Wniosek do Ministra Zdrowia o Refundację leku Palbocyklib Ibrance w przerzutowym - rozsianym nowotworze piersi.

  •                                                          Szanowny Pan Łukasz Szumowski

                                                                   Minister Zdrowia

                                                                   Sejmowa Komisja Zdrowia

                                                                   Szanowny Pan Bartosz Arłukowicz

                                                                   Przewodniczący

 

Szanowny Panie Ministrze, Szanowny Panie Przewodniczący, 

 

W imieniu swoim, jak i wielu polskich pacjentek chorujących na raka piersi zwracam się z prośbą do Państwa jako organu decyzyjnego i sprawczego o podjęcie działań zmierzających do refundacji leku Palbocyklib Ibrance. Jest to innowacyjny lek do stosowania u kobiet w leczeniu hormonozależnego, ujemnego pod względem HR+/HER 2, lokalnie zaawansowanego lub rozsianego raka piersi.

 

Najczęstszą przyczyną zgonów kobiet z powodu choroby nowotworowej jest rak piersi, z czego ok 70%  przypadków zachorowalności to rak hormonozależny. Obecnie nie ma leku umożliwiającego wyleczenie pacjentek z rozsianym rakiem piersi, ale są już możliwości znacznego wydłużenia życia chorych oraz poprawienia komfortu życia i Ibrance jest pierwszym przedstawicielem nowej klasy leków przeciwnowotworowych o takim działaniu, poprzez hamowanie kinaz cyklinozależnych 4 i 6 - CDK 4/6.

 

Wznowy i przerzuty w hormonozależnym nowotworze piersi mogą wystąpić po kilkunastu, bądź nawet kilkudziesięciu latach. Chemioterapia, zazwyczaj stosowana przy wysokiej hormonozależności, ma ograniczoną skuteczność działania. Sama hormonoterapia to również za mało. Każda z pacjentek jest narażona na nawrót choroby, co oznacza, że wszystkie z nich mogą być w przyszłości zmuszone do ratowania swojego życia nierefundowanym lekiem. Jego miesięczny koszt znacznie przekracza możliwości finansowe nawet bardzo zamożnych osób.

 

Ibrance  dostępne jest w ponad 50 krajach w tym także w Polsce. Jednakże, ze względu na brak refundacji jest nieosiągalny dla polskiej pacjentki, która za miesięczna kurację tym lekiem musi zapłacić ok. 10 tysięcy złotych. Chemioterapia, którą, w takich przypadkach proponuje się pacjentkom jako dostępne leczenie, w sposób istotny, ze względu na toksyczne działanie i skutki uboczne, pogarsza komfort życia chorej, jej możliwości funkcjonowania w rodzinie czy na innych płaszczyznach życia.

 

W tym miejscu chciałabym podkreślić, że pacjentki w przynajmniej 15 krajach europejskich (dane z roku 2018), nie maja tego problemu ponieważ mogą korzystać z Ibrance w ramach narodowego systemu ubezpieczeń zdrowotnych (np. w Niemczech chora na raka piersi za miesięczną kurację Ibrance płaci 10 euro!). Nawet w takich krajach jak Węgry czy Rumunia dostępność do tego leku, dzięki procedurze indywidualnych zwolnień refundacyjnych, jest większa niż w Polsce. Polska pacjentka onkologiczna zmagająca się z rakiem piersi nie ma w praktyce dostępu do żadnego nowoczesnego leku onkologicznego ratującego życie - to dramat dla chorych i ich rodzin. Z raportu NIK z zeszłego roku dot. leczenia chorób nowotworowych, wynika, że Polska razem z Węgrami i Chorwacją jest w pierwszej trójce krajów Unii Europejskiej z największą umieralnością na nowotwory złośliwe, do czego m.in. przyczynia się brak dostępu do nowoczesnych leków onkologicznych.

 

Co zrobi polska pacjentka po uzyskaniu diagnozy: rozsiany rak hormonozależny?  Odpowiedź: zapozna się ze wszystkimi dostępnymi  informacjami o możliwościach leczenia swojej choroby. I dowie się, że jest nowy, skuteczny, przebadany i refundowany w większości krajów Unii Europejskiej lek, dający wieloletnie remisje, tylko że dla niej niedostępny. Jej proponuje się tylko wyniszczającą chemioterapię!

 

Przytoczę teraz historię Pani Ewy, która z rozsianym nowotworem piersi walczy od 20 lat! Cyt: "  Od 20 lat zmagam się z chorobą nowotworową! Standardowo: operacja, radioterapia i hormonoterapia. Po 10 latach wystąpiły przerzuty do kości. Zastosowano chemioterapię, radioterapię i hormonoterapię. Systemowe leczenie i tym razem nie przyniosło oczekiwanego rezultatu! Choroba postępowała - pojawiła się progresja, kolejne przerzuty!! Lekarze -sławy polskiej onkologii - zaproponowały mi nowy lek Ibrance -Palbocyklib firmy Pfizer. Jest to lek nowoczesny, stosowany w raku hormonozależnym, ale w Polsce jest niestety nie refundowany, gdzie tym czasem w wielu krajach UE jest refundowany. Lek ten zaczęłam stosować w grudniu 2017roku i stosuję do dziś, za pierwsze opakowania miesięcznej kuracji płaciłam 17 500 zł, a dziś 10 000 zł miesięcznie. Lek działa -nastąpiła remisja!! Niestety na kontynuację leku mnie nie stać."

Jako grupa wzajemnie wspierających się amazonek, staramy się pomóc Ewie chociaż minimalnymi wpłatami, ale to wciąż jest kropla w morzu potrzeb. Ewa jest pierwszą pacjentką, która otrzymuje 1 opakowanie leku za złotówkę, przy zakupie 3 opakowań (koszt prawie 100 tysięcy złotych rocznie!). A takich pacjentek przybywa i będzie przybywało. Jak chcecie im Panowie wyjaśnić, że nie ma już dla nich szansy? Skąd mają brać tak ogromne sumy na zakup leku?

Ja i tysiące chorujących kobiet oczekujemy pilnego stanowiska Parlamentu oraz Sejmowej Komisji Zdrowia w przedmiotowej sprawie.

Dla nas każdy dodatkowy dzień życia jest bezcenny. 

 

Z wyrazami szacunku,

Małgorzata Zawadzka


Małgorzata Zawadzka    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Składając podpis, uprawniam Małgorzata Zawadzka do przekazania go osobom decyzyjnym w przedmiotowej sprawie.


LUB

Otrzymasz e-mail z linkiem potwierdzającym Twój podpis. Aby mieć pewność, że otrzymasz nasze wiadomości e-mail dodaj info@petycjeonline.com do swojej książki adresowej lub listy bezpiecznych nadawców.

Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Facebook