Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
Re: Re: Re: Re: #1109: TEMIDA - Re: Poszukiwany-- Poszukiwana ,,,Poszukiwania spółdzielcy 154
WYRÓŻNIENIE DLA Poszukiwany-- Poszukiwana ,,,Poszukiwania spółdzielcy 154
Re: SM conta Skarb Państwa
#1126: Marcus - SM conta Skarb Państwa
To całkiem dobrze sie składa, że z Warszawy do Rzeszowa taki szmat drogi :)
Szok
Wystarczyło, że na 2.5 dnia wyjechałem z Osiedla, aby po powrocie przeżyć SZOK.Otóż od rana docierają do mnie takie informacje o naszym preziu, że właśnie aż szok mnie ogarnia: 1) Mieszkamy wszyscy na w sumie małym osiedlu i wszyscy się znamy.Prezes podobno w sobotę i niedzielę( po sumie) zaczepiał tych z najemców którzy jeszcze nie złożyli pism o przeniesienie własności ani nie oddali sprawy do sądu, aby przyszli do spółdzielni, to on to szybko załatwi(???!!!); 2)Ci z kolegów, którzy wygrali już sprawy w sądzie(ostatecznie, po apelacji SM), dostali pisma od SM, aby podali w jakiej formie i gdzie chcą otrzymać zwrot kosztów procesu zasądzonych im przez sąd od SM, oraz określi gdzie i kiedy SM ma wyrazić oświadczenie woli przenoszące na nich własność mieszkania. No i co? Czy nie można przeżyć szoku??!!
Re: Szok
Wasz Prezes Markusie, to bystry gość. Bez przeszkód sie uczy:)
Re: Re: Re: Sąd Apelacyjny w Katowicach wykopał nasze Stowarzyszenie z procesu.
#1118: TEMIDA - Re: Re: Sąd Apelacyjny w Katowicach wykopał nasze Stowarzyszenie z procesu.
„Jednocześnie oświadczam – pisze pełnomocnik pozwanej w doręczonym nam piśmie procesowym- iż podtrzymuję żądanie oddalenia powództwa w stosunku do ( i tu nazwiska trzech powódek). Sąd Najwyższy w orzeczeniu II CSK 51/10 – wyrok z dn. 23 czerwca 2010r orzekł, iż przewidziane w art. 48 ust. 1 ustawy z dn. 15 grudnia 2000r o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jednolity DZ.U. z 2003r nr 119, poz. 116 ze zm.) roszczenie o przeniesienie własności lokalu przejętego przez spółdzielnię przysługuje jego najemcy tylko wtedy, gdy pozostawał on w stosunku najmu tego lokalu już w chwili jego przejęcia przez spółdzielnię. Wymienione trzy powódki nie były w chwili przejęcia przez spółdzielnię budynku jego najemcami”.
Rzeczywiście, we wskazanym wyroku skład orzekający przyznaje, że co prawda obowiązujące od 31 lipca 2007r. brzmienie art. 48 ust. 1 usm nie dzieli uprawnionych na osoby będące najemcami już przed przejęciem lokalu przez spółdzielnię oraz na osoby, które stały się najemcami dopiero po przejęciu przez spółdzielnię - niemniej jednak interpretację odwołującą się do samego tylko brzmienia przytoczonego przepisu podważa zestawienie tego przepisu z art. 9 ust. 2 ustawy z dn. 12 października 1994r. o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe ( Dz. U nr 119, poz. 567).
Przepis art. 9 ust. 2 ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych w dniu jej wejścia w życie posiadał następujące brzmienie:
Art. 9 ust 2
Jeżeli przekazanie ma nastąpić na rzecz spółdzielni mieszkaniowej, która zobowiązała się przyjąć wszystkich najemców mieszkań w poczet członków spółdzielni i dokonać na ich rzecz przydziału, przewidziana odrębnymi przepisami zgoda organu założycielskiego nie jest wymagana. Kaucje mieszkaniowe podlegają zaliczeniu na poczet wkładu mieszkaniowego lub budowlanego.
