ACTA-LIKWIDACJA
Skontaktuj się z autorem petycji
Nie zgadzam się na tę ustawę. Przecież to jest bezsensu! Ja tam widze w tym tylko negatywy.
Wyobraźmy sobie sytuację: Idę ulicą. Kradnę jabłko ze stojaka przed sklepem. Kradzież to kradzież, więc sprzedawca wzywa policję. Ta przyjeżdża, spisuje raport i odjeżdża. Wkrótce sprawa zostaje zamknięta ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu. Można się zacząć burzyć i pomstować na leniwość policji, ale to ma swój sens. Robiąc cokolwiek trzeba mieć odpowiednio ustawione priorytety. Ochrona zdrowia i życia, ściganie morderców i gwałcicieli jest jakby nie patrzeć ważniejsze niż rozwiązanie sprawy kradzieży jabłka za 30 groszy.
Tymczasem ACTA zupełnie poprzestawia te priorytety. Internetowi ''mordercy'' i ''gwałciciele'' będą chodzić wolno chronieni przez swoje umiejętności i serwery na Białorusi. Nadal praktykować złodziejski proceder na wielką skalę. Podczas gdy wszystkie restrykcyjne zapisy ACTA zostaną rzucone do walki ze złodziejami jabłek:
Panią, która wrzuca zdjęcie modelki jako motywację na portal o odchudzaniu. Albo je pobiera i ustawia jako tapetę na pulpicie, lub drukuje i wiesza na lodówce.
Matką, której bobasek wykonał zabawny taniec do głupiutkiej piosenki i ona chce się ty podzielić z innymi wrzucając filmik do Internetu. Ale nie ma praw autorskich do głupiutkiej piosenki!
ACTA to ustawa korporacji. Firm producenckich, zajmujących się dystrybucją, nie tworzeniem. Producenci filmowi i muzyczni. W tym pewnie ta sama, która reprezentuje interesy Justina Bibera, który zanim zaczął zarabiać miliony na swoim damskim głosiku, był gwiazdą youtube i śpiewał covery utworów znanych wokalistów. I nie miał praw autorskich, ani do melodii ani do tekstu.
To właśnie, moi mili państwo jest ACTA.
WOLNY INTERNET!!!!!!!!!
| This discussion has been closed. |
FBI dokonało zamknięcia strony Megavideo/Megaupload bez dodatkowych środków prawnych w postaci SOPA i PIPA. Jestem pewna, że i polskie prawo jest obecnie wystarczające do walki z nieuczciwością w Internecie.
Z tą opinią zgadzają się też Ojcowie Internetu, jego twórcy, bez których pracy wiele lat temu nie byłoby w ogóle tej dyskusji.