Petycja w obronie polskiej szkoły
Skontaktuj się z autorem petycji
Szkoda, że pani minister nie dostrzega wartości dla polskiej edukacji, jaką jest funkcjonowanie gron pedagogicznych dobrych gimnazjów.
Z mojej wiedzy i obserwacji mają szanse przetrwać słabe zespoły (podstawówka i gimnazjum), a zostaną zlikwidowane dobrze funkcjonujące samodzielne gimnazja. Już teraz widać gwałtowny ruch służbowy - nauczyciele gimnazjalni szukają spokojnej przystani uciekając na emeryturę lub do jakiejkolwiek szkoły średniej. Strach pomyśleć, w ilu szkołach podstawowych będzie musiał pracować fizyk, chemik czy biolog albo geograf mający kwalifikacje do uczenia jednego przedmiotu. Co stanie się z nauczycielami przyrody?
Mnożące się pytania o przyszłość z pewnością nie gwarantują spokoju tak potrzebnego w kontaktach z uczniami i ich rodzicami.
Bez tej reformy, owszem może z powodu niżu demograficznego zamknięto by niektóre szkoły, ale o tym zdecydowałyby lokalne środowiska. Uczniowie i ich rodzice wybierają te szkoły, do których mają zaufanie.
Nie ma mojej zgody na niszczenie dorobku polskiej szkoły, nauczycieli i uczniów!
"NIE dla chaosu w szkole"!
Młodzież w tym wieku zawsze jest najtrudniejsza. Czasy są inne niż kiedyś (internet, brak cenzury dla dzieci w grach komputerowych, itp.), dlatego też nieważne jak nazywają się szkoły do których chodzi młodzież w wieku 14 - 16 lat. Zarówno w gimnazjach jak i w ewentualnych szkołach podstawowych będą zachowywać się tak samo!
Bardzo łatwo jest burzyć, o wiele trudniej budować. O czym przekonaliśmy się niszcząc szkolnictwo zawodowe. Zamiast zmieniać i dostosowywać, to co już nie przystaje do aktualnej rzeczywistości, lub to co się nie sprawdziło, nasi przywódcy "wylewają dziecko z kąpielą". Badacze i znawcy systemów oświaty, nauczania już dawno stwierdzili, że korzystne w tej dziedzinie są zmiany ewolucyjne, a nie rewolucje.
Ośmioletnie szkoły podstawowe kształtowały człowieka, który (w 80%) szedł do szkoły zawodowej, gdzie uczył się zawodu, a potem do pracy, którą wykonywał do emerytury (niejednokrotnie w tym samym zakładzie pracy). A dzisiaj potrzebna jest duża mobilność i gotowość na zmiany. Każda zmiana sprzyja rozwojowi, mobilizacji, rozwijaniu i pogłębianiu umiejętności społecznych, zmusza człowieka do pokazania siebie nowym osobom i znalezienia swojego miejsca w nowej grupie. Daje możliwość przedstawienia się w nowym świetle i dokonania w sobie pozytywnej zmiany, pozostawienia za sobą niepowodzeń i złych doświadczeń. Ośmioletnia szkoła podstawowa nie ma w sobie tego waloru mobilizującego, raczej skłania do stagnacji i okopania się na swoich pozycjach w tym przełomowym wieku 13-14 lat.
Problemem wielu uczniów i rodziców jest podjęcie w wieku 16 lat decyzji o wyborze swojej przyszłości - w sensie wyboru zawodu, drogi kariery- a jak będą się czuli 15-latkowie zmuszeni do dokonania tego wyboru?
| This discussion has been closed. |