Treść tego przepisu zmieniła nowela z dn 14 kwietnia 2000r (Dz.U nr 39, poz. 442).
Od dnia 1 czerwca 2000 r. art. 9 ust. 2 ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych uzyskał następujące brzmienie:
Spółdzielnia mieszkaniowa, o której mowa w art. 1 ust. 1 pkt 2, zobowiązana jest dokonać na rzecz członków, będących dotychczasowymi najemcami lokali mieszkalnych położonych w przekazywanych nieruchomościach, przydziału tych lokali i ustanowić na ich rzecz lokatorskie prawa do tych lokali. Wysokość ustalonego przez spółdzielnię wkładu mieszkaniowego wnoszonego przez członków nie może w takich przypadkach przekraczać 5% aktualnej wartości rynkowej prawa odrębnej własności lokali zajmowanych przez tych członków, a wpłacone przez nich wcześniej kaucje mieszkaniowe podlegają zaliczeniu na poczet wkładu mieszkaniowego.
Na to właśnie brzmienie powołuje się skład orzekający w/w wyroku wyprowadzając wniosek, że najemca który ubiega się o nieodpłatne uwłaszczenie lokalu powinien w nim mieszkać w dniu przejęcia tego lokalu przez spółdzielnię.
Problem w tym, że cytowany wyżej przepis, po jego wejściu nie został zrealizowany przez nasze spółdzielnie.
A dlaczego ? A dlatego, że na poczet wkładu mieszkaniowego w wysokości 5% wartości rynkowej lokalu należało zaliczyć kaucje mieszkaniowe. W tym czasie możliwa był sądowa waloryzacja kaucji ( przepis art. 3581 KC wszedł w życie 1 października 1990r). Zaliczane kaucje winny więc być zwaloryzowane. W takich okolicznościach ustanawianie lokatorskiego prawa do lokali nie przynosiłoby spółdzielni właściwego biznesu. Nasze spółdzielnie wolały więc sprzedawać nam spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w oparciu o wewnętrznie ustalone zasady, bo był to dla nich bardziej lukratywny interes.
W jakiej sytuacji byłyby teraz nasze trzy powódki, gdyby pozwana (spółdzielnia PERTSPEKTYWA) trzymała się przepisów, opowiemy jutro.
Ps O tym, że ma zaległości w zobowiązaniach prawnych przypomniała sobie ze dwa lata temu Spółdzielnia LUIZA. To ten właśnie przepis stosuje teraz przy przekształcaniu mieszkań. Zapomina tylko o dwóch szczegółach – o zwaloryzowanych kaucjach na poczet tych 5% i o tym, że kiedy 15 lipca 2009r Trybunał wycofał z obrotu prawnego przepis o nakładach koniecznych, zamiast podrożeć, to nam potaniało do poziomu 0,00 zł pełną własność lokalu. cdn
Re: Re: Szok
Cholernie bystry!! W listopadzie minie "DOPIERO" 18-cie lat jak uchawlono ustawę, zgodnie z którą winien nas zrobić lokatorami (czego do tej pory nie zrobił), a 27 lipca minie "DOPIERO" pięć lat, jak złożyłem wniosek o przeniesienie na mnie własności mieszkania. Jak widać "pieronem" mu ta nauka "poszła" Chyba jest to jakiś nowy rekord świata!
Re: Re: Re: Szok
Chyba masz rację. W tym czasie zdążyło urodzić się i dorosnąć nowe pokolenie a nasze prezesy nad ustawą o zasadach przekazywania zakładowych budynków wciąż w tej samej klasie siedzą :).
Re: Sąd Apelacyjny w Katowicach wykopał nasze Stowarzyszenie z procesu.
#1133: TEMIDA - Re: Re: Re: Sąd Apelacyjny w Katowicach wykopał nasze Stowarzyszenie z procesu.
