Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
Re: Re: Nina
Dokładnie tej treści pismo powinni złożyć w swojej Spółdzielni wszyscy, którym ta Spółdzielnia do tej pory nie zrealizowała wniosków składanych w lipcu 2007 i później. Powinni je złożyć wszyscy, oprócz tych,którzy mają sprawy o własność mieszkania w sądzie. Pełny wzór takiego wniosku opublikowany jest na stronie 31 niniejszego forum (może być na 30 lub 32 str - w zależności od reklam).
Po złożeniu pisma należy też upominać się w Spółdzielni o jego realizację. Nie należy ufać zapewnieniom administracji Spółdzielni, że macie spokojnie czekać. Przepis o darmowym uwłaszczeniu obowiązuje tylko do dnia 23 lutego 2013r. Żeby Wam nie dać tego mieszkania za darmo Spółdzielnia będzie grała na zwłokę.
Zwłoka to stały punkt programu działania naszych Prezesów. Przyczyną tego, że nie zdążyli Was uwłaszczyć przed poprzednim wyrokiem Trybunału- tym z 15 lipca 2009r - też była zwłoka. Nie zdążyli, bo nie mieli przygotowanych uchwał stanowiących odrębną własność lokali w poszczególnych budynkach. Obowiązek przygotowania przez Spółdzielnię takich uchwał wszedł w życie w dniu 1 kwietnia 2001r. Przez 6 lat nie przygotowali tych uchwał bo były im nie na rękę. Ruszyli dopiero na gwałt w sierpniu 2007r wtedy, kiedy nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych odebrała im prawo sprzedaży spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu i zostawiła im tylko możliwowość zbywania odrębnej własności lokalu. To było wtedy, kiedy tak masowo składaliście wnioski. Trudno się dziwić, że jak przystąpili do załatwiania formalności dotyczących uchwał ustanawiających odrębną własność lokali w budynkach całej spóldzielni dopiero w sierpniu 2007r to nie zdążyli tego załatwić do dnia 15 lipca 2009r kiedy zapadł wyrok Trybunału i uchylił przepis o nakładach koniecznych. Ten wyrok stał się dla Prezesów pretekstem dla bezprawnego zawieszenia (o czym świadczy wyrok Sadu Najwyższego opunlikowany w moim poście nr # 853 ) zawieszenia procesu zbywania mieszkań na najemców.
Dlatego pora, żebyście zaczęli upominać Prezesów, że mają święty obowiązek trzymać się prawa. Prezesi nie są Waszymi przełożonymi i nie mają prawa dyktować Wam warunków, a wręcz odwrotnie, to Wy jesteście przełożonymi Prezesów. To Wy fundujecie im pensje. Z Waszych pieniędzy przecież tak godziwie żyją. Oni wiedzą, że Wy tego do tej pory nie pojęliście i dlatego tak się spanoszyli.
Gwarancją Waszej skuteczności jest wspólne dziłanie. Powinniście się wzajemnie informować wspierać, chodzić do Spóldzielni najlepiej grupowo. Jak będziecie działać jak to się zdaża, jeden przed drugim, albo jeszcze gorzej - poczekam aż inni to załatwią a ja się załapię- to nic nie załatwicie. Tylko grupa ( a im większa tym lepiej) ma siłę przebicia. Według prawa jesteście bowiem ziorowym pracodawcą Prezesów.
Re: Re: Nina
Szanowna Pani Nino!
