Petycjeonline.com

Zgłoś petycję

PETYCJA W SPRAWIE LIKWIDACJI PUNKTOWEGO SYSTEMU OCENY ZACHOWANIA

Petycje wyrażają opinie. Nie zgadzanie się z petycją albo uważanie, że nie ma sensu, nie jest podstawą do zgłoszenia, a takie zgłoszenia są zamykane automatycznie. Zgłoś petycję tylko wtedy, gdy narusza prawo albo nasze Zasady społeczności, na przykład mowę nienawiści, zniesławienie osoby albo organizacji, publikowanie prywatnych informacji lub oszustwo. Nie sprawdzamy, czy twierdzenia zawarte w petycji są prawdziwe, za nie odpowiada autor.

To zgłoszenie trafia do osób zarządzających tą stroną, a nie do autora petycji ani do żadnego organu. Jeśli masz pytanie lub chcesz przekazać autorowi opinię, wyślij mu wiadomość.

Dlaczego to zgłaszasz?
Co jest nie tak z nazwą?
Napisz w polu tekstowym poniżej, co każe ci tak sądzić.

Petycje wyrażają opinie. Nie zgadzanie się z petycją albo uważanie, że nie ma sensu, nie jest podstawą do zgłoszenia, a my nie usuwamy petycji tylko dlatego, że ktoś się z nimi nie zgadza.

Jeśli to wyślesz, twoja niezgoda zostanie zarejestrowana, a zgłoszenie zostanie automatycznie zamknięte bez podjęcia działań; decyzja zostanie wysłana na twój adres e-mail. Jeśli treść narusza prawo lub nasze Zasady społeczności, wybierz powyższą opcję zamiast tego.

Możesz też rozpocząć własną petycję albo skontaktować się z autorem.

Czy fałszywe twierdzenie dotyczy ciebie, twojej organizacji lub innej możliwej do zidentyfikowania osoby albo organizacji?

Nie sprawdzamy, czy twierdzenia zawarte w petycji są prawdziwe, za nie odpowiada autor. Jeśli to wyślesz, zostanie to zarejestrowane, a zgłoszenie zostanie automatycznie zamknięte bez podjęcia działań; decyzja zostanie wysłana na twój adres e-mail.

Możesz rozpocząć własną petycję z informacjami, które uważasz za poprawne, albo skontaktować się z autorem.

Fałszywe twierdzenie dotyczące możliwej do zidentyfikowania osoby albo organizacji to zniesławienie i podejmujemy w takich przypadkach działania.

Dalej: zgłoś zniesławienie

Kogo dotyczy treść?
Czy osoba, której dotyczy treść, jest politykiem, osobą decyzyjną albo inną osobą publiczną?
Co krytykuje ta treść?

Publiczna krytyka tego, jak polityk albo osoba decyzyjna działa w swojej roli publicznej, jest dozwolona, także wtedy, gdy zdarzenia miały miejsce dawno temu. Sam fakt, że sprawa jest stara, nie jest podstawą do usunięcia. Nadal możemy podjąć działania wobec fałszywego twierdzenia dotyczącego tej osoby albo innej niezgodnej z prawem treści.

Jeśli sprawa jest stara albo już nieaktualna, najlepiej skontaktować się bezpośrednio z autorem petycji. Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu, my nie możemy.

Czy osoba, której dotyczy treść, jest politykiem, osobą decyzyjną albo inną osobą publiczną?
Co krytykuje ta treść?

Publiczna krytyka tego, jak polityk albo osoba decyzyjna działa w swojej roli publicznej, jest dozwolona, także wtedy, gdy zdarzenia miały miejsce dawno temu. Sam fakt, że sprawa jest stara, nie jest podstawą do usunięcia. Nadal możemy podjąć działania wobec fałszywego twierdzenia dotyczącego tej osoby albo innej niezgodnej z prawem treści.

Jeśli sprawa jest stara albo już nieaktualna, najlepiej skontaktować się bezpośrednio z autorem petycji. Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu, my nie możemy.

Nie sprawdzamy, czy twierdzenia zawarte w petycji są prawdziwe, za nie odpowiada autor. Podejmujemy działania wobec fałszywego twierdzenia, gdy dotyczy ono możliwej do zidentyfikowania osoby albo organizacji. Jeśli po prostu nie zgadzasz się z tym twierdzeniem, możesz rozpocząć własną petycję albo skontaktować się z autorem.