Nasza Anetka była panienką, kiedy rodzice postanowili ją zabezpieczyć. Uciułali więc trochę grosza, wpłacili wkład budowlany w kwocie 14 tyś. złotych do jedynej klasycznej spółdzielni w naszym mieście i wręczyli córce tytuł spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Potem Anetka wyszła za mąż urodziła dwójkę dzieci i panieńskie mieszkanko zrobiło się za ciasne. Znalazła więc ochotnika w spółdzielni, która powstała z zakładowych budynków mieszkalnych i w 2004r z nim się zamieniła. Na rzecz najemcy, z którym się zamieniała, nasza Anetka przeniosła swój wkład budowlany. Podarowała więc osobie opuszczającej byłe mieszkanie zakładowe tytuł spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, w zamian zaś otrzymała zdecydowanie słabszy w relacjach spółdzielczych tytuł najmu lokalu przekazanego nieodpłatnie naszej spółdzielni.
Gdyby Spółdzielnia PERSPEKTYWA zrealizowała założenia art. 9 ust. 2 ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych po jego nowelizacji, która weszła w życie w dn. 1 czerwca 2000r, zamieniający się z Anetką zakładowiec mógłby jej również zostawić tytuł spółdzielczego lokatorskiego prawa do opuszczanego lokalu mieszkalnego. Wtedy nasza Anetka nie musiałaby wcale korzystać ze sprawiedliwości sądów, bo dysponując tytułem lokatorskiego prawa do uzyskanego w wyniku zamiany lokalu, mogłaby bez żadnych przeszkód nieodpłatnie przekształcić ów tytuł w odrębną własność tego lokalu. I nie miałoby wtedy żadnego znaczenia to, że wprowadziła się do spółdzielni powstałej z zakładowych budynków już po przejęciu przez tą spółdzielnię na własność budynku, w którym znajduje się jej lokal.
A ponieważ spółdzielnia zlekceważyła obowiązek prawny wynikający z art. 9, ust. 2 ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych, jej pełnomocnik czuje się w związku z tym moralnie upoważniony do składania przed sądem oświadczeń utrzymujących, że Anetka nie spełnia kryteriów ustawowych i dlatego sąd powinien oddalić żądanie jej pozwu. cdn
Będzie dobrze Pani Sędzio
Dzisiaj odbyła się rozprawa z powództwa najemców przeciwko Spółdzielni LUIZA. Uczestnicy tego postępowania wypowiedzieli w marcu br. pełnomocnictwo adwokatowi Aleksandrowi Trzasce i wyrazili zgodę naszemu stowarzyszeniu na wstąpienie do postępowania. Ponieważ stowarzyszenie zostało wyeliminowane z rdzennego postępowania staraliśmy się w drodze na rozprawę przygotować ludzi, że będą musieli samodzielnie odpowiadać na pytania sądu. Nie powiem, żeby byli szczęśliwi. Nagle zostali bez obrońcy.
Siedzieliśmy pod salą rozpraw, kiedy dołączyła do nas grupa innych najemców Spółdzielni LUIZA. Powiedzieli, że przyszli spotkać się przed naszą rozprawą z Mecenasem Trzaską, bo administracja spółdzielni zaproponowała im akt notarialny w sprawie nieodpłatnego przeniesienia własności lokalu (bez 5% wartości rynkowej), ale jest w tym akcie pułapka. Spółdzielnia proponuje w akcie zapis dotyczący zobowiązania z tytułu ocieplenia budynku.
