Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!!

Skontaktuj się z autorem petycji

Temat pod dyskusję został automatycznie utworzony do petycji Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!!

Piotrx

#26

2015-10-06 20:42

Piotrx

#27

2015-10-06 20:45

KORESPONDENCJA  B.TWARDOWSKIEGO Z A.SZEPTYCKIM

http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/korespondencja.html

Ten wpis został usunięty przez autora petycji (Pokaż szczegóły)

2015-10-06 21:25


Sławomir Tomasz Roch

#29 Re: W TYM LIŚCIE NIE MA ANI SŁOWA, BY NIE ZABIJAĆ POLAKÓW!!!

2015-10-06 22:47

#23: Widort -  

Słuchajno 'Widort' w tym liście pasterskim Szeptyckiego nie ma ani jednego słowa by nie zabijać Polaków. Taki list 'nie zabijaj!' może i powinien wydać przynajmniej raz w roku, każdy ordynariusz diecezjalny każdej diecezji w czasie pokoju, a cóż dopiero w czasie wojny, gdy na potęgę rosną pogromy. Co do osoby nieszczęsnego Metropolity Lwowa Andrzeja Szeptyckiego, wypowiadałem się już wielokrotnie, jak dla przykładu wtedy gdy pisałem: „Postawa Waszych Ekscelencji z Cerkwi grekokatolickiej na Zachodniej Ukrainie w tej spawie, przywodzi mi w pamięci dwa straszne obrazy. Pierwszy to słynny już list metropolity Andrzeja Szeptyckiego do wiernych z 1943 r. (właściwie grudzień 1942), w którym zdołał wydusić z siebie słowa: ‘nie zabijaj’, a koniecznie trzeba wyjaśnić, że działo się to gdy mordy na niewinnej ludności polskiej trwały już i rosły na potęgę. Opieszałość metropolity Lwowa jest tu bezdyskusyjna, jego odpowiedzialność duchowa, osobista za ludobójstwo na Kresach także. Niech ma Bóg w opiece każdego, kto by temu przeczył, proszę czytać dokumenty, sprawozdania AK oraz relacje świadków, a potem wyrokować. Drugi straszny obraz, który przywodzi mi pamięć to państwo Krzyżaków. Właśnie ten Zakon NMP, który mieczem zawojował ziemię Prusów, a potem przez wieki gnębił Polaków, właśnie ten Zakon NMP, tak gorliwy, tak pobożny, jednak nieuczciwy, a w poliytyce bezwzględny, zdradził w końcu Kościół katolicki i przeszedł na protestantyzm. Z Zakonu krzyżackiego zrobiły się nagle z dnia na dzień protestanckie Prusy Książęce. Za katolicką Cerkiew na Ukrainie trzeba się modlić, by fałszowanie prawdy nie stało się celem samym w sobie i by polityka nie była w niej ważniejsza, niż głoszenie miłości Boga i człowieka, także Polaka.”. Poza tym jak już nawet siejesz badziewie, to przynajmniej miej odwagę się podpisać z imienia i nazwiska, tak jak mają odwagę robić to Kresowianie na tej i nie tylko tej stronie. Przypuszczam jednak, że tej odwagi ci nie stanie, jakoś w każdym bądź razie nie bardzo w to wierzę. Wierzę natomiast w Bożą Opatrzność i wierzę w ludzką przyzwoitość i ku tej cię dziś odsyłam......

Sławomir Tomasz Roch

#30 LIST TEN BYŁ DLA WIERNYCH PRZYDŁUGI I NIECZYTELNY

2015-10-06 23:00

#23: Widort -  

Polecam Ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego: "Decyzja Watykanu nie uspokoi kontrowersji wokół abp. Szeptyckiego "Oto stosowny fragment tego b. pożytecznego artykułu: "[...] Co do rozpętanego przez UPA ludobójstwa, to postawa metropolity nie była jednoznaczna. Próbował on wprawdzie przeciwstawić się temu, ale jego list pasterski „Nie zabijaj” z założenia nie mógł odnieść żadnego skutku. List ten był bowiem przydługawym wykładem teologicznym, którego wierni, w przeważającej swej większości ludzie niewykształceni, kompletnie nie rozumieli. Co więcej, w liście tym ani razu nie padły słowa o mordowanych Żydach i Polakach. W zamian za to znajdowały się w nim rozdziały np. o samobójcach oraz zabójcach życia poczętego. Z kolei rozdział pt. „Zabójstwo brata współobywatela” nacjonaliści ukraińscy, w tym także niektórzy duchowni, od razu tłumaczyli, że takim bratem, którego nie wolno zabijać, nie jest z pewnością ani Żyd, ani Lach. Morderstwa na tych ostatnich metropolita potępił dopiero w połowie 1944 r., a więc już po wkroczeniu Armii Czerwonej. [...]".


