Ocalmy "Bazarek na Dołku"

Skontaktuj się z autorem petycji

Temat pod dyskusję został automatycznie utworzony do petycji Ocalmy "Bazarek na Dołku"


Gość

#1

2014-05-14 21:32

Bardzo proszę o zostawienie w spokoju "bazarku na dołku". Ulice są porobione, ronda również i po co ta obwodnica. Bazarek jest nam potrzebny, mieszkamy na ursynowie i co tydzień robimy tam zakupy. Świeże produkty od producentów to cenny skarb. Ne zabierajcie nam wszystkiego!!!!

Gość

#2

2014-05-15 07:16

tak potwierdzam petycje
Natolinczyk

#3

2014-05-15 07:27

Brawo "Nasz Ursynów" - można na Was liczyć. Oby się Wam udało wywalczyć nasz Bazarek. Powodzenia!!!

Gość

#4

2014-05-15 08:44

Ten Bazarek to częśc Natolina, mieszkam niedaleko od niego, nie wyobrażam sobie jeździć gdzie kolwiek inndziej po świeże warzywa i owoce. A po drugie Ci ludzie co na nim sprzedaja muszą gdzieś pracować i zarabiać nie można od tak ich pozbawić miejsca do pracy i pracy. Ewa Wąsiewicz

Gość

#5

2014-05-15 15:08

w ogóle nie wyobrażam sobie innej opcji, weekend bez zakupów na dołku jest po prostu niewykonalny! kupuję tam wszystko bo nie znoszę po prostu wszelkich galerii. będę walczyć ile starczy sił aby przetrwał w obecnej postaci a nie jakiś galeryjek.

Gość

#6

2014-05-15 19:55

Bardzo potrzebna inicjatywa. Ważne żeby bazarek był, nawet w innej lokalizacji.
Jak bazarek będzie funkcjonował w czasie budowy S2?

Gość

#7

2014-05-15 20:49

początkowo miejsce zakupów moich rodziców, następnie moich, gdzie można nabyć wiele produktów, niedostępnych w sklepach sieciowych.
Piotr Skubiszewski
Autor petycji

#8 Re:

2014-05-16 06:42

#6: -

Aby umożliwić kupcom prowadzenie swojej dotychczasowej działalności, a mieszkańcom korzystanie z ich usług.  Pod uwagę brane są obecnie trzy lokalizacje: koło Megasamu; przy skrzyżowaniu ul. KEN i Ciszewskiego – stworzenie w miejscu parkingów  weekendowego targowiska; w sąsiedztwie strażnicy pożarnej. Dwie pierwsze propozycje pochodzą z ratusza m.st. Warszawy, trzecia z ursynowskiego ratusza.

Generalnie znalezienie tymczasowej lokalizacji to obowiązek m.st. Warszawy, gdyż dzielnica, nie ma sama z siebie żadnych nieruchomości do zagospodarowania.

 

Więcej o tej sprawie w artykule:

http://www.nasz-ursynow.pl/ocalmy-bazarek-na-dolku/

 

 

daga

#9 Re: Re:

2014-05-16 08:08

#8: Piotr Skubiszewski - Re:

Dla mnie dwie pierwsze lokalizacje są błędne, bazarek ma to do siebie, że idziemy tam na piechotę, więc nowa lokalizacja musi być gdzies niedaleko starej, a taka jest przy straży. Nie wyobrażam sobie jeżdzenia do Megasamu po ziemniaki. Większość klientów mieszka wzdłuż Płaskowickiej i ma 5-10-15minut na piechotę na Dołek.


Gość

#10

2014-05-17 17:47

Słuszna jak większość petycji p. Lenarczyka.
gość

#11

2014-05-18 20:34

gorzej, że pod strażnicę ciężko dojechać, trzeba by tam jakiegoś busa puścić. ja np. jadę z kabat i jechanie 179 czy 504 z przesiadką po ciężkie warzywa nie będzie łatwe. to musi być gdzieś gdzie dużo autobusów jeździ. nie wszyscy poruszają się samochodami. już lepiej tam na rogu rosoła i ciszewskiego chyba, tam lepiej z komunikacją.
kobieta pracująca

#12 a dlaczego Nasz Ursynów nie porozumiał się z kupcami?

