Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
Re: do Temidy
Re: Re: do Temidy
To stara szkoła Anetko. Skłóconymi a przez to niezdolnymi do współdziałania ludźmi łatwiej jest manipulować. Takie socjotechniki potrafią z powodzeniem obezwładnić i ubezwłasnowolnić każde środowisko.
To dlatego tak trudno jest nam skłonić sasiadów do obiektywnej oceny sytuacji.
Re: Re: Re: Do Markusa
#1301: TEMIDA - Re: Re: Do Markusa
Już tu pisałem. Prokurator ODMÓWIŁ WSZCZĘCIA postepowania, ale prezio złożył zażalenie do sądu, no i czekam.
Z "łączki " prezesa
Re: Z "łączki " prezesa
#1305: Marcus - Z "łączki " prezesa
Większości Mecenasów też by się przydały korki.
Re: Re: Re: Re: Do Markusa
#1304: - Re: Re: Re: Do Markusa
Nieźle. To prezio Maślanka pewnikiem przestał mówić Panu Prokuratorowi dzień dobry. Poczekamy z Tobą, aż przestanie kłaniać się Sędziemu :)
Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
Ostateczny projekt aktu notarialnego jest czysty. Można go spokojnie podpisać.
Nie ma w nim piwnicy przypisanej lokalowi mieszkalnemu jako części przynależnej. Wszystko dlatego, że przespaliśmy czas, kiedy można było temu zaradzić (w naszej spóldzielni jest tak samo). Ale pełnomocnik procesowy Spółdzielni LUIZA, Mecenas Jacek Pałka ma rację. Ten mankament da się naprawić w przyszłości. Trzeba będzie wybrać się na Walne i przegłosować uchwałę zobowiązująca Zarząd do wyprostowania sprawy.
Oprócz piwnic, pozostała część umowy notarialnej nie budzi żadnych zastrzeżeń.
Dodać należy, że nawet Sąd w aktualnie toczących się postępowaniach nie może Wam tych piwnic przyznać, ponieważ nie ma takich ustaleń w uchwałach określających zakres odrębnej własności lokali w poszczególnych budynkach.
Poza tym w § 6 aktu notarialnego Pan Prezes zrobił Wam prezent, cyt:
Stawający postanawiają, że opłatę sądową z tytułu wniosku zawartego w § 5 umowy ( dot. założenia księgi wieczystej) ponoszą wnioskodawcy, taksę notarialną powiększoną o należny podatek VAT ponosi Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa LUIZA w Zabrzu, a koszty wypisów (kopii) z niniejszego aktu ponoszą Nabywający”
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Cwist.JPG...
Ekstra Panie Prezesie, fajny gest.
Do Prezesa SM NOWA w Jastrzębiu- Zdrój
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Dydo.JPG...
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Supernak.JPG...
Prezes SM NOWA Władysław Dydo Kamerzysta
A co tam u Pana , Panie Prezesie? Puści Pan u siebie te uwłaszczenia pod tytułem darmym, czy Kamerzysta Panu zakazał? Pan przestanie słuchać tego judasza i zwróci uwagę na to co w tej sprawie usiłuje Panu podpowiedzieć członek Waszej Rady Nadzorczej i Wiceprzewodniczący Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców p Janusz Tarasiewicz. Zapewniam, że zdecydowanie lepiej Pan na tym wyjdzie, bo ludzie Pana polubią.