Gość

#31

2015-10-06 23:28

Nie chcę faszysty na ołtarzach!

Gość

#32

2015-10-07 01:00

Podobna sytuacja z beatyfikacją tej Chorwackiej bestii przez JP2 (Stepnica czy jakoś tak) inicjator i kibic rzezi Serbów

Gość

#33

2015-10-07 02:24

Nasza rodzina byla wywieziona do Kazakstanu w 1941 r. Zoztala tylko juz zamezna moja siostra w Janowej Dolinie, Kostopol,Wolyn. W kwietniu 1943 roku Ukraincy napadli na Janowa mordujac wielu ludzi, palac domy. Ona jednak ocalala i po wojnie opowiadala nam o calym zajsciu w Janowej Dolinie o zamordowanych jej tesciow.

Gość

#34

2015-10-07 08:59

BO NIKT NIE JEST SWIETY TYLKO PAN BOG JEST SWIETY

Gość

#35

2015-10-07 09:14

Prawda musi sie bronic z nasza pomoca !

Gość

#36

2015-10-07 09:17

Dlatego, że popierał (błogosławił narzędzia zbrodni) mordowanie bliźniego i zachęcał do nich wiernych.

Gość

#37

2015-10-07 09:49

Mój śp. ojciec pochodził z okolic Włodzimierza. Walczył jako żołnierz 27 Dywizji AK. Pamiętam jego opowiadania o okrucieństwie Ukraińców. Na Wołyniu został zamordowany przez Ukraińców jego niepełnoletni brat.

Gość

#38

2015-10-07 10:19

Nie wyobrazamy sobie, aby modlić sie do osoby, która popierała mordy na Polakach. Ukraińcy zamordowali mojego stryja, ojca trojga dzieci. Nigdy nie dowiedzieliśmy sie , gdzie znajduje sie miejsce jego pochówku. Moi rodzice, z niemowlęciem na ręku (to byłam ja) ukrywali się po lasach, dołach, piwnicach, aby nie podzielić losu swoich sąsiadów. Działy się tam dantejskie sceny.
Działo się to we wsi Malechów- woj. Satanisławów. Helena

Gość

#39

2015-10-07 15:28

Bo moja rodzina ledwo przeżyła rzeź wołyńską i traumatyczne przeżycia oraz strata majątku w Bielinie na Wołyniu odcisnęły piętno i pozbawiły całego dorobku pokoleń.

Gość

#40

2015-10-07 20:18

Z mojej rodziny zostało tam bestlialsko zamordowanych 15 osób, w tym kilkoro dzieci, oraz spalona została żywcem w stodole kobieta w 8 miesiącu ciąży. Wszyscy dobrze wiemy, ze popi świecili narzędzia zbrodni, których następnie Ukraińcy użyli do mordowania Polaków. abp.Szeptycki był wtedy bezpośrednim przełożonym tych popów i odpowiadał za formację religijną ludności ukraińskiej. Jeżeli doszli do takiej eskalacji zbrodni na Polakach i nie tylko, to znaczy że abp ( o czym zresztą świadczą przedstawione dowody) nic nie zrobił, żeby temu zapobiec. Taki człowiek świętym być nie może. Nawet jeśli ok 20 osób uratował to w stosunku do skali potrzeb można powiedzieć, ze nie zrobił absolutnie nic. Uratowanie tej garstki w stosunku do 200tys zamordowanych to kropla w oceanie.

Gość

#41

2015-10-07 21:53


Już sama twarz Andreja Szeptyckiego jest twarzą bandyty a nie
świętego!Boże -chroń nas od takich świętych !!!

