Warianty S7 do kosza Nowy STEŚ Dajmy Szansę Projektantom bez lobbowania
14.12.2025 r.
Mieszkańcy Krzyszkowic
Mieszkańcy Myślenic
Mieszkańcy Bysiny
Mieszkańcy Zawady
Mieszkańcy Jawornika
Mieszkańcy Głogoczowa
Mieszkańcy Polanki
Mieszkańcy Bęczarki
Mieszkańcy Rzeszotar
Mieszkańcy Świątnik Górnych
Mieszkańcy Ochojna
Mieszkańcy Podstolic
Mieszkańcy Golkowic
Mieszkańcy Wrząsowic
Mieszkańcy Olszowic
Mieszkańcy Krakowa Kosocice
Mieszkańcy Krakowa Opatkowice
Mieszkańcy Krakowa Swoszowice Uzdrowisko
Mieszkańcy Krakowa Soboniowice
Mieszkańcy Krakowa Rajsko
Mieszkańcy Krakowa Barycz
Mieszkańcy Krakowa Wróblowice
Mieszkańcy Krakowa Zbydniowice
Mieszkańcy Krakowa Kurdwanów
Mieszkańcy Krakowa Bieżanów
Mieszkańcy Sieprawia
Mieszkańcy Konar
Mieszkańcy Łyczanki
Mieszkańcy Mogilan
Mieszkańcy Włosani
Mieszkańcy Lusiny
Mieszkańcy Gaja
Mieszkańcy Libertowa
Pan Prezydent Karol Nawrocki
Pan Premier Donald Tusk
Pan Wice-Premier Władysław Kosiniak-Kamysz
Pan Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak
Szanowni Panowie,
PETYCJA
w sprawie przebiegu drogi ekspresowej S7 Kraków - Myślenice o zaprzestanie dalszego procedowania budowy S7 na odcinku Kraków - Myślenice na podstawie obecnego wstępnego Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego (STEŚ)
Zwracamy się z pilnym apelem w sprawie sposobu projektowania brakującego odcinka drogi ekspresowej S7 Kraków – Myślenice. W toku konsultacji społecznych zakończonych 11 grudnia 2025 roku, których celem miało być wskazanie najmniej szkodliwego społecznie i środowiskowo przebiegu tej inwestycji, doszliśmy do wniosku, że głos mieszkańców zebranych na konsultacjach zorganizowanych przez GDDKiA, może w rzeczywistości nie mieć żadnego znaczenia.
CO WYDARZYŁO SIĘ PODCZAS KONSULTACJI
Prosimy zwrócić uwagę, że obecnie proponowany przebieg S7 zniszczy cenne tereny Myślenic i Zarabia u podnóża Beskidu Wyspowego, którego granica zachodnia biegnie od Myślenic wzdłuż Raby i jej dopływu Krzczonówki do Raby w Rabce-Zdroju. Budowa S7 w tym miejscu zniszczy zielone płuca południa Krakowa i zamknie korytarze powietrzne. Dla walczącego ze smogiem miasta i mieszkańców to będzie katastrofa - udusicie nasze dzieci w oparach znieszczyszczeń i szkodliwych substancji. Z punktu widzenia logistycznego Myślenice bedą nie skomunikowane odpowiedno z S7, co zamiast gwarantować rozwój, zadziała wręcz odwrotnie.
Obecnie proponowane warianty oznaczają poprowadzeniu międzynarodowej drogi na terenie górzystym, gęsto zabudowanym i zagrożonym cyklicznymi powodziami, co w ogóle nie wynika z używanych przez IVIA firmę projektową map z 2022 roku. Mamy uzasadnione odczucie, że celowo pominięto aktualne dane - ilość wyburzeń podawna przez GDDKiA jest bardzo zaniżona - na podstawie naszych analiz około 20-30 procent większa niż przedstawiono i co ważne nie uwzględnia zakładów pracy oraz wielu osiedli zabudowy deweloperskiej.
Pragniemy nadmienić, że kilka lat temu powódź dotknęła szczególnie Głogoczów i Krzyszkowice, a mimo to na terenach zalewowych projektuje się dziś nasypy sięgające nawet 35 metrów wysokości, które stworzą sztuczną tamę. W razie kolejnej powodzi woda zaleje znacznie większy obszar centrum tych miejscowości, niż do tej pory.
