Dość rządów lobby myśliwskiego! List otwarty do Premier Kopacz
Skontaktuj się z autorem petycji
jestem przeciwniczką obecności dzieci na polowaniach;
jestem przeciwniczką strzelania do dzikiego ptactwa;
jestem zwolenniczką ochrony całkowitej gatunków ginących i zagrożonych (np. zając szarak)
NIECH ŻYJĄ BIZONY
PETYCJA JEŻELI BY MIALY BIZONY ZNIKNĄĆ TO NIKT DO TYCH KUROZWĘK NIE PRZYJEDZIE PONIEWAŻ NIE BEDZIE MIAŁ SENSU
większość tych morderców znam z imienia i nazwiska,
widzę jak się zachowują, traktują las jak swoją własność
Re: Re:
Człowieku jak narazie to ty bełkoczesz. Jaka Ideologia??? Proponuję urządzić polowanie na ciebie. Teraz sam wymyśl jakieś argumenty przeciw temu pomysłowi - tylko bez ideologicznego bełkotu!
A co z wędkarstwem? Wszyscy krytykują myśliwych za to, że zabijają, zadają bół, że robią sobie zdjęcia z martwymi zwierzętami... Wędkarze robia to samo. Czemu więc nikt wędkarzy się nie czepia? Ryba też czuje ból, wędkowanie to też albo zabawa albo pozyskiwanie pożywienia jak łowiectwo! A tak poza tym chcę zobaczyć tych wszystkich przeciwników łowiectwa jak im dziki zaczną dewastować ich posesje, place zabaw ich dzieci...
pismo jest do pani premier(bylej) Kopacz i co dostaliscie odpowiedz, moze za malo glosow zebrano roznie to bywa
Re:
DOKLADNIE: tylko ciekawe dlaczego nikt nie potrafi sie ustosunkowac do tego co napisales. Po prostu imbecyle nie znaja zasad funkcjonowania przyrody i nie rozumieja ze jestesmy w gospodarce rynkowej. Czas wrocic do szkoly podstawowej, poza tym poczytac ustawe prawo lowieckie. Pozdrawiam wszystkich mysliwych - jedynych faktycznych opiekunow zwierzyny w Polsce.
proponuję wysłuchać wszystkich stron zanim się cokolwiek zawyrokuje
"Czy godziłaby się Pani na to, aby w polowaniach brały udział kilkuletnie dzieci, patrząc na drastyczne sceny zabijania, dobijania i patroszenia dzikich zwierząt?" - oczywiście że nikt się na to nie godzi, nawet myśliwi którzy żyją wokół Was i nawet nie wiecie że miły Pan sąsiad z bloku to myśliwy. Znajdziecie oczywiście zdjęcia i filmy z polowań gdzie są małe dzieci - patlogie i idioci są wszędzie: w policji, w szpitalach, urzędach, a o firmach prywatnych już nie wspomnę. Znajdziecie też dzieci na zdjęciach które towarzyszą przy patroszeniu - to ja się pytam, czy jak patroszycie złowioną rybę albo ćwiartujecie kupionego kurczaka w domu to też zakrywacie oczy dzieciom?? I ostatnia sprawa: o jakich 'dzieciach' mówimy? Bo jak grają w gry gdzie wylatują ludziom flaki to jest OK, a jak widzą martwe zwierzę to już patologia. W TV najdrastyczniejsze sceny są od osób 16lat+, a od 18+ są tylko ze filmy z gołymi du.ami. No Coś tu hipokryzją pachnie.
"Czy akceptowałaby Pani strzelanie z broni palnej w odległości 100 metrów od Pani domu?" - nie rozumiem, przecież to już się dzieje na podstawie obecnych przepisów. Przepisy dopuszczają taką odległość. Tylko że trzeba czytać ze zrozumieniem. Nie chodzi przecież o strzelanie 100m od bloków w centrum miasta, no i nie w kierunku zabudowań tylko z zachowaniem wszelkich reguł ostrożności. Tego też uczą na kursach łowieckich, a później jest m.in. z tego egzamin w obecności policjanta.
"Czy dopuszczałaby Pani, w celach rekreacyjnych, zatruwanie ziemi i wody toksycznym ołowiem w ilości większej, niż emituje cały polski przemysł?" - jakich celach rekreacyjnych? Polecam lekturę ustawy prawo łowieckie. Tam jest napisane po co jest łowiectwo i w jakim celu. To że robią to ludzie z pasją i poświęcając prywatny czas na rzecz przyrody i w interesie całej reszty społeczeństwa, to chyba nic złego?? Ilu z Was z własnej nieprzymuszonej woli chodziło w swoim prywatnym wolnym czasie po lesie i zbierało wnyki albo wykładało karmę dla zwierząt? - i nie chodzi tu o karmienie zwierzą żeby je utuczyć a później ubić, tylko przede wszystkim o odciągnięcie zwierzyny od upraw rolnych gdzie wyrządzają szkody. Ponadto pytanie o ołów w amunicji należy kierować przede wszystkim do ustawodawcy i producentów amunicji a nie do myśłiwych. Poza tym, te nowinki są już wprowadzane na rynek.
"Czy uznałaby Pani prawo myśliwych do polowań na prywatnej ziemi wbrew woli właściciela?" - tu jest oczywiście pole do dyskusji, ale należy pamiętać, że zwierzyna jest własnością skarbu państwa czyli nas wszystkich. Skoro więc prowadzi się gospodarkę łowiecką to dotyczy to też zwierzyny na terenach prywatnych. Trzeba też pamiętać kto ma tyle ziemi że może sobie pozwolić na wydanie zakazu polowania na ich własności? No na pewno nie chodzi o ogródki działkowe, albo ogrody przydomowe. Chodzi o większe powierzchnie ziemi, a zazwyczaj tacy właściciele to rolnicy, którym własnie zależy na jak najmniejszych szkodach w uprawach = ograniczeniu populacji takich zwierząt, a myśliwi to właśnie robią - różnymi sposobami, nie tylko odstrzałem.
To jest tylko skromny wycinek tego co chciałbym powiedzieć w tym temacie, bo to naprawdę obszerny temat. Proszę pamiętać że świat nie jest czarno-biały.
Uważam autorów tej petycji za ignorantów, którzy mają skrzywione pojęcie o ekologii i grają i manipulują ludźmi mówiąc półprawdy. A pół prawdy to całe kłamstwo.
Darzbór
...i pozdrawiam sympatyków łowiectwa, ekologii i zdrowego rozsądku
| This discussion has been closed. |