Protest przeciwko zatwierdzeniu „Kodeksu postępowania RODO dla fotografów” oraz wobec mechanizmów monopolizacji rynku pod pretekstem ochrony danych

Protest przeciwko zatwierdzeniu „Kodeksu postępowania RODO dla fotografów” oraz wobec mechanizmów monopolizacji rynku pod pretekstem ochrony danych

Działając w interesie publicznym, reprezentując tysiące niezależnych przedsiębiorców, ich pracowników oraz rodziny, składamy stanowczy protest przeciwko zatwierdzeniu projektu „Kodeks postępowania Fotografów”, przedłożonego przez Krajowy Cech Fotografów (KCF), Zalamo oraz kancelarię So In Law. Wskazujemy, że projekt ten w obecnym brzmieniu stanowi rażące naruszenie standardów demokratycznego państwa prawnego oraz zasad wolnego rynku. Pod pozorem ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa wizerunku dzieci budowana jest architektura wykluczenia, która ma na celu ograniczenie dostępu do wolnego zawodu oraz wrogie przejęcie rynku oprogramowania do dostarczania zdjęć klientom.

Projektowany „Kodeks Fotografów” to niezwykle restrykcyjny zbiór zasad ochrony danych (RODO), który ma obowiązywać osoby zawodowo fotografujące dzieci. W istocie dokument ten wprowadza ukryty monopol, wymagając od fotografów płatnego członkostwa w Krajowym Cechu Fotografów, korzystania z narzuconego, prywatnego oprogramowania oraz poddania się płatnej formie kontroli w celu uzyskania uznaniowych certyfikatów. W praktyce może to oznaczać, że fotografowie, którzy nie podporządkują się tym nowym zasadom, stracą prawo do wykonywania zleceń, między innymi sesji w placówkach oświatowych.

Wskazujemy, że dokument ten nie jest narzędziem ochrony prywatności ani wyrazem dbałości o dobro dzieci. To próba utworzenia systemu licencyjnego, który ma na celu wrogie przejęcie rynku pod pozorem etyki. Zatwierdzenie Kodeksu w obecnym kształcie stworzy niebezpieczny precedens prywatyzacji nadzoru państwowego. Pozwoli ono małej, 61-osobowej, grupie interesu na arbitralne decydowanie o prawie do wykonywania zawodu przez dziesiątki tysięcy fotografów w Polsce.

Źródłowa treść Kodeksu RODO: https://bezpiecznywizerunek.pl/wp-content/uploads/2025/08/kodeks-postepowania.pdf


Kluczowe filary „Architektury Monopolu” zawarte w Kodeksie:

1. Przymusowa korporatyzacja

Rozdział IV pkt 1 wprost uzależnia prawo do certyfikacji od płatnego członkostwa w Krajowym Cechu Fotografów – prywatnej organizacji zrzeszającej raptem 61 osób. To rażące naruszenie art. 58 Konstytucji RP (prawo do dobrowolnego zrzeszania się) oraz klasyczna sprzedaż wiązana usług, zakazana przez prawo antymonopolowe. Tak drastyczne ograniczenie wolności gospodarczej może być wprowadzone jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla ochrony ważnego interesu publicznego. W tym przypadku interes ten (ochrona danych) jest już zabezpieczony ogólnymi przepisami RODO oraz nadzorem Prezesa UODO. Próba prywatyzacji nadzoru państwowego nad ochroną danych jest niedopuszczalna. Traktować ją należy jako próbę budowy pozaprawnego systemu sankcji i eliminacji konkurencji.


2. Arbitralność przyjęć do Cechu

Statut Cechu w § 7 i 8 nie wyznacza Zarządowi terminu na podjęcie decyzji o przyjęciu członka. Pozwala to na bezterminowe „mrożenie” wniosków niewygodnej konkurencji, co w połączeniu z wymogiem certyfikatu odcina ją od rynku.

 

3. Iluzoryczna ścieżka odwoławcza
Odwołanie od decyzji Zarządu Cechu do Walnego Zebrania Cechu może trwać rok (§ 55 Statutu). W branży sezonowej to „wyrok śmierci”, eliminujący firmę z rynku bez możliwości realnej obrony.

4. Tworzenie obiegu zamkniętego w działalności autorów projektu

Autorzy projektu kodeksu postulują, aby to Cech powoływał i nadzorował funkcjonowanie organu monitorującego zgodność pracy i działalności z postanowieniami kodeksu. Oznacza to, że ten sam podmiot miałby jednocześnie:

  • być twórcą kodeksu;
  • decydować o przynależności do niego;
  • wydawać zaświadczenia dla instytucji zewnętrznych, placówek edukacyjnych, kościołów i związków wyznaniowych, pracowników studiów fotograficznych, twórców warsztatów fotograficznych, drukarni i innych podmiotów przetwarzających wizerunek dzieci;
  • nadzorować przestrzeganie zapisów kodeksu;
  • decydować o wykluczeniu z członkostwa w kodeksie.