Z drugiej strony przebiegu wariantów S7 tj od strony Krakowa, zaprojektowano przebieg S7 przez jedno z najstarszych uzdrowisk w Polsce – Swoszowice – i poprowadzono przez cenne 5-te co do wielkości złoża wód siarczanych w Europie! Wtargnięto na obszar zabezpieczony strefą ochronną, który do tej pory był omijany przez inwestycje takie jak obwodnica Krakowa.
Ponadto wiemy, że obecnie drogi klasy S budowane są z pominięciem miast, zwłaszcza w sytuacji, gdy miasta takie jak Kraków, Świątniki Górne czy Myślenice od lat walczą ze smogiem, a jak wiemy od 01.01.2026 w Krakowie zaczyna działać Strefa Czystego Transportu.
Prosimy również zwrócić uwagę na szczególny fakt, że między Krakowem a Myślenicami, IVIA zaprojektowała S7 w ten sposób, że:
- wstawiła wszystkie 6 wariantów w Myślenicach, Krzyszkowicach, Głogoczowie, Mogilanach, nie dając mieszkańcom żadnego wyboru tzw. mniejszego zła
- podzieliła na pół miejscowości takie jak Krzyszkowice, Siepraw, Mogilany, Rzeszotary, Świątniki Górne
- podzieliła wzdłuż i wszerz Głogoczów i Siepraw (S7 oraz S52 czyli droga BDI wraz z łącznikami) – jest to kompletna dewastacja tych miejscowości.
Zdecydowanie apelujemy o przedstawienie wariantów skrajnych tj. wschodniego i zachodniego (po unieważnieniu obecnych wariantów i dogłębnej analizie na bazie prawidłowych danych wyjściowych) oraz wskazanie tych wariantów mieszkańcom jako opcji wyboru, co byłoby wyrazem ustaleń między mieszkańcami a GDDKiA w toku konsultacji w 2022 roku (zostało to zaprotokołowane, a jednak nie spełnione).
Musicie też Państwo wiedzieć, że naszym zdaniem doszło do złamania przepisów RODO w postaci wymuszenia filmowania wypowiedzi mieszkańców i podawania imienia, nazwiska oraz miejscowości zamieszkania. Taką zasadę GDDKiA wprowadziło dopiero od czwartego spotkania konsultacyjno-informacyjnego w Sieprawiu. Otrzymaliśmy niejasne komunikaty IVIA co do wymogów, aby formularz opinii był traktowany jako kompletny. W miejscowościach, gdzie początkowo odbywały się konsultacje, mieszkańcy otrzymali informacje, że wystarczy podać imię, nazwisko i miejscowość zamieszkania. Od momentu konsultacji w Sieprawiu zalecenia GDDKiA zmieniły się i pokazywano mieszkańcom na ekranie komunikat: „Formularze bez wypełnionych danych takich jak imię i nazwisko, adres, adres e-mail i numer telefonu i/lub bez podpisu pod poświadczeniem dot. RODO będą brane pod uwagę w statystycznym zestawieniu opinii i uwag z przebiegu spotkań informacyjno-konsultacyjnych z informacją „wnioski niekompletne”. Zmuszano nas do podowania pełnych danych, którymi nie wiemy, kto dysponuje!
Obawiamy się, że proces konsultacyjny był jedynie fasadą, a rzeczywiste decyzje zapadły wcześniej pod wpływem nacisków politycznych i interesów biznesowych, a nie jak chcieliśmy wierzyć, rzetelnych analiz inżynierskich. Jeśli ten proces nie zostanie natychmiast zatrzymany na poziomie centralnym, wiele osób straci dorobek całego życia, zdrowie i bezpieczeństwo w imię źle zaprojektowanej drogi, która nie spełnia standardów współczesnego planowania infrastruktury.
ASPEKT LOKALNY
Skala wpływu lokalnych polityków na przebieg drogi S7 w rejonie gminy Myślenice jest niebywała i dopiero teraz wychodzi na jaw. Podczas ostatniego spotkania konsultacyjnego dla gminy Myślenice zwracaliśmy uwagę Dyrektorowi GDDKiA w Krakowie, Panu Robertowi Jakubiakowi, oraz projektantom z firmy IVIA na rażące błędy i absurdy projektowe.
