Ratujmy sklepiki szkolne
Skontaktuj się z autorem petycji
Żywność w sklepikach szkolnych
Prowadzę sklepik od 18 lat, ale teraz zwątpiłam czy potrafię to robić nadal . Obecnie wywiozłam 2 regały bo nie mam co na nich wystawić do sprzedaży. Wzięłam w rękę rozporządzenie Ministra Zdrowia i ruszyłam na zakupy do hurtowni. Kupiłam jedynie wodę mineralną, kilka rodzajów soków 100% bez dodatku cukru i wafle ryżowe (tylko naturalne bo inne mają zbyt dużą ilość soli). Chciałam kupić coś słodkiego, ale nie udało mi się. Nie byłam pewna swojej oceny zawartości więc wzięłam po 1szt każdego batonika ( chocapic, BA! od Bakallandu, ciniminis, corny, nestle musli) oraz ciasteczka owsiane Sante, ciasteczka zbożowe " Kupiec", snacki pełnoziarniste błonnikowe . Zawiozłam to wszystko do stacji Sanepid w Pruszkowie. Tam, bardzo miła skądinąd, pani odrzuciła wszystkie moje zakupione produkty . Nie nadają się do sprzedaży ze wzgledu na dodatek cukru. Wróciłam do domu bez towaru i nie wiem co dalej robić.
Re: Żywność w sklepikach szkolnych
#104: Gość - Żywność w sklepikach szkolnych
Witamy w klubie, dziś u mnie był sanepid i też z i tak ubogiego asortymentu zrobił się bardzo ubogi ( woda, trochę soczków 100% 0,33 ml, kanapki razowe i jabłuszka). Na szczęście mandatu jeszcze nie wlepili. Sałatki robiłam przez 3 dni po kilka sztuk - zeszła 1 sztuka. Masakra - " Jak żyć Pani Premier jak żyć"?? Kto dostał "w łapę" aby nas wykosić i zniechęcić do prowadzenia swoich biznesików i wstawić w całej Polsce automaty ze zdrową żywnoścą na kartę? Tym powinna zająć się prokuratura !
Ogranicza prawa obywatelskie i wolność.
Jestem wlascicielem ciastkarni na sklepiki szkolne dostarczam bulki drozdzowe robione wg receptur jeszcze przedwojennych jestesmy 4 pokoleniem cukiernikow biedronki zabraly praktycznie wszystkich klientow bulki ktore dostarczamy do szkol to 3/4 naszej producji a wiec z dnia na dzien zamkniemy zaklad ktory istnieje od 45 roku
Re:
proszę skontaktować się telefonicznie z kolegą po fachu może on coś podpowie 691 507 679
1. Szkoda mi pani sklepikarki w mojej szkole.
2. Ceny w sklepikach podrożały.
3. W sklepikach nie ma nic w sprsedaży oprócz wody i chrupków kukurydzianych.
4. NIE TAK WYOBRAŻAM SOBIE SZKOLNY SKLEPIK
5. Ministerstwo jest głupie, pozbawia dzieci jedzenia, a ludzi pracy.
Zamówiłem towar
I czekam jakieś na jakieś herbatniki Chrupki z kukurydzy ale zaczyna coś się dziać bo uczniowie z Gorzowa napisali petycję i zrobili pikietę oby tak dalej bo wybory niedługo
This comment has been removed by the person who wrote it.
| This discussion has been closed. |
wiadoość