Pismo takie oczywiście może Pani złożyć, ale sądząc z Pani wpisów nie przyniesie ono chyba większego skutku. Jak sama Pani pisze, 1.08.br minie 5(pięc) lat od złożenia pierwszego pismo, a skutek jest żaden. Spółdzielnie i ich prezesi mają do perfekcji opanowaną sztukę uników, gdy nie chcą przekształcić prawa własności, a do 23.02 2013r, kiedy upływa termin vacatio legis wyznaczony przez TK, wbrew pozorom, wcale nie jest tak daleko. Podam przykład: mój znajomy, który jest członkiem naszej SM i ma mieszkanie własnościowe, przez 1,5 roku był zwodzony przez prezesa, gdy chciał przeniść własność mieszkania na siebie( dodam, że w tym przypadku sprawa jest dużo prostsza, niż wprzypadku najemców). Dopiero, gdy napisałem mu pozew, który złożył w sądzie, a sąd przysłał do SM pismo procesowe o udzielenie odpowiedzi na pozew, w ciągu dwóch tygodni SM podpisała znim umowę notarialną. Dlatego uważam, że winna Pani:
1)wycofać pełnomocnictwo mecenasowi który nic nie robi,
2)sama złożyć pozew w sądzie (myślę, że koledzy z Rudy Pani pomogą, albo proszę podać mi swojego maila to przyślę Pani dokładny wzór takiego pozwu)
3) w piśmie które chce Pani złożyć do spółdzielni, napisać, że złożyła Pani pozew do sądu.
Ogólnie uważam, ż SM które do tej pory wszelkimi możliwymi metodami unikały przeniesiena własności, dalej będą tak postępowały i nie ma na nie innej metody niż kierować sprawy do sądu i samemu monitorować co się z nimi w śdzie dzieje.
Nie roszczę sobie pretensji, że mam absolutną rację w tym co tu napisałem, ale moje doświadczenia i moich znajomych z naszą spółdzielnią tok mi podpowiadają
DO# 878
154 do Niny
Szanowna Pani Nino
1)Tzw nowelizacja "grudniowa" ustawy o SM, "wybiła zęby" tej ustawie, bo zlikwidowała sankcji jakie na prezesów nakładała wcześniejsza nowelizacja, za uchylanie się SM od realizacji wniosków o przeniesienie własności
2)Musi Pani sprawdzić, czy w ogóle w Pani imieniu wpłynął jakiś pozew do sądu
3)Jeżeli żadna rozprawa z Pani powództwa jeszcze się nie odbyła, to o ile SM pójdzie z Panią na ugodę i notarialnie przeniesie na Panią własność mieszkania to zawsze może Pani wycofać pozew(ale nie wcześniej - "bat" na spółdzielnię) bez żadnych konsekwencji
Do Marcusa i Wiesława
Sprawa w Rzeszowie
Jestem w niezręcznej sytuacji, bo już kilka razy byłem "wywoływany" na tym forum o podanie syg.akt sprawy mojej koleżanki w Rzeszowie, ale ja nie pamiętam tego, bo sobie nie zapisałem,. Koleżanka też go nie ma, bo jej sprawę prowadzi mecenas, a ja z nim nie za dobrze żyję ( z różnych powodów). Na rozprawie byłem i wyrok słyszałem. podam tylko, że łączne koszty sądowe (sądy rejonowy i okręgowy) wynoszą 2,45tys zł. Tak mało, bo mecenas wartość przedmiotu sporu "ustawił" na poziomie "nakładów koniecznych". Uważał,że tak trzeba zrobić, aby opłata sądowa od pozwu była jak najniższa - oczywiście ja wiedziałem, że ustawa zwalnia te pozwy z opłaty sądowej, ale on nie
DO# 883
Re: Sprawa w Rzeszowie
#883: Marcus - Sprawa w Rzeszowie
Droga przez sąd jest równie wyboista jak szarpanie Prezesów za rękawy, żeby raczyli zastosować prawo, bo nasi Prezesi dysponują "niepodważalnymi " argumentami, które potrafią otworzyć najlepiej nawet zabezpieczone drzwi.
