Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
Witam ! Wlasnie przed chwila Pani Listonosz przyniosla mi pismo od Spółdzielnia Perspektywa:
W zwiazku z wyrokiem Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 14 lutego ... bla bla bla...
informujemy, że PONOWNIE PRZYSTAPILISMY DO PROCESU UWLASZCZANIA NAJEMCOW.
WARUNKIEM ZAWARCIA UMOWY USTANOWIENIA I PRZENIESIENIA WLASNOSCI LOKALU JEST SPLATA EWENTUALNYCH ZADLUZEN Z TYTULU SWIADCZEN WYNIKAJACYCH Z UMOWY NAJMU LOKALU. W PRZYPADKU DALSZEGO ZAINTERESOWANIA PRZEKSZTALCENIEM TYTULU PRAWNEGO DO ZAJMOWANEGO LOKALU NALEZY UREGULOWAC EWENTUALNE ZOBOWIAZANIA I POTWIERDZIC WCZESNIEJ ZLOZONY WNIOSEK.
JEDNOCZESNIE NAMDIENIAMY, ZE KOSZT ZAWARCIA UMOWY USTANOWIENIA I PRZENIESIENIA WLASNOSCI LOKALU LACZNIE Z OPLATA SADOWA WYNOSI OKOLO 1000ZL.
do wpisu Brygadzisty KWK........
Do # 828
Do Pani Ani wpis 827
Do # 816, # 817
Re: Do Pani Ani wpis 827
Takie pisma dostali wszyscy, ktorzy są w takiej samej sytuacji jak ja - jasna sprawa. Straconego czasu już nikt nam nie odda - niestety. Czy dalsza batalia przniesie korzystny rezultat? - oto jest pytanie.
Re: Re: Do Pani Ani wpis 827
#832: Ania - Re: Do Pani Ani wpis 827
Musimy się na spokojnie przyjrzeć propozycji PERSPEKTYWY. Nie ma powodu do pośpiechu. Przepis obowiązuje do 23 lutego 2013r. Trzeba ocenić co się kryje za tą ofertą naszego Zarzadu.
Do członków GSM Luiza w Zabrzu
WAŻNE; 28.03.2012 r. godz. 10 - PIKIETA Sądu Najwyższego. Każdy pokrzywdzony winien na niej być
środa, 21 marca 2012 00:15
Napisz komentarz (1 Komentarz)
Litera prawa. Wyroki sądowe krętymi drogami chodzą - to wiedzą już prawie wszyscy
wtorek, 20 marca 2012 22:04
Wyroki sądowe krętymi drogami chodzą. Wiadomo, że się nad nimi nie dyskutuje, ale można je zaskarżać i się od nich odwoływać. Możemy też, nie narażeni na karę, niewinnie sobie poplotkować na temat ich zawiłej konstrukcji i nad mechanizmami, które całą tą prawną konstrukcją zawiadują.
Przykładów mamy wiele. Świadczących, jakimi ścieżkami błądzi sądowa niezawisłość w tak praworządnym kraju, jak Polska. Przyznaję, że do napisania tego tekstu skłoniło mnie wiele kontrowersyjnych spraw do dzisiaj ostatecznie nie zakończonych. Spraw, które chociażby z racji swego politycznego ciężaru, zasługują na końcowy sprawiedliwy wyrok.
Ludzie mający w naszym kraju do czynienia z Prawem, od śledczych po sędziów, to wielce kontrowersyjna grupa. O niektórych mówi się otwartym tekstem, że umysłowo są zbyt prości, życiowo niezaradni, nadużywający alkoholu i zmagający się na swój sposób z różnymi swoimi nałogami, że są mało wydajni zawodowo. O innych mówi się, że są wyjątkowym przykładem niekompetencji, a jeszcze o innych, że są zależni i uzależnieni od polityki i władzy. Coś w tym jest, bo i adresatów tych oskarżeń łatwo można wskazać, niekoniecznie brudnym palcem. Gdyby istniał jakiś sondaż, pokazujący jaki procent ludzi niekompetentnych nami rządzi, moglibyśmy się zdziwić.
Kilka przykładów z polskiego elitarnego poziomu, dobitnie swą postawą udowadnia, że niewiele trzeba mieć rozumu, by kawałek swojego poletka władzy można dziś bez przeszkód i z satysfakcją uprawiać. Przez wiele długich lat. Szkoda, że pozwalamy na mordowanie rozumu, etyki i moralności. Tym większa, że sami jesteśmy świadkami jak nam „służą” wybrane elity, jakich „narzędzi” używają, przy pomocy których wpływają na nasze życie. Wydaje się dzisiaj, że jest już za późno na właściwe respektowanie Litery Prawa przez samych jej wykonawców. Wydaje się, że zachowanie wszystkich tych ludzi oceniane przez nas najkrytyczniej jak tylko można, to marnowanie czasu.
