Polska Europejską stolicą korupcji i cierpienia zwierząt?

LIST OTWARTY DO PREMIERA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ DONALDA TUSKA

 

Szanowny Panie Premierze,

Gratulujemy zamknięcia Schroniska w Sobolewie. Proszę jednak zauważyć, że pozostawiło to znajdujące się tam zwierzęta na pastwę Pana Wójta Macieja Błachnio i Gminy Sobolew. Pan Wójt Maciej Błachnio nie okazał zainteresowania losem schroniskowych zwierząt a następnie, po wielu godzinach utrudniania pracy organizacjom pozarządowym gotowym zaopiekować się zwierzętami, odmówił pokrycia kosztów leczenia, utrzymania oraz transportu psów. Poza Panem Posłem na Sejm Łukaszem Litewką, podczas wczorajszego protestu nie było żadnego przedstawiciela Polskiej władzy, który byłby zainteresowany przebywającymi w Sobolewie zwierzętami. Komendant Główny Policji w Garwolinie obecny podczas protestu 24.01.2026 i po zamknięciu schroniska ochraniał lokalnych polityków, nie zwierzęta. Pomoc zwierzętom gotowe były zapewnić organizacje pozarządowe, którym lokalne władze utrudniały ewidencjonowanie i zabezpieczanie zwierząt. Z powodu utrudnień pracujący na miejscu przedstawiciele tych organizacji oraz Pani Mecenas Katarzyna Topczewska musieli pozostać na miejscu do godzin porannych następnego dnia.

Pisząc to, 25 stycznia o godzinie 8.00 rano wiemy, że organizacje pozarządowe wraz z Panią Mecenas wciąż pracują na miejscu nieprzerwanie, od kilkunastu godzin. Tymczasem administracja publiczna nie pomogła w najmniejszym stopniu, pokazując, że faktyczny los tych zwierząt nie jest istotny, jedynie polityczne deklaracje.

Jest to skandal w wielu wymiarach.

Po pierwsze, Polska, na mocy prawa UE, jest zobowiązana do zapewnienie minimalnych standardów dobrostanu zwierząt (warunki utrzymania, opieka weterynaryjna). Nie robiła (i zapewne dalej tego nie robi) ani w Sobolewie ani w innych polskich patoschroniskach.

Po drugie, miejsca typu „Happy Dog” w Sobolewie są finansowane z naszych podatków. A jednak Gmina Sobolew właśnie odmówiła pokrycia kosztów leczenia, utrzymania czy transportu psów ze Schroniska w Sobolewie. Środków, które otrzymywała na ten cel i powinna na ten cel posiadać.

Po trzecie to, że proceder w Sobolewie mógł trwać tak długo, pomimo zgłoszeń i postępowań sądowych, pokazuje skalę korupcji w Gminie Sobolew i powiecie Mazowieckim. Dzień przed zamknięciem Schroniska 23.01.2026 lokalni urzędnicy, policja oraz powiatowy Inspektorat Weterynaryjny na czele z wicewojewodą mazowieckim, panem Robertem Sitnikiem, twierdzili, że w schronisku nie dochodzi do nieprawidłowości. 

Pragnę przypomnieć, że na poziomie Unii Europejskiej zwierzęta są uznawane za istoty czujące, a 32 kraje formalnie to potwierdziły, w tym Polska. Jak można pogodzić takie rozpoznanie z dopuszczeniem do funkcjonowania patoschronisk chronionych przez lokalne władze, Powiatową Inspekcję Weterynaryjną oraz lokalną Policję?

Polska obecność i siła polityczna w Europe zależą w dużej mierze od naszego wizerunku na arenie międzynarodowej. Biorąc pod uwagę skalę patologii i korupcji, pewność siebie i butę urzędników Gminy Sobolew (pragnę poinformować, że z upublicznionych relacji świadków,  po zamknięciu schroniska Pan Wójt chciał oddać zwierzęta pod opiekę organizacji pozarządowych w zamian za swoją i gminy bezkarność) wnoszę o osobiste zainteresowanie się Pana tą sprawą.

Obecna sytuacja bezdomnych zwierząt w Polsce, która jest znana i dyskutowana na forum europejskim, a także skargi do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie działających w Polsce patoschronisk nie wypływają pozytywnie na wizerunek Polski i Polaków. Fakt, że sytuacje w Polskich schroniskach są w wielu przypadkach wynikiem lat zaniedbań ze strony różnych rządów wskazuje w.w. rządy jako współtwórców zaistniałej sytuacji.

Co można z tym zrobić?

Wzywamy Pana Premiera wraz z Panem Prokuratorem Generalnym Waldemarem Żurkiem do osobistego zaangażowania się w sprawę patoschronisk w Polsce. 

Domagamy się niezwłocznego zweryfikowanie powiązań Wojewody oraz Wicewojewody z Wójtem Sobolewa oraz kierownikiem schroniska. Jako obywatele, prosimy o informacje, dlaczego te osoby nadal pozostają na swoich stanowiskach mimo rażących nieprawidłowości w ich pracy.

Jest to unikatowa szansa, aby pokazać, że Polska sobie z tym poradzi, pokazać to wszystkim innym kierownikom patoschronisk oraz osobom zaangażowanym w zarabianie pieniędzy na cierpieniu zwierząt. Niezwłocznie należy odwołać osoby dopuszczające się jawnych przekroczeń prawa oraz rozpocząć prace nad realną zmianą prawa ochrony zwierząt w Polsce.

Uważamy, że osobiste zaangażowanie Premiera RP w zakończenie systemowej opresji zwierząt i ich cierpienia to Pana obowiązek i warunek niezbędny, aby Polska mogła zostać liderem - liderem w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju technologii i innowacji - a nie, tak jak dotychczas, Europejską stolicą okrucieństwa w stosunku do zwierząt i niedającej się przezwyciężyć korupcji.

Z wyrazami szacunku,


Ewa Anna Chrostek    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Podpisując, akceptuję, że Ewa Anna Chrostek będzie mieć dostęp do wszystkich informacji podanych przeze mnie w tym formularzu.

Adres e-mail nie będzie wyświetlany publicznie w Internecie.

Adres e-mail nie będzie wyświetlany publicznie w Internecie.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych podanych w formularzu w następujących celach:




Płatne ogłoszenie

Petycjeonline.com będzie reklamować tę petycję wśród 3000 osób.

Dowiedz się więcej...