Prawo chroni płód przed aborcją, ale nie przed przemocą - Petycja w sprawie ochrony dzieci przed wtórną przemocą

Twój_podpis_jest_ważny._Nie_bądź_obojętny_._._._(1)_.jpgPetycja, aby dzieci, które rodzą się jako ofiary przemocy nie musiały być wtórnie skrzywdzone, aby chroniło je prawo.

Najsłabsi nie są chronieni. Twój podpis może zmienić ich los
- pamiętaj, aby potwierdzić podpis w mailu weryfikacyjnym!

Pierwotna petycja indywidualna została złożona w dn. 27.10.2021r. do Senatu RP,  niniejsza petycja jest petycją zbiorową o charakterze poparcia. Skan złożonego dokumentu znajduje się poniżej tekstu. 
Przedmiot petycji: zmiana zapisów art. 207 Kodeksu Karnego poprzez uznanie za pokrzywdzonego przestępstwem dziecka będącego ofiarą znęcania na pokrzywdzonej ciężarnej matce, bez konieczności wtórnego skrzywdzenia dziecka po jego urodzeniu. 


 

Problem społeczny:

Statystycznie 1 na 6 ofiar przemocy domowej zostaje nią będąc w ciąży. Z kolei urodzenie dziecka, to również częsty moment wystąpienia przeciwko przemocy, gdy sprawca jej nie zaniechał. Wówczas ofiary uciekają, nie dbając o dowody...

Problemem jest, że uchroniłaś swoje dziecko... 
Nie pozwoliłaś zabić, skatować...

Dziecko nie jest uznawane za ofiarę.

Jest wydawane sprawcy na kontakty, w których nie możesz uczestniczyć,
bo do ciebie ojciec ma zakaz zbliżania...

Wiesz, że wydasz dziecko na pewną krzywdę. 

Wycofujesz zeznania, aby je chronić. 
Wracasz do przemocy.

Dziecko jest co najmniej jej świadkiem.

Przemoc jest utrwalana międzypokoleniowo. 

(...)


Nieludzkie jest wymaganie, aby dzieci, które rodzą się jako ofiary przemocy były wtórnie krzywdzone po urodzeniu - bo tego wymaga prawo, aby dać im ochronę. 


Obecny stan prawny wymaga, aby dziecko, które przychodzi na świat jako ofiara przemocy, zostało wtórnie skrzywdzone, aby prawo uznało jego pokrzywdzenie. 

Przestępstwo znęcania ujęte w XXVI Rozdziale Kodeksu Karnego zatytułowanym „Przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece”, a dokładniej art. 207 § 1 i 2 k.k.  jest przestępstwem bezskutkowym, które staje się dokonane z chwilą znęcania się – niezależnie od skutku, jaki spowodowało. 

Jednak, aby uznać przemoc, która dokonywana była na nienarodzonym dziecku, prawo wymaga, aby zostało wtórnie skrzywdzone przez sprawcę po urodzeniu.  


POSTULOWANE ROZWIĄZANIE:

UZNANIE ZA POKRZYWDZONE DZIECKA, KTÓRE PRZYCHODZI NA ŚWIAT
JAKO OFIARA PRZEMOCY WOBEC ZNĘCANIA NA CIĘŻARNEJ MATCE

SKUTEK:

1. WYELIMINOWANIE PATOLOGII PRAWA WYMAGAJĄCEGO WTÓRNEJ KRZYWDY DZIECKA

2. REALNE WSPARCIE ELIMINACJI PROBLEMU PRZEMOCY W SPOŁECZEŃSTWIE I MIĘDZYPOKOLENIOWEGO POWIELANIA SCHEMATU PRZEMOCY. 

3. ZGODNOŚĆ PRAWA KARNEGO Z ART. 30, ART. 32 § 1, ART. 38, ART. 40, ART. 71 § 2, ART. 72 § 1 KONSTYTUCJI RP


Obecny stan prawny stawia wyżej prawa oprawcy nad prawami dziecka.


W polskim prawie nie istnieje narzędzie, które stałoby na straży konstytucyjnych zasad, zapewniających prawną ochronę życia poczętego przed przemocą poprzez uznanie pokrzywdzenia nienarodzonego dziecka, kiedy przemoc jest stosowana w czasie ciąży.

Obowiązek wykazywania związku przyczynowoskutkowego względem pokrzywdzenia dzieci doświadczających przemocy na etapie życia poczętego (co samo w sobie nosi znamiona szczególne) winien zostać pominięty, jeżeli udowodniono stosowanie przemocy na ciężarnej.  

