Petycjeonline.com

DO PRZYJACIÓŁ ZWIERZĄT SCHRONISKOWYCH!

Skontaktuj się z autorem petycji

Gość#1 Jan 20, 2016, 19:16
Podpisuje sie z calego serca. Dla naszych zwierzakow.
Gość#2 Jan 20, 2016, 19:22
Dlaczego? Dlatego, że dobro zwierząt jest dla mnie mega ważne
Gość#3 Jan 20, 2016, 19:30
Kalisz to moje miasto rodzinne.Leży mi na sercu dobro zwierząt w kaliskim schronisku.Wiem,że wolontariusze to najlepsze dobro dla tych porzuconych braci mniejszych,którzy zostali opuszczeni przez Boga i ludzi.Wolontariusze-jestem z wami,popieram wasze działania.Nie poddawajcie się.
Gość#4 Jan 20, 2016, 19:33
Dla zwierzaków.
Gość#5 Jan 20, 2016, 19:37

Dlaczego kierownictwo schroniska nie chce dialogu? Dlaczego  nie zwyciężaja merytoryczne argumenty tylko dyktat? Drodzy Wolonatriusze! Jestem z Wami i życzę Wam wszystkiego co pozwoli doprowadzić te sprawę do szczesliwego dla Wa i przede wszystkim dla zwierząt finału.  Niech Wasza historia będzie jednoczesnie przykładem dla innych wolo, którzy walczą od lat z kierownictwem innych schronisk i z chorym systemem kontroli schronisk w tym kraju. 

Gość#6 Jan 20, 2016, 19:46
Sprawa słuszna w każdym punkcie. Ci ludzie od lat walczą o los bezdomnych zwierząt, pomoc dla nich, leczenie, dobre adopcje. Do tej pory było źle, ale od początku roku jest jeszcze gorzej. Ograniczenie wolontariatu jest skandaliczne, lekceważenie potrzeb zwierząt jeszcze bardziej. Uporządkowane schronisko w odczuciu ludzi, niekoniecznie jest dobrym miejscem dla psów i niekoniecznie służy zaspokajaniu ich potrzeb. Boks eksperymentalny - wydarzenie godne do powielania w innych schroniskach. Zamiast krytykować ten pod każdym względem słuszny pomysł należy go rozpowszechniać, propagować, brać przykład. Zwierzaki tylko na tym zyskają.
Gość#7 Jan 20, 2016, 19:46

Schronisko w Kaliszu nie jeat prywatnym schroniskiem!!!  Zaskakuje decyzja władz miejscowych o zakazie wejścia wolontariuszy do schroniska. Tu nie chodzi o dobro zwierząt.  To jakiś lokalny deal. Trzymam kciuki za Was Wolonatriusze! 

Gość#8 Jan 20, 2016, 19:48

Popieram Wolontariuszy w Kaliszu!!!

Gość#9 Jan 20, 2016, 19:49
Petycję podpisałam, bo uratowałam już kilka psów od samotności i śmierci w schronisku..W głowie mi się nie mieści jak można w ciągu kilku dni zniweczyć wszystko co tak misternie było robione z dobrego serca przez dobrych ludzi...Jeśli tak ma wyglądać nowa lepsza władza w Kaliszu - to zaczynam się zastanawiać czy zna ona powiedzenie, że "ludzi określa ich stosunek do zwierząt.." Brawo !! Kalisz to nie tylko nowe piękne kolorowe kosze na śmieci, ale to jak traktujemy naszych milusińskich - bezdomne bidulki ze schroniska.. Pomyślmy o tym jak pomóc a nie jak zniszczyć resztę dobrego serca w wolontariuszach.. Wstyd mi za takie kierownictwo.. :(
Gość#10 Jan 20, 2016, 19:57

PANI Sitkiewicz jest wspaniałą propagatorka eksperymentalnych wybiegów dla psów nieufnych. Pierwszy taki wybieg powstał w Kaliszu. W Warszawie z zazdrością patrzymy na wybieg i marzymy, żeby w każdym schronisku w Polsce psy nieufne i wycofane miały takie swoje poletko, ktore ułatwi wyjście im z kokona nieśmiałości i pozoli pokonać lęk. A co robią władze Kalisza?! Po takim PR władze miasta nagle go niszczą. Niszczą prace ludzi i dobry image miasta, które jako pierwsze w swoim miejskim schronisku ma eksperymentalny wybieg. KALISZ MIASTO ciemnoty i głupoty czy fajnych, kreatywnych ludzi z pozytywną energią?! Trzymam kciuki za Pania Sitkiewicz i kreatywność, mądrość oraz dobrą energię!