Kliknij fałszywe zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment jest mową nienawiści? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment nawołuje do przemocy? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment gloryfikuje terroryzm lub nawołuje do niego? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment nęka lub znęca się nad kimś? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment ujawnia prywatne informacje? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment oskarża kogoś o przestępstwo? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment wzywa do kary śmierci lub tortur? Kliknij zdania w tekście petycji.

Zdania obok siebie są łączone w jedno twierdzenie. Kliknij zdanie ponownie, aby je usunąć.

PETYCJA W SPRAWIE LIKWIDACJI PUNKTOWEGO SYSTEMU OCENY ZACHOWANIA

Szanowna Pani Dyrektor,

zwracamy się z prośbą o zniesienie punktowego systemu oceniania, który został wprowadzony w naszej szkole w roku szkolnym 2023/2024. Jest to system oparty na bardzo prostym założeniu, że kary i nagrody (punkty dodatnie i ujemne) są w stanie zmodyfikować zachowanie naszych dzieci i wywołać pożądane efekty. Mamy nadzieję, że w toku pracy z tym narzędziem zebrali Państwo już wiele refleksji i argumentów na to, że taki system nie ma szans oddziaływać w oczekiwany sposób i nasze spostrzeżenia będą tylko dodatkowym argumentem przeciw kontynuowaniu oceniania zachowania w ten sposób.

Rozumiemy Państwa intencję dotyczącą poszukiwania nowych metod wychowawczych, ale jednocześnie jesteśmy rozczarowani, że narzędzie, które jest negowane przez wielu specjalistów z zakresu oceniania, psychologów i pedagogów zostało wdrożone w naszej placówce. Najnowsze badania z zakresu psychologii i motywacji już dawno unieważniły metodę „kija i marchewki”. Liczymy, że także nasza szkoła, pójdzie z duchem czasu i porzuci ten pomysł, który lokuje naszą placówkę wśród szkół promujących „pruski system nauczania”.

Oto nasze argumenty przemawiające za zniesieniem tego systemu:

1. Presja i stres.

Uważamy, że system wprowadza dodatkową presję i stres, powoduje niepotrzebne napięcie emocjonalne u uczniów i negatywnie wpływa na ich zdrowie psychiczne i ogólny dobrostan.

Z raportów Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, Fundacji Unaweza czy raportu Życie warte jest rozmowy, który powstał na podstawie danych Komendy Głównej Policji jasno wynika, że kondycja psychiczna dzieci i młodzieży jest niepokojąca. Każdego dnia w Polsce co najmniej sześcioro nastolatków podejmuje próbę samobójczą. Co piąty nastolatek (22%) okaleczał się, a co jedenasty (9%) miał za sobą próbę samobójczą. Dziewczyny częściej niż chłopcy deklarują zarówno samookaleczenia (29% vs 14%), jak i próby samobójcze (14% vs 5%). Nieco ponad połowa, bo 52,4 % uczniów odczuwa brak motywacji do działania, a 28 % deklaruje, że w ogóle nie ma chęci do życia. Jeśli dodamy do tego 37 % młodych ludzi odczuwających samotność i 32,5 % nieakceptujących tego, kim są i jak wyglądają, to wyłania się ponury obraz kondycji psychicznej uczniów.

Czy taki system pomaga naszym dzieciom uwierzyć w siebie, sprawić, że poczują się zauważeni, docenieni, akceptowani?

Mamy podejrzenie, że za takim systemem niestety głosują nauczyciele, którzy mają przeświadczenie, że tylko strachem i karami można dziś zapanować nad młodzieżą. Niestety, w rękach tych przedstawicieli grona pedagogicznego system jest także najbardziej niebezpieczny i krzywdzący. Dla tych nauczycieli słowa o tym, że z naszymi dziećmi trzeba postępować „jak w więzieniu”(bo przecież właśnie z angielskich więzień pochodzi system punktowy) są na tyle oczywiste, że słyszymy je na wywiadówkach.

