Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
DO WSZYSTKICH NA FORUM TEMIDY
Re: Zapraszam do obejrzenia materiału video z dnia, w którym ponownie zawieszono nasz proces
Pokażemy teraz dokumenty uzasadniające prawdziwość twierdzeń przedstawionych przez najemców, którzy wypowiadali się w poświęconym naszej sprawie programie telewizji TVS pt. ALARM. (mój post # 896)
Prezentujemy umowę z 1978r potwierdzającą, że najemcy obejmujący mieszkanie przydzielone im przez zakład pracy wnosili wkład mieszkaniowy i pokrywali koszt urządzeń kąpielowych ( wanna z baterią i piec łazienkowy)
Re: Re: Zapraszam do obejrzenia materiału video z dnia, w którym ponownie zawieszono nasz proces
Wkład mieszkaniowy naliczony przez zakład pracy można było odpracować świadcząc pracę przy budowie budynku wznoszonego przez zakład. Pracownicy budowali więc budynki, w których aktualnie mieszkają. Prezentujemy umowę o pracę na budowie zawartą w dn. 20 czerwca 1975r.
http://www.nau.net.pl/umowa_2.1.jpg...
Re: Re: Re: Zapraszam do obejrzenia materiału video z dnia, w którym ponownie zawieszono nasz proces
W latach późniejszych zniesiono wkład mieszkaniowy a w jego miejsce wprowadzono kaucję mieszkaniową ( na to samo wychodziło). Nadal też funkcjonował obowiązek pokrywania kosztów urządzeń stanowiących wyposażenie mieszkania.
JANKOWSKI Jerzy - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w Zabrzu, województwo ŚLĄSKIE, POLSKA.
A kim jest JANKOWSKI Jerzy w strukturach polskiej spółdzielczości mieszkaniowej?
A jak nazywa sie "najważniejszy" ZWIAZEK REWIZYJNY w polskiej spółdzielczości mieszkaniowej?Otóż:
Najlepiej nazwanym przez siebie jest -
Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
JANKOWSKI Jerzy natomiast jest PREZESEM ZARZĄDU
Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Adres: ul Jasna 1, 00-950 Warszawa. Tel. 22 827-29-87.
Szanowni Spółdzielcy - można się nazwać samemu - PIĘKNIE?. Usłyszymy - każdy tak może.
A kim jeszcze jest Jankowski Jerzy w strukturach polskiej spółdzielczości?
O tym - stopniowo. Najogólniej - szefem DOMAGALSKIEGO Alfreda.
A jakie są skutki działalności wspólnej JANKOWSKIEGO Jerzego i DOMAGALSKIEGO Alfreda w Krajowej Radzie Spółdzielczedla dla (konkretnej) Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej LUZA w Zabrzu, woj. śląskie?
Wykreowanie TRZASKI i jego 2 000 ofiar.
Bo można było. Bo przepisów - które by ŁEB UCIĘŁY HYDRZE w zarodku
lub uczyniły udział Trzaski w tym procederze - bezprzedmiotowym - brak.
Bo bandziorstwo osłaniane jest zmanipulowanym prawem spółdzielczym. MANIPULOWANYM co chwilę przez KRAJOWĄ RADĘ SPÓŁDZIELCZĄ za pośrednictwem kolejnych PROJEKTÓW USTAW. Popychanych prze Piotra Stycznia. A już zdecydowanie - gdy jakiś zapis prawa okaże się ludzkim, przyjaznym dla istoty spółdzielczości.
NOWEL - przyklepywanych na śpiąco, przez znudzonych na sali obrad plenarnych - WYBRAŃCÓW - POSŁÓW.
To tak powstał mechanizm zamykający dostęp NAJWYŻSZEJ IZBIE KONTROLI do dokumentów w biurkach prezesów zarządów spółdzielni mieszkaniowych w Polsce i do dokumentów dzialalności KRAJOWEJ RADY SPÓŁDZIELCZEJ. I praktycznie - obu Centralnym spec-Biurom.
