My, niżej podpisani mieszkańcy, właściciele nieruchomości, przedsiębiorcy oraz osoby związane z regionem Tykocina i okolic, a także turyści i miłośnicy regionu wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec planów budowy wielkoprzemysłowych ferm drobiu w naszej okolicy.
Nie po to latami walczyliśmy o to, by Tykocin stał się Pomnikiem Historii i Perłą Podlasia. Nie po to zrealizowano tu wielomilionowe inwestycje w unikalne zabytki, rozbudowę infrastruktury, ścieżki rowerowe, szlaki konne, gastronomię oraz nowoczesne miejsca noclegowe, aby teraz zniszczyć to wszystko i zaserwować turystom oraz mieszkańcom „wizytówkę” w postaci śmierdzącego, przemysłowego molocha na wjeździe do miasta.
Nazwijmy rzeczy po imieniu: to nie ma nic wspólnego z tradycyjnym rolnictwem - to czysty przemysł, który nie pasuje do otuliny parków narodowych i regionu turystycznego.
Dlaczego mówimy stanowcze NIE?
1. Fetor, hałas i szczury: Uciążliwe zapachy amoniaku, hałas całodobowych wentyladorów oraz wysyp gryzoni uniemożliwią normalne funkcjonowanie i wietrzenie domów.
2. Skażenie wód i powietrza: Masowe ilości gnojowicy i pyły organiczne zagrażają naszym studniom przydomowym, lokalnym ciekom wodnym i układowi oddechowemu.
3. Śmierć turystyki i agroturystyki: Kto przyjedzie jeździć konno, na rowerze czy odpocząć nad Narew do krainy smrodu i ciężarówek? Zniszczy to lokalną gospodarkę, miejsca pracy i całą markę turystyczną regionu.
4. Drastyczny spadek wartości nieruchomości: Nasze domy i działki stracą na wartości i staną się niesprzedawalne.
Rozwój gminy i szacunek dla naszego dziedzictwa nie mogą być niszczone przez uciążliwy przemysł.
Apelujemy do władz samorządowych o uwzględnienie naszego głosu, blokowanie szkodliwych inwestycji i ochronę naszej małej ojczyzny.
Podpisz petycję i powiedz NIE przemysłowemu molochowi w Tykocinie!