http://tvkanon.pl/czlonkowie-nowej-na-walnym-zgromadzeniu,6459.html
Re: Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
#1308: TEMIDA - Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
Coś sie jednak nie zgadza. W uzasadnieniu ustnym dn 31 maja Sędzia odczytując wyrok nakazał bezwarunkowe przekształcenie mieszkania z pomieszczeniem przynależnym, choć faktycznie nie ma odpowiednich ustalen w Uchwale Zarządu.!? Zależy mi na konstruktywnej opinji ponieważ faktycznie jest powtórka z rozrywki i ponownie zostaliśmy zaproszeni do notariusza do podpisania aktu notarialnego. Ale już bez warunków wstępnych i koszt notariusza oraz podatek wat pokrywa spółdzielnia. Nie ma również problemu zamiecienia pod dywan tz kaucji mieszkaniowej jak poprzednio, gdzie zdenominowana kwota została odjęta od kosztów ocieplenia. Jest jednak haczyk który mnie niepokoi ! W Uchwale Zarządu, która jest przywoływana do aktu notarialnego [i musi być] w paragrafie 6 jest zapis ; Wnioskujący o przeniesienie na jego własności lokalu ponosi koszty i zobowiązania określone w Regulaminie przeniesienia praw do lokali mieszkalnych w GSM Luiza. Regulamin zaś mówi ; Jeżeli wydatki funduszu remontowego przewyższają wpłaty na fundusz remontowy danej nieruchomości najemca zobowiązany jest do spłaty kwot stanowiących róznice pomiędzy naliczonym a wydatkowanym funduszem remontowym oraz kosztów inwestycji służących utrzymaniu danej nieruchomości, wynikających z umów cywilno-prawnych. To, żę koszty trzeba ponieść to oczywiste ale przy comiesięcznym spłacaniu w funduszu remontowyma ,to przy kwotach 24-27 tys jest to PRZYWIĄZANIE DO SPÓŁDZIELNI NA LATA. Nie podoba mi się też zapis; Wysokość kaucji mieszkaniowej zaliczanej na poczet wkładu budowlanego lub mieszkaniowego waloryzuje sie proporcjonalnie do wartości rynkowej lokalu. W pozostałych przypadkach zwrot kaucji następuje w wysokości środków przekazanych spółdzielni przez przedsiębiorstwo państwowe... No i dobra to co się stało z tą kasą wpłacaną przez najemców [ 2-6 u średnich krajowych w latach 90 tych] , którzy nie ponosili kosztów wkładu budowlanego. Mieszkania przecież budowano z funduszy mieszkaniowych a kaucja służyła jako zabezpieczenie na wypadek remontu i opuszczenia mieszkania. Te 20-30 zł to kwota nieadekwatna i który Prezes wyremontuje teraz mieszkanie za takie pieniądze? Temido ja jestem nadal sceptyczny co do FAJNYCH GESTÓW PREZESÓW. Zwłaszcza teraz. Jeszcze w lutym, marcu to może ...
Re: Re: Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
#1310: - Re: Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
Macie ten wyrok? Żeby się do tej rewelacji odnieść musiałabym go zobaczyć.
Dokument przenoszący własność nieruchomości (w tym wyrok) musi szczegółowo opisywać pomieszczenia w przenoszonym lokalu określając ich nazwę, charakter i powierzchnię użytkową. Te szczegóły wyartykułowane są w uchwale określającej zakres odrębnej własności spornego lokalu.
W aktach sprawy są pewno uchwały bez piwnicy i jej parametrów. Skoro nie ma w uchwale informacji dotyczacej tego, że w budynku są piwnice i że każda z nich przyporzadkowana jest odrębnemu lokalowi i każda z nich ma określoną powierzchnię, to Pan Sędzia nie może sobie tych informacji na własną rękę wymyślić. Jeśli wydał wyrok, że spółdzielnia powinna bezwzglednie przenieść lokal wraz z pomieszczeniem przynależnym to powinien w tym wyroku wyznaczyć spółdzielni termin na poprawienie uchwały.Wyrok uprawomocni się po wykonaniu przez spółdzielnię zalecenia dotyczacego poprawki uchwały.
Taki wyrok jest jednak dla zainteresowanych niezbyt korzystny, bo daje spółdzielni jeszcze jeden powód do apelacji. Jak zaczną apelować i kasować, że nie muszą poprawiać, bo usm daje zarzadowi prawo decydowania w tej sprawie a Wy mieliście czas na skarżenie uchwał w stosownym czasie, to wyjdziecie na tym jak Zabłocki na mydle.
Dajcie spokój z tymi piwnicami. Najprostsza droga do wyprostowania sprawy, to decyzja Walnego.
Ps. wolałabym Kolego, żeby Pan wrócił do używania swojego nicka. Pan się nie boi Doradcy Strategicznego, który się tu Pana czepia używając różnych nicków. Już sam ten fakt dowodzi, że gra nieczysto. Użytkownicy naszego forum potrafią to ocenić. Do kolejnego podniesionego Pana wątku odniosę się później.
Re: Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
#1308: TEMIDA - Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
Prezentujemy ostateczny projekt proponowanego wam aktu notarialnego:
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/akt1.jpg...