5. Brak mechanizmów państwa prawa

Analiza architektury Kodeksu (str. 128 PDF, Rozdział V pkt 1) wskazuje na brak elementarnych mechanizmów regulacji państwa prawa, m.in.:

  • Brak instancji odwoławczej: Kodeks nie przewiduje niezależnej ścieżki odwoławczej od decyzji podmiotu monitorującego. Decyzja o wykluczeniu z kodeksu, która w myśl postulatów KCF miałaby skutkować zakazem pracy, staje się ostatecznym wyrokiem wydanym przez jeden podmiot prywatny na inny podmiot prywatny.
  • Uzależnienie podmiotu monitorującego: Według zapisu na str. 128 PDF,
    Rozdział V pkt 1: „Podmiot monitorujący może być powołany przez Krajowy Cech
    Fotografów”. W sytuacji, w której podmiot monitorujący pozostaje w relacji ścisłej
    zależności od KCF, oznacza to możliwość bezpośredniego kontrolowania i wpływania przez Cech na tenże podmiot.

6. Niedookreśloność pojęć

W projekcie Kodeksu stosowane są bardzo nieostre pojęcia, takie jak „adekwatność
środków” czy „trwałe usunięcie uchybień”, co daje podmiotowi monitorującemu nieograniczoną władzę interpretacyjną. Tworzy to idealne pole do eliminacji konkurencji rynkowej poprzez subiektywne oceny technologii dostarczanych przez podmioty trzecie (laboratoria fotograficzne, platformy sprzedaży zdjęć, sposób zawierania umów, a nawet sposób przedstawiania oferty na stronach internetowych fotografów).

7. Monopol technologiczny Zalamo i wykluczanie bezpiecznych technologii

Rozdział III wskazuje portal zalamo.com (prywatną firmę założoną przez jedną z osób zaangażowanych w powstanie Kodeksu) jako „zalecane rozwiązanie”. Standardy bezpieczeństwa, o których wspomina kodeks, nie zostały nigdzie precyzyjnie określone. Takie zapisy dyskryminują inne platformy IT. Kodeks w sposób arbitralny zakazuje i/lub odradza stosowanie platform opartych na systemie WordPress, serwerów NAS czy dysków sieciowych (takich jak Dropbox) do przekazywania materiału zdjęciowego klientom. Twórcy projektu autorytarnie stwierdzają, że są to metody mniej bezpieczne lub „wymagające wiedzy eksperckiej”, co rzekomo miałoby wpływać na obniżenie poziomu bezpieczeństwa. Jedynym rekomendowanym sposobem dostarczania zdjęć klientom ma być portal zalamo.com. Wymuszenie takiego rozwiązania zmusza fotografów do porzucenia własnej, bezpiecznej infrastruktury sieciowej na rzecz płatnych systemów autorów projektu.

Mechanizmy Kodeksu pozwalają na dyskryminację laboratoriów fotograficznych i dostawców IT, którzy nie poddadzą się nadzorowi Cechu. Poprzez wprowadzenie wprost wskazanego podmiotu preferowanego (str. 107 PDF, Rozdział III pkt 1) i subiektywną ocenę standardów bezpieczeństwa, Kodeks staje się narzędziem wymuszania korzystania z usług „preferowanych podmiotów”. Pozwala to domniemywać, że zachodzą okoliczności, które mogą wymagać oceny pod kątem art. 6 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.


8. Prywatyzacja nadzoru państwowego

Podczas wystąpienia na posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży autorzy projektu starali się przekonać ustawodawcę, aby w trakcie nowelizacji tzw. ustawy Kamilka (Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) wpisać do niej wymóg dla dyrektorów placówek edukacyjnych i żłobków sprawdzania i wymagania od pracujących u nich fotografów „aktywnego członkostwa w Kodeksie”. Aby takie „aktywne członkostwo” uzyskać, trzeba być członkiem Cechu – a zatem dostać się do niego, opłacać składki i poddać się nadzorowi prywatnej firmy rekomendowanej przez KCF. To próba wprowadzenia prywatnego licencjonowania wolnego zawodu, ale też próba zalegalizowania monopolu pod pozorem ochrony dzieci.