Ale interesuje nas dalszy los rzeszowskiej sprawy. To pierwszy znany nam wyrok w naszej sprawie. Na dodatek już po apelacji. Ogromnie ciekawi jesteśmy czy Wasza spółdzielnia będzie wnosić o kasację. Jak mnie pamięć nie myli wyrok zapadł 16 marca br. Liczymy:
- na złożenie wniosku o wydanie uzasadnienia wyroku- 7 dni
- na sporządzenie uzasadnienia - 14 lub 30 dni
- na doręczenie uzasadnienia - 7 dni
- na wniesienie kasacji 2 miesiące
Wychodzi, że kasacja powinna być wniesiona pod koniec czerwca 2012r.
Procedura kasacyjna w sprawie wyroku opublikowanego na poprzedniej stronie w moim poście # 853 trwała 1 rok i 4 miesiące. (wyrok w apelacji zapadł 7 lipca 2010r a wyrok Sądu Najwyższego w dniu 16 listopada 2011r.)
Przy takim obrocie sprawy należy przypuszczać prezent Trybunału w formie vacatio legis zostanie nam przez Prezesów odebrany.
Przed taką ewentualnością właśnie usiłujemy się zabezpieczyć wnioskiem o uznanie przez pozwaną naszego powództwa.
Ten wniosek okropnie nie pasuje ani Prezesom ani też zaprzyjaźnionemu z nimi Sądowi Okręgowemu w Gliwicach. Dlatego w naszych sprawach wyznaczane są tak odległe terminy rozpraw. Tęgie głowy kombinują teraz jak udaremnić wniosek, który przyparł ich do muru.
Pierwszym efektem tej kombinacji jest pojęta przez Prezesa MGSM PERSPEKTYWA próba rozbicia solidarności wiodącej grupy procesowej (31 osób) prowadzonej przez nasze stowarzyszenie.
Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
#885: TEMIDA - Re: Sprawa w Rzeszowie
W tym przypadku sprawa jest już OSTATECZNIE PRZESĄDZONA!!! Z uwagi na błąd mecenasa w sprawie opłaty sądowej, SM nie ma możliwości składania kasacji, gdyż wartość przedmiotu sporu jest mniejsza niż 70tys zł, a tyle musi wynosić ona aby można było składać kasację w sprawie cywilnej. Dlatego też sprawy moich kolegów zaczynały się w sądzie rejonowym. Moją sprawę skierowałem, z uwagi na określenie wartości przedmiotu sporu na 140tys, do sądu okręgowego, ale on na podst. nieprawnego wpisu do statutu SM obniżył ją o połowę i sprawę przekazał do sądu rej. w Dębicy. Skarżyłem tą uchwałę WZCzSM, ale sąd okręgowy orzekł, że nie będąc członkiem SM, nie mam "interesu prawnego" w jej unieważnieniu
154
Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
#886: Marcus - Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
Dobre sobie. Pierwszy raz widzę, żeby komuś się przysłużyła niekompetencja obrońcy. Ale koleżance gratulujemy, że ma problem już z głowy.
I przepis kpc
Art. 398 ².
§ 1. Skarga kasacyjna jest niedopuszczalna w sprawach o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż pięćdziesiąt tysięcy złotych, w sprawach gospodarczych – niższa niż siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych, a w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych – niższa niż dziesięć tysięcy złotych. Jednakże w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych skarga kasacyjna przysługuje niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawach o przyznanie i o wstrzymanie emerytury lub renty oraz o objęcie obowiązkiem ubezpieczenia społecznego. Skarga kasacyjna przysługuje niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia także w sprawach o odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem
Re: Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
#888: TEMIDA - Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
Przepis jest właśnie niedawno znowelizowany do 70tys zł, i mnei niestety może dotyczyć
Re: Re: Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
#889: Marcus - Re: Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
Tak myślałam, że może była niedawno zmiana. To wiemy coś nowego, co ma znaczenie dla jednej z naszych najstarszych spraw. Tam wartość przedmiotu sporu wynosi 50 000 zł i jest zawieszona w apelacji. To oznacza, że nasz weteran ma szansę na pozytywne zamknięcie sprawy. Dzięki .
