LIST OTWARTY GINEKOLOGÓW w stosunku do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego

Jeżeli jesteś GINEKOLOŻKĄ / GINEKOLOGIEM PODPISZ nasz list otwarty

LIST OTWARTY GINEKOLOGÓW  

Prawo do decydowania o własnym ciele, obok prawa do życia, jest niezbywalnym prawem każdego człowieka. W demokratycznym państwie w latach dwudziestych XXI wieku, prawo to nie może być ograniczane w imię żadnych partykularnych przesłanek ani motywów religijnych. Rozwój myśli humanistycznej cywilizacji ludzkiej umożliwia każdemu człowiekowi rozwój oraz swobodną realizację siebie. Dał nam wszystkim również prawo do bycia szczęśliwym członkiem społeczności. Stąd każda próba ograniczania tego fundamentalnego prawa do samodecydowania - musi spotkać się ze stanowczym sprzeciwem środowiska lekarskiego, kierującego się medycyną opartą na rzetelnych badaniach naukowych.

Są wśród nas ginekolodzy zarówno wierzący w Boga, jak i nie podzielający tej wiary, a uniwersalne wartości jak prawda, sprawiedliwość, dobro i piękno oraz mądrość - wywodzący z innych źródeł. Równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski, wzywamy, aby wybrani przez Naród rządzący podejmowali decyzje dbając o zachowanie przyrodzonej godności każdego człowieka, mając jednak dobro MATKI – źródła płodności - ponad dobrem chorego, nieukształtowanego jeszcze płodu.

My, ginekolodzy, pragniemy wyrazić nasz stanowczy sprzeciw w stosunku do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego niezgodności art. 4a ust. 1 pkt 2 oraz art. 4a ust. 2 zdanie pierwsze ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z art. 30 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Orzeczenie to narusza bowiem prawo każdej Polki do decydowania o własnym ciele oraz przedmiotowo traktuje kobietę jako bezdecyzyjny inkubator a w skrajnych przypadkach jak trumnę dla śmiertelnie chorego płodu.

W tym kontekście nie można być obojętnym, bo obojętność oznacza akceptację takiego stanowiska. W szczególności niejasne wydają się nam okoliczności wydania tego orzeczenia – bowiem ustawa działała od 1993 roku i nikt wcześniej nie podważał jej konstytucyjności ("Kompromis aborcyjny"). Wydanie tak kontrowersyjnego orzeczenia spowodować musiało ostry sprzeciw społeczny, demonstracje, niezadowolenie na ulicach polskich miast, co w czasie pandemii stanowi bezpośrednie zagrożenie epidemiczne.

My, ginekolodzy, jesteśmy dla naszych pacjentek i wspieramy je na wszystkich etapach życia – od momentu narodzin, pierwszej wizyty w gabinecie ginekologa, poprzez rozmowy edukacyjne na temat prokreacji i planowania rodziny, aż po wsparcie w trudach porodu. Jesteśmy z nimi zarówno w tych dobrych chwilach - jak cud narodzin, ale również w tych niełatwych - kiedy wspólnie musimy podejmować najtrudniejsze decyzje. Dlatego wspieramy kobiety i zawsze będziemy je wspierać. Zawsze!

Odbieranie niezbywalnego prawa kobiety do samostanowienia o swoim ciele w przypadku ciężkich wad płodu niesie za sobą poważne i wielopoziomowe konsekwencje:

- pozbawienie kobiet prawa do równego traktowania i godności osobistej

- narażanie kobiet z chorą ciążą na ostracyzm społeczny - zamiast zapewnienia wsparcia empatii i zrozumienia społecznego

- skazywanie kobiety na tortury psychofizyczne w przypadku, kiedy płód, który w sobie nosi, obarczony jest ciężką nieuleczalną wadą letalną

- narażanie zdrowia i życia matki - bowiem rosnący uszkodzony płód, który w każdej chwili może obumrzeć w łonie matki - stanowi czynnik ryzyka sepsy, zakrzepicy, oraz krwotoku około porodowego. Po osiągnięciu pewnej wielkości płodu – poród siłami natury może być w wielu przypadkach niemożliwy i konieczne będzie OKALECZENIE matki pod postacią poważnej operacji brzusznej jaką jest szczególne cięcie cesarskie, bo nie mające w takiej sytuacji na celu ratowania życia dziecka. 

