Utrzymanie działalności Szp. im.M.Madurowicza
Komentarze
#2805
Moje dziecko przyszło na świat w 37 tc z powodu tachykardii (miałam nadcisnienie w ciąży). Jeszcze przed porodem byłam hospitalizowana, a cały personel medyczny czuwał nad nami z uważnością, którą trudno ubrać w suche słowa. Po narodzinach mój syn trafił na oddział neonatologiczny, gdzie spędził siedem dni z powodu zapalenia płuc. W tym czasie lekarze i położne nie tylko leczyli go z pełnym profesjonalizmem, ale także otaczali troską, której potrzebuje każdy noworodek, zwłaszcza ten wymagający szczególnej opieki. Później mógł być już razem ze mną w sali, nadal pod czujnym okiem zespołu, który traktował nas jak ludzi, a nie numery z dokumentacji. Oddział neonatologiczny to nie jest „jedno z miejsc” w strukturze szpitala. To bezpieczna przestrzeń, w której życie najmniejszych pacjentów dosłownie nabiera oddechu. To także wsparcie dla matek takich jak ja, które w najtrudniejszych chwilach mają obok siebie specjalistów gotowych działać dzień i noc. Dlatego uważam, że zamknięcie tego oddziału byłoby nie tylko stratą organizacyjną, ale przede wszystkim ludzką. Dzięki neonatologii mój syn mógł otrzymać leczenie, którego potrzebował od pierwszych minut życia. I wiem, że takich historii jest znacznie więcej.Kamila Kowalska-Tomczak (Tomaszów Mazowiecki, 2025-11-28)
#2826
Dwa razy rodziłam w tym szpitalu.Agata Krasnopolska (Łódź, 2025-11-28)
#2827
Urodziłam dwójkę dzieci w tym szpitalu i pragnę podziękować za cudowną pomoc jaką otrzymałam. Z całego serca polecam ten szpital i niewyobrażam sobie, że przestanie istniećSylwia Szczepanik (Łódź, 2025-11-28)
#2858
Bo też się tam urodziłem !Szymon Kłys (Łódź, 2025-11-28)
#2881
Gdyby nie ten szpital moje dziecko i ja byśmy nie przeżyli. Są tam wybitni specjaliści i pełne empatii i serca do dzieci i matek położne. To będzie wielka strata. Przyjęli nas z ulicy i uratowali. Uratujcie także ich.Kamila Bokęś-Bartosik (Wysoka, 2025-11-28)
#2886
Bo dzięki wykwalifikowanej, empatycznej oraz wspaniałej Kadrze pracującej w tym Szpitalu moje córkeczki (bliźniaczki jednojajowe) żyją ❤️❤️❤️❤️Magdalena Kowalska (Łódź, 2025-11-28)
#2889
Podpisuję, poniważ uważam, że miasto, które nie dba o swoich najmłodszych i najsłabszych obywateli nie ma przyszłości.Dorota Cieślak (Łódź, 2025-11-28)
#2895
Dzięki Profesorowi Suzinowi pracującemu w tym szpitalu urodziłam dwójkę wspaniałych dzieci. W tej placówce zawsze mogłam liczyć na opiekę i pomoc.Dorota Lankiewicz (Łódź, 2025-11-28)
#2896
Takie oddziały to skarby miasta, regionu.Anna Pucko (Łódź, 2025-11-28)
#2919
Potrzebujemy wspierania kobiet w okresie porodu czy powikłań poporodowych, wcześniaki potrzebują fachowej opieki, motywowania kobiet do rodzenia dzieci lub badania się zapewniając im bezpieczne i przyjazne miejsce, a nie zamykania kolejnego oddziału.Ewelina Grabowska (Ząbkowice Śląskie, 2025-11-28)
#2924
Podpisuję się, ponieważ bezpieczeństwo ciężarnych i dobro dzieci są najważniejsze! Opieka ginekologiczno-położnicza i neonatologia powinny być na najwyższym poziomie.Agnieszka Timuszew (Golub-Dobrzyń, 2025-11-28)
#2965
Tak trzeba.Ryszard Kobza (Łódź, 2025-11-28)
#2966
Mój synek był pacjentem oddziału neonatologicznego, jestem bardzo wdzięczą położnym, lekarzom za tak rodzinną atmosferę i że jako rodzic wcześniaka czułam się zaopiekowana a nie wrogiem na oddziale.Agata Komorniczak (Lodz, 2025-11-28)
#2985
Oddziały ginekologiczno-położnicze to fundament bezpieczeństwa noworodków oraz ich rodziców. W obliczu gigantycznego problemu demograficznego zamykanie takich oddziałów przyczynia się do pogłębiania kryzysu zamiast zwalczania go.Bartosz Wiewiórowski (Łódź, 2025-11-28)
#2992
Nie zgadzam się na zamykanie oddziału położniczego, Gdzie kobiety w ciąży mają czuć się bezpieczne.. jak mają decydować się na dzieci skoro nie są pewne czy będą miały zapewnioną opiekę . Szpitale w Łodzi zaczną się przepełniać.. strach o to czy będzie dla mnie miejsce przy porodzie lub na oddziale. Co z noworodkiem który będzie potrzebował opiekiJustyna Andrzejewska (Stary Gostków, 2025-11-28)
#2997
W mojej rodzinie już trzecie pokolenie się urodziło/rodzi. Z mężem staramy się o kolejne dziecko i nie wyobrażam sobie rodzic gdzie indziej że względu na odległość, atmosferę i doświadczenie personelu. Ostatnio straciłam ciąże, w szpitalu czułam się zaopiekowana pod każdym względem, a ponadto w końcu udało mi się w końcu znaleźć miejsce, gdzie leczę się ginekologicznie. Proszę nie zamykajcie tego miejsca.Kamila Fryt Rytel (Łódź, 2025-11-28)
#2999
Moja Zosia to wczesniak z 23tyg urodzony z waga 400g, gdyby nie wspaniali lekarze, ciocie położne i szpital ktoremu zawdzieczamy wszystko dzis nie moglabym zobaczyc tego pieknego usmiechu ktory budzi mnie co rano :*Sylwia Janas (Ciechanów, 2025-11-28)