Więcej…
Nierychliwe i niesprawiedliwe sądy w Polsce
wtorek, 20 marca 2012 00:08
Mamy najwięcej po RFN sędziów w Unii, na jednego z nich przypada niespełna 5 tys. ludzi, to dlaczego tak źle oceniamy wymiar sprawiedliwości?
Z polskimi sądami nie jest niestety jak z Panem Bogiem. Są wprawdzie nierychliwe, ale niekoniecznie sprawiedliwe. Rychliwość lub nierychliwość - to łatwiej ustalić. Trudniej ze sprawiedliwością, której do końca zmierzyć się nie da. Jesteśmy więc, nomen omen, skazani na opinię społeczną i własne wrażenia.
Teoretycznie o tym, czy wyroki sądów są słuszne i sprawiedliwe, świadczy odsetek orzeczeń pierwszej instancji, które ostają się w niezmienionym kształcie na szczeblu odwoławczym. Teoretycznie - bo nie ma wzorca mówiącego o tym, jaki procent zakwestionowanych wyroków świadczy o wysokim poziomie merytorycznym i dobrej jakości orzecznictwa, a od ilu procent skutecznych odwołań zaczyna się bezprawie i obraza sprawiedliwości.
W sądach stalinowskiej Polski w instancjach odwoławczych zmieniano - proporcjonalnie do liczby spraw - znacznie mniej wyroków niż dziś, co niekoniecznie jest dowodem na wysoki poziom praworządności i sprawiedliwości przed 60 laty. Wiadomo jednak, że generalnie im mniej orzeczeń zmienionych w drugiej i trzeciej instancji, tym lepiej.
Jak się odwołujemy
Więcej…
WAŻNE; 28.03.2012 r. godz. 10 - PIKIETA Sądu Najwyższego. Każdy pokrzywdzony winien na niej być
wtorek, 28 lutego 2012 21:14
PIKIETA Sądu Najwyższego. Każdy pokrzywdzony i każdy obywatel polski winien na niej być.
SPRZECIW
W SPRAWIE SANKCJONOWANIA W POLSCE PROKURATUR I SĄDÓW STALINOWSKICH
ZWRACAMY SIĘ O CZYNNE POPARCIE DO:
1. WSZYSTKICH, KTÓRZY PROTESTOWALI PRZECIWKO ACTA
2. STOWARZYSZEŃ I FUNDACJI WALCZĄCYCH Z BEZPRAWIEM SĄDÓW I PROKURATUR
3. KONTESTACJI
4. UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH, KTÓRE W SWOICH PROGRAMACH CHCĄ RZECZYWIŚCIE, A NIE POLITYCZNIE PRZESTRZEGAĆ PRAW OBYWATELI DO SPRAWIEDLIWEGO POSTĘPOWANIA PROKURATORSKIEGO I SĄDOWEGO.
Umieszczajcie tę informację na swoich stronach internetowych, portalach i tablicach portali społecznościowych !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Więcej…
Dlaczego konieczny jest liczny protest pod Sądem Najwyższym - 28.03.2012 - godz. 9
poniedziałek, 19 marca 2012 09:34
Podejmowana w tym dniu uchwała Sądu Najwyższego w sposób najbardziej chamski zbliża Polskę do państwa stalinowskiego. Tajność posiedzeń to inkwizycja w zaciszu sali sądowej. Na to nie może być zgody. Czemu tak twierdzimy i nie wierzymy w orzecznictwo SN? Dlatego, że proponowana nowelizacja procedury karnej zgłoszona przez Zespół Prawa Karnego - powołanego przez Ministra Sprawiedliwości - także zakłada, iż posiedzenia sądowe będa tajne - poza nielicznymi wyjątkami.
Dlatego konieczny jest nasz protest
Każdy - również Ty - może w każdej chwili wbrew swojej woli znaleźć się w prokuraturze lub sądzie RP w sprawach dot. własnych dzieci, eksmisji z mieszkania, komorniczej, spadkowej, podziału majątku, gospodarczej, kredytowej, służebności drogi, wypadku drogowego i wielu innych. Wtedy zrozumiesz, że nie żyjemy w państwie prawa, lecz w polskiej bananowej republice kolesiów. Jednak wówczas może być już za późno!
