Petycja w sprawie zakupu profesjonalnych klatek-żywołapek na koty wolnobytujące w dzielnicy Ursus. Klatki potrzebne są w celu łapania kotów na zabiegi sterylizacji/kastracji/leczenie.

Szanowni Państwo,

w dniu 2021-03-15, wystosowałam do Burmistrza Dzielnicy Ursus pismo z prośbą o zakup klatek do łapania kotów wolnobytujących. 

Koty bytujące na terenach miejskichwiejskich oraz na terenach rodzinnych ogrodów działkowych to koty wolno żyjące, których status prawny został unormowany w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (dalej: u.o.z.). Koty te stanowią naturalny element ekosystemu. Co istotne, koty wolno żyjące nie są kotami bezdomnymi, lecz zwierzętami dzikimi i zgodnie z art. 21 u.o.z. stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu. Najprościej rzecz ujmując – oznacza to, że koty wolno żyjące mogą bytować w miejscu, w którym bytuje kocia populacja i nie mogą być przeganiane, wyłapywane i wywożone ani przesiedlane. Właścicielem wolno żyjących kotów jest Skarb Państwa, na gminie zaś spoczywa obowiązek zapewnienia wolno żyjącym kotom opieki. Gminy wykonują swoje ustawowe obowiązki przy pomocy społecznych opiekunów kocich populacji. Prawidłowa opieka nad wolno żyjącymi kotami sprawowana jest w taki sposób, aby koty oprócz schronienia i dokarmiania były również sterylizowane (w celu ograniczania liczebności kocich populacji) i leczone.

Poniżej wstawiam treść mojej petycji do Pana Burmistrza, gdzie opisuję systuację karmicieli ww. kotów w ostatnich latach i jak wygląda ona dziś. Podsumowując - wolontariusze w znacznej większości nie mają dostępu do klatek, nie mogą łapać w celu zapobigania bezdomności zwierząt (sterylizacje/kastracje) a także w celu leczenia jeśli potrzeba. 

 

"Szanowny Panie Burmistrzu,

zwracam się do Pana w następującej sprawie. Mamy dzielnicy wiele osób dokarmiających koty wolnobytujące, bardzo dużo z tych osób to osoby starsze. Mamy prężnie działający Wydział Ochrony Środowiska i Panią B., który zajmuje się środkami, talonami na zabiegi kastracji/sterylizacji i leczenie, co bardzo się chwali ponieważ nie w każdej dzielnicy tak dobrze to działa. 
Jest jednak bardzo duży problem w postaci braku klatek-żywołapek, których dzielnica nie posiada, w związku z czym - osoby, które nie mają dostępu do takiego sprzętu z innych źródeł, nie mogą już łapać kotów w celu zapobiegania bezdomności zwierząt. Koty mnożą się, kocięta umierają w cierpieniach.
 
W poprzednich latach, mieli Państwo podpisaną umowę z weterynarzem z ul. Jagiełły 27 i wtedy wszystko działało bardzo dobrze, ponieważ Pan Doktor posiadał w gabinecie 2 lub nawet 3 klatki do wypożyczania. Dr S. niejednokrotnie pomagał także, osobom niedoświadczonym lub starszym w łapaniu ww kotów, co było dużym ułatwieniem. 
Na chwilę obecną, Dr S. wycofał się z działalności. W zeszłym roku umowa była podpisana z lecznicą całodobową na ul. Popularnej 29, we Włochach. Lecznica nie posiada klatek do wypożyczania. 
Tu pojawia się ogromny problem. Wolontariusze z Ursusa nie mają możliwości pomocy bez niezbędnego sprzętu. 
Na koniec roku 2020, w budżecie dzielnicy, przeznaczonym na zabiegi ww kotów, została spora, niewykorzystana kwota (...), co nigdy do tej pory nie zdarzało się. Myślę, że pozostała, niewykorzystana kwota wyniknęła właśnie z problemu dostępności (a dokładniej- jej braku)  klatek-łapek gdyż, duża część osób chcąca łapać na kastracje/sterylizacje zwyczajnie nie miała gdzie zgłosić się po pomoc dot. sprzętu. 
Klatki takie nie są dużym kosztem. Te większe i bardziej profesjonalne to kwota ok 500 zł. Tu można by zasięgnąć informacji w Urzędzie Dzielnicy Włochy ponieważ Urząd ten, posiada u siebie właśnie tak - bardzo łatwe w obsłudze i bardzo lekkie/poręczne klatki do wypożyczania przez Wolontariuszy. We wspomnianym Urzędzie, klatek takich jest na stanie bodajże 4 lub 5 sztuk. W Urzędzie Dzielnicy Włochy kwestia wypożyczania klatek rozwiązana jest bardzo profesjonalnie.
 
W nawiązaniu do wszystkich powyższych informacji, chciałabym prosić o zakup ww klatek żywołapek. To jest niezbędny-podstawowy sprzęt aby zapobiegać bezdomności zwierząt. Brak dostępu do klatek, powoduje iż wolnobytujących kotów będzie coraz więcej, Urząd będzie musiał zwiększać budżet na karmę dla Wolontariuszy. 
(...)
Mogę czynnie pomóc w wyborze klatek (to ważna kwestia - klatki nie mogą być zakupione "pierwsze lepsze" ponieważ widziałam ich wiele, kupionych "po kosztach" i nie każda się nadaje a przecież nie chodzi o to, aby zmarnować pieniądze). 
 
W razie potrzeby, zachęcam do kontaktu telefonicznego.
Bardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby."
klatka_2.jpgklatka_4.jpgklatka_3.jpgklatka1.jpg
 
strylizacje_koty1.jpg
 

Wolontariusz od kotów wolnobytujących    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Składając podpis, uprawniam Wolontariusz od kotów wolnobytujących do przekazania go osobom decyzyjnym w przedmiotowej sprawie.


LUB

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Aby mieć pewność, że otrzymasz nasze wiadomości e-mail dodaj info@petycjeonline.com do swojej książki adresowej lub listy bezpiecznych nadawców.

Pamiętaj, że nie możesz potwierdzić swojego podpisu, odpowiadając na tę wiadomość.




Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...