Rzeczywiście, w chwilę potem pojawił się Mecenas Trzaska w towarzystwie przewodniczącego Stowarzyszenia Ruch Społeczny LUIZA i rozpaliła się dyskusja. Doszliśmy do wniosku, że zapis dotyczący ocieplenia jest dla najemców niekorzystny. W związku z tą niespodziewana informacją komfort grupy tuż przed rozprawą znacznie się jeszcze pogorszył. Pytali mnie czy mogą przywrócić Mecenasowi Trzasce wycofane pełnomocnictwo. Nie protestowałam, ponieważ nie było wiadomo czy będzie mi wolno ich reprezentować a chciałam, żeby poczuli się bezpieczniej.
Rozprawę prowadziła Sędzia Katarzyna Sznajder. Nie była zachwycona nagłym zawirowaniem spowodowanym obecnością obrońcy, któremu, jak wynikało z akt sprawy, uchylone zostało pełnomocnictwo. Problem został jednak poukładany. Pani Sędzia sprawdziła obecność, zapytała czy jest przedstawiciel Stowarzyszenia TEMIDA i zaprotokołowała mój udział w rozprawie.
Pełnomocnik pozwanej adwokat Jacek Pałka zgłosił propozycję zawarcia przez strony postępowania ugody pozasądowej w formie aktu notarialnego nieodpłatnie przenoszącego na powodów odrębną własność zajmowanych przez nich lokali mieszkalnych i wskazał termin aktu zamówionego na pojutrze.
Obrońca powodów podniósł, że z uzyskanych informacji, treść aktów zawiera niepokojące zapisy, w związku z czym proponuje wyrok.
Pani Sędzia była zwolennikiem ugody pozasądowej. W dpowiedzi na zadane pytanie zapewniła powodów, że nie zostaną obciążeni kosztami procesu w przypadku podpisania aktu notarialnego i koniecznego w takiej sytuacji wycofania pozwu. Rozprawa została odroczona do dnia 28 czerwca br.
Pani Sędzio, będzie dobrze. Sprawdzimy te akty i wyeliminujemy w z nich, w drodze negocjacji, niebezpieczne dla najemców wątki.
HIENA WYCZUJE GROSZ NA ODLEGŁOŚĆ
W KOŁO MACIEJU,,,NIE MOGĄ SIĘ POGODZIĆ Z PORASZKĄ
LUDZIE NIE ŚWIADOMI SWYCH CZYNÓW
NIE SPIESZYĆ SIE Z PODPISANIEM AKTÓW NOTARIALNYCH
Re: Re: Sąd Apelacyjny w Katowicach wykopał nasze Stowarzyszenie z procesu.
#1136: TEMIDA - Re: Sąd Apelacyjny w Katowicach wykopał nasze Stowarzyszenie z procesu.
Druga rodzina, której dotyczy wniosek o oddalenie powództwa.
Moi sąsiedzi pierwsze mieszkanie otrzymali od kopalni Pokój w styczniu 1997r. Było to mieszkanie w innym miejscu niż aktualny adres zamieszkania. Budynek, w którym mieszkali został naszej spółdzielni przekazany na własność w kwietniu 1998r. Spółdzielnia przejęła więc moich sąsiadów wraz z lokalem, w którym wtedy mieszkali.
W jakiś czas potem sąsiedzi podjęli staranie o przydział mieszkania o lepszym standardzie. Spółdzielnia zaproponowała im umowę najmu na lokal w budynku, w którym aktualnie mieszkamy. Warunkiem , od którego spółdzielnia uzależniła nawiązanie stosunku najmu było przeprowadzenie przez sąsiadów kapitalnego remontu przydzielonego im mieszkania. Obowiązkiem sąsiadów była wymiana okien i pieca grzewczego w kuchni. Umowa o wykonanie remontu kapitalnego lokalu wraz z uzupełnieniem wyposażenia technicznego zawarta została z sąsiadami w marcu 1999r. Budynek, w którym znajdował się lokal był już wtedy własnością spółdzielni. Sąsiedzi pokornie wykonali zalecenia remontowe, których koszt wyniósł ok. 3800,00 zł i w maju 1999r podpisali ze spółdzielnią umowę najmu, w której w § 4 ust. 3 b przeczytać można cyt:
Do obowiązków Wynajmującego (czyli spółdzielni) należy w szczególności dokonywanie (…) wymiany pieców grzewczych, stolarki okiennej i drzwiowej oraz podłóg i posadzek z wyłączeniem wykładzin podłogowych, a także tynków.