A tłumaczenie (dowolne) tej rzeczywistości przez JANKOWSKIEGO i DOMAGALSKIEGO jest proste:
"szeregowy członku spółdzielni - masz przecież prawne procedury. Uważasz, że bandzior przejął władzę w Twojej spółdzielni? - IDŹ na WALNE i GO ZMIEŃ.
Do wpisu J23-NADAJE nr 895 i 902
DO OBSERWATORA- SPÓŁDZIELCY 154
Jeśli po ustawowym terminie z wnioskiem nadal nic się nie dzieje, to zanim wystąpimy do sądu, warto ponaglić spółdzielnie kolejnym pismem. - Kierujemy je do zarządu spółdzielni z ostatecznym wezwaniem do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu. Drugą kopię wysyłamy do rady nadzorczej spółdzielni. W piśmie warto zawrzeć informację, iż skierowanie sprawy do sądu narazi spółdzielnię na dodatkowe koszty z tym związane - podkreśla Błażej Wojnicz.
W ostateczności - sąd
Dopiero po braku reakcji kierujemy sprawę do sądu. - Składamy "powództwo o zobowiązanie spółdzielni do złożenia oświadczenia woli o zawarciu umowy przeniesienia własności lokalu". W sytuacji wydania przez sąd korzystnego wyroku będzie on stanowił podstawę wyodrębnienia lokalu i przeniesienia własności nieruchomości - zatem nie będzie już potrzeby zawierania jakiejkolwiek dodatkowej umowy ze spółdzielnią. Co ważne, pozew jest zwolniony od wszelkich kosztów sądowych. Także koszty, np. adwokata, pokrywa spółdzielnia - podsumowuje prawnik.
Dzisiaj
Dyżur eksperta! Masz problemy ze spółdzielnią? Potrzebujesz pomocy? Dzwoń między 12.00 a 13.00 pod numer 22 515-93-13
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/tak-mozesz-wywalczyc-mieszkanie-od-spodzielni-akcja-super-expressu_189642.html
J23
Szanowni Państwo - pomagajmy SOBIE WZAJEMNIE
Troszkę smutno. Troszkę żal.
A sprawa - jest tak WIELKA.
Tak ważna.
Prośba serdeczna - zamieszczajmy takie zapisy, które mogą być wykorzystane bezpośrednio przez naszych Bliźnich lub mogą być inspiracją także dla samoratowania się.
I które łączą .- Dziękujemy również 11 spółdzielcom, którzy przyszli na spotkanie w dniu 27 marca 2012. Podrzućcie mailem poprzez [email protected], coście postanowili w tych sprawach, które są do wykorzystania ogólnego. Lub dajcie to - bezpośrednio na Forum. Liczą się wszystkie - też i indywidualne pomysły Każdego z nas. Doświadczenia losów Członków LUIZY i głosy na Forum - wykorzystujemy w bieżących naszych działaniach.
Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów - Waldemar Piotrowski
Waldemar Piotrowski Pomoc Wzajemna Pl
do# 912, i # 910
A choi krecik
154
Pan grzegorz- 914
Zgoda buduje, wojna rujnuje.
Koniec wojny Panowie. W Waszym Stowarzyszeniu pojawił się kryzys. Trzeba się z nim uporać. Szkoda aby zmarnował się taki potencjał. W pierwszej kolejności należałoby zadbać o ludzi, których sprawy nie zostały skierowane na drogę postępowania sądowego i którzy w związku z takim obrotem sprawy nie wiedzą co teraz począć. Ludzie sami się nie zorganizują. Trzeba przygotować wzór pisma, które powinni skierować do spółdzielni i rozdać zainteresowanym na najbliższym zebraniu.Tą akcję trzeba zorganizować i kontrolować jej przebieg. To okazja do rehabilitacji wiarygodności stowarzyszenia. Myślę, że redakcja takiego tekstu to dla Pana żaden problem Kapitanie.
Ps. Nie zauważyłam złej wiary w działaniu Pana Jerzego. Wręcz przeciwnie,w mojej ocenie, Pan Jerzy jest zwolennikiem transparentności w działalności organizacji społecznej. Cenię Jego asertywność. Proszę też Panowie abyście nie używali więcej tego forum do wzajemnych rozliczeń.