9. Paraliż operacyjny

Wymóg weryfikacji tożsamości każdego z fotografowanych dzieci na dużych uroczystościach liturgicznych czy szkolnych (fotografia komunijna dla grup dzieci, zakończenia roku, studniówki i innego typu fotografia w placówkach edukacyjnych, żłobkach itp.) oraz każdorazowe pytanie dziecka, niezależnie od wieku, o zgodę na zdjęcie przed jego wykonaniem są nierealne do spełnienia w realiach pracy zawodowej. Dodatkowo brak doprecyzowania formy dowodowej aktu wyrażenia lub niewyrażenia zgody przez dziecko prowadzi do permanentnego stanu niepewności prawnej fotografa wykonującego sesję. Na tym tle rysuje się znacznie bardziej problematyczne zagadnienie – mianowicie brak udokumentowania takiej zgody (lub jej braku) może być użyty jako instrument pozwalający na postawienie zarzutu naruszenia kodeksu dowolnemu fotografowi w dowolnym momencie. Protestujemy przeciwko instrumentalnemu wykorzystywaniu troski o małoletnich do budowania strefy wpływów gospodarczych. Wskazujemy, że obecne przepisy (RODO, Kodeks cywilny, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych) w sposób wystarczający chronią wizerunek dziecka.


10. Wadliwość legitymacji społecznej

Z głębokim niepokojem przyjmujemy informacje o wystąpieniach przedstawicieli KCF przed organami sejmowymi w imieniu całej branży fotograficznej. Zwracamy uwagę na fakt, że Cech nie stanowi istotnej reprezentacji środowiska firm fotograficznych z uwagi na swój lokalny charakter oraz niewielką liczebność – obecnie zrzesza 61 członków przy kilkudziesięciu tysiącach zarejestrowanych podmiotów gospodarczych w pokrewnych branżach. Budowanie restrykcyjnego prawa na podstawie postulatów osób nieposiadających mandatu do reprezentowania całego środowiska jest błędem legislacyjnym, który uderzy w dziesiątki tysięcy mikroprzedsiębiorców, ich rodziny oraz zatrudniane przez nich osoby. Krajowy Cech Fotografów jest organizacją o niskiej rozpoznawalności, znikomym autorytecie branżowym, a dodatkowo brak w nim przedstawicieli branż pokrewnych: drukarni, dostawców oprogramowania i. t. p.


11. Istotny konflikt interesów oraz naruszenie zasad bezstronności w procesie 
legislacyjnym

Główni projektodawcy Kodeksu, występujący również podczas prac Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, są jednocześnie bezpośrednimi beneficjentami rynkowymi projektowanych przez siebie norm. To właściciele podmiotów komercyjnych, aktywnie działający w branży fotograficznej. Sytuacja, w której aktywni uczestnicy rynku za pomocą siatki powiązań dążą do uzyskania uprawnień kontrolnych nad podmiotami konkurencyjnymi, stwarza bezpośrednie zagrożenie dla mechanizmów wolnej konkurencji i może prowadzić do nadużyć w procesie certyfikacji oraz monitorowania zgodności z RODO. Zatwierdzenie tego projektu nie ochroni dzieci, lecz stworzy sieć zarzuconą na konkurencję.


POSTULATY

  • Do Prezesa UODO: O natychmiastową odmowę zatwierdzenia Kodeksu w obecnym brzmieniu ze względu na zawarte w nim mechanizmy naruszające konkurencję oraz brak ochrony procesowej dla podmiotów monitorowanych.
  • Do Komisji Sejmowej: O odrzucenie wszelkich propozycji legislacyjnych (w tym w ramach tzw. lex Kamilek), które warunkują dostęp do rynku fotograficznego od członkostwa w prywatnych systemach certyfikacji.
  • Do Rzecznika MŚP i UOKiK: O wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie próby narzucenia przez KCF praktyk ograniczających konkurencję i swobodę świadczenia usług na rynku fotografii dziecięcej, szkolnej i przedszkolnej.


Sygnatariusze

Biernat Krzysztof, Domańska Dorota, Federowicz Mariusz, Glowacki Kamil, Gromolak Łukasz, Kilar Łukasz, Kowalska Anna, Kwolek Natalia, Margas Piotr, Murawiec Karol, Murawiec Paulina, Panek Sławomir, Płaneta Małgorzata, Przybysz Agnieszka, Skowrońska Anna, Sulich Jacek, Szklarski Przemysław, Ściana Bartosz, Wlekliński Marcin, Wojcinowicz Adam


Koalicja Wolnych Fotografów    Skontaktuj się z autorem petycji

Podpisz petycję

Podpisując, akceptuję, że Koalicja Wolnych Fotografów będzie mieć dostęp do wszystkich informacji podanych przeze mnie w tym formularzu.

Adres e-mail nie będzie wyświetlany publicznie w Internecie.

Adres e-mail nie będzie wyświetlany publicznie w Internecie.

Upoważniam Koalicja Wolnych Fotografów do przekazania informacji podanych przeze mnie w tym formularzu następującym stronom:




Płatne ogłoszenie

Petycjeonline.com będzie reklamować tę petycję wśród 3000 osób.

Dowiedz się więcej...