2014-05-26 23:20

Dziwi tylko fakt, że Stowarzyszenie, które organizuje to wszystko nie porozumiało się bezpośrednio z kupcami na Dołku!

Też jestem za Bazarkiem na Dołku, bo od lat robię tam zakupy, jednak jestem przekonana, że najpierw powinno się porozumieć właśnie z kupcami, a nie robić tego wszystkiego bez de facto ich wiedzy. Wtedy uzyskałoby się podwójną korzyść.

Gość

#13

2014-05-27 07:27

Bazarek ma dla mnie i mojej rodziny ogromne znaczenie w naszym codziennym zaopatrzeniu. Daje możliwość wyboru i kupno z konkretnego źródła, z małych rodzinnych gospodarstw. Zakupy w marketach to zdanie sie wyłącznie na wielkoobszarową, przemysłową produkcję, najczęściej niezgodną z zasadami zdrowego odżywiania. Nawet w wielkich metropoliach europejskich w centrach tamtejszych miast władza organizuje bazary dając szansę na bezpośrednie spotkanie konsumenta i producenta. Niestety w W-wie władze działają na odwrót - są często mało przyjazne mieszkańcom, kierując się uprzedzeniami i swoimi ograniczonymi wyobrażeniami.
Piotr Skubiszewski

#14 Re: a dlaczego Nasz Ursynów nie porozumiał się z kupcami?

2014-05-27 11:31

#12: kobieta pracująca - a dlaczego Nasz Ursynów nie porozumiał się z kupcami?

Akcja jest otwarta dla wszystkich. Każdy może nas wesprzeć lub sam zacząć zbierac podpisy. Im będzie ich więcej, tym większe szanse na osiągnięcie sukcesu. Akcja jest za czymś, a nie przeciwko komuś, czy czemuś.

Pan Piotr Karczewski został telefonicznie powiadomiony o celach naszej inicjatywy. Przypominam, że celem jest przywrócenie dotychczasowej lokalizacji po wybudowaniu POW. Niezależnie od tego gdzie kupcy będą prowadzić swoją działalność w trakcie trwana inwestycji, czy tymczasowa lokalizacja zamieni się w stałą, my chcemy aby bazarek mógł funkcjonować tam gdzie dziś jest zlokalizowany. Uważamy tak, gdyż stanowi on integralną część naszej dzielnicy.

Przyponinam, że z pisma od GDDKiA wynika, że instytucja ta nie widzi możłiwości zlokalizowania bazarku po wybudowaniu POW w obecnym miejscu. W związku z ich stanowiskiem, ważne jest pokazanie, czy to GDDKiA, czy m.st. Warszawa, że mieszkańcy Ursynowa nie zgadzają sie z takim podejściem do tej sprawy.

Jeżeli chce Pani pomóc to zapraszamy do współpracy.


Gość

#15

2014-06-03 10:43

Warto chyba pomyśleć o zorganizowaniu targowiska zastępczego na czas budowy obwodnicy.

Gość

#16

2014-08-27 13:32

Dla mnie to miejsce szczególne. Może to zrozumieć osoba dla której zakup tzw.świeżynki na obiad to zdrowie rodziny.Proszę nie likwidujcie bazarku.
Sprawiedliwy

#17 Nie dla bazarku

2014-09-02 17:03

NIE DLA BAZARKU NA DOŁKU! Bazarek to co tygodniowe zakorkowane ulicy i wszędzie unoszący się smród! Komizmu dodaje też fakt, że ludzie, którzy tutaj robią zakupy myślą, że wszystko jest świeże i ekologiczne i prosto od producentów! Ale nainowść. Tak się składa, że akurat znam wiele osób, którzy handlują towarem prosto z "drzewa". Smieją się później jak to Warszawiacy są nainwni a oni im wciskają produkty wychodowane w najtańszy sposób, albo zebrane wzdłóż drogi głownej dojazdowej...

Wywalić bazarek, bo owoce lepszej jakości można kpic nawet w Lidlu. Tam przynajmniej jest kontrola. A tutaj. Smród bród i bałagan!

 

Mieszkaniec KEN 49 (przy bazakru).


Gość

#18 ale masz pustke w głowie ,idz lepiej na bazarek i kup sobie olej i otwuż ten dekiRe: Nie dla bazarku

2014-09-28 20:23


Gość

#19 Re:

2017-05-05 08:44

#1: -  

 Koniec z brudem!