Szanowni Państwo, Szanowni Państwo...,
A Trzaska - drań, jak wynika z treści Forum (to, że jest draniem) - rechocze.
Czy do Trzaski, mamy podstawę - aby internetowo się przypiąć i pokazać jego GŁÓWKĘ z przodu?
Czy raczej pozostawić - łobuza w spokoju?
Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów którzy czatują przy komputerkach o godz. 00.oo, 29 marca 2012 r.
waldek
TRZASKA Aleksander - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w Zabrzu, województwo ŚLĄSKIE, POLSKA.
TRZASKA Aleksander - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w Zabrzu, województwo ŚLĄSKIE, POLSKA.
Czy TRZASKA Aleksander - jest właścicielem prywatnego zakładu pracy - "kancelarii radcy prawnego"?
A ilu młodym absolwentom wydziałów prawa polskich uniwersytetów pierze się mózgi w czasie aplikacji, stażów i praktyk w kancelariach?
Poprzez przykład tego co W PAPIERACH oraz tego co W MAJĘTNOŚCIACH i NA brudnych KONTACH BANKOWYCH?
Którym się dowodzi, (absolwentom), poprzez produkcję - mnożenie interpretacji przepisów prawa, arogancję i prawnicze oszustwa, że tępa masa jest od tego, aby wyrywać z niej kasę za POZORACJĘ, KŁAMSTWA i PODPUCHĘ?
I to zarówno w prywatnych kancelariach nazywanych Kancelarią ADWOKACKĄ i Kancelarią RADCY PRAWNEGO. Ale też i w organach? Nie tylko na Śląsku?
Może w tej chwili pierze się mózgi setkom, a może tysiącom, a może dziesiątkom tysięcy?
Re: Szanowni Państwo - pomagajmy SOBIE WZAJEMNIE
#911: POMOC WZAJEMNA PL - Szanowni Państwo - pomagajmy SOBIE WZAJEMNIE
Jedyne istotne postanowienie 11 osob na zebraniu to nie udzielenie przez nikogo z nas poparca przewodniczacemu w kandydowaniu do wyborów na członka rady nadzorczy społdzielni trzeba 10 podpisow a nikt tego nie zrobił przejrzystosć w działalnosi jest bardzo wazna niech sie rozlicza bo nie robia tego od trzy lat nawet ci co kiedys zbierali im składki juz nie chodza na zebranie
#909 2012-03-28 17:15 Upominaj się o swoje
1)Prezes SM, który do tej pory nie przeniósł na Ciebie własności TWOJEGO mieszkania jest Twoim WROGIEM!! Wrogowi nigdy się nie wierzy!!
2)Z SM rozmawiamy tyko pisemnie, za potwierdzeniem na kopii. To są b.ważne dowody w sprawie. Pisma najlepiej doręczać osobiście.
3)Zasada "matematyczna" - umiesz liczyć, licz na siebie. W związku z tym najlepiej jest prowadzić sprawę osobiście, a jeżeli to z różnych przyczyn jest niemożliwe, wykorzystać art.87par.1 kpc. Zawodowego prawnika brać w ostateczności, zawierając z nim umowę(może być ustna, ale przy świadkach) w której zastrzeżemy wypłatę całości jego honorarium, dopiero po zakończeni sprawy. Prowadzenie sprawy osobiście lub przez niezawodowego pełnomocnika ma tą zaletę, że "małemu wolno więcej", czyli ewentualne błędy w procesie, których nie wolno sądowi "przepuścić" zawodowemu prawnikowi, nam mogą "ujść płazem".
4)Czas, czas i jeszcze raz czas. Zostało już tylko niecałe 11 m-cy. Ponieważ SM już dawno przekroczyły, tzw."zawite terminy", zawarte w ustawie, stosować co najwyżej tylko terminy zawarte w kpa - 14 dni.
5)Uznanie powództwa - przy cwanym prawniku SM i aprobacie sądu może być wykorzystane do odwleczenia sprawy - art.178 kpc.
