Petycja w sprawie zmiany statusu trasy na wale wiślanym w Łęgu z drogi rowerowej na trasę dla pieszych, rolkarzy i rowerzystów

Prezydent Miasta Krakowa

Zarząd Dróg Miasta Krakowa

Zarząd Transportu Publicznego

Rada Dzielnicy XIV Czyżyny

Rada Miasta Krakowa

Marszałek i Sejmik Województwa Małopolskiego

Ministerstwo Infrastruktury

Wody Polskie

 

Szanowni Państwo,

Trasa na wałach wiślanych w Łęgu powstała dzięki okolicznym Mieszkańcom, którzy od pokoleń byli właścicielami tych terenów i zostali z nich w czasie PRL w krzywdzący sposób wywłaszczeni. Mieszkańcy z bólem zgodzili się na oddanie swojej ojcowizny, rozumiejąc potrzebę dobra publicznego, jaką jest ochrona przed powodzią.

Łęg przez całe lata był zaniedbywany przez władze publiczne. Zwłaszcza w tej okolicy od lat brakowało i brakuje chodników i terenów spacerowych oraz rekreacyjnych. Mieszkańcy tej części Łęgu od lat zabiegali o to, by w ich okolicy powstało miejsce, gdzie można pójść na spacer z dzieckiem czy pojeździć na rolkach. To z ich inicjatywy, a także z inicjatywy grupy "Kraków dla rolkarzy i deskorolkarzy", trasa spacerowa na wale wiślanym została wyasfaltowana. Okolicznym mieszkańcom do głowy nie przyszło, że zabiegając o to, finalnie obróci się to na ich niekorzyść. Ta trasa przed jej wyasfaltowaniem od zawsze funkcjonowała jako CIĄG PIESZY, była wykorzystywana przez całe pokolenia jako miejsce spacerów, podziwiania nadwiślańskiej przyrody, a także uprawiania sportu - biegania, w przypadku osób starszych - marszobiegu. Oczywiście po istniejącym wcześniej przedepcie można było jeździć rowerem i nikt z tym nie robił problemu. Nie potrzeba było znaków "droga rowerowa" by rowerzyści mogli bez skrępowania korzystać z tej trasy, podobnie jak nie ma takich znaków na alejkach parkowych czy alejkach w Lasku Łęgowskim, Lasku Mogilskim lub na Łąkach Nowohuckich - a mimo to rowerzyści bez problemu korzystają z tych miejsc, podobnie jak piesi, co nie budzi tam kontrowersji ani konfliktów.

Trasa_w_Legu.jpg

Szanujemy ruch rowerowy, ale nie zgadzamy się na zawłaszczanie wspólnej przestrzeni przez jedną grupę użytkowników. Nowe drogi rowerowe nie powinny powstawać kosztem istniejących w tym miejscu wcześniej tras spacerowych. W naszej opinii kuriozalne i niedopuszczalne jest budowanie jakiejkolwiek drogi (poza autostradą i drogą szybkiego ruchu) pozbawionej chodnika lub alejki. Z tego względu, w ramach "krakowskiej tarczy dla mobilności", na istniejącej infrastrukturze drogowej oddaje się przestrzeń dla pieszych czy też wprowadza strefę zamieszkania, tak by piesi mogli w pełni legalnie i komfortowo przemieszczać się po drodze bez chodnika. Uważamy, że to piesi powinni być objęci przez władze publiczne pełnym uprzywilejowaniem, stąd też jeżeli jest za wąsko by wyznaczyć tu ciąg pieszo-rowerowy, należy wprowadzić inne rozwiązanie, przywracające temu miejscu pierwszeństwo pieszych. 

Na przyszłość natomiast apelujemy zwłaszcza do Wód Polskich by nie popełniały tego błędu i nie budowały tak wąskiej i konfliktogennej trasy. Proszę zobaczyć, jak trasy na wałach Dunaju wyglądają na Słowacji. Skoro tam się da zrobić je bardzo szerokie, to z czym problem jest u nas?