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
#890: TEMIDA - Re: Re: Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
Mea culpa!! Jak już pisałem, nie jestem prawnikiem i NIESTETY pomyliłem się. Nie było tej nowelizacji KPC. Tą kwotę 70tys "wziąłem" z innej sprawy, czyli dalej jednak obowiązuje ta kwota, którą podała Temida. Jeszcze raz - MEA CULPA!
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
#891: Marcus - Re: Re: Re: Re: Re: Re: Sprawa w Rzeszowie
Nic się nie stało. Była zmiana art. 398² kpc. Wprowadziła ją ustawa z dn. 16 września 2011 o zmianie ustawy kodeks postępowania cywilnego oraz zmianie innych ustaw (DZ.U. nr 233, poz. 1381) Wycięli z niego zapis dotyczący spraw gospodarczych. Reszta pozostała bez zmian. Przepis wchodzi po upływie sześciu miesięcy od daty opublikowania ustawy czyli w dniu 3 maja 2012r. Cyt:
41) w art. 398² § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Skarga kasacyjna jest niedopuszczalna w sprawach o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż pięćdziesiąt tysięcy złotych, a w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych – niższa niż dziesięć tysięcy złotych. Jednakże w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych skarga kasacyjna przysługuje niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawach o przyznanie i o wstrzymanie emerytury lub renty oraz o objęcie obowiązkiem ubezpieczenia społecznego. Niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia skarga kasacyjna przysługuje także w sprawach o odszkodowanie z tytułu wyrządzenia szkody przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem.”;
CHWIST Waldemar - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w ZABRZU, województwo ŚLĄSKIE
Czy znany jest Forumowiczom przypadek, aby
po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 14 lutego 2012 r, ws losów byłych pracowników śląskich kopalni i hut przekazanych nieodpłatnie prezesom zarządów spółdzielni mieszkaniowym -
poseł Ziemi ŚLĄSKIEJ zabrał publicznie głos na temat
bezprawia TYCH LUDZI i pracowników działów prawnych?
Czy Panie i Panowie Posłowie zasygnalizowali już wolę zrealizowania zaleceń Trybunału Konstytucyjnego, czyli wolę ograniczania
powszechnej PATOLOGII w SPÓŁDZIELCZOŚCI MIESZKANIOWEJ?
Przecież istotą wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest danie podstawy prawnej dla obecnie prowadzonej przez Zakładowców batalii o swoje prawa do własnego mieszkania, poprzez wyznaczenie terminu - 22 marca 2013 r.
Natomiast w uzasadnieniu do wyroku - wyrażone jest stanowisko Trybunału Konstytucyjnego co do rozpoczęcia takich prac legislacyjnych, które poprzez zmianę - obecnych - zapisów,
stworzą mozliwości OSTATECZNEGO załątwienia spraw własnościowych mieszkań w spółdzielniach mieszkaniowych BEZ OGRANICZEŃ CZASOWYCH.
I ta część - spoczywa na sumieniach i dobrej woli WYBRAŃCÓW.
Do członków GSM Luiza w Zabrzu
Zapraszam do obejrzenia materiału video z dnia, w którym ponownie zawieszono nasz proces
Materiał zaczyna się od momentu, w którym, oburzeni członkowie Stowarzyszenia TEMIDA oraz Stowarzyszenia „Ruch społeczny LUIZA” opuszczając salę sądową dają wyraz swojemu niezadowoleniu. To była rozprawa wznawiająca zawieszone już wcześniej postępowanie. Decyzję o zawieszeniu uchylił Sąd Apelacyjny a więc spodziewaliśmy się, że postępowanie potoczy się dalej.