Odnośnie postu #915 Spółdzielcy: W całej Polsce nie znajdzie Pan notariusza, który bez oświadczenia woli SM lub wyroku sądu, sporządzi akt notarialny przeniesienia własności. Prawo mu tego zabrania. A odnośnie naszych praw jakie mamy wobec SM, to można tylko powiedzieć, że mają je one "w głębokim poważaniu".
Pisać każdy może, trochę lepiej lub gorzej
Re: #909 2012-03-28 17:15 Upominaj się o swoje
#921: Marcus - #909 2012-03-28 17:15 Upominaj się o swoje
Twoje doświadczenia Markusie pokrywają się, jak widać z naszymi. Można stąd wyprowadzić wniosek, że jak Polska długa i szeroka, doświadczenia wyniesione przez spółdzielców z batalii o poszanowanie prawa są niemal bliźniacze. Ale dwa wątki Twojej wypowiedzi, wskazują, że potrzebne jest bardziej szczegółowe uzasadnienie naszej strategii.
Zgadzamy się z Tobą, że żaden notariusz nie sporządzi umowy przeniesienia własności lokalu bez stosownego oświadczenia woli ze strony spółdzielni. Przyjął się zwyczaj, że to spółdzielnia proponuje najemcy kancelarię notarialną, w której sporządzona zostanie umowa. Co do tego, że spółdzielnia będzie starała się zwodzić najemców, którzy nie mają sprawy w postępowaniu sądowym, w kwestii wyznaczenia terminu aktu notarialnego, chyba się zgadzamy. Dlatego uważamy, że tacy najemcy powinni zwrócić się do spółdzielni z wnioskiem, żeby w ciągu 3 m-cy wyznaczyła termin umowy notarialnej w ich sprawie. Ponieważ w spółdzielni czeka na realizację spora liczba takich spraw, spółdzielnia może zwodzić zainteresowanych argumentem, że muszą czekać, bo kancelarie z którymi współpracują mają zajęte wszystkie terminy. W takiej sytuacji najemca sam powinien znaleźć kancelarię, która przyjmie zlecenie sporządzenia umowy i ustalić z nią termin tak aby zachować odległość dwóch tygodni czasu na doręczenie przez spółdzielnię niezbędnych dokumentów. O terminie najemca powinien bezzwłocznie spółdzielnię poinformować podkreślając, iż oczekuje, że spółdzielnia doręczy wskazanemu notariuszowi wymagane dokumenty i wyznaczy pełnomocników, którzy stawią się do podpisania aktu. Jest to forma presji, której celem jest odebranie spółdzielni jedynego argumentu (zajęte terminy w kancelariach), z powodu którego zwłokę spółdzielni należałoby uznać za uzasadnioną.
W odniesieniu zaś do wniosku o uznanie przez pozwaną naszego powództwa, nie ma zagrożenia, że taki wniosek może spowodować jakieś szczególne wydłużenie procesu. Nasz wniosek o uznanie przez Spółdzielnię PERSPEKTYWA w Rudzie Śląskiej powództwa grupy liczącej 31 osób wyszedł do sądu w dniu 27 lutego 2012 r. Sąd powinien na posiedzeniu niejawnym podjąć postanowienie przekazania go stronie przeciwnej i zakreślić jej termin na odniesienie się do takiego wniosku. Załóżmy że ok. trzech tygodni zajęło sądowi podjęcie postanowienia i doręczenie stronie przeciwnej naszego wniosku oraz że zakreślono pozwanej termin 21 dni na zajęcie stanowiska. Wychodzi na to, że w połowie kwietnia sąd powinien dysponować już stanowiskiem naszej spółdzielni. O terminie naszej rozprawy sąd jeszcze nie zdecydował i to z powodów, które nie mają żadnego związku z naszym wnioskiem. Przepis art. 178 kpc , który wskazujesz dotyczy zawieszenia postępowania na zgodny wniosek obydwu stron procesu. Przepis ten w żaden sposób nie łączy się z wnioskiem o uznanie powództwa.