Dunaj09.jpg

Oficer ds. rowerowych, pieszych i rolkarskich pan Marcin Wójcik podnosi, że jest tu za wąsko by utworzyć "drogę dla pieszych i rowerów", która zgodnie z rozporządzeniem na terenie zabudowanym powinna mieć 3 metry szerokości, a poza terenem zabudowanym 2,5 metra. Tymczasem ciąg pieszo-rowerowy to nie jest jedyny sposób, by umożliwić legalną jazdę rowerów po alejce spacerowej. Przykładem są wspomniane już asfaltowe alejki w Lasku Mogilskim albo Parku Lotników. Są jeszcze węższe, a mimo to zarówno spacerują nimi piesi, jak i jeżdżą rowerzyści. Wystarczy po prostu zdjąć jakiekolwiek oznakowania z tej trasy. Wówczas jej status będzie taki jak na wspomnianych już alejkach parkowych.

Innym rozwiązaniem, które proponujemy, jest zastosowanie kombinacji znaków takich jak na trasie rekreacyjnej do Tyńca i Bielan, czyli droga wewnętrzna z zakazem ruchu wszelkich pojazdów - nie dotyczy rowerów oraz pojazdów Wód Polskich.

Równocześnie apelujemy po raz kolejny do Ministerstwa Infrastruktury o zmianę przepisów tak, by piesi w tym rolkarze nie byli już dłużej stawiani w takiej sytuacji, że "nie da się współdzielić przestrzeni bo jest za wąsko, a skoro tak, to MUSI się dać pierwszeństwo rowerzystom kosztem pieszych". Apelujemy o wprowadzenie do przepisów zupełnie nowej kategorii prawnej nazwanej roboczo: "Trasa spacerowo-rekreacyjna". Tym mianem należy oznaczyć właśnie tego typu trasy i alejki o rekreacyjnym charakterze, o innym charakterze niż klasyczna ścieżka rowerowa czy chodnik (bardziej o charakterze sportowym, spacerowym, rekreacyjnym), na którym obowiązywałaby zasada współdzielenia przestrzeni przez pieszych, rolkarzy, rowerzystów, biegaczy itp. Taki charakter prawny powinny mieć alejki parkowe i trasy na wałach rzecznych czy też pieszo-rowerowe ciągi komunikacyjne przebiegające pośród pól, łąk i lasów - podobne do tych, jakich jest mnóstwo w Austrii. Obecnie alejki parkowe wymykają się przepisom, najwyższa pora to w końcu uregulować.

Burgenland2.jpg

Zwracamy się do Rady Dzielnicy XIV Czyżyny oraz do Rady Miasta Krakowa z wnioskiem o podjęcie uchwały kierunkowej oraz rezolucji do Ministerstwa i Wód Polskich, wspierających przedstawione w petycji postulaty. Wszyscy się pomieścimy - tylko szanujmy się wzajemnie i nie wywyższajmy jednej grupy użytkowników nad drugą.

Zwracamy się do władz województwa z wnioskiem o rewizję dotychczasowych założeń projektu Velo Małopolska i Wiślanej Trasy Rowerowej tak, by była to Wiślana Trasa Rowerowo-Rolkarsko-Piesza, z równouprawnieniem wszystkich użytkowników i bez faworyzowania rowerzystów. Apelujemy też o pilne odstąpienie od stosowania fazowanej kostki na chodnikach budowanych przez Województwo Małopolskie i zastąpienia ich nawierzchnią z asfaltu, tak by również rolkarze i deskorolkarze mogli komfortowo korzystać z infrastruktury finansowanej z ich podatków. Spowoduje to, że ruch rolkarski nie będzie się koncentrować w takich miejscach jak wał w Łęgu, bo pojawi się też sporo innych miejsc, odpowiednich do jazdy na rolkach.

Kraków dla rolkarzy i deskorolkarzy


Kraków dla rolkarzy i deskorolkarzy    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Składając podpis, uprawniam Kraków dla rolkarzy i deskorolkarzy do przekazania go osobom decyzyjnym w przedmiotowej sprawie.


LUB

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Aby mieć pewność, że otrzymasz nasze wiadomości e-mail dodaj info@petycjeonline.com do swojej książki adresowej lub listy bezpiecznych nadawców.

Pamiętaj, że nie możesz potwierdzić swojego podpisu, odpowiadając na tę wiadomość.




Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...

Facebook