Gość#11 Jan 20, 2016, 20:00

Nie rozumiem, dlaczego nowy kierownik chce utrudnić wolontariuszom, którzy poświęcają swój wolny czas i energię (ZA DARMO!), pomocy tym biednym stworzeniom. Zupełnie jakby te psy nie miały wystarczająco pod górkę w życiu...
Jeżeli ktoś jest tak zawzięty, żeby mimo oczywistych naruszeń dobra i prawa zwierząt, nadal za wszelką cenę upierać się przy swoim stanowisku i pokazywać, kto ma władzę - to bardzo dosadnie świadczy o człowieku. Świadczy źle.

Panie Kierowniku, mam nadzieję, że się Pan opamięta...Ci ludzie od lat pomagają psom, mają doświadczenie w tym co robią. 
Niech się Pan przyzna do błędu i wreszcie zacznie słuchać, prosimy. 

Sylwia#12 Jan 20, 2016, 20:07

#12

Fantastyczna praca Pani Sitkiewicz pozwalająca na "otwarcie sie"  zamkniętych w sobie psów. Wzbogacone środowisko ma niesamowite właściwiści terapeutyczne, jeśli chodzi o ponowną socjalizację psów po przejściach. Już wystarczająco dużo złego je spotkało. Zbliżanie warunków schroniskowych do domowych pozwala zwierzętom choć odrobinę poczuc się jak w domu. Bliskość człowieka, w tym przypadku wolontariuszy - to cos czego nie da się ani kupic ani zastąpić. 

This comment has been removed by the author of the petition.

Gość#14 Jan 20, 2016, 20:21

Re:

#11: -  

 "Niech pan zacznie słuchać pani Sitkiewicz"

Gość#15 Jan 20, 2016, 20:22
Dla Feliksika (13.10.2015 TM).

This comment has been removed by the author of the petition.

Gość#17 Jan 20, 2016, 20:23
Szkoda mi tych najważniejszych o których zapomnieli urzędnicy a o których pamiętają wolontariuszy.

This comment has been removed by the author of the petition.

Gość#19 Jan 20, 2016, 20:26
Dla dobra naszych zwierzaczków!

This comment has been removed by the author of the petition.

Gość#21 Jan 20, 2016, 20:38
Nowy kierownik to jakas porazka i zenada ! Nowy regulamin to jakas kpina i narzedzie do pozbycia sie wolontariuszy! A gdy ich nie bedzie to w schronisku bed mogli robic co chca! Nikt im na rece nie bedzie patrzeć... Pracownik nie zadba o potrzeby psychiczne psiaka bo po prostu mu się nie chce i nie ma o tym pojecia! Tak samo jak ten pseudokierownik pseudo psycholog zwierząt który w ogóle nie rozumie ich potrzeb!

This comment has been removed by the author of the petition.

This comment has been removed by the author of the petition.

This comment has been removed by the author of the petition.

Gość#25 Jan 20, 2016, 21:08

Analogiczne sytuacje mają miejsce w całej Polsce. Tam gdzie urzędnicza indolencja, przedmiotowe traktowanie zwierząt, rutyna i biznes-plan bez polotu (i uwzględnienia potrzeb zwierząt) zaczyna się wkradać tam już tylko jest miejsce na układy, układziki, kumoterstwo i brak dobrostanu bezdomnych zwierząt. Wolo odpala syzyfową pracę za udaną adopcję, etatowi pracownicy za wynagrodzenie ze statystyką w tle. Problem w tym, że statystyka nie dotyczy liczby (nie mówiąc o skutecznej) adopcji, ale liczebności osobników na obowiązkową dotację z gminy. Dość!