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/akt2.jpg...
Pytanie
Jeżeli zrezygnujemy z oczekiwanych wyroków sądowych. Czy nie będzie to atut dla Prezesa? Czy nie podsunie czegoś do podpisania mówiąc, że jedyny wyrok, jaki zapadł, to ten od Trybunału Konstytucyjnego? A wy nie macie wyroku, tylko grzecznie podpisaliście się na akcie notarialnym!
Ja czekam na wyrok do 28 bm. Co mi podsunie adw. Pałka jeszcze nie wiem. Dla niektórych szykuje się gorący poniedziałek i zwieńczenie kilkuletniej walki.
Czekamy na informacje.
Re: Pytanie
Owszem, TK uznał przepis za niekonstytycyjny, ale POSTANOWIŁ, ŻE OBOWIĄZUJE JESZCZE ROK OD OGŁOSZENIA WYROKU!
Re: Pytanie
Przepisy prawne nie przewidują instrumentu, który pozwoliłby na rozwiazanie przez jedną ze stron umowy przeniesienia własności nieruchomości. Jeśli właściciel zbył nieruchomość to nie ma prawa odebrać jej temu, kto ją nabył. Jeśli strony miały zdolność do czynnośći prawnych, były poczytalne i działały w warunkach nieprzymuszonej woli to akt zbycia jest nie do podważenia.
Każdy wyrok natomiast jest zaskarżalny. Nawet od prawomocnego wyroku przysługują szczególne środki zaskarżenia. Czekanie na wynik procedury odwoławczej, z uwagi na upływający czas odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej art 48 ust 1 usm, jest dla nas ryzykowną decyzją. Pozwana proponuje ugodę. Odrzucenie ugody, jeśli jej warunki nie budzą zastrzeżeń, to po prostu prowokacja.
Ps. Pan nie miesza ludziom w głowach Kolego Strategiczny.
Re: Pytanie
Nie cudujcie przecież zapadły juz 4 pozytywne wyroki w Gliwicach i nastepne inne nie bedą. Spoldzielnia przegrywa a placimy wszyscy. Dostajemy blagalne pisma od Chwista i Pani Sabiny , dzwoni kancelaria Palki. To juz jest zwycięstwo ! Mnie to wystarczy choć też walcze b. długo. Ktoś tu wczesnij pisał ; NA KOLANA , Oni tam i tak własnie są!!!
Re: Re: Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
#1310: - Re: Do najemców Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA
Uchwała określająca odrębną własność lokali w budynku jest integralną częścią aktu notarialnego. Jak wynika z Pana wypowiedzi, nie budzi Pana wątpliwości treść § 6 tej uchwały, która w powiązaniu z „Regulaminem przeniesienia praw do lokali mieszkalnych GSM LUIZA”, nakłada na Pana obowiązek pokrycia spółdzielni różnicy pomiędzy poniesionymi przez nią kosztami remontów i modernizacji w budynku, w przeliczeniu na pana lokal, a wpłaconym przez Pana funduszem remontowym. No jeśli nie budzi, to znaczy, że zapis jest prawidłowy.
Pana wątpliwości budzą natomiast kwoty, które naliczył Wam Zarząd w poprzednio proponowanych dokumentach, których podpisanie było warunkiem przeniesienia na Waszą rzecz własności lokali. I słusznie Panie Kolego, bo te kwoty były kompletnie nierzetelne, i dlatego odradzaliśmy Wam podpisanie tych dokumentów. Celem tej nierzetelności było zniechęcenie Was do ewentualnego zamiaru powołania wspólnoty.
Podsumowując.
Fakt, że podpisze Pan zgodne z prawem zobowiązanie do pokrycia spółdzielni różnicy pomiędzy poniesionymi przez nią kosztami a wpłaconym przez Pana funduszem nie oznacza, że wyraził Pan zgodę na zapłatę poprzednio wskazanej kwoty. Pan się godzi, owszem, na zapłatę różnicy pomiędzy udokumentowanymi wydatkami i rzetelnie policzoną kwotą wpłaconego przez Pana funduszu remontowego. Jeśli więc przyjdzie Panu w przyszłości zapłacić taką różnicę spółdzielni to sobie Pan zażyczy, żeby prezes udowodnił Panu, że wydał na Wasz budynek np.1,5 mln zł i żeby wydrukiem z księgowań pokazał Panu ile Pan wpłacił na fundusz remontowy. Zapewniam Pana, że jeśli zestawi Pan tak udokumentowane wpływy i wydatki na funduszu remontowym Waszego budynku, różnica stopnieje do niegroźnego dla Pana zobowiązania. To zobowiązanie na dodatek powstanie tylko wtedy, kiedy spółdzielnia przestanie zarządzać częściami wspólnymi Waszego budynku.
