Dość rządów lobby myśliwskiego! List otwarty do Premier Kopacz
Skontaktuj się z autorem petycji
Re:
No wałśnie, jak na razie tylko ideologiczny bełkot. Proszę wrócić do podstaw biologii, a potem możemy porozmawiać.
Jedynym winnym zachwiania równowagi ekosystemu jest człowiek. "Naprawianie" własnych błędów zabijaniem innych jest barbarzyństwem.
Polowania w Polsce to patologia i nie ma to nic wspólnego z tradycją myśliwską. Banda podpitych buraków strzelających z ocieplanych styropianem budek, do których podjechali klimatyzowana terenowka, do zwierząt zwabionych wysypaną z ciężarówki karmą.
Większość nie odróżnia tropu sarny od krowy, w lesie zginęła by bez gps.
Łamią notorycznie przepisy, wystarczy poczytać internetowe portale PZŁ by zobaczyć, że nikt tam nad tym nie ma kontroli. Strzelają do czego chcą i ile chcą.
Dość tego. Wypad z naszych lasów!
myśliwi to debile
nie można pozwolić na okrucieństwo na zwierzętach żyjących w naturze trzeba je chronić przed tymi zwyrodnialcami i ich karać lobby kłusownicze nie może dopiąć swego banda debili i mordercy zwierząt
Jerzy Zaskiewicz
Re:
Szanowny Panie,
jeśli wierzy Pan, że polowania mają coś wspólnego z zachowywaniem równowagi ekosystemu, to musi być Pan wyjątkowo naiwny. Kiedy banda "bardzo ważnych ludzi" wybiera się na polowanie, to wcześniej karmi się zwierzęta w danym miejscu, żeby można było je później łatwo odstrzelić. Mnie się to nie mieści w głowie. Ponadto zabijane są najdorodniejsze sztuki jako tzw. trofea myśliwskie, a nie najsłabsze i najbardziej cherlawe, co miałoby jakieś uzasadnienie. Nie wspominając o tym, że w Polsce próbuje się po prostu zarabiać pieniądze na zagranicznych turystach, którzy mają pieniądze i "bardzo ważne osoby" mogą sobie co roku nawet żubra (sic!) ustrzelić - no ale to tylko ci "bardzo, bardzo ważni" i bardzo, bardzo bogaci. Wiele bym mogła jeszcze pisać na ten temat, generalnie nie mam pojęcia jak dojrzały, wykształcony człowiek o elementarnej wrażliwości i poczuciu przyzwoitości mógłby uczestniczyć w czymś tak odrażającym jak zabijanie bezbronnych zwierząt, nierzadko podstępem zwabianych w konkretne miejsce i nierzadko zabijanych w pobliżu paśników, dla rozrywki. To jest po prostu niemożliwe, dlatego gardzę takim elementem (jak nasz Bul). Zawód ten nie ma w dzisiejszych czasach racji bytu, a jakakolwiek nadpopulacja może być regulowana na szereg innych sposobów przez leśników. Zresztą taką mamy ogromną nadpopulację, że zimą często trzeba dokarmiać zwierzaki, a stowarzyszenia myśliwych otwarcie przyznają się do hodowania zwierząt na odstrzała - no przepraszam, ale to się trochę nie klei!
Zabijanie nie jest niczym szlachetnym i nie czyni z parweniusza szlachetnie urodzonym!
| This discussion has been closed. |