Reakcje przedstawicieli GDDKiA i inżynierów były znamienne. Widoczne było zakłopotanie, szczególnie zespołu projektowego IVIA, oraz brak konkretnej odpowiedzi na niektóre kluczowe pytania. Pan Dyrektor Robert Jakubiak znalazł się w niezwykle trudnej sytuacji. Został delegowany do rodzinnej miejscowości swojego przełożonego, Dyrektora Macieja Ostrowskiego, i musiał mierzyć się z uzasadnionym gniewem mieszkańców, pytających, dlaczego wszystkie sześć wariantów prowadzone jest przez Myślenice, Krzyszkowice i Głogoczów, podczas gdy inne gminy mają poprowadzone jedynie od jednego do trzech wariantów (wyjątek stanowią Mogilany również dotknięte wszystkimi 6 wariantami).
DLACZEGO PISZEMY TĘ PETYCJĘ
1. Prosimy o zaprojektowanie wariantów S7 w sposób profesjonalny i transparentny na bazie aktualnych danych co do ilości wyburzeń, z uwzględnieniem również kosztów społecznych i ekonomicznych wyburzanych zakładów pracy. Prosimy o racjonalne podejście do przebiegu S7 w tym rejonie tj. uwzględnienia ukształtowania terenu oraz logistycznego aspektu, jakim jest wykorzystanie już istniejącego odcinka S52 od węzła Kraków Balice.
2. Prosimy o szanowanie publicznych pieniędzy pobieranych od nas podatników, a więc pozostawienie DK7 Zakopianka dla ruchu lokalnego, z uwagi na ogromną ilość dotychczasowych inwestycji takich jak:
- wybudowanie tunelu w Krzyszkowicach (koszt 90 mln zł), który w styczniu 2026 zostanie oficjalnie otwarty przez wojewodę małopolskiego;
- wybudowanie kilku kładek m.in, w Jaworniku, Głogoczowie, Gaju - z których każda jest warta kolka milionów złotych
- zakańczana właśnie budowa węzła na Zakopiance w Myślenicach
- trwająca inwestycja w Libertowie - przebudowa DK7 - która powinna być oddana w ciągu 2 lat
- przebudowa DK7 w Gaju oddana do użytku.
Prosimy nie marnować setek milionów złotych, które zostały wydatkowane na te usprawnienia. Podkreślamy, że obecnie oddawany tunel w Krzyszkowicach, w przypadku preferowanego przez Dyrektora GDDKiA Macieja Ostrowskiego wariantu E, będzie musiał być przebudowany, aby spełnić wymogi drogi klasy S, a co za tym idzie starania mieszkańców Krzyszkowic pójdą na marne, a przesiedlone osoby, będą znowu poddane temu bolesnemu procesowi, z uwagi na konieczność budowy dróg dojazdowych o parametrach wymaganych dla drogi ekspresowej (łuki zapewniające prędkość 60 km/h).
3. Prosimy również o weryfikację statusu inwestycji na Zakopiance w Jaworniku, której przebudowa w tym miejscu miała zapewnić poprawę bezpieczeństwa i upłynnienie ruchu – obecnie ta inwestycja oczekuje na ZRID od Wojewody Małopolsiego, który jest przewidziany na wiosnę 2026 r. Pojawia się powtórzenie sytuacji z tunelem w Krzyszkowicach, pod względem potencjalnego martnotrawienia pieniędzy publicznych, ponieważ w przypadku ewentualnej realizacji wariantu E, ten węzeł również będzie się nadawał do przebuwowy dla spełnienia wymogów drogi klasy S (potencjalny wariant E twz. "preferowany").
Nigdy nie zgodzimy się na koszmar, który niestety funduje nam GDDKiA – koszmar wyburzeń wielopokoleniowych domów, koszmar rodzin z Krakowa, które uciekły na spokojną wieś, koszmar chorób naszych dzieci (astma, pylica, nowotwory, choroba obturacyjna płuc), za cenę 10 minut szybszej drogi reszty Polski na termy lub narty!
Pieniądze na dłuższy i być może droższy wariant powinny się znaleźć w kasie państwa! To są nasze ciężko zapracowane pieniądze i chcemy mieć wpływ jak zostaną wydane na tak ważną historycznie, społecznie, ekonomicznie i środowiskowo sprawę!