Kaucje to odrębny temat. Jeśli spółdzielnia nie będzie chciała ich wypłacić w godziwej wysokości, pozostaje droga sądowa. § 6 tej uchwały, która Pana niepokoi, mówi o Pana zobowiązaniach wobec spółdzielni, a kaucja jest zobowiązaniem spółdzielni wobec Pana.
Podpisując akt notarialny, którego integralną częścią jest uchwała podpisuje Pan deklarację dotyczącą oczywistego obowiązku pokrycia poniesionych przez spółdzielnię kosztów, a więc akceptuje Pan tylko część zapisów Regulaminu traktującą o kosztach, a nie cały Regulamin.
Ps. Mam nadzieję, że to wyjaśnienie jest wystarczająco konstruktywne i Pana przekonało :) Życzę powodzenia w poniedziałkowej wizycie w kancelarii notarialnej.
prośba do zabrzan
Re: W spółdzielni prawo ta JA
#1298: TEMIDA - W spółdzielni prawo ta JA
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Skirewski.jpg...
Prezes SM OŚWIATA w Nysie Dariusz Skirewski
Wracamy do Nysy
Tak naprawdę to, prezes Spółdzielni OSWIATA w Nysie Dariusz Skirewski, do dnia dzisiejszego nie określił w sposób jednoznaczny spółdzielczego statusu przejętych w 1998r załadowców. Uchwałą nr 33/2003 z dn 03.04.2003r Rada Nadzorcza uznała, że przejęci przez spółdzielnię nieodpłatnie najemcy spełnili warunek wniesienia wkładu mieszkaniowego i na poczet tego wkładu zaliczyła kaucje mieszkaniowe, które zostały przez nich wpłacone przy obejmowaniu mieszkania przydzielonego im przez Zakłady Urządzeń Przemysłowych. Zgodnie z uchwałą członkostwo nie było obowiązkowe (spółdzielnia przyjmowała w poczet członków tych, którzy złożyli deklarację).
W ślad za tą uchwałą spółdzielnia nie podjęła jednak działań zmierzających do zawarcia umowy ustanawiającej spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu najemcom, którzy złożyli deklarację członkowską. Do dzisiaj pobiera od nich czynsz nie wiadomo na jakich podstawach, bo jedyne umowy, którymi dysponują to umowy najmu z lat osiemdziesiątych zawarte jeszcze z Zakładami Urządzeń Przemysłowych.
Po wejściu w życie w 2007r noweli ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, tej która nakładała obowiązek pokrycia nakładów koniecznych przez najemcę nieodpłatnie przekazanego do spółdzielni mieszkaniowej, który ubiega się o nabycie własności zajmowanego lokalu, prezio Skirewski policzył nakłady i zażądał od zainteresowanych po 147, 47 zł/m². (uchwała RN nr 82/2007 z dn. 4.10.2007r.). Mr „Liczydło” zapomniał im przy tym odliczyć wpłacony przez nich od 1998r fundusz remontowy. Gdyby go odliczył cena spadłaby do poziomu zera i nie byłoby biznesu. Uchwała została zaskarżona i unieważniona przez Sąd bo nie wszystkie nakłady były konieczne. W kolejnych, też skarżonych, nakłady spadały, aż stanęły na kwocie 79,22 zł/m² ( uchwała RN nr 99/2009 z dn. 4.06.2009r).
