W sprawie poszanowania odmiennych poglądów na mobilność miejską oraz podjęcia kampanii promującej rolki, deskorolki, hulajnogi, handbike i rowery cargo

Pan Jacek Majchrowski, Prezydent Miasta Krakowa,

Pan Andrzej Mikołajewski, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu,

Pan Łukasz Franek, wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu,

Pan Jan Janczykowski, Wojewódzki Konserwator Zabytków,

Radni Miasta Krakowa

 

Szanowny Panie Prezydencie, Szanowny Panie Dyrektorze, Szanowny Panie Konserwatorze, Szanowni Radni,  

Podstawą cywilizacji europejskiej, do której niewątpliwie należy Kraków, jest szacunek dla mniejszości i odmiennych poglądów. Z tego też względu mniejszości i osoby o odmiennych poglądach nie tylko są tolerowane, ale są przez administrację publiczną w krajach Unii Europejskiej poddane szczególnej ochronie i opiece, która ma na celu zapobieżenie drwinom i nietolerancji oraz zapewnienie możliwości samorealizacji także dla mniej licznych grup społecznych.

Zasada ta powinna dotyczyć także mniejszościowych poglądów na transport i mobilność miejską. Z roku na rok coraz więcej osób korzysta z tak zwanych Urządzeń Transportu Osobistego (UTO), do których zaliczają się m. in. rolki, deskorolki i hulajnogi, wciąż jednak popularność UTO jest dalece mniejsza, niż rowerów. To samo dotyczy rowerów cargo oraz rowerów dla osób niepełnosprawnych (handbike’ów), których jest mało, co wcale jednak nie znaczy, że nie powinniśmy dążyć do popularyzacji obu tych środków lokomocji.

Nie ulega wątpliwości, że podstawą mobilności aktywnej jest i pozostanie rower. Nie zmienia to jednak faktu, że rower nie jest jedynym ekologicznym środkiem lokomocji napędzanym siłą mięśni. Przemieszczanie się w celach innych niż rekreacyjne na hulajnogach, rolkach i deskorolkach również zasługuje na wsparcie władz publicznych, w tym Konserwatora Zabytków. Na takie samo wsparcie zasługują też mniej typowe formy roweru, takie jak rowery cargo (transportowe) i rowery dla osób niepełnosprawnych.

Niestety, o ile przemieszczanie się na rolkach, deskorolkach i hulajnogach w celach sportowo-rekreacyjnych nie budzi wątpliwości, osoby wykorzystujące te urządzenia jako sposób dojazdu do pracy czy na oficjalne spotkania spotykają się często z drwinami i nieuzasadnionym hejtem (agresją) ze strony społeczeństwa, do którego niestety dołączają sami urzędnicy lub inne osoby zaufania społecznego. W dużej mierze właśnie te drwiny i agresja wobec osób o nietypowych upodobaniach transportowych sprawiają, że wiele osób, które potrafią jeździć na rolkach, deskorolkach lub hulajnogach powstrzymuje się od korzystania z tych urządzeń dla dojazdu do pracy, teatru lub poważne oficjalne spotkania, będąc przekonanym przez otoczenie, że „tak nie wypada”. Należy dodać, że jeszcze 20 lat temu z podobnymi drwinami spotykali się rowerzyści – panowało przekonanie, że rower jest dobry jako urządzenie rekreacyjne, ale „poważnym ludziom nie wypada” dojeżdżać nim np. do pracy, na konferencję czy sesję Rady Miasta. Dziś to się już zmieniło, ale ta zmiana podejścia nie byłaby możliwa bez wieloletnich kampanii społecznych, podejmowanych przez władze publiczne, w tym przez krakowski ZIKIT.

Rower, rolki, deskorolki i hulajnogi – każde z tych urządzeń ma swoje wady i zalety, a wszystkie razem doskonale się uzupełniają. Rower jest najszybszy i najmniej zależny od podłoża, prawie każdy potrafi na nim jeździć, ale zajmuje dużo miejsca. Deskorolka typu „fiszka” (do jazdy po mieście) jest najbardziej mobilna: można na niej podjechać na przystanek, wsiąść z nią do autobusu lub pociągu, zajmuje mało miejsca – ale jest wolniejsza niż rower i wymaga dobrej nawierzchni. Rolki są szybsze niż deskorolka i mniejsze niż rower, idealne na pokonywanie długich dystansów o spójnej nawierzchni, ale ich minusem w porównaniu z pozostałymi sprzętami jest konieczność zmiany obuwia. Hulajnoga jest bardziej stabilna od deskorolki, idealna dla dojazdów do szkół oraz dla osób starszych, prawie każdy potrafi na niej jeździć, ale zajmuje więcej miejsca, niż deskorolka.

