STOP BEZPRAWIU

Petycja organizatorów protestu pod Sądem Najwyższym 21 listopada 2014r.

STOP BEZPRAWIU

 

W imieniu wszystkich pokrzywdzonych przez bezprawne działania organów i instytucji Rzczpospolitej Polskiej, zwracamy się do Prezydenta Polskiej Rzeczpospolitej Pana Andrzeja Dudę o zorganizowanie ogólnonarodowej debaty  dotyczącej niezbędnych zmian i reform, aby  powstrzymać postępujące, rażące i oburzające łamanie prawa przez część władzy sądowniczej, funkcjonariuszy organów państwa i instytucji państwowych. 

Jak dotąd tragiczny fakt istnienia dziesiątków tysięcy pokrzywdzonych przez bezprawne działania instytucji i funkcjonariuszy państwa jest oficjalnie ignorowany, bagatelizowany i ośmieszany.

Ignorowany i bagatelizowany jest fakt, iż niemal wszystkie decyzje rażąco łamiące przepisy prawa i krzywdzące obywateli wydane przez organy ścigania, komorników, Izby Skarbowe, Izby Celne, ZUS i inne instytucje państwa, znajdują swój finał w sądach powszechnych. To władza sądownicza stoi na straży przestrzegania prawa. Niestety często i zbyt często w sądach fałszywa i nieuprawniona wykładnia zastępuje uczciwą, rzetelną i honorującą wszelkie przyjęte w teorii prawa reguły wykładni. Orzekanie nie według obowiązujących reguł prawa, nie na podstawie faktów, ale według dowodów i kryteriów wykreowanych dla ochrony korzyści i interesów w/w instytucji i organów państwa lub interesów innych grup czy osób – jest traumatycznym i tragicznym doświadczeniem dziesiątków tysięcy pokrzywdzonych.

To sąd decyduje - literalnie - o życiu innych ludzi. Od niego zależy, czy oskarżony pójdzie siedzieć czy też nie, czy w życiu  dzieci bezpodstawnie oskarżonych będą obecni obydwoje rodzice, dziadkowie i rodzina z obydwu stron, czy renta lub emerytura zostanie wyliczona sprawiedliwie i da się z niej wyżyć. To sąd   decyduje o zastosowaniu aresztu, o wysłaniu na badania psychiatryczne, czy też utracie domu, biznesu i dorobku całego życia, a często dorobku paru pokoleń. Sąd i sędziowie są literalnie panem życia i śmierci. i nie ma znaczenia, czy ich decyzje są produktem widzimisię, korupcji, układów czy też rzetelności, bezstronności i niezawisłości, czy zostały podjęte zgodnie z przepisami prawa czy rażąco naruszając prawo. Bowiem sąd i sędzia nie ponosi żadnej odpowiedzialności moralnej czy dyscyplinarnej za jakość  merytoryczną  orzeczenia, za zgodność tego orzeczenia z prawem czy z prawdą materialną. Część władzy sądowniczej nie podlega Konstytucji i ustawom.

Wymienianie i opisanie nawet w paru zdaniach konkretnych przypadków jest tutaj niemożliwe, bowiem to pismo zamieniłoby się w wielotomową książkę. W zamian przywołamy jedyne w Polsce badanie “Przyczyny niesłusznych skazań w Polsce“ - autorstwa Łukasza Chojniaka i Łukasza Wiśniewskiego z Instytutem Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warszawskiego.

 

“…Łącznie przeanalizowano 119 spraw rozpoznanych przez sądy z obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Poznaniu (...) z czego w 68 sprawach stwierdzono niesłuszne skazanie. Już te dane, obejmujące sprawy rozpoznane jedynie przez sądy z apelacji poznańskiej, dowodzą, że liczba niesłusznych skazań w całej Polsce (11 apelacji) musi być zdecydowanie większa...”

 

W 57% badanych spraw udowodniono niesłuszne skazania! A przecież wyniki tego badania to tylko czubek góry lodowej.  Ile takich spraw wciąż pozostało niezauważonych i funkcjonuje w obrocie prawnym – nikt nie wie.

