APEL w obronie godności Radomia i pamięci Czerwca ’76
My, mieszkańcy Radomia oraz osoby solidaryzujące się z historią naszego miasta zwracamy się z apelem o poparcie potrzeby odwołania skompromitowanych władz miasta Radomia.
Powodem naszego sprzeciwu jest sposób, w jaki władze miasta zainaugurowały obchody 50. rocznicy wydarzeń Czerwca 1976 roku. Organizacja balu w kontekście rocznicy brutalnych represji wobec robotników jest działaniem, które narusza elementarne poczucie godności, pamięci historycznej i szacunku wobec ofiar.
Mówimy jasno: obecne władze miasta nie reprezentują naszych wartości ani naszej zbiorowej pamięci.
Utraciły moralne prawo do przemawiania w imieniu Radomia.
Radom zapłacił straszną cenę za sprzeciw wobec komunistycznej władzy. Przez długie lata był miastem wykluczonym, napiętnowanym i wyszydzanym. Samo słowo „Radom” stało się obelgą, a jego mieszkańcy musieli nosić brzemię cudzej pogardy - tylko dlatego, że mieli odwagę powiedzieć „dość”.
A przecież to właśnie tutaj wszystko się zaczęło. To w Radomiu zapaliła się iskra, która poprowadziła Polskę ku wolności, Solidarności i ostatecznemu upadkowi systemu niszczącego ludzi w imię ideologii. Dlatego ostatnie wydarzenia budzą w nas gniew, ból i głęboki niepokój.
Pamięć tamtych czasów nie jest zamkniętym rozdziałem historii. Ona wraca zawsze wtedy, gdy władza traci wrażliwość, gdy symbole przestają cokolwiek znaczyć, gdy cierpienie staje się dekoracją, a rocznice - jedynie pretekstem do celebracji oderwanej od prawdy.
Nie możemy i nie pozwolimy na to, by Radom stał się miastem, w którym relatywizuje się zbrodnie komunizmu. Nie pozwolimy, by deptano pamięć prześladowanych, bitych i poniżanych. Nie pozwolimy, by historia była trywializowana przez tych, którzy nie rozumieją jej ciężaru, albo nie chcą go zrozumieć.
Radom zbyt wiele przeszedł, by dziś milczeć. Głos sprzeciwu i oburzenia wyrażają więc, pokrzywdzeni, świadkowie i ci, którzy w tych dramatycznych czasach jeździli z pomocą dla zastraszanych i represjonowanych mieszkańców Radomia.
Wierzymy, że Radom znów może i powinien być miastem, które przypomina Polsce, czym jest wolność - i jak wielką cenę trzeba za nią zapłacić.
Czerwiec 1976 roku w Radomiu to nie wydarzenie do świętowania w formie bankietu. To symbol sprzeciwu wobec komunistycznej przemocy państwa, za który mieszkańcy zapłacili aresztowaniami, pobiciami, więzieniem, utratą pracy, społecznym wykluczeniem, a w wielu przypadkach - złamanym życiem. Radom przez lata ponosił konsekwencje odwagi swoich obywateli, stając się miastem napiętnowanym i pogardzanym.
Nie zgadzamy się na trywializowanie tragedii, na zamianę pamięci w dekorację i na sytuację, w której rocznice narodowe i lokalne stają się okazją do wydarzeń oderwanych od ich prawdziwego sensu.
Radom zbyt wiele przeszedł, by dziś milczeć.
Ten Apel nie jest aktem zemsty, ani politycznej walki. Jest wyrazem obywatelskiej odpowiedzialności i prawa mieszkańców do decydowania o tym, kto i w jaki sposób reprezentuje miasto oraz jego pamięć.
Władza publiczna ma obowiązek rozumieć ciężar historii, zwłaszcza wtedy, gdy dotyczy ona cierpienia tysięcy ludzi.
Podpisując ten apel, opowiadasz się za szacunkiem wobec ofiar Czerwca ’76, za odpowiedzialnością władzy publicznej oraz za prawem mieszkańców Radomia do decydowania o przyszłości swojego miasta.
Kazimierz Bieniek, Alan Borkowski, Dariusz Borkowski, Patrycja Borkowska, Alicja Butkowska, Marek Butkowski, Beata Chmielewska, Dariusz Chmielewski, Dorota Guzińska, Witold Guziński, Aneta Klocek, Andrzej Kurek, Jadwiga Kwiecień, Zbyszek Mortka, Waldemar Nędziak, Władysława Opałka, Zbyszek Owczarek, Barbara Pastuszka, Wacław Pastuszka, Urszula Sikorska-Kelus, Darek Sobol, Wiesław Stachurski, Hanna Stachurska, Kazimierz Szymański, Kazimiera Szymańska Skontaktuj się z autorem petycji