Dokładnie rok później weszła w życie nowelizacja art. 9, ust 2 ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych zobowiązująca spółdzielnie mieszkaniowe do ustanowienia na rzecz członków będących dotychczasowymi najemcami lokali mieszkalnych położonych w przekazywanych nieruchomościach spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu za 5% rynkowej wartości tego lokalu.
Gdyby nasza spółdzielnia była gentelmanem to zaproponowałaby naszym sąsiadom spółdzielcze lokatorskie prawo do najmowanego lokalu za kwotę 5% rynkowej wartości pomniejszoną o środki wydane na remont kapitalny, do wykonania którego ich bezprawnie zmusiła. Z pewnością by się zgodzili. W takich okolicznościach ich roszczenie, które teraz jest rozpoznawane przez sąd, nie trafiłoby wcale na wokandę sadową. Przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w odrębną własność tego lokalu, zgodnie z zapisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych odbywa się bowiem nieodpłatnie.
Re: NIE SPIESZYĆ SIE Z PODPISANIEM AKTÓW NOTARIALNYCH
#1141: 154 - NIE SPIESZYĆ SIE Z PODPISANIEM AKTÓW NOTARIALNYCH
154, Ty lepiej wracaj, bo Wasz Prezio to jak ten Duduś w przedszkolu. Wyjmiesz mu z rąk widelec, żeby nie skrzywdził kolegów, to się chwyta za nóż.
do # 1141- wyskoczył jak Filip z konopi
Re: do # 1141- wyskoczył jak Filip z konopi
#1144: Helena, znajoma z podwórka - do # 1141- wyskoczył jak Filip z konopi
Nikoniecznie, i uważam, że lepiej by było trochę ważyć słowa. W przypadku wyroku sądowego, koszty sądowe i zastępstwa procesowego, w KAŻDYM PRZYPADKU wynoszą 0(zero) zł.Jeżeli chodzi o wpis do KW: Wyrok sądowy zastępuje akt notarialny w postępowaniu wieczysto-księgowym, a więc wtedy odpadają koszty notariusza.W przypadku umowy notarialnej te koszty trzeba zapłacić i rzeczywiście łącznie wynosi to ok.1 tys. zł. Myślę, że w sytuacjach "niewątpliwych" lepiej zdać się na wyrok sądu, bo wtedy prezio już nic nie będzie mógł wymyśleć. W przypadku najemców którzy zostali nimi na danym mieszkaniu już po przejęciu go przez SM, mam mieszane uczucia. Teoretycznie wyrok TK z lutego daje im takie same prawa jak i innym do momentu obowiązywania ustawy w obecnym kształcie i formie. Nie da się jednak zaprzeczyć, że istnieje wyrok SN z czerwca 2010r, który im te prawa zabiera. Ja w takim przypadku podpisał bym umowę notarialna z SM, bardzo wnikliwie ją czytając i dopiero wtedy wycofał sprawę z sądu. Zwracam uwagę na to wnikliwe przeczytanie umowy, bo "zprzyjaźniony" notariusz różne kruczki może do niej "włożyć". Balkony i piwnice: Balkony i loggie SĄ CZĘŚCIĄ MIESZKANIA, nie wliczającą się do pow. mieszkalnej - wyrok SA; piwnice jako pom. przynależne, MUSZĄ BYĆ UJĘTE jako przechodzące na własność razem z mieszkaniem, czy to w wyroku sądu, czy też w umowie notarialnej.
