Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom

FUSHIA

/ #1943 Re: UMOWAPRZENIESIENIA WŁASNOŚCI LOKALU

2013-02-14 13:59

#1942: Marcus - UMOWAPRZENIESIENIA WŁASNOŚCI LOKALU

czyli tę umowę rodzice mają podpisać??  tej umowie jest wzmianka o schodach, ile pięter metrażu...nie zwróciłam uwagi, czy przeczytała zacytuję pana ...(np."dożywotniego" zarządzania nieruchomością wspólną przez SM; dopłacenia SM za termomodernizację; itp)...więc jeśli to bedzie napisane w umowie to co wtedy?? nie podpisywać??sprzeciwić się???

Myślałam, że trzeba pdpisać "akt notariany" że tak to sie nazwa, a nie jakąś "umowę" która jest niby tym aktem notarialnym, bo to co od spółdzielni jest, nie powinno się podpisać...więc już sama nie wiem. Czytam na fotrum, że nie podpisujemy umów od SM, więc już nie wiem:/

Jeżeli będzie następna umowa, tym razem nie będzie to tzw. akt notarialny, tylko jakaś podpucha, to co zrobić?

Ja się zapytałam czy to co odczytuje p.asesor jest aktem notarialnm, ale odpowiedz była NIE.

czyli tego aktu notarialnego asesor nie przedstawiła?

problem z lierą w nazwisku...na tej umowie w nazwisku bylo przez W, a zamiast litery W, pisze się V, bo ojciec od urodzenia miał literkę V w nazwisku, a pźniej cazsem w urzędach,w bankach, szkole pisano W;[zamiast V i zawsze były problemy z tą literówką, bo w dowodzie mają przez V, więc muszą iść do prezydium po sprostowanie jak w końcu ma być i tym przyjść do notariusz lub tej p. asesor i wtedy zacznie czytać tę um. od początku.

Cytuję...Natomiast, PODKREŚLAM TO STANOWCZO, z strony SM, taki akt, MUSI PODPISAĆ DWIE UPOWAŻNIONE OSOBY.

czyli kto, 2 osoby ze spółdzielni? Tam była tylko jedna kobieta "spółdzielcza"...