Petycja o zmianę kolorystyki Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej
Skontaktuj się z autorem petycji
Lubię swoje miasto i chcę , aby się rozwijało. Chcę, aby było przykładem połączenia historii z nowoczesnością. Nie tylko w regionie, czy też w Polsce, ale w całej Europie. Nie zapominajmy, iż jesteśmy w UE i obowiązuje polityka REGIONALNA, która daje bardzo dużo możliwości, aby wypromować nasz region, by pokazać, że jesteśmy warci tego, aby u nas inwestować, by wypromować nasze regionalne produkty. Mamy też rewelacyjne położenie geograficzne, pozwalające na współpracę zarówno z zachodem jak i wschodem Europy oraz z resztą kontynentu euroazjatyckiego. Obecny bydynek COZL jest totalnym zaprzeczeniem chęci oraz wizji rozwijania naszego miasta i regionu (I nie mam tutaj na myśli tylko kolorów elewacji, ale sposób prowadzenia inwestycji) Oprócz tego jest to przykład , iż decyzje są podejmowane bez angażowania nas - mieszkańców regionu, a przede wszystkim miasta reprezentującego region - Lublina. Jest też karygodnym, że osoba, która zarządza naszym regionem - Marszałek Województwa - zgodził się na tak niekorzystną wizerunkowo dezyzję dla miasta reprezentującego województwo. Po drugie popiera obecną dyrektorkę, która jak widać po ujawnionych informacjach w prasie, niestety nie potrafi umiejętnie zarządzać tą instutycją. Jeżeli Pan Marszałek podejmuje podobne decyzje (nie tylko wizerunkowe, ale przede wszystkim menadżerskie) w pozostałych częściach regionu lubelskiego, na 100 % nie ma mojego poparcia ani teraz ani w kolejnych wyborach.
Re: Re:
Dziekuję. "kolorki" jak to niektórzy się na tym skupiają, są tylko symbolem niekorzystnych decyzji podejmowanych dla naszego regionu.
Jestem planistą przestrzennym, i razi mnie tak pochopna decyzja odnośnie pierwotnego dobrania kolorystyki budynku.
Krajobraz miejski jest zabytkowego miasta jest dobrem, które można niezwykle łatwo zniszczyć - tak było w tym przypadku. Przemalowanie COZL na neutralne kolory pozytywnie wpłynie na estetykę tej części miasta.
| This discussion has been closed. |