WARUNKI, POD KTÓRYMI JESTEŚMY GOTOWI ZREZYGNOWAĆ Z DALSZYCH PROTESTÓW W TYM BLOKADY ZAKOPIANKI W WEEKEND SKOKÓW NARCIARSKICH W ZAKOPANEM
1. Rzetelne opracowanie wariantów na podstawie aktualnych map oraz aktualnych pomiarów ruchu (stare pomiary są z 2021 roku, a nowe planowane na 2026 r.). Obecne dane są nieaktualne i nie uwzględniają oddanych w ostatnich latach fragmentów S7 od wschodu (węzeł Grębałów / Nowa Huta). Ponadto planuje się w 2026 roku domknięcie tzw. obwodnicowego "ringu" wokół Krakowa, łączącego A4, S52 (Północna Obwodnica Krakowa) i S7 (Południowa Obwodnica Krakowa), po oddaniu do użytku węzła Mistrzejowice i dokończeniu prac na S7, co stworzy kompletny, funkcjonalny pierścień wokół miasta. Obecnie poszczególne odcinki są już otwarte, ale brakujący fragment węzła Mistrzejowice i połączenia z S7 stanowią ostatni element do domknięcia. W tej sytuacji nie rozumiemy pośpiechu GDDKiA - według naszych analityków należałoby poczekać z projektowaniem STEŚ do tego czasu.
2. Przedstawienie wariantu zachodniego i wschodniego, na przykład między węzłami Targowisko a Lubień, zgodnie z ustaleniami z konsultacji w 2022 roku, że warianty skrajne zostaną zaprojektowane i przedstawione mieszkańcom.
3. Połączenie powstającej S52 z A4 w rejonie węzła Balice, zamiast forsowania połączenia S52 z Zakopianką i rejonem Głogoczowa oraz Sieprawia. Takie rozwiązanie eliminuje konieczność budowy łącznika Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Obecne ograniczenie wynika z rozporządzenia wprowadzonego przez poprzedniego Ministra Infrastruktury, które sztucznie łączy inwestycje S7 i S52. Nie powinno to mieć miejsca.
4. Uwzględnienie wszystkich węzłów na A4, zgodnie z zamówieniem Ministerstwa Infrastruktury, a nie arbitralne zawężenie ich przez GDDKiA Kraków do trzech węzłów na południu Krakowa, co nosi znamiona lobbingu.
Przypominamy, że istnieją następujące węzły:
Kraków Zachód (Balice I): Połączenie z drogą S52.
Kraków Balice: Połączenie z drogą wojewódzką 774 (DW774) w sąsiedztwie lotniska.
Kraków Bielany: Zjazd na DW780.
Kraków Tyniec: Połączenie z ul. Tyniecką.
Kraków Skawina: Zjazd na DK44 (ul. Skotnicka).
Węzły na obwodnicy Krakowa (A4) w kierunku wschodnim:
Kraków Południe (R6): Połączenie z drogą krajową nr 7 (DK7/Zakopianka).
Kraków Łagiewniki (R7): Zjazd w rejonie ul. Myślenickiej i Herberta.
Kraków Wieliczka (R8): Zjazd na DK94.
Kraków Bieżanów (R9): Zjazd na DK94.
Targowisko: Zjazd na DK75 i DW963 (w kierunku Niepołomic i Wieliczki)
Stróża: Połączenie z drogą krajową nr 7 (DK7/Zakopianka).
Pcim: Połączenie z drogą krajową nr 7 (DK7/Zakopianka).
Lubień: Połączenie z drogą krajową nr 7 (DK7/Zakopianka).
GŁÓWNE ZARZUTY WOBEC 6 PRZEDSTAWIONYCH WARIANTÓW
1. Błędne dane wejściowe. Użyto map z 2022 roku przy pracach projektowych rozpoczętych w czerwcu 2025 roku. Warianty D,E,F powstały „na kolanie” i jak potwierdzają inżynierowie z IVIA, nie mają wykonanych pełnych analiz jak warianty A,B,C. Warianty te powstały na podstawie zamówienia Pana Dyrektora Macieja Ostroskiego ze wskazaniem miejscowości Głogoczów jak obszaru łącznika S7 z BDI. Sprawia to wrażenie, że GDDKiA wychodzi na przeciw oczekiwaniom gminy Siepraw i wskazuje miejsce łącznika w sąsiedniej miejscowości. Prowadząc wszystkie 6 wariantów, nie uwzględniono masowej zabudowy mieszkalnej nasilonej od czasów pandemii, kiedy mieszkańcy Krakowa wykupowali działki w miejscowościach między Krakowem a Myślenicami. Nie uwzględniono również masowej zabudowy deweloperskiej, a przecież ten region po pandemii stał się sypialnią Krakowa.
