Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
Re: Spoldzielca 154 do J-23
1. wyrok z dn. 8 stycznia 2010r w spr. sygn. akt IV CSK 292/09,
2. wyrok z dn. 29 września 2010 w spr. sygn. akt V CSK 49/10
3. wyrok z dn. 26 stycznia 2011r. w spr. sygn. akt V CSK 366/10).
Re: Spoldzielca 154
Pan Janusz odpocznie, pozbiera siły i do nas dołączy.
Ile trzeba się natrudzić aby zyskać zaufanie i uznanie społeczne i pokonać, przy tym własne zwątpienia oraz chęć poddania sie, świetnie ilustruje ostatni obraz Agnieszki Holland. Panie Januszu, polecam film "W ciemności", który wszedł ostatnio na ekrany kin. Polecam go zresztą wszystkim strudzonym działaczom społecznym :)
Spoldzielca 154
PODZIĘKOWANIE Ciepłe - Spółdzielcy 154
Serdeczne dzięki za INICJATYWĘ przekazania tekstu petycji i wydruków tekstów FORUM DYSKUSYJNEGO petycji TEMIDY
Panu Andrzejowi Derze, posłowi na Sejm RP, ... kadencji.
I myślimy, że powolutku,
WARTO TO podać RÓWNIEŻ kolejnym naszym parlamentarzystom, już na Ich poselskie, czyli nasze WSPÓLNE, skrzynki pocztowe. I z kolejnymi wpisami FORUMOWICZÓW PETYCJI. W pierwszych rzutach -
szefom klubów, zespołów i wolnościowcom.
Po 2 - 3 wysyłki na dobę. Czyli mamy zajęcie na 150 dni pracujących.
Po drodze, ktoś - coś odpowie, napisze, spróbuje pokazać swoje ponad lub oleje. Czym także da nam impuls do włączania dopalacza.
Zobaczmy jednak najpierw - co Pan ANDRZEJ w odpowiedzi, w REAKCJI.
I faktycznie, zgodnie ze zdaniem Gościa 154: na spoko..., na luziku... .
A POMOC WZAJEMNA PL, niezmiennie, SAMODZIELNIE, wyłapuje kolejnych Przyjaciół i zachęca:
WSPIERAJMY PETYCJĘ TEMIDY.
Spoldzielca154
O, ŁOBUZERII - STOP! to GRZECZNOŚCIOWY zwrot do Spółdzielcy 154, i Pani Elżbiety;
Prośba - na luziku, na spokojnie: o nawiązanie kontaktu mailowego.
Wprawdzie przechlapaliśmy, w 2007/8, włącznie do kasacji w SN, sprawę mieszkań zakładowych b. OZOSU, zawłaszczonych za frico przez ad hoc stworzone przez dyrektorków w rozsypce - stowarzyszenie, sprawę, którą rozkręciliśmy w imieniu 22 0sób, dotyczy jednak wielu setek, stoimy nadal, konsekwentnie i zdecydowanie na stanowisku, że ostateczność w wyrokach, zastrzegł dla Siebie Pan ponad Nami. Pozostałość - to polityczka.
Tak więc po zakończeniu sprawy u Państwa - mając opisy prawne, rozkręcilibyśmy, mimo uśpienia i przyduchy bezpośrednio Posiniaczonych, będących do dziś lokatorami stowarzyszenia..."NASZ DOM" na nowo, sprawę tu - w Olsztynie. Choćby między posłami. Itd. O łobuzeria - STOP JEJ.
Spoldzielca154
MOJE M
Re: MOJE M
Intencje tych, co to nie rozumieją otaczających ich relacji, są Kapitanie, bardziej kryształowe od tych co liczą na to, że się załapią. Moim zdaniem są wielkie szanse, że wyjdą na tym przeczekiwaniu jak "Zabłocki na mydle". Eksperci od politycznych decyzji dobrze wiedzą jak zrobić zamierzony użytek z takich okoliczności.
MOJE M
Witamy jeszcze jedno Stowarzyszenie działające na rzecz obrony praw mieszkańców.
Witamy wśród sygnatariuszy naszej petycji p. Elżbietę Adach szefową Stowarzyszenia działającego pod nazwą Komitet Obrony Mieszkańców Huty Zabrze. To też zakładowcy tyle, że sprzedani kiedyś przez zakład pracy prywaciarzowi. To sytuacja gorsza od naszej, bo prywatny właściciel ma pełne prawo dyktowania lokatorowi swoich warunków i ten nie ma na nic wpływu. Pani Elżbieto, proszę nam opowiedzieć, czy udało Wam się rozwiązać ten problem?
Re: O, ŁOBUZERII - STOP! to GRZECZNOŚCIOWY zwrot do Spółdzielcy 154, i Pani Elżbiety;
A POMOC WZAJEMNA PL niech nam też opowie co to za zakład ten OZOS (chodzi o pełną nazwę) i co to za Stowarzyszenie , kiedy i na jakiej zasadzie przejęło budynki zakładowe. Czy je kupiło czy doatało nieodpłatnie?