Po wyroku TK z dn. 15 lipca 2009r, który uchylił nakłady konieczne, prezes Skirewski pismem z dn. 7.09. 2009r poinformował przejętych załadowców, że przestały obowiązywać dotychczasowe zasady przekształcania praw do lokali i od dn 27.07.2009r ( data publikacji wyroku) obowiązują zasady ogólne, tj wartość rynkowa lokalu pomniejszona o ewentualną bonifikatę ustalona przez Radę Nadzorczą. Pismem z dn. 20.10.2009r mr Liczydło uzależnił przeniesienie prawa własności lokalu od wpłaty na konto spółdzielni 40% wartości rynkowej tego lokalu. Tłoku nie było, więc pismem z dn 30.11. 2010r prezio opuścił cenę do 15% wartości rynkowej.
Ponieważ przejęci zakładowcy nadal nie pałali entuzjazmem pan prezes postanowił zmusić niepokornych do żądanych świadczeń. Uchwałą nr 1/2011 z dn. 7.04.2011r Zarządu Spółdzielni ustalono wartość rynkową lokali w budynkach przejętych nieodpłatnie i uzależniono ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do tych lokali od wpłaty wkładu mieszkaniowego w wysokości 15% ich wartości rynkowej . Najemcy, którzy nie wykonali tego życzenia zostali pozbawieni członkostwa spóldzielni. cdn
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/uchwala1.jpg...
Pierwsze akty własności w rękach osób, które wniosły pozwy do sądu
Ps Akty notarialne naszej grupy w dniach 25, 26 i 27 czerwca br. LUIZA nas wyprzedziła. A niech to licho :)
Represje w Spółdzielni Mieszkaniowej OŚWIATA w Nysie
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Skirewski.jpg...
Prezes SM OŚWIATA w Nysie Dariusz Skirewski
W międzynarodowym roku spółdzielczości w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej OŚWIATA w Nysie represje kwitną w najlepsze. Niepodzielny pan i władca tej spółdzielni prezes Dariusz Skirewski rozprawia się bez pardonu z lokatorami, którzy nie pozwalają mu się oskubać. Odebrał członkostwo grupie osób, która nie chciała poraz drugi wpłacić wkładu mieszkaniowego od tego samego mieszkania.
Panie Prezesie,
ci ludzie wpłacili już raz wkład mieszkaniowy za najmowane lokale zakładowi pracy, od którego je otrzymali . Jeśli nie zna Pan historii zakładowego budownictwa mieszkaniowego, to zapraszamy do lektury naszej petycji oraz do naszych postów nr #496 i # 498 na str. 20 tutejszego forum, w których publikujemy list do posła Andrzeja Dery i opowiadamy mu z jakich środków powstawały zakładowe budynki mieszkalne. Proponujemy Także nasze posty nr #903, #904 i #905 na stronie 37 forum, w których prezentujemy stare dokumenty na okoliczność naszego twierdzenia, że uczestniczyliśmy w kosztach budowy lokali, w których mieszkamy.
Pan te budynki otrzymał nieodpłatnie. Otrzymał je Pan razem z najemcami, którzy je budowali. Spółdzielnia jest podmiotem, który z zasady prowadzi działalność bezwynikową i zgodnie z art. 1¹ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie może odnosić korzyści majątkowych kosztem swoich członków. Pan tych ludzi pozbawił członkostwa za to, że usiłują nauczyć Pana prawa spółdzielczego?
Zgodnie z tym prawem, członek spółdzielni pozbawiony członkostwa traci prawo do zajmowanego lokalu. I co teraz, wyrzuci ich Pan na bruk? Przeprowadzi Pan eksmisję?
Już święta pora, żeby Pan zrozumiał, że te takie decyzje to zwykłe nadużywanie przysługujących Panu uprawnień i że jest Pan organem, który lokatorzy zarządzanej przez Pana spółdzielni zatrudnili po to, aby z należytą starannością prowadził ich sprawy. To oni Panu fundują lukratywną pensję, więc powinien się Pan liczyć z tym co mają Panu do powiedzenia a nie z arogancją dyktować im swoje warunki zupełnie pozbawione podstaw prawnych. Skąd Pan wziął te 15% wartości rynkowej lokalu? Proszę nam wskazać przepis w prawie spółdzielczym, który upoważnia Pana do wysuwania takich roszczeń.
