Petycja w sprawie urealnienia liczby funkcjonariuszy policji w Polsce
Polacy!
Zwracam się do Państwa o podpisy pod petycją w sprawie urealnienia liczby funkcjonariuszy policji w Polsce.
Uzasadnienie
Jak powszechnie wiadomo, powierzchnia Rzeczpospolitej Polski wynosi 312 679 kilometrów kwadratowych, podczas gdy w sierpniu 1939 r., to jest w ostatnich dniach istnienia II RP było to 387 000 kilometrów kwadratowych. Dane historyczne zawarte np. w opracowaniu "Policja w Polsce we wrześniu 1939 roku", Zeszyt Naukowy 4/2010, s. 75-88" autorstwa Jacka Dworzeckiego, mówią o 33 755 funkcjonariuszach Policji Państwowej (łącznie z autonomiczną Policją Województwa Śląskiego). Proste zastosowanie zasady proporcji - życie należy regulować tylko i wyłącznie jedyną uczciwą nauką, matematyką - powoduje, iż chcąc zachować podobny współczynnik nasycenia terenu kraju policjantami należałoby ich liczbę urealnić do poziomu 27 273 funkcjonariuszy.
Należy nadmienić, że policja, wbrew obiegowej opinii, nie zajmuje się "łapaniem przestępców", w zdecydowanej większości etaty w komendach i na komisariatach zajmują de facto pracownicy biurowi, urzędnicy, także specjaliści komunikacji społecznej, praw człowieka, współpracy transgranicznej, psychologii, zaopatrzenia, logistyki etc. Z kolei sprawy zgłaszane na policję, jak np. kradzież roweru, są umarzane po pięciu dniach, mimo potężnych sił etatowych i technicznych, jakimi dysponuje ta instytucja.
Jest to zjawisko podobne do bezsensownego dublowania etatów, występującego w administracji państwowej. Co więcej, stanowiska te, analogicznie zresztą jak w Wojsku Polskim, stanowią tak zwaną przechowalnię dla osób nie legitymujących się wysokim poziomem wykształcenia, słownictwa, oczytania, czy kultury osobistej. Dla przykładu w zespole prasowym w Gorzowie Wlkp. trzyma się przysłowiowego "Misiewicza", Mateusza Sławka, który przed antycywilizacyjnym, antykulturowym marszem tak zwanej równości (spędem dla różnej maści seksualnych dewiantów, demoralizatorów, destruktorów dziecięcej psychiki) powiedział w wywiadzie do mediów: "apelujemy, by uczestnicy jak i mieszkańcy podeszli do wydarzenia z pozytywnym nastawieniem". Ostatnie wydarzenia podczas obchodów Powstania Warszawskiego, w których dochodziło już ze strony osób reprezentujących neomarksistowską ideologię LGBT do zachowań obscenicznych, obrzydliwych, włącznie z atakami fizycznej agresji - rzuty na maszerujących z góry butelkami z wodą, każą zdecydowanie położyć tamę przed tą dewastującą społeczeństwo, a przede wszystkim tkankę rodzinną i narodową, ofensywą sił destrukcji. Jednym z takich działań winno być wyciąganie konsekwencji w stosunku do np. funkcjonariuszy wyraźnie przeciwstawiających się ustalonemu od tysiąca lat porządkowi cywilizacyjnemu w Polsce, a także sprzeniewierzających się zapisom Konstytucji RP, na którą sami zresztą ślubowali.
Kolejnym miejscem, w którym można i należy dokonać szybkiego "przewietrzenia" kadr, są etaty zajmowane przez byłych funkcjonariuszy MO, formacji powołanej do utrzymywania komunistycznego "porządku" i "ładu publicznego", w której służbę pełnili między innymi zbrodniarze: Grzegorz Piotrowski (dziś Pietrzak), Leszek Pękala (dziś Nowak), Waldemar Chmielewski (dziś Orlicz) i Adam Pietruszka. Według portalu "Otwarte dane", obecnie w służbie pozostaje 629 funkcjonariuszy, mających staż powyżej trzydziestu lat. Zawuażyć warto, że przysięgali oni wierność ideałom partii komunistycznej, a ich państwo, z którym podpisali "umowę" na służbę nie istnieje. Należy także wziąć pod uwagę, że kolejne tysiące policjantów szkoliło się, i do dziś szkoli, pod okiem instruktorów, wykładowców etc., mających jeszcze komunistyczną, albo postkomunistyczną proweniencję.
Przykładem braku dekomunizacji jest powierzenie wysokiego stanowiska w Gorzowie Wlkp. (komendant Straży Miejskiej) w 2016 r. (!) byłemu esbekowi z czasów stanu wojennemu, a potem długoletniemu funkcjonariuszowi milicji, Czesławowi Matuszakowi. Nie są znane przypadki, w których niemiecki zbrodniarz, członek partii nazistowskiej otrzymałby 35 lat po zakończeniu II wojny światowej, równie lukratywną synekurę. Co więcej, takie przypadki nie były możliwe po 1990 r. w innych krajach bloku wschodniego. Polska jest tutaj niechlubnym wyjątkiem, i jednym z elementów oczekiwanej od lat dekomunizacji, winno być zwalnianie funkcjonariuszy policji. Okolicznością przemawiającą za tymże projektem jest też nasilająca się w ostatnich latach bestialskość suto opłacanych funkcjonariuszy, patrz sprawa Igora Stachowiaka, Dawida Dziedzica, Adasia Czerniejewskiego, wcześniej Pawła Klima, czy Przemka Czai, 13-latka zabitego po meczu za przejście na pasach.
Aby uzyskać stan obowiązujący w przedkomunistycznych czasach II RP, należy urealnić liczbę policjantów, poprzez zwolnienie oprócz 629 byłych milicjantów, jeszcze 67 602 mundurowych. Celowe byłoby osiągnięcie tego stanu poprzez zapowiedź cięć, co spowodowałoby dodatkowy pozytywny efekt: funkcjonariusze w walce o miejsce, etat, stołek i emerytalne frukty, zaczęliby ujawniać różne mroczne tajemnice służby kolegów po fachu, co niewątpliwie miałoby wysoki walor poznawczy dla opinii publicznej. Ponadto urealnienie liczby funkcjonariuszy spowoduje znaczące zmniejszenie kosztów utrzymywania policji jako instytucji budżetowej, a także pozwoli na uniknięcie w przyszłości konieczności wypłacania potężnych sum na resortowe świadczenia emerytalne. Zaoszczędzone środki możnaby przeznaczyć na przykład na poprawę warunków edukacyjnych dzieci i młodzieży, czy podwyżki dla młodych nauczycieli. To ostatnie pozwoliłoby zakończyć stan opisany i wprowadzony za czasów Włodzimierza Lenina: "państwo policyjne to takie państwo, w którym policjant zarabia więcej od nauczyciela".
Tomasz Grabowski
Tomasz Grabowski Skontaktuj się z autorem petycji
Ogłoszenie od administratora tej strony internetowejZamknęliśmy petycję i usunęliśmy informacje osobiste sygnatariuszy.Zgodnie z obowiązującym w Unii Europejskiej ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO) wymagana jest legalna podstawa przechowywania danych osobowych, a ponadto informacje te mają być przechowywane możliwie jak najkrócej. |