- to odbieranie szansy na możliwość szybkiego (2-3 miesiące) zajścia w kolejną ciążę, po odbyciu żałoby po utracie chorego dziecka. Po cieciu cesarskim kobieta nie może zachodzić w ciążę przez kolejnych minimum 12-18 miesięcy ze względu na ryzyko poważnych powikłań

-  to jawna przemoc wobec kobiet, a przemoc rodzi przemoc

- to wzbudzanie w milionach Polek szczególnie w wieku 34+  głębokiego lęku przed zajściem w ciążę, wobec braku możliwości wyboru, w razie zaistnienia ciężkiej wady genetycznej lub rozwojowej

- to działanie silnie ograniczające rodność Polek, co przy ujemnym przyroście naturalnym stanowi zagrożenie dla całego systemu ekonomicznego państwa

- to kryminalizacja badań prenatalnych, uznanych w całym cywilizowanym świecie za metodę oceny budowy płodu i przewidywanie patologii ciązy

- to pobudzanie kryminogennego, niebezpiecznego podziemia aborcyjnego, gdzie ciąże będą usuwane w niebezpiecznych i niegodnych pacjenta warunkach sanitarnych

- to spychanie problemu medycznej terminacji ciąży chorej jak i aborcji ciąży zdrowej do podziemia informacyjnego co będzie skutkowało pozbawieniem psychologów, socjologów i lekarzy rzetelnych danych i prawdziwych informacji na temat wielkości problemu społecznego jakim jest aborcja w naszym społeczeństwie.

- to zwiększenie ilości samobójstw młodych matek i ojców

- to złamanie zasady, że "twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się moja"

- to złamanie zasady "Primum non nocere" ("Po pierwsze nie szkodzić")

- to złamanie zasady minimalizowania cierpienia istot czujących, do czego dążą wszystkie cywilizowane narody świata

Odbierając kobiecie prawo do legalnej terminacji ciąży w przypadku takich wad i zmuszanie jej do urodzenia dziecka, które umrze po porodzie lub będzie nieuleczanie chore jest nieludzkim zmuszaniem jej do oglądania jego cierpienia. Argumentem Trybunału było prawo każdego człowieka do życia. Wyrok ten nie uwzględnia jednak zupełnie ochrony kobiety, matki, przed cierpieniem i przyglądaniem się bezradnie śmierci swojego urodzonego dziecka. Zapewne będą kobiety na tyle silne, by podjąć to wyzwanie i ponieść krzyż cierpienia, jednak nikt nie ma prawa zmuszania drugiego człowieka do takiego heroizmu.

Uwzględnienie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i praktycznie całkowity zakaz aborcji będzie miał poważne konsekwencje na wielu poziomach. Wiele kobiet będzie poszukiwać na własną rękę możliwości zakończenia ciąży, co narazi je na poważne konsekwencje zdrowotne z utratą życia włącznie. Inne kobiety, które nie zdobędą się na odwagę poszukiwania możliwości terminacji ciąży, będą cierpieć w milczeniu. U nich rozwinie się zapewne głębokie poczucie osamotnienia i braku nadziei, a także zaburzenia emocjonalne, psychozy oraz myśli samobójcze. Spodziewamy się drastycznego wzrostu odsetka samobójstw młodych kobiet i mężczyzn. I wreszcie strach przez wadami płodu będzie sprawić, iż polskie kobiety nie będą chciały zachodzić w ciąże z obawy o brak możliwości wyboru. Zwracamy jednocześnie uwagę, że obecnie nie istnieje w Polsce państwowy system wsparcia dla kobiet z chorą ciążą oraz po poronieniu i taki system należy koniecznie stworzyć. Badania naukowe przeprowadzane na dużych grupach osób udowadniają jednoznacznie,  że JEDYNĄ SKUTECZNĄ metodą ograniczenia ilości nielegalnych aborcji jest EDUKACJA SEKSUALNA społeczeństwa oraz ułatwienie dostępu do bezpiecznej i skutecznej ANTYKONCEPCJI.             

My, ginekolodzy, mając na uwadze dobro każdej Polki i każdego Polaka, walcząc o równe prawa dla każdego człowieka i broniąc prawa podstawowego do samostanowienia o swoim ciele, żądamy przywrócenia konsensusu z 1993 roku i podjęcia prac nad jego udoskonaleniem. Chcemy stanowczo podkreślić, że prawa niezdolnego do samodzielnego życia płodu z letalną wadą nie mogą być przedkładane nad prawa kobiety do wyboru własnej drogi życiowej. Nikt nie ma prawa ograniczać tego prawa, zniewalać i torturować polskich kobiet.            

Wierzymy głęboko, że polska władza ustawodawcza i wykonawcza stanie ponad polityczne podziały i wspólnie z nami - uwzględniając medycynę opartą na dowodach naukowych - wypracuje nowy kompromis szanujący prawa podstawowe i godność każdej polskiej kobiety.

Jesteśmy przekonani, że trwający obecnie Protest Polskich Kobiet nie jest protestem o aborcję, ale o prawo wolnego wyboru dla obywateli wolnego kraju.  

Pozostajemy w gotowości do współpracy w wypracowaniu kompromisu

Ginekolodzy


Dr hab. n. med Krzysztof Nowosielski    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Składając podpis, uprawniam Dr hab. n. med Krzysztof Nowosielski do przekazania go osobom decyzyjnym w przedmiotowej sprawie.


LUB




Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...

Facebook