To, co nas niepokoi, to fakt, że część nauczycieli skupia się jedynie na karaniu i wpisywaniu uczniom punktów ujemnych. Poza tym, co literalnie wskazuje dokument, czyli np. wstawienie punktów za brak spóźnień, strój galowy, określone działania charytatywne, uczniowie nie otrzymują punktów dodatnich. Za to punkty ujemne sypią się za każdy drobiazg. Zachowania dobre są po prostu uznane za „normę” i nie są zauważane.

W konsekwencji widzimy, że niektóre dzieci zaczynają bać się chodzić do szkoły, bo nawet nie wiedzą, za co znów mogą otrzymać punkty ujemne. Zaś niewiedza o tym, za jakie działania mogą zdobyć dodatnie, potęguje niepokój. Presja i stres zazwyczaj dotyczą tych dzieci, którym zależy, które mają dobre wyniki w nauce. Czy one powinny płacić za to swoim zdrowiem? Czy warto, by swoją energię zamiast na zaangażowanie traciły na myślenie o tym, czy dadzą radę zebrać daną liczbę punktów? Zdobycie 30 punktów na ocenę bardzo dobrą w przypadku, gdy punkty ujemne są do zdobycia „od ręki”, a dodatnie są rzadkością, jest ogromnym wysiłkiem. Nawet zbalansowane stosowanie metody „kija i marchewki” nie przynosi zamierzonych efektów, a co dopiero sam „kij”?

Czy nasza placówka chce być miejscem budowania dobrostanu, czy miejscem obniżania poczucia własnej wartości, depresji, zaburzeń lękowych czy fobii szkolnej?

2. Brak uwzględnienia indywidualnych różnic.

Uczniowie nieśmiali i introwertyczni, uczniowie z orzeczeniami i opiniami…

Jeśli uczeń biega po korytarzu, to po prostu otrzymuje punkty ujemne, a nauczyciel nie bierze pod uwagę, że bieganie może nie być zabawą, a np. chęcią (czy koniecznością) rozładowania napięcia poprzez potrzebę ruchu w związku z zaburzeniami SI, ADHD itd.

System zwalnia nauczycieli z refleksji nad uczniem i jego zachowaniem. Jeśli uczeń jest nieśmiały i introwertyczny i nie ma predyspozycji, by być reprezentantem klasy w samorządzie, nie startuje w olimpiadach, bo te go stresują i nie szuka działań kolektywnych, to znaczy, że nie należy go zauważać i doceniać?

Absurdem dla nas jest także premiowanie dzieci za frekwencję. Czy stan zdrowia zależy od ucznia i powinien mieć wpływ na ocenę z zachowania?

Brak elastyczności w systemie może prowadzić do niesprawiedliwych ocen dla uczniów, którzy napotykają trudności związane z różnymi czynnikami, takimi jak problemy rodzinne, zdrowotne, predyspozycje osobowościowe.

Na stronie szkoły znajdziemy takie hasło: „Nasza szkoła buduje klimat sprzyjający włączeniu wszystkich uczniów w proces kształcenia i wychowania”. Czy były to tylko działania projektowe, do których przystąpiła szkoła? Czy system punktowy wspiera ideę edukacji włączającej?

3. Premiowanie określonych działań.

Skonstruowanie dobrze działającego systemu nie jest możliwe. Zawsze obejmuje on tylko fragment rzeczywistości.

Prof. Śliwerski pisze o tym w ten sposób: „Nie da się przewidzieć wszystkich zdarzeń, jakie mogą wystąpić. Pierwsza opcja to tabelka z punktami oparta na szczegółowym opisie co wolno, a co jest niepożądane. I nawet jeśli będzie 1800 pozycji zdarzeń – co samo w sobie jest niemożliwe w praktyce do zastosowania, to pojawi się 1801 zdarzenie, którego twórca systemu nie przewidział. Zatem uczeń może zrobić coś nagannego i pozostaje nieukarany. Zrobić coś pozytywnego spoza listy i system tego też nie wyłapie. Druga opcja to system ogólny, który narzuca dużą uznaniowość. Dla jednego nauczyciela długie włosy u chłopaka to „nieodpowiedni wygląd” zasługujący na punkty ujemne, inny wzruszy ramionami”. (Zalety i wady ocen punktowych z zachowania | Okiem nauczyciela)