OLSZTYŃSKIE ZAKŁADY OPON SAMOCHODOWYCH "STOMIL"
W szczycie sezonu produkcyjnego 7.000 zatrudnionych. Produkt - opony do samochodów osobowych, ciężarowych, ciągników... . Miliony rocznie.
Dzisiaj "MICHELIN".
A stowarzyszenie, no cóż smutne dla nas, - ale także bywają stowarzyszenia bandziorskie. Skrzyknęła się, w toku upadania, wierchuszka kierownicza w 30 osób, i zarejestrowali stowarzyszenie ds administrowania budynkami - mieszkaniami zakładowymi "STOMILU" w upadlości, czyli taki zapis w statucie na wejściu. I - ok. Niby.
Ponieważ na pewnym etapie upadania FIRM PAŃSTWOWYCH /przekształcania, poszukiwania nowego inwestora/ zaisniał obowiązek przekazania mieszkań miejskiej gospodarce lokalowej lub spółdzielniom, co niektórzy wykorzystali tę chwilę do zakładania samodzielnych spółdzielni - i super, olsztyńscy szefowie "STOMILU" w upadłości wymyślili pismo z zapytaniem do spółdzielni mieszkaniowych: CZY TE BUDYNKI/MIESZKANIA CHCECIE? Nie, nie chcemy odpowiedzieli PREZESI Zarządów SM, albowiem przypływ takiej masy upadłościowej doprowadzi nasze spółdzielnie do zapaści finansowej a spółdzielców do mnogich tragedii. W tym stylu brzmiała też odpowiedź - Urządu Miasta.
W takiej sytuacji, zarząd stowarzyszenia, które przyjmuje nazwę "NASZ DOM" wpisuje do swego statutu: przejmujemy i zarządzamy. Sąd rejestrowy przyklepuje wpis. I stan taki staje się prawem.
I to, w skrócie, opis cząstki polskich dróg z czasów przekształceń ustrojowych.
Byli pracownicy "Stomilu" - w sporej części - pomarli, pozostali są lokatorami "naszego domu" w większości, bo 15% załapało się na wykup preferencyjny w terminie 3 miesięcy, jakie "nasz dom" wyznaczył, wywieszką na ścianie już swojej siedziby. Reszta - owszem, może także wykupić. A warunki - rynkowe, albowiem wlaściel jest prywatny. Ciąg dalszy - typowy, jak u Państwa na Śląsku.
A MICHELIN, z mózgiem we Francji, powolutku przemieszcza produkcję opon do Ch.R.L. Na razie - laboratorium.
Re: OLSZTYŃSKIE ZAKŁADY OPON SAMOCHODOWYCH "STOMIL"
#289: POMOC WZAJEMNA PL - OLSZTYŃSKIE ZAKŁADY OPON SAMOCHODOWYCH "STOMIL"
Sprytnie to wymyślili cwaniaki. A związków zawodowych w tym STOMILU nie było takich co by ludzi i wypracowany przez nich majątek obronili?
Są - w tej 30.stce
nie piszę, że w stow., abyśmy się koncentrowali na dynamice biegu -
DO PRZODU,
A wszystkim Sygnatariuszom, dzisiaj kolejnym - 70,
którzy wsparli petycję TEMIDY i Forumowiczom,
życzymy
SPOKOJNEJ NOCY
POMOC WZAJEMNA PL prosi serdecznie Pana "J.23-nadaje"
o przekazanie pilne, na tym forum - naszemu Stowarzyszeniu - imienia i nazwiska prezesa zarządu
spółdzielni mieszkaniowej
który wypowiedział, usłyszane przez Pana, słowa "...chcecie wyodrębnienia własności mieszkań - to idźcie do sądu, bo ja wam tych mieszkań dobrowolnie nie dam...".
Bez zbędnej zwłoki występujemy przeciwko, na podstawie prawomocnych zapisów w naszym statucie, temu funkcjonariuszowi publicznemu.
Jego wypowiedź to silny dowód na szczególną arogancją.
Złamał ów prezes zarządu spółdzielni mieszkaniowej wiele, wiele zasad, przepisów ... ... prawa. I doprowadził do strat ..., Spółdzielców.
Jesteśmy wdzięczni Panu za ujawnienie sprawy w zapisie na FORUM petycji TEMIDY pod pozycją 286
Dziękujemy Panu przy sposobności, także za wpis pod pozycją 284, w którym akcentuje Pan, iż spółdzielcy, nasi sąsiedzi - to dzisiaj w znacznej części Osoby już starsze, tak często - chorujące,
tak często - niedołężne.