Przyłącz się i podejmij z nami protest w celu respektowania przez Polskę:
- prawa do sprawiedliwego i jawnego sądu
- przestrzegania Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Jako społeczeństwo mamy do tego prawo.
Żądamy publicznej debaty sejmowej w sprawie nieprzestrzegania prawa przez polską prokuraturę i sądy. Stowarzyszenia chcą brać udział w tworzeniu prawa.
NIC o nas bez nas !!!
Konieczne są radykalne, a nie pozorne zmiany w polskiej prokuraturze i sądach. W zastraszającym tempie od 20 lat szerzy się zakaźna choroba bezprawia w wydaniu prokuratorów i sędziów. Panuje wśród nich wszechwładna arogancja, nepotyzm a także nieczytanie akt spraw. Akty oskarżenia zależne są od wpływów politycznych, lokalnych układów oraz zasobności portfela. Sytuację tę pogarsza faktyczna bezkarność sędziów za oczywiste stronnicze wyroki a prokuratorów za bezzasadne oskarżenia. Bezkarnie przerabiane i fałszowane są akta spraw oraz podmieniane zeznania. W ciągu jednego roku w sądach rozpoczęło pracę ok. 1000. asesorów bez wymaganego doświadczenia asesorskiego, którzy uzyskali dożywotni status sędziego. W tak dramatycznej sytuacji konieczna jest obecność stowarzyszeń na etapie sejmowego tworzenia prawa, jak również później na salach rozpraw – jako uczestników postępowań – na wniosek jednej ze stron. Posłowie RP nie mają prawa, zgodnie z treścią swojego ślubowania oraz treścią art. 21 Ustawy o wykonywaniu mandatu posła, zachowywać się w tej sprawie biernie. Nasze twierdzenia są poparte wieloletnim doświadczeniem i licznymi programami telewizyjnymi tj. Sprawa dla reportera, Magazyn Ekspresu Reporterów, Superwizjer, Uwaga, Interwencja, Po stronie prawdy i innymi.
Nasze żądania w stosunku do posłów – przedstawicieli polskiego społeczeństwa – nie są zbyt wygórowane w szczególności, kiedy powszechnie wiadomym jest, jak bardzo stracił na wartości autorytet zawodu prokuratora i sędziego.
Ten autorytet sami prokuratorzy i sędziowi swoim postepowaniem sprowadzili do zera.
Pomimo tego, żądają za swoją niekompetencję i nazbyt często przestępczą działalność, podwyżek wynagrodzeń, podczas gdy wynagrodzenia te należałoby większości z nich obniżyć, gdyż w żadnym zawodzie nie płaci się za źle wykonaną pracę. Ten fatalny stan potwierdziły badania wykonane na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości w 2009 r., z których wynika, że zaledwie 2 % obywateli ma zaufanie do polskiej prokuratury a 7 % do polskich sędziów. To jest katastrofa polskiej demokracji, ponieważ nie ma państwa bez sprawiedliwości i nie ma sprawiedliwości bez prawa. Tymczasem w Polsce brakuje jednego i drugiego. Dlatego wzywamy wszystkich do udziału w proteście.
Nasze cele
1.
Natychmiastowe wprowadzenie nagrywania przesłuchań, rozpraw karnych, cywilnych i administracyjnych na wniosek uczestnika postępowania.
Minister Sprawiedliwości proponuje wprowadzenie nagrywania w ciągu 3 lat za oszałamiającą kwotę 250 mln zł. My zaś żądamy nagrywania natychmiast i to za kwotę 5 mln zł. Za pozostałą kwotę można stworzyć aż 80 sal do badań diagnostycznych rezonansem magnetycznym. Koszt jednej kompletnej sali rezonansu magnetycznego wynosi 3 mln zł. Kto więc i dlaczego ma zarobić na nagrywaniu 250 mln zł. skoro wystarczy 5 mln zł.
2.
Likwidacja reliktu komunizmu i pełne dopuszczenie stowarzyszeń broniących praw człowieka do rozpraw i posiedzeń w sprawach karnych, cywilnych i administracyjnych za zgodą uczestnika – z pełnymi uprawnieniami: czytania akt, składania wniosków dowodowych, zadawania pytań, pisania zażaleń.