Jakie to ma konsekwencje? Zauważamy, że zabijana jest motywacja wewnętrzna naszych dzieci. Przykładem są działania charytatywne. Do tej pory dzieci spontanicznie brały udział w różnych akcjach. Każdy zgodnie z tym, co jest mu bliskie i co sprawia satysfakcję. Niektóre dzieci odwiedzały schroniska, inne były wolontariuszami na WOŚP, jeszcze inne przynosiły czekolady do szkoły dla ukraińskiego strażaka i pisały na niej słowa wsparcia. Dziś część dzieci zaczyna działać mechanicznie i realizować tylko to, co jest premiowane. Pozostałe działania nie są dla nich już tak ważne, bo system kieruje uwagą dzieci i pokazuje, co jest „ważne”, a co nie – i niektóre dzieci niestety idą za tym. Zaś inne dzieci czują frustrację, gdyż mają wewnętrzne przekonanie, że ich działania również zasługują na zauważenie i docenienie, i nie chcą być zmuszane do czegokolwiek. System w tym aspekcie zaprzecza idei bezinteresowności.

Punktowy system oceny zachowania w naszej szkole w dużej mierze jest skonstruowany bardzo ogólnie i dopuszcza dużą uznaniowość. Punkty ujemne można więc dostać za wszystko, bo zapisy są bardzo ogólne, zaś zapisy dotyczące punktów dodatnich nie dają już takich możliwości.

Nasze wątpliwości budzi chociażby zapis: „Wyjątkowa kultura osobista – dobre maniery w stosunku do dorosłych i rówieśników, brak wulgarnego słownictwa, zachowanie odpowiednie do sytuacji”. Brak twardych kryteriów powoduje, że część dzieci nie otrzymuje tych punktów, a w przypadku zapytania, rodzic otrzymuje wiadomość: „widocznie nie zasłużył/a”. Nauczyciel kieruje się jedynie swoimi sympatiami i antypatiami w przyznawaniu punktów.

Oczywiście, chcemy podkreślić, że dotyczy to tylko niektórych nauczycieli, ale to wystarczy, by dzieci były zniechęcone, zdemotywowane i czuły ogromną frustrację.

4. Systemy nagradzają działania, które nie zależą tylko od ucznia.

Systemy w każdej ze szkół są inne, ale powtarzają się w nich te same zapisy i błędne założenia. Premiowane są np. następujące działania: zbieranie nakrętek, przynoszenie karm dla zwierząt ze schroniska, przynoszenie do szkoły ryzy papieru czy kwiatka, upieczenie ciasta na uroczystość szkolną. Bardzo często są to działania, których sukces związany jest z postawą rodzica i zasobnością jego portfela. Tak być nie powinno.

5. System uczy kombinowania i braku konsekwencji.

Wystarczy, że uczeń kilka razy będzie rozmawiał na lekcji, kilka razy będzie biegał (co może wiązać się np. z ADHD) i może być na tym samym poziomie punktowym, jak ktoś, kto coś ukradł. Czy takie zestawienia nie budzą Państwa wątpliwości? Dodatkowo, jeśli dziecko uderzy kolegę, wcale nie musi przeprosić ani naprawić swojego działania. Wystarczy, że przyniesie nakrętki czy chodzi na sportowe zajęcia pozalekcyjne - punkty ujemne maleją. W jaki więc sposób system ma korygować takie postawy? Zwłaszcza gdy wraz z punktem nie ma informacji zwrotnej.

6. Tak jak sama ocena tak i sam punkt nic nie mówi.

W myśl art. 44b.5 Ustawy o systemie oświaty celem oceniania osiągnieć edukacyjnych i zachowania ucznia w ramach oceniania wewnątrzszkolnego jest: 1. udzielanie uczniowi pomocy w nauce poprzez przekazanie uczniowi informacji o tym, co zrobił dobrze i jak powinien się dalej uczyć; 2. udzielanie wskazówek do samodzielnego planowania własnego rozwoju; 3. motywowanie ucznia do dalszych postępów w nauce i zachowaniu. Ocenianie punktowe nie spełnia żadnego z tych celów. Dorota Kujawa- Weinke, specjalistka w zakresie oceniania i motywowania, w jednej ze swoich wypowiedzi na temat oceniania punktowego napisała: „Jeśli uczeń nie wie, z czego wynika jego zachowanie, to raczej nie będzie w stanie go zmienić. Same punkty ujemne nie wystarczają, aby wiedzieć, co jest nie tak w jego zachowaniu i jak może pracować, aby rozwijać się w tym zakresie i nie powielać zachowań niepożądanych.”