W obecnym stanie prawnym dochodzi do patologii, w której wymaga się wtórnej krzywdy dziecka (np.pobicia) po urodzeniu, aby uznać je za pokrzywdzone.  


Obecne prawo wymaga wtórnej krzywdy dziecka - martyrologii dziecka, aby zachować prawa sprawcy.  


Art. 30 Konstytucji RP stanowi, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest podstawą wszelkich wolności i praw człowieka i obywatela. Godność powiązana jest z istotą ludzką i przysługuje każdemu człowiekowi. Zabronione jest jej różnicowanie. Godność przekracza granice narodzin i śmierci, gdyż przysługuje od chwili poczęcia i trwa pomimo zgonu człowieka. Obecny stan prawny chroni zwłoki i miejsce pochówku bardziej niż nienarodzone dziecko przed przemocą.

W praktyce tzw. “dobro dziecka” wymaga jego wtórnej krzywdy w taki sposób, że matka musi zaniechać obrony dziecka, aby było uznane za pokrzywdzone przestępstwem, co jest torturą, okrutnym, nieludzkim, poniżającym działaniem, co nosi znamiona naruszenia art. 40. Należy zauważyć, że w przedstawionym przypadku matka jest ofiarą znęcania w czasie ciąży, co samo w sobie nosi znamiona szczególne. Wobec znęcania na ciężarnej matce zarówno poprzez przemoc fizyczną jak i psychiczną tj. przewlekły stres, który wpływa negatywnie na rozwój dziecka, krzywda dziecka już została dokonana. Jest to szczególny przypadek wtórnej wiktymizacji wobec matki i dziecka. Skala zjawiska jest znaczna, dotyczy większości kwestionowanych postanowień dotyczących opieki i kontaktów z dzieckiem toczących się po postępowaniach karnych sprawach rodzinnych.

Zasadność postulowanej zmiany art. 207kk zasługuje na pilne uwzględnienie, gdyż Konstytucja RP w art. 71 § 2 to właśnie ten okres wskazuje jako szczególnie chroniony: “Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych”. Tymczasem, wobec przytoczonego stanu prawnego oraz występującej w praktyce niechęci wymiaru sprawiedliwości do uznawania dzieci za pokrzywdzone przestępstwem - prawo uderza w osoby najsłabsze - matki i dzieci.


Przedstawione rozwiązanie chroni całe społeczeństwo i realnie przeciwdziała zjawisku przemocy w rodzinie oraz zapobiega międzypokoleniowemu odtwarzaniu schematu przemocy, ponieważ: 


  1. Ciąża to okres, który wyzwala zjawisko przemocy - u jednej na  6 ofiar przemocy, przemoc po raz pierwszy wystąpiła w ciąży (The American College of Obstetricians and Gynecologists dane dot. USA); w Australii inicjacja przemocy w trakcie ciąży dotyczy 29% jej ofiar (Gartland, Woolhouse, Mensah, Hegarty, Hiscock, & Brown 2014). Te same badanie wskazują, że wobec przemocy występującej już wcześniej, ciąża jest okresem nasilenia przemocy. 
  2. Uwikłanie w przemocy sprawia, że najtrudniej wystąpić przeciwko osobie, która jest najbliższa. Ofiary przemocy tłumaczą sprawcę i łudzą się, że narodziny dziecka zmienią zachowanie sprawcy. Wobec braku zmiany i zagrożenia dziecka występuje niemożność dalszego usprawiedliwiania sprawcy. Ofiary są zmuszone do podjęcia decyzji.
  3. Podejmowane są ucieczki, zawiadomienia policji. Ofiary działają w strachu, nie dbają o dowody. Dziecko jest uchronione i nie ma śladów pobicia. Problemem dla sądów jest brak obrażeń dziecka. Zachodzi sytuacja, w której, aby chronić dziecko należałoby umożliwić oprawcy dokonania obrażeń na dziecku.  
  4. Dzieci nie są uznawane za pokrzywdzone przestępstwem karnym.
  5. Postanowienia sądów wydają bezbronne istoty na niezabezpieczone kontakty (bez obecności matki, gdy ojciec ma zakaz zbliżania tylko do żony).
  6. Ofiary przemocy żałują decyzji, wycofują zeznania, wracają do sprawcy. W taki sposób pozostają w przemocy, ale mogą przynajmniej chronić dziecko przed przemocą ze strony sprawcy. 
  7. Dziecko dalej jest (co najmniej) świadkiem przemocy, którą powiela w dalszym życiu. (O ile nie wydarzy się nieszczęście).
  8. Przemoc jest utrwalana i przekazywana pokoleniowo. 