Ps. Do dwóch spraw, w których pozwaną jest Spółdzielnia LUIZA w Zabrzu wnioski o uznanie powództwa wyszły w dn. 16 marca i 19 marca br. W jednej z tych spraw nie ma jeszcze terminu rozprawy a w drugiej termin wyznaczony został na dzień 30 maja br. W obydwu tych wystąpieniach wnosiliśmy nadto o to aby sąd zakreślił pozwanej termin na odniesienie się do złożonego wniosku w czasie poprzedzającym termin zaplanowany dla rozprawy.
Przypominamy Prezesom obydwu spółdzielni, bo dla obydwu pierwotnymi zakładami pracy były kopalnie
że oprócz świadczeń, których dowody przedstawiliśmy wyżej najemcy lokali mieszkalnych przekazanych nieodpłatnie do spółdzielni mieszkaniowych pokrywali również inne koszty związane z zakładowym budownictwem mieszkaniowym.
Zakładowe budownictwo mieszkaniowe powołała do życia uchwała nr 64 Rady Ministrów z dnia 15 marca 1958r. w sprawie budownictwa zakładowych domów mieszkalnych i zarządzania nimi (M.P. nr 26 poz. 155). Zgodnie z § 3 ust 1 tej uchwały, budowa zakładowych domów mieszkalnych, w których lokale mieszkalne przeznaczone były dla wszystkich członków załogi, finansowana była z własnych środków zakładu zgromadzonych w ramach zakładowego funduszu mieszkaniowego, a także z innych środków wskazanych przez przepisy szczególne.
Zakładowy fundusz mieszkaniowy został wprowadzony uchwałą nr 60 Rady Ministrów z dnia 15 marca 1958r. w sprawie zakładowych funduszów mieszkaniowych (MP nr 26 poz. 153) i odwołany ustawą z dnia 4 marca 1994r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (Dz. U. nr 43 poz. 163)
Środki zakładowego funduszu mieszkaniowego pochodziły z odpisu od funduszu płac. Mówiąc wprost, środki na zakładowy fundusz mieszkaniowy tworzone były przez obcinanie dochodów załogi zakładu pracy.
Ponieważ budynki, w których mieszkamy powstawały w latach 70-tych i 80-tych ubiegłego stulecia publikujemy Rozporządzenie Rady Ministrów z dn. 2 listopada w 1973r w sprawie zakładowego funduszu mieszkaniowego określające zasady tworzenia tego funduszu (Dz.U. nr 43, poz 261)
http://dziennikustaw.gov.pl/DU/1973/s/43/261
TRZASKA Aleksander - a RAK na Spółdzielni Mieszkaniowej LUIZA w Zabrzu, województwo ŚLĄSKIE, POLSKA.
A czy anty-spółdzielcze bandziorstwo i oszustwa polskiego pseudo-prawnika jest
ściemniane od wielu-wielu lat, poprzez omijanki i przeinaczenia rzeczywistości w PROTOKOŁACH
LUSTRATORÓW Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielczości Mieszkaniowej w Katowicach,
ul. Staropolska 2
42-600 Tarnowskie Góry, tel: 32-285-29-85; faks 32-285-49-13
pod nadzorem Rościsława BOROWSKIEGO? Prezesa Zarządu?
A czy ktokolwiek z szeregowych Spółdzielców LUIZY taki protokół kiedykolwiek czytał?
A czy jakiekolwiek zdanie szeregowego Spółdzielcy LUIZY - znalazło się w protokole
POLUSTRACYJNYM?
A kto opłaca "pracę"?
| This discussion has been closed. |
Re: Na ręce J23-NADAJE - przekazujemy ŻYCZENIA Członkom GÓRNICZEJ SPÓŁDZIENI MIESZKANIOWEJ "Luiza"
#899: Marcus - Na ręce J23-NADAJE - przekazujemy ŻYCZENIA Członkom GÓRNICZEJ SPÓŁDZIENI MIESZKANIOWEJ "Luiza"
Nas jest nieco więcej ale jeśli o proporcje chodzi to pewno są podobne. Tak już jest, że Ci niepokorni są zwykle mniejszościową próbą społeczną. Nic się nie martwcie, będziemy Was wspierać. Prawda Kapitanie :)