Idealną sytuacją byłaby ta, gdyby wybór jednego z tych czterech środków mobilności aktywnej zależał wyłącznie od merytorycznej oceny zalet i wad każdego z nich oraz od umiejętności i upodobań użytkowników, a nie od oceny społecznej tego, co „wypada”, a co „nie uchodzi”. Niestety, w Krakowie jest inaczej. Wiele zwłaszcza starszych osób chętnie przemieszczałoby się np. na hulajnogach elektrycznych, a nie decyduje się na to wyłącznie dlatego, że w społecznej opinii dorosłym i poważnym ludziom „nie wypada” tego robić.

W związku z powyższym zwracamy się z uprzejmą prośbą do Pana Prezydenta Miasta Krakowa oraz do Pana Dyrektora i Radnych, o podjęcie przez Miasto Kraków kampanii społecznej, której celem byłoby przezwyciężanie negatywnych stereotypów wobec UTO i przekonywanie mieszkańców do zalet każdego z nich. Miasto powinno dać wyraźny sygnał, że z rolek, deskorolek i hulajnóg można korzystać w każdym wieku i że te urządzenia nadają się także do codziennych dojazdów do pracy, na spotkania czy nawet wizytę w teatrze.

Ogromną rolę w tym procesie może i powinien odegrać Wojewódzki Konserwator Zabytków, który opiniuje nawierzchnię ciągów pieszych na obszarze m. in. Starego Miasta. Apelujemy, by współdecydując o rodzaju zastosowanej nawierzchni, wziął także pod uwagę potrzeby i oczekiwania pieszych poruszających się za pomocą UTO, bez względu na ich liczebność – zgodnie z zasadą poszanowania praw mniejszości i zasadą, że miasto jest dla wszystkich. W praktyce chodzi tu o rezygnację z fazowanych kostek na rzecz zastosowania np. równo ułożonych płyt granitowych – takich jak na Placu im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego (pod Galerią Krakowską) lub na chodnikach w ciągu ulicy Floriańskiej w Krakowie.

Apelujemy do Radnych Miasta Krakowa o przyjęcie uchwały kierunkowej, która w duchu tolerancji i szacunku dla mniejszości zabezpieczy interesy pieszych poruszających się za pomocą UTO zarówno rekreacyjnie, jak i w celach transportowych.

Równocześnie apelujemy do Pana Prezydenta, Pana Dyrektora, Pana Konserwatora i szanownych Radnych o podjęcie działań zmierzających do popularyzacji jazdy na rowerach dla niepełnosprawnych oraz rowerach cargo, w tym dowożenia dzieci do szkół i przedszkoli za pomocą rowerów cargo (rowerów familijnych).

Szczególną uwagę należy przydzielić rowerom dla osób niepełnosprawnych. Ze względu na nietypową konstrukcję (osoba jedzie w pozycji półleżącej) niepełnosprawni korzystający z tych rowerów są często obiektem drwin i agresji – inni użytkownicy często nie wiedzą, że jest to rower dla niepełnosprawnych i uważają, że jazda w takiej pozycji jest dziwactwem. Z tego powodu, a także ze względu na ograniczenia infrastrukturalne, wielu niepełnosprawnych pozostaje w domach i nie korzysta z tej formy aktywności i transportu. Konieczne jest podjęcie kampanii uświadamiającej, czym jest rower dla niepełnosprawnych, jakie są potrzeby i ograniczenia użytkowników tych pojazdów, a także uwzględnienie tych potrzeb podczas projektowania infrastruktury miejskiej. To ostatnie dotyczy także Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Reasumując, uprzejmie prosimy o podjęcie kampanii informacyjno-promocyjnej popularyzującej opisane wyżej środki lokomocji (rolki, deskorolki, hulajnogi, rowery cargo, rowery dla niepełnosprawnych), przeciwdziałającej agresji i drwinom z ich użytkowników, a także uwzględnienie przez władze miasta i Konserwatora potrzeb tych grup podczas projektowania bądź opiniowania infrastruktury miejskiej – w tym zwłaszcza nawierzchni historycznego centrum.


LUB

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na naszej stronie. Jednak należy zaznaczyć, że autor petycji zobaczy wszystkie informacje, które udostępnisz w tym formularzu.

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Sprawdź wiadomości przychodzące (oraz folder ze spamem).
Facebook