Gość

#42

2015-10-08 02:34

dla normalnej przyzwoitości

Gość

#43

2015-10-08 12:25

Przekonały mnie zdjęcia.
Sławomir Tomasz Roch

#44 METROPOLITA LWOWA KTÓRY BŁOGOSŁAWIŁ BESTIĘ HITLERA

2015-10-08 19:16

1 września dokładnie 76 lat temu o godz. 4.40 o wschodzie słońca na polskie miasteczko Wieluń, spadły pierwsze śmiercionośne, ciężkie bomby lotnicze, niosąc w około śmierć i straszną pożogę. Pięć minut później hitlerowski, ciężki pancernik szlezwik holstein, rozpoczął ostrzał polskiej placówki wojskowej na Westerplatte w Gdańsku. Tak rozpoczęła straszna, demoniczna II wojna światowa w roku 1939. Polska była pierwszym krajem, który stanowczo stanął do walki z III Rzeszą Niemiecką i z jej demonicznym przywódcą Adolfem Hitlerem. Niemcy którzy masowo przyjęli w demokratycznych wyborach w styczniu 1933 r., odrażającą ideologię nazizmu, parli całą siłą, całą machiną wojenną na wschód. Od pierwszych minut i dni wojny niemieckie oddziały SS i Wehrmachtu, dupuszczały się w wielu miejscach strasznych zbrodni wojennych, mordując powielokroć polskich cywilów oraz Żydów. Każdy nowy dzień przynosił dziesiątki i setki nowych, niewinnych ofiar nie licząc żołnierzy polskich. Dla przykładu tylko w Bydgoszczy w ciągu pierwszych czterech miesięcy okupacji Niemcy zamordowali około 5 tysięcy mieszkańców miasta i okolic z czego około dwa tys. z samej Bydgoszczy. Takie bezprawie i ekstermianacja narodu polskiego miały miejsce, już w pierwszych dwóch latach okupacji, niemal w każdym zakątku polskiej ziemi pod okupacją hitlerowską. Za wschodnią granicą nie było zresztą lepiej, tam zamiast kul używano syberyjskich mrozów. A pomimo to gdy 22 czerwca 1941 r. Hitler uderzył na ZSRR i zajął pierwsze miasta w tym Lwów, metropolita lwowski, obrządku grekokatolickiego Abp Andrzej Szeptycki błogosławił pełną gębą bestię Hitlera i jego demoniczne zastępy, postępujące pełną parą na wschód. Nie można pojąć jak mógł tak nikczemnie i podle postąpić, zdradzając tym samym nie tylko II Rzeczypospolitą Polskę, której ślubował wierność, ale nadto naszego Pana Jezusa Chrystusa, umierającego w milionach zamęczonych i zamordowanych. I naprawdę nie jest ważne w tym miejscu, co sobie tam pod swoim arcybiskupim nosem akkurat "pobożnie" szeptał albowiem absolutnie niedopuszcalne jest czynienie zła, by z niego wypływało dobro! Tym bardziej tak wielkiego zła, tak wielkiego zgorszenia, jakim było publiczne bez dwóch zdań błogosławienie w lipcu 1941 r. po wszystkich cerkwiach bestii Adolfa....... . Wybaczyć owszem możemy, ale zapomnieć tego obrzydliwego aktu niepodobna, a nadto nie był to jedyny jego tak gorszący akt!


Gość

#45

2015-10-08 19:48

podpisałam ,ponieważ moja Mama opowiadała w domu o zabijaniu Polaków przez Ukraińców w 1939r.Wg.tej opowieści dziadek też się znalazł na liście do zlikwidowania, ale w porę ostrzeżony pod osłoną nocy uciekł.

Gość

#46

2015-10-08 22:06

Ponieważ z Szeptyckiego taki święty jak z koziej dupy trąba.

Gość

#47

2015-10-09 13:19

Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!! Nie dla bnderolubnego lobby watykańskiego!!!

Gość

#48

2015-10-09 13:27

Nie dla międzynarodowego lobby banderowskiego z siedzibą w watykanie!!! Nie dla beatyfikacji abp. Andrzeja Szeptyckiego!!!

Gość

#49

2015-10-10 22:07

Trzeba korzystać z każdej formy walki o prawdę. Trzeba pamiętać

Gość

#50

2015-10-14 17:32

Należę do pokolenia /stryjostwo/, których to życie zakończyło się w rzezi Polaków przez UPA pod Mizoczem w sierpniu 1943 r.