2. Błędy topograficzne. Ignorowanie górzystego ukształtowania terenu, w tym brak tuneli we wzgórzach np. w Krzyszkowicach (wzgórze o wysokości 60m), przy jednoczesnym projektowaniu tunelu pod lasem w dzielnicy Górne Przedmieście w Myślenicach! Brak zaprezentowania wariantu wschodniego i zachodniego biegnącego po bardziej równinnych terenach i obszarach rolniczych.
3. Błędy logistyczne. Nieaktualne pomiary ruchu z 2021 roku oraz brak analizy połączenia Beskidzkiej Drogi Integracyjnej z S52 na A4 w rejonie Balic. Dlaczego narzucany jest pośpiech, zamiast poczekać do planowanych w 2026 r. pomiarów natężenia ruchu.
4. Rażąco niski czynnik społeczny wynoszący 15 procent, podczas gdy w inwestycji CPK wynosi on 45 procent. Skala wyburzeń jest bezprecedensowa. Od 170 do 290 budynków na odcinku 25 kilometrów, przy czym realnie liczba ta jest o około 30 procent wyższa z uwagi na nieaktualne mapy jakimi dysponuje IVIA. Wg analiz komitetu z Rzeszotar, w samej ich miejscowości dojdzie do wyburzeń kilkuset budynków. Dla porównania na trasie A1 Warszawa – Gdańsk o długości 280 kilometrów wyburzono 150 do 200 budynków. Takiej skali wyburzeń nigdy wcześniej nie było.
KONTEKST POLITYCZNY – DLACZEGO NIE UFAMY PROCESOWI
Na szczególną uwagę zasługuje rezolucja Gminy Raciechowice z 27 listopada 2025 r. Przedstawiono stanowisko TAK dla wariantu E, NIE dla wariantu wschodniego. Prawdopodobnie rada gminy Raciechowice nie miała wówczas wiedzy, jaką zdobyliśy w trakcie konsultacji z GDDKiA - wariant "preferowany" E został przez inżynierów IVIA oceniony jako znajdujący się najniżej w hierarchii spełniających wymogi drogi ekspresowej (niemożliwa do osiągnięcia prędkość 130 km/h, 3-krotnie niższe parametry widoczności w stosunku do wymaganych na drogach ekspresowych). Natomiast argumenty przeciw wariantowi wschodniemu, takie jak ochrona obszarów rolniczych i przyrodniczych, są dla nas nieackeptowalne, ponieważ miejscowości dotknięte obecnym STEŚ zmagają się z bezprecedensowymi wadami projektu w kontekście:
- społecznym - zatrważająca skala wyburzeń niestety również nowych domów, powstałych na nie zarezerwowanym pod inwestycję drogową terenie!),
- środowiskowym - zaprojektowano przebieg S7 w bezpośredniej bliskości szkół, przedszkoli i żłobków (odległości S7 od budynków oświatym, które zgodnie z ustawą powinny być bezwzględnie omijane) co oznacza narażenie naszych dzieci na wdychanie zanieczyszczeń, które spowodują takie choroby jak astma, pylica, choroba oburacyjna płuc, nowotwory i niweczy walkę ze smogiem, a która wymiernie wpłynęła na poprawę stanu zdrowia dzieci,
- ekonomicznym - ogromny i nie znany jeszcze koszt wyburzeń (z uwagi na nie uzwględnienie około 20-30 procent budynków mieszkalnych oraz nie uwzględnienie budynków zakładów pracy i firm),
- logistycznym - trasa BDI powinna być prowadzona do A4 od zachodu i należy uwzględnić istniejący już odcinek S52 od węzła Kraków Balice. Jeśli wariant zachodni S7 okazałby się niekorzystny, wówczas inżynierowi mogliby projektować wariant wschodni S7, bez "przypiętego" sztucznie łącznika BDI (rozporządzeniem z 2019 na podstawie wielolenich niezrozumiałych starań GDDKiA połączono inwestycje S52 i S7 jako traktowane łącznie). W sytuacji zmiany wspomnianego rozporządzenia firma projektowa mogłaby zaprojektować i przedstawić wariant z bardziej oddalonych węzłów na A4 np Targowisko. Natomiast z punktu widzenia sieci dróg w Polsce oraz faktu trwającej inwestycji BDI - S52 - najkorzystniej jest zaprojektować wariant zachodni np. od węzła na A4 Sidzina do węzła na S7 Stróża. W tym wariancie S7 biegłaby w dużej mierze po zalesionych terenach, więc chcemy zobaczyć jaka jest w rzeczywistości skala wyburzeń, ponieważ zachodnia część DK7 jest znacznie mniej zurbanizowana. Chcemy zobaczyć projekt wariantu zachodniego.