Wg procedury karnej – art. 91 k.p.k. stowarzyszenie może wstąpić do postępowania o ile leży to w interesie wymiaru sprawiedliwości. Jeśli sąd uzna ten bliżej nieokreślony interes wymiaru sprawiedliwości, to wyłącznym uprawnieniem jest złożenie oświadczenia, przy czym stowarzyszenie nie posiada nawet prawa do czytania akt sprawy. W sprawach cywilnych art. 8 i 61 k.p.c. dają, co prawda szerokie uprawnienia stowarzyszeniom, jednak jedno orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 12.03.2009 r. sygn. akt V CZ 8/09 spowodowało, iż wyeliminowano stowarzyszenia nie tylko ze spraw cywilnych, ale również pozbawiono je uprawnienia do składania pozwów. Zatem polskie procesy są typowymi procesami z okresu głębokiego stalinizmu.
3.
Jawne dla obywatela przydzielanie określonym sędziom spraw cywilnych, karnych i administracyjnych.
Nasze doświadczenie wskazuje, że sędziego dobiera się do sprawy, co sprzeczne jest z art. 351 k.p.k. natomiast przydzielanie spraw cywilnych w ogóle nie jest regulowane ustawą.
4.
Umożliwienie obywatelowi składania prywatnych aktów oskarżenia bezpośrednio do sądu, w sytuacji kiedy odmawia wszczęcia śledztwa prokuratura.
Obecnie prokuratorzy umarzają oczywiste przestępstwa, chroniąc osoby ustosunkowane. Przechodzą one wprawdzie iluzoryczną kontrolę sądową na posiedzeniach sądowych, jednak na skutek takiej drogi stworzył się niebezpieczny zwyczaj prawomocnego umarzania przestępstw gdyż prokuratorzy nie dokonują żadnych ustaleń z urzędu, zaś sądy seryjnie je umarzają nawet nie znając akt sprawy.
5.
Zmiana przepisów o kasacji, jako niezgodnych z art. 32 Konstytucji RP.
Obecne przepisy umożliwiają prokuraturze wielokrotne kasacje na niekorzyść obywatela, co powoduje jego wieloletnie nękanie i wymuszanie wyroków skazujących. Z kolei sam obywatel nie może w wielu przypadkach wnieść kasacji.
6.
Wprowadzenie do kpk możliwości zażalenia na kierowanie uczestnika postępowania sądowego przez sąd lub prokuratora na badania psychiatryczne.
Napisz komentarz (0 Komentarzy)
"Zachowali się niegodnie. Mimo to awansowali"
niedziela, 18 marca 2012 22:50
Polski wymiar sprawiedliwości nie zbiera pochlebnych opinii. Przewlekłe postępowania, błędy śledczych i zdumiewające orzeczenia sądów. Problemów jest wiele, ale główny to kadry: te nowe i te odziedziczone po PRL. Sędziowie i prokuratorzy, którzy zaczynali karierę przed 89 rokiem, nie przeszli żadnej weryfikacji. A wielu z nich mimo ciemnych kart w zawodowym życiorysie robiło i robi kariery dzisiaj
RUMAS Bogumił - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w ... .
Do POSŁÓW 31-go Okręgu Wyborczego nr 31 w Katowicach:
Pani Ewa KOŁODZIEJ - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pani Maria NOWAK - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pani Elżbieta Apolonia PIERZCHAŁA - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pani Danuta PIETRASZEWSKA - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Marek PLURA - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Andrzej ROZENEK - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Wojciech SZARAMA - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Grzegorz TOBISZEWSKI - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Tomasz TOMCZYKIEWICZ - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Marek WÓJCIK - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Zbyszek ZABOROWSKI - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Pan Jerzy ZIĘTEK - Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej;
Czy jesteście Państwo -
Panie Posłanki i Panowie Posłowie -
zainteresowani wyprowadzeniem mafii ze Spółdzielczości Mieszkaniowej Rzeczypospolitej Polskiej?
A w pierwszej kolejności -
- z Krajowej Rady Spółdzielczej w WARSZAWIE,
kierowanej Przez Jerzego JANKOWSKIEGO i Alfreda DOMAGALSKIEGO,
- i ze stanowiska wiceministra w resorcie infrastruktury w WARSZAWIE,
trzymanego przez Piotra STYCZNIA?
Strachy na Lachy!
Trzeba mieć pomysły i je realizować a nie tylko pisać życzeniowo w necie. Ale niektórzy nie chcą tegp zrozumieć!
RUMAS Bogumił - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w ... .