 

Asumptem do dzisiejszego protestu i niniejszego apelu jest głośna ostatnio sprawa Jacka Wacha skazanego na dożywocie za zabójstwo Tomasza S. Jacek Wach i jego rodzina przez ostatnie 14 lat walczyli o rzetelne, zgodne z przepisami prawa, zdrowego rozsądku, nauki i wiedzy  zweryfikowanie dowodów zebranych przez prokuraturę i ustaleń sądu I instancji. Tak jak dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych w procesach cywilnych i  w procesach karnych, czy pokrzywdzonych przez decyzje sądów rodzinnych i administracyjnych, których wyroki w świetle prawa są prawomocne. Skargi do Ministerstwa Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa, doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw do prokuratur i desperackie prośby o wywiedzenie kasacji do Prokuratora Generalnego czy Rzecznika Praw Obywatelskich są pisaniem na Berdyczów.

Pokrzywdzeni walczący o swoje racje są traktowani jak osobnicy niezrównoważeni psychicznie, pieniacze, roszczeniowcy, bezzasadnie niezadowoleni z decyzji, osobnicy działający z niskich pobudek lub nierozgarnięci umysłowo, a ich zarzuty to bezczelne  pomówienia i urojenia, a w najlepszym wypadku subiektywne odczucia niepoparte badaniami aktowymi sprawy, do których skarżący mają prawo!

Jacek Wach i jego rodzina mieli szczęście. Zbieg przypadków, a nie lata upokorzeń i upodlenia, nie setki skarg i próśb kierowanych do wszystkich instztucji państwa, sprawił, iż Sąd Najwyższy pochyla się dzisiaj nad jego sprawą.

Na takie przypadki nie mogą liczyć dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych.

Dalsze bagatelizowanie  i zamiatanie pod dywan krzywd ludzkich, oportunizmu, łgarstwa, braku empatii, korupcji, braku kompetencji i łamania prawa przez wszystkie władze w Polsce musi się skończyć. Tragiczna rzeczywistość tylko do czasu może być zakłamywana i zaklinana. Władze zapomninają, iż ignorowanie powoli organizujących się obywateli i ofiar bezprawia, ignorowanie tragicznego stanu władzy sądowniczej to droga do nikąd. Z dnia na dzień przybywa ofiar bezprawia sędziów, prokuratorów, urzędników. Z dnia na dzień za sprawą stowarzyszeń przybywa świadomych obywateli. Społeczeństwo powoli budzi się z letargu, z bierności i przestaje się bać. Niezadowolenie i oburzenie powoli osiąga masę krytyczną.

Demokratyczne państwo prawa nie istnieje. Władza sądownicza, jak i władza ustawodawcza i wykonawcza zapomniały o Monteskiuszowskim mechanizmie stosunków między władzami, ich wzajemnym oddziaływaniu, hamowaniu i wzajemnej kontroli, a to jest fundament demokratycznego państwa prawa.

Stop patologii - korupcji, nepotyzmu i bezprawia w sądach i innych instytucjach i organach państwa, które niszczą kraj i obywateli. Żądamy daleko idących zmian i reform. W debacie na temat tych zmian muszą uczestniczyć obywatele, a przede wszystkim przedstawiciele pokrzywdzonych zorganizowani w stowarzyszeniach i niezorganizowani. Nic o nas bez nas.

Mając powyższe na uwadze, pokrzywdzeni przez bezprawne działania organów i instytucji Rzeczpospolitej Polskiej, zwracają się do Prezydenta Polskiej Rzeczpospolitej Pana Andrzeja Dudę - do objęcia osobistą opieką i nadzorem - ogólnonarodową debatę dotyczącą niezbędnych zmian i reform, aby  powstrzymać postępujące, rażące i oburzające łamanie prawa przez część władzy sądowniczej, funkcjonariuszy organów państwa i instytucji państwowych.