Pytamy wprost, czy tereny rolnicze we wschodnim wariancie i obszary zalesione w zachodnim wariancie, są ważniejsze niż kilka tysięcy nieszczęść mieszkańców wyburzanych domów i zdrowie naszych dzieci, przez których szkoły prowadzone są obecne warianty. Czy tereny rolnicze i leśne są ważniejsze niż nasze kościoły, cmentarze, zabytki, korytarze ekologiczne, uzdrowiska, tereny zalewowe i osuwiskowe? Czy jeśli od dawna istniał plan poprowadzenia S7 po wschodniej stronie Zakopianki, Państwo nie powinno zablokować tego terenu pod zabudowę, a niedopuszczać do powstawania tysięcy domów, gdy w czasie pandemii ludzie szukali wyjścia z sytuacji zamknięcia w domach i masowo kupowali działki, budowali domy - mało tego, deweloperzy sprzedali im domy w tym obsarze i teraz po 2-3 latach od zakupu okazuje się, że ich dom będzie wyburzony? Czy my naprawdę żyjemy w Państwie prawa? Dlaczego nie zostały zablokowane pozwolenia na budowę w tym obszarze w ostatnich latach? I w tej sytuacji nasze Państwo rękami GDDKiA z narzędziem SPEC ustawy, nie chce nam pokazać projektu wariantu wschodniego i zachodniego przez tereny bardziej równinne, rolnicze i zalesione??
STOP LOBBINGOWI POLITYCZNEMU, BIZNESOWEMU, DEVELOPERSKIEMU
Kilka tygodni temu Pan Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie stwierdził, że powinny powstać zupełnie nowe warianty. Od tamtej pory zapadła cisza. Pytamy dlaczego? Czy presja polityczna okazuje się silniejsza niż interes obywateli?
Dlaczego od kilku dni przedstawiciel rządu Pan Wojewoda Małopolski Krzysztof Klęczar obraża nas mieszkańców w mediach, mówiąc, że jesteśmy tylko garstką protestujących krzykaczy?
Oświadczamy, że powstało wiele petycji, około 12 tysięcy podpisów, Dyrekcja GDDKiA była odwiedzana w formie protestu kilkukrotnie pProtest mieszkańców Rzeszotar, protest wszystkich mieszkańców przed siedzibą GDDKiA), a na drodze krajowej DK7 odbyły się już 4 protesty, z czego ostatni zgromadził około 1000 osób.
Szanowny Panie Premierze, Szanowny Panie Wice-Premierze, Szanowny Panie Ministrze, czy musimy pokazać się w jeszcze większej ilości, aby ktoś z Was usłyszał nasz głos i zajął stanowisko?
Szanowny Panie Prezydencie prosimy o wstawienie się w naszej sprawie i zaalarmowanie rządu, że powinien wyjść do nas i zając stanowisko, a tak naprawdę przerwać ten skandaliczny proceder.
PYTANIA DO WŁADZ CENTRALNYCH
Czy żyjemy jeszcze w demokratycznym państwie prawa.
Czy o przebiegu drogi klasy międzynarodowej decydują inżynierowie czy politycy.
Czy brak wariantów zachodnich i wschodnich wynika z oszczędności czy z braku odwagi.
Czy walka Krakowa ze smogiem oraz wprowadzenie Strefy Czystego Transportu od 1 stycznia 2026 roku nie ma żadnego znaczenia.
Czy naprawdę jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie tranzytu z powrotem do miasta
Na jaki koszt społeczny rząd jest w stanie nas obywateli narazić – czy mamy rozumieć, że obecne warianty S7 poprowadzone nie tylko przez bezprecedensową ilość naszych domów, ale i wzdłuż szkół podstawowych, przedszkoli, żłobków, kościołów, cmentarzy, zabytków, korytarzy ekologicznych, uzdrowiska, zostały położone na szali przeciwko interesom grup lobbingowych i pojedynczych prominentów?
