Leki po przeszczepie
Skontaktuj się z autorem petycji
Dla nas osób młodych i pracujących to duża kwota, a dla osób samotnych i pobierających małą rentę jest to jak wyrok powrotu na dializy. Ja wiem że PiS obiecał leki za darmo dla ludzi po 75 r.ż. i musi to jakoś sfinansować, ale dlaczego z kieszeni ludzi chorych, niekiedy naprawdę ubogich....
Należę do grupy szczęśliwców którym ofiarowano drugie życie. Nie byłoby mnie ani tu, ani teraz gdyby nie odważna decyzją pewnej młodej osoby i daru serca które bije teraz w mojej piersi. To już półtora roku i co dzień dziękuję za ten dar. A teraz jakiś dyletant chce mi go odebrać! Co mi po lekach które niby w niczym się nie różnią od zażywanych dotychczas? Rok trwało zanim zażywają dawka ustabilizowała się na pożądanym przez lekarzy poziomie. Czy ministerstwo zdaje sobie sprawę, że ta zmiana ciągnie za sobą wielokrotne pobyty w szpitalu, wielokrotne biopsje przeszczepionego narządu, baterię badań laboratoryjnych i kolejne stresy samych pacjentów? I wszystko po to, by na nowo ustalać indywidalne dawki, tolerancję i skuteczność leku. Czy to da się przeliczyć na pieniądze? Owszem, pewnie tak, tylko kwoty będą znacznie wyższe. Ja jestem biorcą. Czy dar dawcy ma zostać zmarnowany?
Jestem osobą po przeszczepie wątroby. Dlaczego eksperymentuje się na nas - i to za tak duże jak dla nas - pieniądze?
Od wielu lat pracuję dla ludzmi chorującymi na nerki.
Srednia niesieczna 2330
Kupując niezbędne do jej życia leki jak mam zapewnić zimą cieplo? Skąd mam brać na utrzymanie i chleb?
Wybierając nowy rząd liczyłem ze w końcu będzie lepiej.
I będzie lepiej. Szkoda ze tylko wam.
Ponieważ jestem po przeszczepie twarzy i rownież mnie to tyczy chciałbym powiedzieć co mysle o tym całym rządzie RP lecz ich głupota i ignorancja nie potrafi zrozumieć ludzi ,ktorzy znajdują sie w naszej sytuacji !!! Grzegorz Galasinski
| This discussion has been closed. |