Ps. Zgodnie ze standardami prawa spółdzielczego, członek spółdzielni jest obowiązany zwrócić spółdzielni koszt jaki poniosła ona na budowę jego lokalu i ani grosza więcej. To dlatego, że działalność spółdzielni jest bezwynikowa. Proszę więc wyłożyć na stół dowody ksiegowe potwierdzające, że łożył Pan na budowę nieodpłatnie przekazanych Panu budynków mieszkalnych i że pozbawieni członkostwa spółdzielcy zalegają Panu ze spłatą kosztów budowy w kwocie 15 % wartości rynkowej lokali w tych budynkach.
W sidłach prawa
Re: Pierwsze akty własności w rękach osób, które wniosły pozwy do sądu
#1320: TEMIDA - Pierwsze akty własności w rękach osób, które wniosły pozwy do sądu
No tak gratulacje Panu Jurkowi - spoldzielcy 154 i całej grupie,ze pierwsi przetarli droga po akt do mieszkania. Prezes wreszcie sie poddał. Piszcie jak beda nastepni. Teraz powinno być z górki dla tych ktorzy dalej aktywnie walczą bo spóldzielnia sama od siebie mieszkan nikomu nie przeksztalci.
Re: W sidłach prawa
Dzisiaj sąd umorzył postępowanie grupy, w której powodem był miedzy innymi spółdzielca 154. Sprawa dotyczyła pięciu mieszkań. Grupa wypowiedzia niegdyś pełnomocnictwo mecenasowi Trzasce.
Myśleliśmy, że pełnomocnictwo wypowiedziała cała piątka ale 30 maja na rozprawie okazało się, że jedna z osób tego nie zrobiła a druga pod wpływem zabiegów pana mecenasa pełnomocnictwo mu przywróciła. Adwokat Aleksander Trzaska zjawił się więc na rozprawie i próbował nakłonić pozostałe osoby, do ponownego udzielenia mu prawa do reprezentowania ich przed sądem. Cała trójka, w tym 154, nie zmieniła jednak decyzji i pełnomocnictwo nie zostało przywrócone.
W zwiazku z tymi okolicznościami na rozprawie zrobił sie galimatias, na dodatek wyłączyli prąd i nie można było używać komputerów. Pani Sędzia Katarzyna Sznajder przytomnie sytuację ogarnęła i zdecydowała, że protokół prowadzony będzie ręcznie.
Była to pierwsza rozprawa po tej wizycie w kancelarii notarialnej, z której wszystkich wypłoszyły drakońskie warunki proponowane przez zarząd spółdzielni LUIZA. Pani Sędzia zebrała dowody, zdecydowała, że Sąd będzie wyrokować i zamknęła rozprawę.Termin publikacji wyroku wyznaczyła na dzisiaj.
Zarząd spółdzielni złagodził jednak stanowisko i ponownie zaprosił całą grupę do aktu notarialnego. Ponieważ umowa notarialna, była tym razem korzystna cała grupa zdecydowała sie ją podpisać.
W wypadku ugody pozasądowej sąd umarza postępowanie i koszty sądowe oraz koszty zastępstwa procedowego. Ponieważ jednak ugoda pozasądowa (akty notarialne) zawarta została już po zamknięciu rozprawy, mecenas Trzaska miał prawo wznowić postepowanie wnioskiem o zasądzenie na korzyść tych dwóch osób kosztów zastępstwa procesowego. Skwapliwie to wykorzystał i upomniał się o swoje honorarium.
Wiesz 154, ta kasa zarobiona na naszym (wszystkich obecnych na tym forum społeczników) maratonie, nie przyniesie tym trzem gagatkom frajdy. Zarobili 7200 zł a mogli zarobić 18 000 zł. Głowę sobie dam uciąć, że zamiast cieszyć się tym co na naszych plecach zyskali, siedzą tam teraz i liczą ile z naszego powodu stracili :)
| This discussion has been closed. |
Re: Re: Do Markusa
#1300: Marcus - Re: Do Markusa
Jasne, jak są tak bardzo zajęci to koniecznie trzeba im pomóc. Ten Wasz radca prawny Dawid Rogowski ma kancelarię, bo się reklamuje. Zanieś mu to na Mickiewicza w godzinach urzędowania, za potwierdzeniem odbioru i odeślij do sądu.
I zeskanuj ten wyrok z potwierdzeniem odbioru - puścimy go tu na forum i włączymy stoper.
Ps.A ten prokurator, co to Ci go prezes podesłał w prezencie, to odpuścił już, czy jeszce nie?