PETYCJA W SPRAWIE ZMIAN PRAWA GEODEZYJNEGO I KARTOGRAFICZNEGO

góral

/ #89 Szersze spojrzenie na problem

2014-10-08 05:38

Od początku protestu jestem jego biernym obserwatorem, ale stwierdziłem, że czas zabrać głos. Dlaczego ? Ponieważ uważam, że działania idą w kierunku który nie przyniesie sukcesu.

Środowisko zaprotestowało, i słusznie że to zrobiło. Znakomita większość koleżanek i kolegów podpisuje się obiema rękami pod postulatami. Jednak są to działania negatywne, mamy 6 postulatów na NIE. Czas pomysleć o działaniu pozytywnym, na TAK. O co mi chodzi, pora zaangarzować parlamentarzystów znających proces legislacyjny aby zainicjowac oddolnie prace nad zmianami w prawie, aby dać propozycję  tego czego oczekujemy od prawa geodezyjnego i kartograficznego a nie tylko negowac stan istniejący. 

Palące kwestie:

Samorząd zawodowy - może poprosic Pana Prezydenta o skierowanie ustawy do trybunału konstytucyjnego, czy jest w tym zakresie zgodna z konstytucją a samemu uruchomić jakiś posłów by nam przygotowali założenia przedmiotowych przepisów na wzór z innych zawodów zaufania publicznego.

Kontrola operatów - w budownictwie i architekturze projekty wykonuje jeden uprawniony a drugi kontroluje i obaj sie podpisują na projekcie, dlaczego ten mechanizm nie może mieć zastosowania w geodezji ? Lata temu nie było kontroli operatów w ODGiK lecz w OPGK , WBGiTR to inny pracownik kontrolował i akceptował pracę przed złożeniem do składnicy.

Opłaty za ASG-EUPOS - skoro już być muszą, to czemu nie przy klauzulowaniu operatów, kontroler w 3 sekundy wie czy wykorzystano kamien w terenei czy współrzędne pomierzono GPS. Przecież i tak do 10 kazdego miesiąca Starosta przekazuje daninę do GUGiK. W wielu regionach kraju osnowa jest zniszczona w 90% i korzystanie z ASG jest koniecznością a nie wyborem, dlatego wszelkie opłaty z tego tytułu powinny byc zlikwidowane. Na staroście ciąży obowiązek odnawiania osnowy, może skierowac wniosek do premiera by NIK skontrolował jak starostowie wywiązują się z tego obowiązku.

Opłaty za klauzulowanie - gedeta jako podmiot zasilający zasób geodezyjny powinien być zwolniony z wszelkich opłat, ale nalezałoby ustalic enumeratywnie jakich materiałów potrzebnych do wykonania pracy to dotyczy.

Uprawnienia - w środowisku budowlańców pojawiły się głosy o możliwości ich całkowitego zniesienia, ciekawe ;)

PODGiK - chyba potrzebna jest solidna dyskusja nad tym tworem, jaki powinien być zakres jego działania i materiałów tam gromadzonych. Prawdopodobnie lobby związane z funkcjonowaniem PODGiK od lat blokuje prace legislacyjne nad powstaniem Urzędów Katastralnych.

Tytuł Geodeta Uprawniony czy Mierniczy Przysięgły - pora odpowiedzieć sobie jakie uprawnienia miał mierniczy przysięgły i co go różniło od zwykłego mierniczego. Fakt iż nazwa geodeta jest w krajach posługujących się językiem angielskim inaczej rozumiany. Tam granica pomiedzy geodetą a mierniczym przebiega tak jak u nas pomiedzy geodezją wyższą a niższą (dla tych co pamietają to ze studiów). W języku angielskim funkcjonuje termin Land Surveyor na określenie naszego zawodu.

Chyba starczy, bo napisałem poemat ;)