Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom

TEMIDA

/ #303 Re: Stawiamy zarzuty dyscyplinarne Prezesom Sądu Okręgowego w Gliwicach.

2012-01-12 00:28

#297: TEMIDA - Stawiamy zarzuty dyscyplinarne Prezesom Sądu Okręgowego w Gliwicach.


W jaki sposób tłumaczyli sędziowie powód dla którego zawieszali nasze postępowania? Po co je zawieszali?
Mówili nam, że nie chcą wydać niesprawiedliwego wyroku. Bo jeśli przepis, który zakwestionowali jest niekonstytucyjny to stosując ten przepis skrzywdzą jedną ze stron toczących się procesów. A która ze stron miała być poszkodowana tym niesprawiedliwym wyrokiem?
Przepis art. 48 ust 1 usm w aktualnym brzmieniu jest przepisem korzystnym dla nas. Sędziowie nie chcieli go zastosować, żeby nie skrzywdzić spółdzielni gdyby się okazało, że Trybunał przyzna im racje i uchyli kwestionowany przez nich  przepis.

Mam zamiar wyprowadzić dowód potwierdzający tezę, że ta pozorna sędziowska troska o sprawiedliwość wyroku była w gruncie rzeczy świadomym i zamierzonym ze strony Wymiaru Sprawiedliwości działaniem zmierzającym do udaremnienia przysługujących nam roszczeń.

Funkcjonariusze Wymiaru Sprawiedliwości dobrze wiedzą, że nie ma luki prawnej, która pozwalałaby na ewentualne wątpliwości, czy wolno im zawiesić postępowanie z powodu zapytania prawnego skierowanego do TK, czy też. Nie ma luki prawnej, ponieważ ustawodawca tak uporządkował sprawę, żeby nie było skrzywdzonych złymi przepisami i żeby jednocześnie nie trzeba było przewlekać procesu przez dwa lata w oczekiwaniu na wyrok TK.

Sady miały niegdyś prawo do zawieszenia procesu  z powodu zapytania prawnego skierowanego do TK. Tak było do dnia 16 października 1997r. 17 października  1997r weszła w życie aktualna ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, która odebrała sądom to prawo. Ustawodawca pozbawił sądy możliwości zawieszania procesu z powodu sędziowskich wątpliwości, aby uczynić zadość założeniu określonemu w art. 6 KPC, który mówi, że sąd ma obowiązek zapobiegać przewlekłości postępowania. Sędzia musi więc zastosować budzący jego wątpliwości przepis prawny i ma obowiązek skierować pytanie prawne do TK. Jeśli Trybunał uzna racje sędziego i uchyli przepis to okaże się, że któraś ze stron została poszkodowana obowiązkiem zastosowania przez niego wadliwego przepisu. Na taką okoliczność ustawodawca przewidział lekarstwo. Otóż, aktualna ustawa o TK wprowadziła jednocześnie do stosowania art. 401¹KPC, który daje stronie poszkodowanej uchylonym przez TK przepisem prawnym prawo do wznowienia procesu .
Przekładając to rozwiązanie prawne na naszą sytuację, sprawa wygląda następująco:

Sędziowie mieli prawo mieć zbiorowe wątpliwości do art. 48 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, choć wygląda to nieco groteskowo i mieli prawo wysłać tą lawinę pytań prawnych na adres Trybunału chociaż ta akcja to był już kabaret (wystarczyło jedno pytanie). Nie mieli jednak prawa zawieszać postępowań i już prawie dwa lata temu obowiązani byli  orzec na naszą korzyść.  Załóżmy, że Trybunał w najbliższym czasie uzna zasadność sędziowskich wątpliwości do naszego przepisu i go uchyli. W takiej okoliczności spółdzielnie miałaby prawo z art. 401¹KPC żądać wznowienia procesu i odebrać nam przyznane wcześniej prawo do naszych lokali. Na stawianie takich roszczeń spółdzielnie jednak z pewnością by się nie odważyły bo z uchylonego przepisu przeniosły już na najemców tysiące mieszkań za odpłatnością. Musiałyby przy użyciu art. 401¹KPC unieważnić wszystkie te umowy i na dodatek zwrócić ludziom pobrane od nich pieniądze. Taki scenariusz byłby dla naszych Prezesów bardzo niekomfortowym rozwiązaniem.  A ponieważ życzenie naszych menagerów jest dla funkcjonariuszy Wymiaru rozkazem, wiec bez zmrużenia oka  zawiesili postępowania, chociaż nie mieli do tego prawa, w błogim przekonaniu, że decyzja Trybunału zasłoni ich bezprawie.