Zasługujace na pomoc i pomocy oczekujące. Odwdzięczające się w dwójnasób dobrym, ciepłym słowem.
Wyrażamy z góry podziękowanie za kontynuację aktywnej pomocy, także w charakterze świadka oraz inspiratora lub współredaktora niezbędnych wystąpień pozasądowych.
Raz jeszcze - serdecznie DZIĘKUJEMY
do wzajemna pomoc pl, odnośnie# 292
Re: do wzajemna pomoc pl, odnośnie# 292
Nie bardzo rozumiem co zapis w staucie spółdzielni w Olsztynie będzie miał do osoby prezesa Chwista ze spółdzielni LUIZA w Zabrzu?
Temu panu mogą ewentualnie coś zrobić tylko członkowie spółdzielni LUIZa a nie inni spółdzielcy z Polski - może poza rozpowszechnieniem, jego poglądów.
do spółdzielca #294
MOJE M
Stawiamy zarzuty dyscyplinarne Prezesom Sądu Okręgowego w Gliwicach.
Cytuję: „Sąd nie może odmówić zastosowania obowiązującego przepisu, uznając go za niezgodny z Konstytucją”. Tak orzekł Sąd Najwyższy wyrokiem z dn. 24 czerwca 2004r. sygn. III CSK 536/02. Czytajcie
http://prawo.legeo.pl/prawo/iii-ck-536-02/
Z powyższego wyroku wynika, że sąd nie ma więc prawa odmówić nam wydania wyroku zgodnego z aktualnym brzmieniem art 48 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Ma święty obowiązek orzeczenia według normy stanowionej przez budzący jego wątpliwości przepis, bo ten przepis, póki go Trybunał nie uchyli jest po prostu przepisem obowiązującym.
Zgodnie z nasza oceną, potwierdzoną zresztą stanowiskiem Rzecznika Praw Obywatelskich zawartym w piśmie do Ministra Sprawiedliwości z dn. 22 czerwca 2011r sygn. RPO- 674986-IV-KD/11, które skomentowałam już w wypowiedzi nr # 238, sąd nie może również zawiesić postępowania z powodu zapytania prawnego skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego. Skoro nie ma prawa postawić postępowania w stan spoczynku w oczekiwaniu na decyzję Trybunału, to musi zastosować kwestionowany przepis.
Jaki stąd wniosek? Wniosek jest oczywisty .
Nasza sprawa zawieszona dniu 13 maja 2010r już jeden rok i osiem miesięcy jest więc bezprawnie blokowana przez orzekającego w sprawie funkcjonariusza Wymiaru Sprawiedliwości. Zawieszając naszą sprawę samowolnie (bo bez stosownych ustawowych uprawnień) Sędzia Sądu Okręgowego w Gliwicach Ewa Dawczak-Schaefer spowodowała niczym nieuzasadnioną zwłokę w przebiegu postępowania, czym w sposób oczywisty i rażący obraziła przepis art. 6 KPC, który stanowi, że sąd powinien przeciwdziałać przewlekłości postępowania przez co dopuściła się uchybienia godności sprawowanego urzędu. Taka sama przypadłość zdarzyła się zresztą również Prezesowi Sądu Okręgowego w Gliwicach Wojciechowi Hajdukowi, który jako Sędzia orzeka w innej zawieszonej sprawie.
Art. 107, §1 ustawy z dn. 27 lipca 2001r Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. nr 98, poz.1070) stanowi:
„Za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu (przewinienia dyscyplinarne), sędzia odpowiada dyscyplinarnie”.
Art. 108, §1- „Po upływie trzech lat od chwili czynu nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego”.
Art. 109, §1 - „ Karami dyscyplinarnymi są:
1. upomnienie
2. nagana,
3. usunięcie z zajmowanej funkcji
4. przeniesienie na inne miejsce służbowe
5. złożenie sędziego z urzędu.
Zarówno Prezes, jak i Wiceprezes Sądu Okręgowego w Gliwicach, z racji pełnionej funkcji administracyjnej, obowiązani są do nadzorowania sprawności postępowań procesowych w podległych im sądach (Art. 7. ust 1, pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dn. 25 października 2002r w sprawie trybu sprawowania nadzoru nad działalnością administracyjną sądów – DZ.U. nr 187, poz. 1564). Ich przewinienie ma więc podwójny ciężar gatunkowy, ponieważ nie dość, że sami osobiście spowodowali przewlekłość postępowania w prowadzonych sprawach, to również tą naganną postawą zajętą wobec obowiązującego ich prawa zaprezentowali wyjątkowo niewychowawczy przykład podległym im funkcjonariuszom Wymiaru Sprawiedliwości. cdn
MOJE M-do #297
Ja dodam jeszcze art.45 ust.1 Konstytucji Rzeczypospolitej polskiej,który mówi( każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Spoldzielca154
MOJE M
| This discussion has been closed. |
Spoldzielca 154