Obserwujemy, że ocenianie kształtujące i informacja zwrotna wykorzystywana jest w pracy niewielu nauczycieli. Co więcej, niektórzy jawnie ją krytykują. Bez niej, czyli bez dialogu i zrozumienia, nie ma edukacji. Edukacja to relacja.

Pani Dyrektor, można szukać jakiś rozwiązań w ramach systemu, np. oceną startową może być ocena bardzo dobra, ale to tylko mniejsze zło. Nie można z tego systemu zrobić dobrego motywatora. Można za to łatwo zabić nim skutecznie motywację wewnętrzną, indywidualność. Liczby i statystyki powodują, że zmieniamy się w trybiki, a decyzje z serca się nie liczą. Prawda jest taka, że system nie służy uczniom.

Służy nauczycielom, których zwalnia z refleksji, rozmowy z dzieckiem, poświęcania mu czasu.

Służy nauczycielom, gdyż zwalnia ich z dialogu z rodzicami na temat ewentualnych zastrzeżeń i jest łatwy do „obrony”, wystarczy napisać „tak wyszło z punktów” lub „widocznie nie zasłużył/a”.

Pani Dyrektor, wierzymy, że dobro naszych dzieci jest dla Pani kluczowe. Prosimy o uwzględnienie naszej prośby i zniesienie punktowego systemu oceny zachowania w naszej szkole. Żadne półśrodki ani poprawki w systemie nie stanowią dla nas rozwiązania. Zachęcamy do poszukiwania alternatywnych, bardziej skutecznych metod oceny zachowania, które będą sprzyjać rozwojowi osobistemu, uczciwości i poszanowaniu różnorodności.

Kliknij fałszywe zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment jest mową nienawiści? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment ujawnia prywatne informacje? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment jest treścią terrorystyczną lub ekstremistyczną? Kliknij zdania w tekście petycji.

Zdania obok siebie są łączone w jedno twierdzenie. Kliknij zdanie ponownie, aby je usunąć.

PETYCJA W SPRAWIE LIKWIDACJI PUNKTOWEGO SYSTEMU OCENY ZACHOWANIA

Szanowna Pani Dyrektor,

zwracamy się z prośbą o zniesienie punktowego systemu oceniania, który został wprowadzony w naszej szkole w roku szkolnym 2023/2024. Jest to system oparty na bardzo prostym założeniu, że kary i nagrody (punkty dodatnie i ujemne) są w stanie zmodyfikować zachowanie naszych dzieci i wywołać pożądane efekty. Mamy nadzieję, że w toku pracy z tym narzędziem zebrali Państwo już wiele refleksji i argumentów na to, że taki system nie ma szans oddziaływać w oczekiwany sposób i nasze spostrzeżenia będą tylko dodatkowym argumentem przeciw kontynuowaniu oceniania zachowania w ten sposób.

Rozumiemy Państwa intencję dotyczącą poszukiwania nowych metod wychowawczych, ale jednocześnie jesteśmy rozczarowani, że narzędzie, które jest negowane przez wielu specjalistów z zakresu oceniania, psychologów i pedagogów zostało wdrożone w naszej placówce. Najnowsze badania z zakresu psychologii i motywacji już dawno unieważniły metodę „kija i marchewki”. Liczymy, że także nasza szkoła, pójdzie z duchem czasu i porzuci ten pomysł, który lokuje naszą placówkę wśród szkół promujących „pruski system nauczania”.

Oto nasze argumenty przemawiające za zniesieniem tego systemu:

1. Presja i stres.

Uważamy, że system wprowadza dodatkową presję i stres, powoduje niepotrzebne napięcie emocjonalne u uczniów i negatywnie wpływa na ich zdrowie psychiczne i ogólny dobrostan.