Ocieplenie budynków
Re: Ocieplenie budynków - uzupełnienie
#1146: Marcus - Ocieplenie budynków
Czasem człowiek zasugeruje się czymś i "zaczyna dzielić włos na czworo", a tym czasem sprawa jest znacznie prostsza. Otóż, to co jest związane z remontami i utrzymaniem nieruchomości wspólnej reguluje przecież art.4.4 ust. o SM z 15.12.2000r:
"4. Właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni są obowiązani uczestniczyć
w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali,
eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych. Są oni również obowiązani
uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości
stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego
korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu.
Obowiązki te wykonują przez uiszczanie opłat na takich samych zasadach, jak
członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5".
Po prostu, wpłacając do kasy SM opłatę remontowo-eksploatacyjną, wyliczoną wg tego artykułu, najemcy, którzy zostali właścicielami mieszkań, będą również pokrywać koszty ocieplenia takjak członkowie SM.
Stęskniona Helena, do spółdzielcy 154
Jureczku wracaj, tęsknie za tobą, tęsknie bardzo, do miłego, pa.
Re: Re: do # 1141- wyskoczył jak Filip z konopi
#1145: Marcus - Re: do # 1141- wyskoczył jak Filip z konopi
Z tymi piwnicami to niestety u nas nie gra, jak widzę, w obydwu spółdzielniach. Nasze Prezesy, nie bardzo rozumiem z jakiego powodu, nie przyporządkowały piwnicy do lokalu. Dokumentem, w którym piwnica powinna zostać przypisana do mieszkania jako pomieszczenie przynalężne, jest uchwała określająca odrębną własność lokali w budynku. Uchwała taka podejmowana jest przez zarząd spółdzielni. O jej podjęciu lokatorzy, których ona dotyczy są informowani pismem kierowanym na adres domowy. Spółdzielnia z pewnością by nie zbankrutowała gdyby do tego pisma dołączyła tekst uchwały. No ale gdyby to zrobili to ściągnęliby naszą uwagę. Zaczęlibyśmy wtedy dochodzić co to jest i czym to się je. No i wtedy z pewnością odkrylibyśmy fakt, że uchwała jest niezgodna z ustawą o własności lokali. W ślad za tym pewno pojawiłyby się odwołania i procesy sądowe. A tak poinformowali nas, że jest wystawiona do wglądu, wszyscy tą informację przespali włącznie ze mną, bo wtedy jeszcze miałam zaufanie, uchwały się uprawomocniły i teraz jest po balu. Musicie się pogodzić z tym, że przespaliśmy czas kiedy można było sprostować treść uchwały w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym lub w procesie. Jutro więc notariusz nie będzie mógł napisać Wam w akcie notarialnym, że do Waszego lokalu jako pomieszcenie przynależne przyporządkowana zostaje piwnica. Nie może tego zrobić jeśli takiego zapisu nie zawiera uchwała. Musicie to przełknąć. O piwnicach w Waszych aktach nie będzie mowy.
Po co Panu, Panie Prezesie ta umowa o spłatę kosztów poniesionych na remonty i modernizację budynku
http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Cwist.JPG...
Przecież najemca, który jutro stanie się właścicielem zajmowanego do tej pory lokalu przez fakt podpisania aktu notarialnego nie wyparuje ze swojego mieszkania. Obowiązek pokrycia przez właściciela lokalu kosztów utrzymania swojego lokalu oraz kosztów utrzymania części wspólnych budynku wynika z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych a nie z umowy cywilnej zawieranej pomiędzy właścicielem a spółdzielnią.Ta umowa, którą Pan proponuje to jakaś kompletna bzdura.
Ps.Ponieważ bzdurne propozycje mają zwykle drugie dno proponujemy żebyście tej umowy nie podpisywali. To chwyt, który ma Was utrzymać w przekonaniu że jesteście zakładnikami spółdzielni. Ta umowa jest zupełnie niepotrzebna z punktu widzenia obowiązującego prawa.
| This discussion has been closed. |
SM conta Skarb Państwa