Jest to ból tysięcy matek, które żałują odejścia od sprawcy przemocy i zawiadomienia policji. Matki, wycofują zeznania, wracają do sprawców, godząc się na przemoc, aby uchronić dziecko wobec niezabezpieczonych kontaktów lub opieki naprzemiennej.


Kiedy sąd wydaje niezabezpieczone kontakty z zagrażającym ojcem - to jest jakby ziemia się osuwała. Przeszywająca niemoc. Rozrywanie duszy. Diagnoza najgorszej choroby nie może równać się z bólem matki, która jest zmuszana do wydania dziecka na pewną krzywdę w świetle prawa. Niemoc, ból, złość.


W skrajnych przypadkach słyszymy o nich w mediach - jako dzieciobójczyniach, które odbierają sobie i dzieciom życie przed wydaniem na kontakty.

Ostanie wymienione działanie bezsprzecznie zasługuje na potępienie,
ale problem leży głębiej. To nienależyte procedowanie postanowień zabezpieczających, które wydają dzieci bez opinii biegłych OZSS, rzetelnych postępowań dowodowych na niezabezpieczone kontakty, u czego podstaw leży brak uwzględnia krzywdy dzieci w sprawach karnych. 

Powoduje to sytuację, w której dziecko rodzi się ofiarą, pozostaje nią, powiela przemoc. 


Podpisz petycję, aby prawo nie wymagało skatowania noworodków, niemowląt i małych dzieci..., aby chronić je przed sprawcą. 


 Historie autentyczne z polskich sądów:

Rodzicem pierwszoplanowym jesteś przez ustawę antyprzemocową... bo przez ciebie ojciec z wami nie mieszka (ma nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania). 

Ale ten pan nie wygląda groźnie... (Patrz Josef Fritzl...)

Ma zakaz zbliżania, ale tylko do pani. To zabierze dziecko przez osoby trzecie poza miejsce zamieszkania... (choć jest dla niego obcy i usiłował zakończyć życie dziecka, no ale przecież mu się nie udało...)

Matka prosi sąd o zobowiązanie ojca do podjęcia terapii dla sprawców przemocy.
-Sąd woli dać niemowlę na próbę… 

(...) 


WESPRZYJ PETYCJĘ, ABY:

Prawo nie wymagało wtórnej krzywdy dziecka,
gdy przemoc była stosowana na ciężarnej matce.

Podpisz, aby matki nie musiały "pozwolić" na sińce, skatowanie dziecka,
aby zadość stało się prawom sprawcy -
obecnie jeśli dziecko zostanie uchronione/zasłonięte przed uderzeniem nie jest chronione przez prawo. 

Aby prawo karne uwzględniło art. 30, art. 32 § 1, art. 38, art. 40, art. 71 § 2, art. 72 § 1 Konstytucji RP, które w obecnym kształcie dyskryminuje prawa dziecka rodzącego się jako ofiara przemocy i wymaga jego wtórnej krzywdy, aby uznać go za pokrzywdzone. 

Uczynienie zadość tej petycji leży w interesie publicznym. Pozostawienie status quo będzie skutkować dalszą bezkarnością sprawców, krzywdą dzieci i pokoleniowym przekazywaniem przemocy. Bez pomocy wymiaru sprawiedliwości ofiary nie są w stanie się uchronić swoich dzieci, uciekają, są wykluczane i karane przez sądy za brak wydania dzieci na pewną krzywdę lub wycofują zeznania i wracają do sprawców, aby mieć możliwość bezpośredniej ochrony dzieci, wobec czego dziecko urodzone jako ofiara przemocy, pozostaje nią, a przez przemoc jest przekazywana pokoleniowo.

 

 

Nie bądź obojętny, zareaguj, podpisz i podaj dalej.

Najsłabsi nie są chroniniej. Twój podpis może  zmienić ich los
- PAMIĘTAJ, ABY POTWIERDZIĆ PODPIS W MAILU WERYFIKUJĄCYM!

Więcej informacji: https://alarmspoleczny.blogspot.com/

 

Dokument_2021-10-27_151745.jpg

 Dokument_2021-10-27_151823.jpg

Dokument_2021-10-27_152009.jpg

 


Ewelina Starczewska    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Podpisując, upoważniam Ewelina Starczewska do przekazania informacji podanych przez mnie w formularzu osobom, które podejmują decyzje w niniejszej kwestii.


LUB

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Aby mieć pewność, że otrzymasz nasze wiadomości e-mail dodaj info@petycjeonline.com do swojej książki adresowej lub listy bezpiecznych nadawców.

Pamiętaj, że nie możesz potwierdzić swojego podpisu, odpowiadając na tę wiadomość.




Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...