W materiale wypowiadają się wszyscy obecni na tym forum członkowie obydwu stowarzyszeń. Ponadto wypowiadają się : Mecenas Bogusław Wielgat, który prowadzi część naszych spraw, rzecznik prasowy SO w Gliwicach Tomasz Pawlik, prezes spółdzielni PERSPEKTYWA Krzysztof Skrzymowski, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej spółdzielni LUIZA Józef Miernik, oraz wiceprzewodniczący KZLiS Janusz Tarasiewicz.
Zapraszam:
http://www.tvs.pl/tv/video,alarm,6874.html
DOMAGALSKI Alfred - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w Zabrzu, województwo ŚLĄSKIE, POLSKA.
A czy którakolwiek z ........... tysięcy (tu liczba Członków LUIZY i zamieszkujacych wspólnie Rodzin),
Ofiar Rady Nadzorczej i Zarządu GÓRNICZEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ "LUIZA" w Zabrzu, województwo ŚLĄSKIE, POLSKA, wypłacających ze swojej kieszeni pensje, apanaże i profity, m. inn.:
- CHWISTOWI Waldemarowi;
- RUMASOWI Bogumiłowi;
- PANI nakazującej RUMASOWI Aleksandrowi produkcję BUBLI PRAWNYCH w grupie nazywającą siebie
PRAWNĄ,
otóż, czy KTOKOLWIEK z Forumowiczów, z tych TYSIĘCY Ofiar LUIZY, spotkał się z informacją Zarządu o WYSOKOŚCI SUMY
ODPROWADZONEJ NA UTRZYMANIE KRAJOWEJ RADY SPÓŁDZIELCZEJ, od początku działalności tej spółdzielni?
A czy Związek Rewizyjny - kiedykolwiek podniósł, iż działania organów LUIZY, noszą znamiona MAFIJNOŚCI?
A który to zwiazek rewizyjny opłacany jest z kieszeni Ofiar LUIZY - za pozorację?
Na ręce J23-NADAJE - przekazujemy ŻYCZENIA Członkom GÓRNICZEJ SPÓŁDZIENI MIESZKANIOWEJ "Luiza"
Na ręce J23-NADAJE - przekazujemy życzenia cierpliwości podczas dzisiejszego (27 marca 2012 r) zebrania Członków - Współwlaścicieli majątku GÓRNICZEJ Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w Zabrzu i Tych Wszystkich - którzy Współwłaścicielami - OD wielu LAT - POWINNI już BYĆ.
I tak się Państwo - CZUJCIE.
Jeśli formalnie jest inaczej - to DOWÓD na AROGANCJĘ WOBEC PRAWA.
AROGANCJĘ pseudo-SPÓŁDZIELCZYCH ELIT w Zabrzu, w Sosnowcu, ..., w Warszawie. I w Polsce.
Na ręce J23-NADAJE - przekazujemy ŻYCZENIA Członkom GÓRNICZEJ SPÓŁDZIENI MIESZKANIOWEJ "Luiza"
DO # 899- MARKUSA
| This discussion has been closed. |
Re: Nina
#875: - Do Pani Niny
czy moge złozyć takie pismo
Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dn. 14 lutego 2012 r. w sprawie P 17/10, który opublikowany został w Dzienniku Ustaw nr 37, poz. 201 w dniu 22 lutego 2012r, wnoszę o uzgodnienie z kancelarią notarialną terminu sporządzenia umowy przenoszącej na moją rzecz odrębną własność lokalu, w którym mieszkam. Wniosek, o nabycie tego lokalu złożyłem w spółdzielni w dniu 01 08 2007 . Oświadczam, że jeśli zwłoka ze strony spółdzielni we wnioskowanej sprawie przekroczy okres 3 miesięcy, podejmę staranie o samodzielne ustalenie kancelarii notarialnej, która przyjmie zlecenie sporządzenia umowy w dogodnym dla mnie terminie.
we wtorek pracuje do 19-tej ale moge skontaktowac sie w poniedzialek tylko jak i gdzie?
pozdrawaim serdecznie nina