Z raportów Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, Fundacji Unaweza czy raportu Życie warte jest rozmowy, który powstał na podstawie danych Komendy Głównej Policji jasno wynika, że kondycja psychiczna dzieci i młodzieży jest niepokojąca. Każdego dnia w Polsce co najmniej sześcioro nastolatków podejmuje próbę samobójczą. Co piąty nastolatek (22%) okaleczał się, a co jedenasty (9%) miał za sobą próbę samobójczą. Dziewczyny częściej niż chłopcy deklarują zarówno samookaleczenia (29% vs 14%), jak i próby samobójcze (14% vs 5%). Nieco ponad połowa, bo 52,4 % uczniów odczuwa brak motywacji do działania, a 28 % deklaruje, że w ogóle nie ma chęci do życia. Jeśli dodamy do tego 37 % młodych ludzi odczuwających samotność i 32,5 % nieakceptujących tego, kim są i jak wyglądają, to wyłania się ponury obraz kondycji psychicznej uczniów.

Czy taki system pomaga naszym dzieciom uwierzyć w siebie, sprawić, że poczują się zauważeni, docenieni, akceptowani?

Mamy podejrzenie, że za takim systemem niestety głosują nauczyciele, którzy mają przeświadczenie, że tylko strachem i karami można dziś zapanować nad młodzieżą. Niestety, w rękach tych przedstawicieli grona pedagogicznego system jest także najbardziej niebezpieczny i krzywdzący. Dla tych nauczycieli słowa o tym, że z naszymi dziećmi trzeba postępować „jak w więzieniu”(bo przecież właśnie z angielskich więzień pochodzi system punktowy) są na tyle oczywiste, że słyszymy je na wywiadówkach.

To, co nas niepokoi, to fakt, że część nauczycieli skupia się jedynie na karaniu i wpisywaniu uczniom punktów ujemnych. Poza tym, co literalnie wskazuje dokument, czyli np. wstawienie punktów za brak spóźnień, strój galowy, określone działania charytatywne, uczniowie nie otrzymują punktów dodatnich. Za to punkty ujemne sypią się za każdy drobiazg. Zachowania dobre są po prostu uznane za „normę” i nie są zauważane.

W konsekwencji widzimy, że niektóre dzieci zaczynają bać się chodzić do szkoły, bo nawet nie wiedzą, za co znów mogą otrzymać punkty ujemne. Zaś niewiedza o tym, za jakie działania mogą zdobyć dodatnie, potęguje niepokój. Presja i stres zazwyczaj dotyczą tych dzieci, którym zależy, które mają dobre wyniki w nauce. Czy one powinny płacić za to swoim zdrowiem? Czy warto, by swoją energię zamiast na zaangażowanie traciły na myślenie o tym, czy dadzą radę zebrać daną liczbę punktów? Zdobycie 30 punktów na ocenę bardzo dobrą w przypadku, gdy punkty ujemne są do zdobycia „od ręki”, a dodatnie są rzadkością, jest ogromnym wysiłkiem. Nawet zbalansowane stosowanie metody „kija i marchewki” nie przynosi zamierzonych efektów, a co dopiero sam „kij”?

Czy nasza placówka chce być miejscem budowania dobrostanu, czy miejscem obniżania poczucia własnej wartości, depresji, zaburzeń lękowych czy fobii szkolnej?

2. Brak uwzględnienia indywidualnych różnic.

Uczniowie nieśmiali i introwertyczni, uczniowie z orzeczeniami i opiniami…

Jeśli uczeń biega po korytarzu, to po prostu otrzymuje punkty ujemne, a nauczyciel nie bierze pod uwagę, że bieganie może nie być zabawą, a np. chęcią (czy koniecznością) rozładowania napięcia poprzez potrzebę ruchu w związku z zaburzeniami SI, ADHD itd.

System zwalnia nauczycieli z refleksji nad uczniem i jego zachowaniem. Jeśli uczeń jest nieśmiały i introwertyczny i nie ma predyspozycji, by być reprezentantem klasy w samorządzie, nie startuje w olimpiadach, bo te go stresują i nie szuka działań kolektywnych, to znaczy, że nie należy go zauważać i doceniać?

Absurdem dla nas jest także premiowanie dzieci za frekwencję. Czy stan zdrowia zależy od ucznia i powinien mieć wpływ na ocenę z zachowania?

Brak elastyczności w systemie może prowadzić do niesprawiedliwych ocen dla uczniów, którzy napotykają trudności związane z różnymi czynnikami, takimi jak problemy rodzinne, zdrowotne, predyspozycje osobowościowe.

