Apel w sprawie Teatru Warsawy
Skontaktuj się z autorem petycji
temat powinien być załatwiony od ręki. to że lokalizacja sprawdza się jako miejsce kulturalne doskonale widać, obecny teatr funkcjonuje i daje sobie radę. skoro obie strony są zainteresowane porozumieniem to nie widzę problemu. Trochę dobrych chęci i będzie po problemie.
Takie petycje z chęcią podpisze! Nowe Miasto to idealne miejsce dla kultury, nie widzę innego rozwiazania niz szybka ugoda i dalsza dzialalnosc teatru.
Aktorzy mają bliski , bezpośredni kontakt z widownią.
Czujemy się tam tak jakby aktor grał tylko dla nas.Szkoda byłoby takiego miejsca.
Widziałem dzisiaj monodram pt. "Tato nie wraca", w wykonaniu Pani Agnieszki Przepiórskiej z Teatru WARSawy , podczas XLIII Tyskich Spotkań Teatralnych. Jestem pod wielkim wrażeniem jej występu i poszukałem w internecie czegoś więcej na temat tego monodramu i samego Teatru. Znam Wasze obecne miejsce w Warszawie, niestety tylko z zęwnatrz, ale jestem pewien słuszności i wagi tej petycji dla dalszego trwania Waszego Teatru w tym właśnie obiekcie, skoro tak dobre przedstawienia pochodzą od Was. Przy okazji, posyłam gorące "dziękuję" dla Artystki ))
teatr tak ale nie brak kultury :)
Nie jestem za tym by teatr zniknął. Jestem za kulturą . Ale niestety nie za ludzmi którzy w tym teatrze pracują. Od samego początku to co się tam dzieje nie ma nic wspolnego z kultura. I niestety nie liczą się wcale z mieszkancami. Nocne prywatne imprezy z ogluszającą muzyką, przybijanie jakichs belek w 2giej w nocy, na zewnatrz, to tylko niektóre problemy. Pracownicy chamscy i bezczelni. Nie znam żadnego innego teatru, który by działał w taki sposób. Znam ludzi mieszkających przy teatrze Polonia, przy teatrze Kwadrat i cos takiego nie ma miejsca. Jesli tak ma wyglądac instytucja kulturalna - to może lepiej niech jej nie będzie.
jednym slowem - kultura tak , chamstwo - nie
| This discussion has been closed. |
Tu słowa są zbędne - trzeba działać!