Dlaczego nikt z władz nie o rozmawiał z nami przed rozpoczęciem projektowania drogi, wówczas byłaby szansa od razu uwzględnić nieprawidłowości, o których piszemy i uniknęlibyśmy marnowania publicznych naszych pieniędzy.
Czy setki milionów złotych wydanych na upłynnienie ruchu na Zakopiance też macie za nic?
W załączeniu do petycji przedstawiamy opracowanie po jakich obiektach, które ustawa nakazuje bezwzględnie omijać, firma IVIA zaprojektowała przebieg S7.
WEZWANIE DO DZIAŁANIA
Niech ktoś wreszcie zatrzyma to szaleństwo.
To my, mieszkańcy, daliśmy Wam mandat wyborczy. Teraz oczekujemy działania.
W przypadku braku reakcji władz do 7 stycznia 2026 r. polegającej na:
- przerwaniu prac nad S7 na bazie wadliwego wstępnego STEŚ za nasze pieniądze podatników;
- rozwiązania umowy z firmą IVIA na projektowanie S7 na brakującym odcinku Kraków – Myślenice z powodu niekompetencji i marnowania pieniędzy podatników oraz konfliktu interesów przy projektowaniu odcinków A4, a co za tym idzie, uniemożliwiającego projektowanie S52 po śladzie A4;
- deklaracji o zmianie rozporządzenia, które traktuje inwestycje S52 i S7 łącznie, co oznacza, że wymusza projektowanie łącznika BDI, a więc zniszczenie Głogoczowa lub Sieprawia – jest to niepotrzebny koszt społeczny i ekonomiczny projektowania trasy BDI do Zakopianki, podczas gdy z logistycznego punktu widzenia S52 powinna łączyć się z A4 po zachodniej stronie A4;
- deklaracji o wstrzymaniu projektowania S7 do czasu przeprowadzenia aktualnego pomiaru natężenia ruchu uwzględniającego oddany niedawno odcinek wschodni S7 , a także planowane na 2026 domknięcie tzw. obwodnicowego ringu wokół Krakowa, łączącego A4, S52 (Północna Obwodnica Krakowa) i S7 (Południowa Obwodnica Krakowa), po oddaniu do użytku węzła Mistrzejowice i dokończeniu prac na S7, co stworzy kompletny, funkcjonalny pierścień wokół miasta;
- deklaracji, że GDDKiA przedstawi mieszkańcom do wyboru w pełni przeanalizowane warianty wschodni i zachodni, które biegą po terenach mniej zurbanizowanych, w dużej mierze zalesionych i rolniczych;
- deklaracji, że projektant będzie rozważał wszystkie kluczowe węzły na A4
rozpoczynamy serię protestów na większą skalę począwszy od protestu na drodze krajowej DK7 10 stycznia 2026 roku, w terminie międzynarodowych zawodów sportowych.
NIC O NAS BEZ NAS.
MÓWIMY STOP POLITYCZNEMU, DEWELOPERSKIEMU I BIZNESOWEMU LOBBINGOWI.
STOP S7 Przez Krzyszkowice i Gminę Myślenice
Mieszkańcy Krzyszkowic
Mieszkańcy Myślenic
Mieszkańcy Bysiny
Mieszkańcy Zawady
Mieszkańcy Jawornika
Mieszkańcy Głogoczowa
Mieszkańcy Polanki
Mieszkańcy Bęczarki
Mieszkańcy Rzeszotar
Mieszkańcy Świątnik Górnych
Mieszkańcy Ochojna
Mieszkańcy Podstolic
Mieszkańcy Golkowic
Mieszkańcy Wrząsowic
Mieszkańcy Olszowic
Mieszkańcy Krakowa Kosocice
Mieszkańcy Krakowa Opatkowice
Mieszkańcy Krakowa Swoszowice Uzdrowisko
Mieszkańcy Krakowa Soboniowice
Mieszkańcy Krakowa Rajsko
Mieszkańcy Krakowa Barycz
Mieszkańcy Krakowa Wróblowice
Mieszkańcy Krakowa Zbydniowice
Mieszkańcy Krakowa Kurdwanów
Mieszkańcy Krakowa Bieżanów
Mieszkańcy Sieprawia
Mieszkańcy Konar
Mieszkańcy Łyczanki
Mieszkańcy Mogilan
Mieszkańcy Włosani
Mieszkańcy Lusiny
Mieszkańcy Gaja
Mieszkańcy Libertowa
Marzena Pszczoła Skontaktuj się z autorem petycji