Na stronie szkoły znajdziemy takie hasło: „Nasza szkoła buduje klimat sprzyjający włączeniu wszystkich uczniów w proces kształcenia i wychowania”. Czy były to tylko działania projektowe, do których przystąpiła szkoła? Czy system punktowy wspiera ideę edukacji włączającej?

3. Premiowanie określonych działań.

Skonstruowanie dobrze działającego systemu nie jest możliwe. Zawsze obejmuje on tylko fragment rzeczywistości.

Prof. Śliwerski pisze o tym w ten sposób: „Nie da się przewidzieć wszystkich zdarzeń, jakie mogą wystąpić. Pierwsza opcja to tabelka z punktami oparta na szczegółowym opisie co wolno, a co jest niepożądane. I nawet jeśli będzie 1800 pozycji zdarzeń – co samo w sobie jest niemożliwe w praktyce do zastosowania, to pojawi się 1801 zdarzenie, którego twórca systemu nie przewidział. Zatem uczeń może zrobić coś nagannego i pozostaje nieukarany. Zrobić coś pozytywnego spoza listy i system tego też nie wyłapie. Druga opcja to system ogólny, który narzuca dużą uznaniowość. Dla jednego nauczyciela długie włosy u chłopaka to „nieodpowiedni wygląd” zasługujący na punkty ujemne, inny wzruszy ramionami”. (Zalety i wady ocen punktowych z zachowania | Okiem nauczyciela)

Jakie to ma konsekwencje? Zauważamy, że zabijana jest motywacja wewnętrzna naszych dzieci. Przykładem są działania charytatywne. Do tej pory dzieci spontanicznie brały udział w różnych akcjach. Każdy zgodnie z tym, co jest mu bliskie i co sprawia satysfakcję. Niektóre dzieci odwiedzały schroniska, inne były wolontariuszami na WOŚP, jeszcze inne przynosiły czekolady do szkoły dla ukraińskiego strażaka i pisały na niej słowa wsparcia. Dziś część dzieci zaczyna działać mechanicznie i realizować tylko to, co jest premiowane. Pozostałe działania nie są dla nich już tak ważne, bo system kieruje uwagą dzieci i pokazuje, co jest „ważne”, a co nie – i niektóre dzieci niestety idą za tym. Zaś inne dzieci czują frustrację, gdyż mają wewnętrzne przekonanie, że ich działania również zasługują na zauważenie i docenienie, i nie chcą być zmuszane do czegokolwiek. System w tym aspekcie zaprzecza idei bezinteresowności.

Punktowy system oceny zachowania w naszej szkole w dużej mierze jest skonstruowany bardzo ogólnie i dopuszcza dużą uznaniowość. Punkty ujemne można więc dostać za wszystko, bo zapisy są bardzo ogólne, zaś zapisy dotyczące punktów dodatnich nie dają już takich możliwości.

Nasze wątpliwości budzi chociażby zapis: „Wyjątkowa kultura osobista – dobre maniery w stosunku do dorosłych i rówieśników, brak wulgarnego słownictwa, zachowanie odpowiednie do sytuacji”. Brak twardych kryteriów powoduje, że część dzieci nie otrzymuje tych punktów, a w przypadku zapytania, rodzic otrzymuje wiadomość: „widocznie nie zasłużył/a”. Nauczyciel kieruje się jedynie swoimi sympatiami i antypatiami w przyznawaniu punktów.

Oczywiście, chcemy podkreślić, że dotyczy to tylko niektórych nauczycieli, ale to wystarczy, by dzieci były zniechęcone, zdemotywowane i czuły ogromną frustrację.

4. Systemy nagradzają działania, które nie zależą tylko od ucznia.

Systemy w każdej ze szkół są inne, ale powtarzają się w nich te same zapisy i błędne założenia. Premiowane są np. następujące działania: zbieranie nakrętek, przynoszenie karm dla zwierząt ze schroniska, przynoszenie do szkoły ryzy papieru czy kwiatka, upieczenie ciasta na uroczystość szkolną. Bardzo często są to działania, których sukces związany jest z postawą rodzica i zasobnością jego portfela. Tak być nie powinno.