#802 wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 17/10
Kochani, nie dorabiajcie żadnych teorii spiskowych do faktu, że chwilę nie było mnie na forum. Po prostu byłem czym innym zajęty. Wracając do meritum: Jest nas osiem osób, które walczymy z prezesem SM"Nowy Pustków" (to jest koło Dębicy),od 31.07.2007r. W 2009 i 2010r skierowaliśmy pozwy do Sądu Rejonowego w Dębicy. 4-ry z nich tam jeszcze tkwią po zawieszeniu procesu w oczekiwaniu na wyrok TK, a 4-ry w ten sam sposób utknęły po apelacji SM już w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. To właśnie w jednej z nich zapadł ten wyrok o którym pisałem (nie była to moja rozprawa, a koleżanki). Należy nadmienić, że i Sąd rejonowy w Dębicy jak i Sąd okręgowy w Rzeszowie nie czekały na ogłoszenie wyroku TK w Dz.Ustaw,tylko zaraz po złożeniu przez nas pism o wznowienie postępowania sądowego (bo my też nie czekaliśmy na to ogłoszenie), to postępowanie wznowiły (miały takie prawo). Następne sprawy są od połowy kwietnia do połowy maja. W tej rozprawie w Rzeszowie, która już się odbyła, bardzo znaczący udział w jej przyspieszeniu miał mecenas reprezentujący naszą koleżankę, p.M.Zborowski.
Pozdrawiam
#827
Mogę się oczywiście mylić, ale uważam że to pismo powstało po to, aby przewlec w nieskończoność sprawę przeniesienia własności mieszkania, a należy podkreślić, że prezesi SM są w tym dobrzy, ostatecznie nie na darmo jeżdżą co chwilę do Warszawy na szkolenia.
PZDRAWIAM
154- Dziś Sosnowiec jutro inni ..........
RUMAS Bogumił - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w ... .
Serdecznie dziękuję Basi z Rudy Śląskiej, za poparcie Petycji Temidy w dniu 22 marca 2012 r.
W podzięce Barbarze - masz Szanowna TEMIDO, na Twoim Forum - dodatkowych 500 poparć
moich/NASZYCH Przyjaciół.
W ciągu - 10 dni.
154 do Marcusa
Re: #827
Masz rację Markus. To pismo Spółdzielni Perspektywa w Rudzie Śląskiej , które zacytowała nam Ania, nie jest bynajmniej wyrazem dbałości naszych menagerow o interes spółdzielców.
Po pierwsze - nie zawiera żadnych konkretów (np propozycji terminu aktu notarialnego) a więc do niczego spółdzielni nie zobowiązuje.
Po drugie - pismo zostało skierowane nieprzypadkowo do lokatorów ulicy Kowalskiego i dla zmyłki jeszcze do lokatorów sąsiedniej ul ZMP. Reszta kolatorów w innych dzielnicach nie otrzymała żadnego podobnego sygnału.
W rozmowach telefonicznych upominający się spółdzielcy są uspakajani informacją, że mają czekać, bo spółdzielnia przygotowuje listy według daty wpływu wniosków.
Gdyby zestawić te dwie informacje, to wyszłoby na to, że spółdzielcy z ulic Kowalskiego i ZMP pierwsi hurtem złożyli wnioski, a to jest oczywiście nieprawda. W związku z tym powstaje pytanie: do czego zmierza Pan Prezes stosując ten manewr.
Bez wątpienia taki ruch nie jest dziełem przypadku. Nie ma mowy, żebym uwierzyła w uczciwość intencji figury numer jeden w naszej spółdzielni.
Myślę, że wystarczy jak powiem, że na 31 osób w naszym pozwie grupowym, 11 osób stanowią lokatorzy ulicy Kowalskiego. Domyślam się, że intencją Pana Prezesa jest złamanie solidarności grupy, bo ta grupa domaga się, żeby Szanowny Wódz złożył przed sadem oświadczenie o uznaniu naszego powództwa. Takie oświadczenie blokuje sądowi możliwość wydania negatywnego wyroku oraz blokuje spółdzielni możliwość skarżenia korzystnego dla nas wyroku.
Re: Re: #827
Nie jestem przekonany, na podstawie swoich doświadczeń z SM, jak również doświadczeń z sądami, że to jest dobry pomysł z tym uznaniem powództwa. SM uzna, no i co ? Trzeba czekać na następny ruch z strony SM, a jak znam preziów SM to nie prędko to nastąpi, o ile wogóle. Moim zdaniem tylko czysta droga sądowa, zakończona wyrokiem ( w świetle prawa,nie może być niekorzystny dla powodów), z którym to wyrokiem idzie się do notariusza, daje szansę na szybkie i skuteczne zamknięcie sprawy. Acha, do notariusza trzeba mieć postanowienie sądu, który wydał wyrok, o jego uprawomocnieniu się.
