Do Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego
Z finansowania Funduszu Solidarnościowego zabrano 213 mln zł. Postuluję przywrócenie pełnej kwoty i przeznaczenie tych pieniędzy na asystencję osobistą osób z niepełnosprawnościami w 2027 roku.
Za tą kwotą stoją konkretni ludzie. Dla wielu osób asystencja oznacza możliwość wyjścia z domu, podjęcia pracy, nauki, dotarcia do lekarza i załatwienia codziennych spraw. Ograniczenie finansowania to mniej godzin wsparcia, mniej osób objętych pomocą i większe obciążenie rodzin.
Ogłoszenie konkursu dla organizacji pozarządowych z budżetem 320 mln zł nie rozwiązuje problemu zabranych pieniędzy. Organizacje pozarządowe i samorządy nie powinny być zmuszane do konkurowania o zbyt małą pulę środków. Przesunięcie pieniędzy między programami nie zwiększa finansowania asystencji. Jedynie przenosi niedobór w inne miejsce.
Dlatego postuluję:
-
Niezwłoczne przywrócenie pełnych 200 mln zł do Funduszu Solidarnościowego.
-
Przeznaczenie przywróconych środków na programy asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami w 2027 roku i zwiększenie ich łącznego finansowania o tę kwotę.
-
Zagwarantowanie, że 320 mln zł przeznaczone na konkurs dla organizacji pozarządowych nie zostanie sfinansowane przez pomniejszenie środków programu realizowanego przez samorządy.
-
Zapewnienie stabilnego, wieloletniego finansowania usług asystenckich, aby osoby korzystające ze wsparcia i organizacje świadczące te usługi nie musiały co roku obawiać się ich przerwania.
-
Zapewnienie odrębnego finansowania dotychczasowych programów i przyszłej asystencji ustawowej, tak aby wejście w życie nowych przepisów nie doprowadziło do likwidacji lub ograniczenia obecnego wsparcia.
Asystencja osobista nie jest przywilejem. Jest warunkiem niezależnego życia. Bez niej część osób z niepełnosprawnościami zostaje zamknięta w domach, a ciężar codziennej pomocy ponownie spada na rodziny, najczęściej na kobiety.
Organizacje pozarządowe od lat budują zespoły asystentów, prowadzą szkolenia i docierają do osób, którym trudno uzyskać pomoc w miejscu zamieszkania. Samorządy organizują wsparcie na poziomie lokalnym. Oba sposoby zapewniania usług są potrzebne i oba muszą mieć odpowiednie finansowanie.
Oczekuję przejrzystych konkursów, jasnych kryteriów i kontroli jakości usług. Oszczędności nie mogą jednak oznaczać odbierania ludziom możliwości pracy, nauki i uczestniczenia w życiu społecznym.
Panie Ministrze, rząd zapowiadał rozwój usług społecznych i poprawę sytuacji osób z niepełnosprawnościami. Zabranie 213 mln zł z finansowania Funduszu Solidarnościowego stoi w sprzeczności z tymi deklaracjami. Oczekuję konkretnych decyzji przywracających te środki.
Postuluję zwrot pełnych 200 mln zł. Pieniądze na asystencję osobistą po prostu muszą być.
Podpisz petycję i udostępnij ją dalej.
Mateusz Majkut
Autor petycji składanej w interesie publicznym