5. System uczy kombinowania i braku konsekwencji.

Wystarczy, że uczeń kilka razy będzie rozmawiał na lekcji, kilka razy będzie biegał (co może wiązać się np. z ADHD) i może być na tym samym poziomie punktowym, jak ktoś, kto coś ukradł. Czy takie zestawienia nie budzą Państwa wątpliwości? Dodatkowo, jeśli dziecko uderzy kolegę, wcale nie musi przeprosić ani naprawić swojego działania. Wystarczy, że przyniesie nakrętki czy chodzi na sportowe zajęcia pozalekcyjne - punkty ujemne maleją. W jaki więc sposób system ma korygować takie postawy? Zwłaszcza gdy wraz z punktem nie ma informacji zwrotnej.

6. Tak jak sama ocena tak i sam punkt nic nie mówi.

W myśl art. 44b.5 Ustawy o systemie oświaty celem oceniania osiągnieć edukacyjnych i zachowania ucznia w ramach oceniania wewnątrzszkolnego jest: 1. udzielanie uczniowi pomocy w nauce poprzez przekazanie uczniowi informacji o tym, co zrobił dobrze i jak powinien się dalej uczyć; 2. udzielanie wskazówek do samodzielnego planowania własnego rozwoju; 3. motywowanie ucznia do dalszych postępów w nauce i zachowaniu. Ocenianie punktowe nie spełnia żadnego z tych celów. Dorota Kujawa- Weinke, specjalistka w zakresie oceniania i motywowania, w jednej ze swoich wypowiedzi na temat oceniania punktowego napisała: „Jeśli uczeń nie wie, z czego wynika jego zachowanie, to raczej nie będzie w stanie go zmienić. Same punkty ujemne nie wystarczają, aby wiedzieć, co jest nie tak w jego zachowaniu i jak może pracować, aby rozwijać się w tym zakresie i nie powielać zachowań niepożądanych.”

Obserwujemy, że ocenianie kształtujące i informacja zwrotna wykorzystywana jest w pracy niewielu nauczycieli. Co więcej, niektórzy jawnie ją krytykują. Bez niej, czyli bez dialogu i zrozumienia, nie ma edukacji. Edukacja to relacja.

Pani Dyrektor, można szukać jakiś rozwiązań w ramach systemu, np. oceną startową może być ocena bardzo dobra, ale to tylko mniejsze zło. Nie można z tego systemu zrobić dobrego motywatora. Można za to łatwo zabić nim skutecznie motywację wewnętrzną, indywidualność. Liczby i statystyki powodują, że zmieniamy się w trybiki, a decyzje z serca się nie liczą. Prawda jest taka, że system nie służy uczniom.

Służy nauczycielom, których zwalnia z refleksji, rozmowy z dzieckiem, poświęcania mu czasu.

Służy nauczycielom, gdyż zwalnia ich z dialogu z rodzicami na temat ewentualnych zastrzeżeń i jest łatwy do „obrony”, wystarczy napisać „tak wyszło z punktów” lub „widocznie nie zasłużył/a”.

Pani Dyrektor, wierzymy, że dobro naszych dzieci jest dla Pani kluczowe. Prosimy o uwzględnienie naszej prośby i zniesienie punktowego systemu oceny zachowania w naszej szkole. Żadne półśrodki ani poprawki w systemie nie stanowią dla nas rozwiązania. Zachęcamy do poszukiwania alternatywnych, bardziej skutecznych metod oceny zachowania, które będą sprzyjać rozwojowi osobistemu, uczciwości i poszanowaniu różnorodności.

Używamy tego, aby potwierdzić otrzymanie zgłoszenia i poinformować Cię o wyniku.
Zgłaszam
Czego oczekujesz? Możesz wybrać więcej niż jedną opcję.
Czy możemy przekazać twoją prośbę autorowi petycji? Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu i może odpowiedzieć na prośbę szybciej niż nasi moderatorzy.
Czy możemy przekazać twoją prośbę autorowi petycji? Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu i może odpowiedzieć na prośbę szybciej niż nasi moderatorzy.
Czy możemy przekazać twoją prośbę autorowi petycji? Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu i może odpowiedzieć na prośbę szybciej niż nasi moderatorzy.

Zgłoszone petycje są sprawdzane przez nasz zespół w celu ustalenia, czy naruszają nasze Warunki świadczenia usług lub Zasady społeczności.