Pozdrawiam
Do Wiesława # 835
Re: #802 wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 17/10
#839: Marcus - #802 wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 17/10
Cieszy nas Kolego wieść o tym, że są w Polsce Sędziowie, którzy działają w dobrej wierze i nie szukają pretekstu do przewlekania sprawy. My niestety o sędziach w naszym środowisku powiedzieć tego nie możemy.
Dzisiaj w rozmowie telefonicznej z gliwicką okręgówką usiłowałam ustalić, który sędzia będzie orzekał w naszej sprawie po przeniesieniu akt z Wydziału I Cywilnego do Wydziału XII Cywilnego i czy prowadzący sprawę wznowił postępowanie na wniosek naszego adwokata. Jak się okazało, była zmiana wydziału ale nie było zmiany orzekającego. W naszej sprawie będzie więc rozstrzygać, jak do tej pory, Wiceprezes Sadu Okręgowego w Gliwicach Sędzia Ewa Dawczak – Schaefer. Pani Sędzia nie podjęła jeszcze decyzji o wznowieniu postępowania, ponieważ nadal aktualny jest powód, który słyszałam miesiąc temu. Akta naszej sprawy nie wróciły jeszcze z Trybunału. Moje wątpliwości do wiarygodności tej informacji spowodowały, że sekretariat bardziej szczegółowo sprawdził sytuację i okazało się, że przy pierwszych pytaniach wędrowały do Trybunału całe akta sprawy. Ponieważ nasze jeszcze nie wróciły sąd dysponuje jedynie aktami zastępczymi.
Postanowiłyśmy z koleżanką sekretarz sprawdzić, kiedy Trybunał odeśle nasze dokumenty w sprawie.
I tu, Proszę Państwa, zaczyna się do nas uśmiechać pokłosie kabaretu jaki urządziły sądy z tą lawiną pytań prawnych skierowanych do Trybunału w identycznej sprawie. Ten fakt postawił Trybunał w groteskowej sytuacji. Pytania zostały podzielone na grupy i trafiły do różnych składów orzekających. Na razie zapadł wyrok w sprawie pierwszej grupy pytań. Nasze pytanie jest w trzeciej grupie. Postępowanie w sprawie nierozstrzygniętych jeszcze grup zostanie prawdopodobnie umorzone. Stąd biorą się te odległe terminy rozpraw wyznaczanych już w niektórych sprawach przez sędziów gliwickiej okręgówki.
Przypominam przepis kodeksu postępowania cywilnego określający zasady wznowienia zawieszonego postępowania
Art. 180, § 1, pkt. 4 Kodeksu Postępowania Cywilnego stanowi:
Art. 180.
§ 1. Sąd postanowi podjąć postępowanie z urzędu, gdy ustanie przyczyna zawieszenia, w szczególności:
4)gdy rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego postępowania – z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia kończącego to postępowanie; sąd może jednak i przedtem, stosownie do okoliczności, podjąć dalsze postępowanie.
Fakt, że mimo otwartych możliwości wznowienia naszego postępowania, utrzymywane jest ono nadal w stanie spoczynku, nie jest dowodem dobrej wiary w działaniu gliwickiego wymiaru sprawiedliwości.
Prosimy zatem z tego miejsca Składy Orzekające Wysokiego Trybunału o kolejne orzeczenia w naszych sprawach, ponieważ te orzeczenia nie zostaną opatrzone klauzulą odroczenia terminu ich wykonania. W naszych sprawach biegnie zatem czas wyznaczony pierwszym orzeczeniem a upływ tego czasu nie jest naszym sprzymierzeńcem.
pikieta przed S.N./ 28 marca 2012r.
Cała polska do warszawy 28 marca 2012r. Pikietować przed S.N
| This discussion has been closed. |
RUMAS Bogumił - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w ... .
A może wspólnie, w dyskusji SPÓŁDZIELCÓW, wypracujemy - LEK?
I Paniom oraz Panom POSŁOM pomożemy w ten sposób w postanowieniu:
" Szanujemy i wykonamy do 21 lutego 2013 r -
TREŚĆ WYROKU TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO z 14 lutego 2012 r.,
z UZASADNIENIEM z 22.03.2012"