Nie dla pijaństwa, nie dla patologii. Petycja w sprawie wprowadzeniu nocnej przerwy w sprzedaży alkoholu w sklepach na terenie miasta Radomia.
„Zbudowali fabryki
Opracowali maszyny
Produkują wódkę
Tak, dużo, dużo wódki
Bo im tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził
Abyś sam nie mógł myśleć
Abyś sam nie mógł chodzić”
Kult „Wódka”
Szanowni Radni Rady Miejskiej w Radomiu
My, niżej podpisani mieszkańcy Radomia, apelujemy o wprowadzenie tzw. nocnej prohibicji w sklepach, czyli zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych (23:00-6:00), z wyłączeniem punktów gastronomicznych.
Celem jest poprawa bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców poprzez ograniczenie nadmiernego spożycia alkoholu w porach sprzyjających jego nadużywaniu.
Mamy dość awantur, krzyków, pijaństwa, oddawania moczu w bramach. Spacerując z dziećmi w sobotę rano nie chcemy widzieć potłuczonego szkła i wymiocin. Chcemy być dumni z naszego miasta: czystego, bezpiecznego i spokojnego. Dla wszystkich.
Ze skutkami pijaństwa mierzymy się na co dzień: wystarczy przywołać ostatni bulwersujący akt wandalizmu z parku Kościuszki, gdzie pijany bandyta zaatakował i zniszczył fotoplastykon. W tym samym parku musza koncertowa była wielokrotnie dewastowana przez pijanych wandali.
Mówimy stanowcze NIE dla niszczenia mienia publicznego, powstającego z naszych podatków. Czemu WSZYSCY musimy płacić za alkoholowe libacje NIELICZNYCH?
Wybierzmy wolność! Wolność od pijaństwa, wolność od patologii, wolność od nieodpowiedzialnego zachowania!
„Alkohol jest wrogiem narodu, wrogiem rodziny, wrogiem pojedynczego człowieka.”
Kardynał Stefan Wyszyński
Nie dyskutujmy o opiniach, o przekonaniach. O mitach, że „każdy kto chce się upić i tak to zrobi”. Fakty i twarde dane nie pozostawiają złudzeń:
1. Konsumpcja alkoholu w Polsce jest jedną z największych na świecie
Średnie roczne spożycie alkoholu w naszym kraju to ok. 11 litra czystego alkoholu na osobę (15+ lat, a więc uwzględniając osoby, które w świetle prawa nie mogą konsumować alkoholu).
Zajmujemy niechlubne 13 miejsce wg. światowego rankingu, a nasza konsumpcja jest znacznie powyżej średniej (~6 litra czystego alkoholu).
2. Duża dostępność alkoholu wpływa pozytywnie na zwiększenie jego spożycia
Analizy twardych danych jasno pokazują prostoliniową zależność między liczbą punktów sprzedaży, a spożyciem alkoholu i jego skutkami: awanturami, interwencjami służb porządkowych, hospitalizacjami z powodów wywołanych alkoholem.
W Radomiu jeden punkt sprzedający alkohol przypada na 342 mieszkańców: Światowa Organizacja Zdrowa rekomenduje, aby ta dostępność była na poziomie 1 punkt sprzedaży /1000 – 1500 mieszkańców.
WIĘKSZA DOSTĘPNOŚĆ = WIĘKSZA KONSUMPCJA = WIĘCEJ PROBLEMÓW!
3. Nocna prohibicja działa: mniej pijaństwa, mniej awantur, mniej wykroczeń
W ostatnich latach tzw. nocna prohibicja została wprowadzona w aż 176 gminach w Polsce. Efekty są jednoznacznie pozytywne:
- Znaczny spadek liczby interwencji służb porządkowych w godzinach obowiązywania zakazu
- Spadek liczby wykroczeń i zgłoszeń związanych z alkoholem
- Mniej doprowadzeń do izb wytrzeźwień.
Oddajmy głos ekspertom, którzy na co dzień mierzą się z tym problemem:
„Po roku obowiązywania nocnej prohibicji liczba interwencji policji związanych z alkoholem spadła o niemal 50%, a interwencji straży miejskiej o ponad 31%. W godzinach zakazu liczba wykroczeń zmniejszyła się aż o 48%. To realne uspokojenie nocnego życia miasta.” – Komendant Miejski Policji w Krakowie, mł. insp. Krzysztof Pobuta
„Po wprowadzeniu częściowego zakazu nocnej sprzedaży alkoholu liczba pouczeń spadła o 54%, a doprowadzenia do izby wytrzeźwień przez policję zmniejszyły się o 29%. Interwencje straży miejskiej spadły z 2043 do 1256 rocznie.” – Komendant Straży Miejskiej w Katowicach, Janusz Wrona
Czy możemy oczekiwać, że w Radomiu nocna prohibicja zadziała inaczej? A czy różnimy się tak bardzo od mieszkańców Sopotu, Krakowa, Katowic, Rzeszowa, czy Bielsko Białej?
„Alkohol jest zbrodnią przeciwko Ojczyźnie. Kto pije, ten osłabia Polskę."
Marszałek Józef Piłsudski
Chcemy być dumni z Radomia, naszej małej ojczyzny. Chcemy żyć w mieście, gdzie wszyscy czują się komfortowo i bezpiecznie, a przestrzeń wspólna służy relaksowi, a nie nocnym ekscesom. Chcemy bez strachu korzystać z wieczornych spacerów. Chcemy nie czuć zapachu moczu i wymiocin.
Tzw. nocna prohibicja nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z alkoholem. Nie jesteśmy zaciekłymi przeciwnikami alkoholu: wielu z poniżej podpisanych samemu konsumuje alkohol. Ale my opowiadamy się za odpowiedzialną kulturę picia alkoholu. Nie chcemy ograniczać działalności barów, czy innych przybytków gastronomicznych. Ale mówimy NIE patologii: bo czym innym jest wypicie piwa w trakcie oglądania meczu, a czym innym picie wódki w nocy w bramie.
Podejście do alkholu w naszym kraju zmienia się: rozwiązania związane z ograniczeniami sprzedaży zyskują coraz większą akceptację społeczną. W ostatnich dniach pracownia IBRiS przeprowadziła dla „Rzeczypospolitej” sondaż z pytaniem „czy należy wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży napojów alkoholowych na stacjach benzynowych?”. Ponad 62% respondentów odniosło się pozytywnie do tej kwestii. Oczywiście istnieją również przeciwnicy takich rozwiązań: ale NAS JEST WIĘCEJ. Nie dajmy terroryzować się grupce alko-entuzjastów, liczby mówią same za siebie. Zmieniajmy nasze miasto na lepsze!

Dlatego zwracamy się do Radnych Rady Miejskiej w Radomiu, aby wykazali się odpowiedzialnością, odwagą społeczną i wizją, która może zmieniać nasze ukochane miasto w lepszym kierunku.
Źródła danych użytych w petycji:
https://www.cia.gov/the-world-factbook/field/alcohol-consumption-per-capita/country-comparison/
https://stopuzaleznieniom.pl/artykuly/fakty-o-alkoholu/uzaleznienia-w-polsce-raport-z-2023-roku/
https://vissalutis.pl/blog/alkoholizm-w-polsce-i-na-swiecie-statystyki/
https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art42650511-zakaz-alkoholu-na-stacjach-paliw-nie-dzieli-polakow
Marcin Fogiel Skontaktuj się z autorem petycji