PETYCJA W SPRAWIE REGULACJI NAJMU KRÓTKOTERMINOWEGO #DomNieHotel #GdańskNieSkansen
Filip Górski,
Kocham Gdańsk,
Stowarzyszenie Społeczny Gdańsk - Miasto dla Ludzi
My, mieszkańcy Gdańska,
Na podstawie ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz.U. 2017 r., poz. 1123) wzywamy władze Gdańska do podjęcia wszelkich możliwych działań zmierzających do wprowadzenia w Polsce rozwiązań prawnych:
-
umożliwiających samorządom wyznaczanie tzw. “stref wolnych od najmu krótkoterminowego” na swoim terenie,
-
pozwalających wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym decydować o tym, czy najem krótkoterminowy może być prowadzony na ich terenie.
Od kilku miesięcy toczą się w Polsce prace nad dwoma ustawami regulującymi najem krótkoterminowy. Obie przewidują wprowadzenie ewidencji obiektów, w których prowadzony jest taki najem - co nakazuje unijne rozporządzenie - oraz proponują dodatkowe rozwiązania wychodzące naprzeciw społecznościom lokalnym.
W grudniu 2025 r. w Sejmie złożony został poselski projekt ustawy, która daje miastom i mieszkańcom zróżnicowane narzędzia dotyczące: mierzenia skali zjawiska najmu krótkoterminowego, zlecania i prowadzenia kontroli lokali przeznaczonych pod taki najem oraz decydowania o tym, gdzie taka działalność może być prowadzona. Projekt przeszedł pierwsze głosowanie w Sejmie - niestety od tej pory pozostaje zamrożony na etapie komisji.
Równolegle w Ministerstwie Sportu i Turystyki toczyły się prace nad rządowym projektem ustawy, który nie daje decyzyjności ws. najmu mieszkańcom, ale pozostawia samorządom możliwość uchwalania wspomnianych “stref wolnych od najmu krótkoterminowego”. Projekt ustawy trafił na posiedzenie rządu w połowie czerwca, ale nie został przyjęty - zgodnie z decyzją Rady Ministrów miał zostać uzupełniony o zapisy dot. decyzyjności wspólnot i spółdzielni, czyli o zakres projektu poselskiego.
Z zaniepokojeniem przyjmujemy jednak ostatnie deklaracje wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia, który tydzień temu powiedział: “Rozważamy skierowanie do dalszego procedowania projektu w odchudzonej nieco wersji”. Według doniesień prasowych Ministerstwo Sportu i Turystyki nie tylko nie chce dodać do rządowego projektu ustawy zapisów dotyczących decyzyjności wspólnot i spółdzielni, ale usunąć też zapisy o możliwości uchwalania przez samorządy tzw. “stref wolnych od airbnb”.
Stoimy na stanowisku, że usunięcie takiej regulacji pozbawia Gdańszczan i ich przedstawicieli w Radzie Miasta możliwości decydowania o tym, gdzie najem krótkoterminowy może być prowadzony, co stoi w sprzeczności z interesami naszego miasta.
Gdańsk od lat doświadcza problemów z masową turystyką. Niekontrolowany rozwój najmu krótkoterminowego jest źródłem kłopotów dla mieszkańców centrum miasta, a także dzielnic nadmorskich. Lokale “airbnb” już dawno przestały być formą ekonomii współdzielenia. To często po prostu mieszkania w kamienicach i blokach - pseudohotele zorganizowane w miejscach, które powstały do mieszkania, a nie jako hotele. W całym mieście znajduje się ponad 9 tys. obiektów świadczących takie usługi - w przeliczeniu na mieszkańca to więcej, niż w uchodzącej za “zalaną przez turystów” Barcelonie (dane airdna.co, lipiec 2026).
Najemcy takich lokali często niszczą części wspólne i mienie prywatne, spożywają alkohol, hałasują do późnych godzin nocnych i śmiecą - jest to bardzo uciążliwe dla Gdańszczan żyjących w swoich domach od pokoleń. Życie w takim miejscu staje się nie do zniesienia - stali mieszkańcy po prostu wyprowadzają się z dzielnicy, przez co traci ona swój charakter. Przykładem jest gdańskie Śródmieście: w ciągu ostatnich 20 lat historyczne centrum miasta straciło ponad 1/3 mieszkańców. Dzielnica staje się wydmuszką - skansenem cieszącym oko przyjezdnych, ale w coraz mniejszym stopniu Gdańszczan.
Nie chodzi o to, by całkowicie pozbywać się turystyki z miasta, ale żeby znaleźć równowagę pomiędzy funkcją turystyczną a mieszkaniową. Ta pierwsza nie może “wysysać” z rynku mieszkań dla osób chcących mieszkać w naszym mieście na stałe w takiej skali, jak dzieje się to obecnie. Proponowane rozwiązania nie są eksperymentem. W wielu krajach europejskich funkcjonują nie tylko rejestry lokali przeznaczonych na najem krótkoterminowy umożliwiające badanie rynku, jego sprawiedliwe opodatkowanie i kontakt mieszkańców z właścicielami, ale też rozwiązania uzależniające możliwość prowadzenia takiej działalności od zgody wspólnoty mieszkaniowej.
Mając na uwadze powyższe, zwracamy się do Prezydent Miasta i Rady Miasta Gdańska z prośbą o podjęcie działań na szczeblu ogólnopolskim. Potrzebujemy ram prawnych, dzięki którym będziemy mogli poprawić jakość życia w miejscach dotkniętych masową turystyką i ochronić tożsamość ważnych dla nas miejsc.
Inicjatorzy petycji:
Filip Górski,
Kocham Gdańsk,
Stowarzyszenie Społeczny Gdańsk - Miasto dla Ludzi
Udostępnij tę petycję
Wklej link do wiadomości i wyślij go znajomym, którzy mogą go podpisać.