Apel do Posłów na Sejm RP

Skontaktuj się z autorem petycji

Temat pod dyskusję został automatycznie utworzony do petycji Apel do Posłów na Sejm RP

KOPERNIK

#1

2012-09-05 21:45

Popieram i liczę że posłowie wykażą się mądrością i szacunkiem do obywateli, skończą z prawem kołchozowym.POLACY łączcie się w walce o swoje prawa .

Społdzielca

#2

2012-09-07 01:19

Po tylu latach udawania i prawnych niewypałów tylko wyjątkowi naiwniacy liczą na to, że posłowie coś sensownego wymyślą.
Jeśli sami spółdzielcy się nie skrzykną i wspólnie nie opracują korzystnego dla nich prawa tylko będą się oglądać na posłów podzielonych w tej sprawie nawet w jednej partii to nigdy nie doczekamy się tego, o co od lat usilnie się dopraszamy.

Gość

#3

2012-09-07 18:49

Dobre jest każde działanie mające na celu sensowna zmianę prawa spółdzielczego i prawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Twórcy projektów PO powinni skontaktować się z organizacjami spółdzielców ze stron http://www.kss-nasze-mieszkania.pl/ oraz http://naszepojezierze.olsztyn.pl/ oraz http://lokatorzy-i-spoldzielcy.orangespace.pl/
Właściciel

#4

2012-09-07 19:12

Proszę dopisać na końcu petycji "o" do słowa Europeizacji.Tekst merytorycznie poprawny. Zobaczymy jaki będzie efekt końcowy. Pozdrawiam. Danka Janus z Koszalina

Gość

#5 Re:

2012-09-07 22:49

#1: KOPERNIK -

Na oczach wszystkich (także posłów)decydenci łamią prawo.Bezkarnie.

Panie i Panowie Posłowie,czas z tym skończyć.Prawo ma służyć właścicielom

SM,a nie naszym pracownikom(których utrzymujemy).Nasze dzieci i wnuki Was przeklną.

My wystawimy rachunek w przyszłych wyborach.Do "złupienia"zostały tylko ogródki

i spółdzielnie.S.O.S.

Anna

#6 Re: Re:

2012-09-07 23:18

#5: - Re:

Mam nadzieję, że nasze dzieci i wnuki stworzą już bardziej dojrzałe obywatelskie społeczeństwo, które nie pozwoli sie tak kiwać jak to, które urodziło się w minionej epoce ustrojowej.


Gość

#7 Re: Re: Re:

2012-09-08 01:21

#6: Anna - Re: Re:

Aniu jak nic nie zrobimy,to nasze dzieci i wnuki będą okradane przez potomków

obecnych decydentów.Uwierz mi,jak pijawek nie odetniesz od koryta-same nie odpadną.

Dwudziestoletnie macki są WSZĘDZIE!


Gość

#8 Re: Re: Re: Re:

2012-09-08 19:13

#7: - Re: Re: Re:

Skończmy z wyzyskiem 12 milionów Polaków!

Około 30 proc. dzieci w Neapolu i jego okolicach nie chodzi do szkoły.
Oficjalne bezrobocie w regionie sięga 60 proc. Ale edukację i pracę zapewnia
tam neapolitańska mafia Kamorra, licząca ponad 100 rodzin oraz 5 tys. tzw.
członków honorowych. Rząd w Rzymie wie, że de facto nie sprawuje nad regionem
żadnej kontroli. W Polsce na straty spisano znacznie większe połacie kraju -
rządzą tam bossowie jednej z najgroźniejszych polskich mafii, prezesi
największych spośród około 5 tys. spółdzielni mieszkaniowych.
Tak jak szefowie Kamorry są oni nietykalni, bo mogą zaoferować po
preferencyjnych cenach - wedle uznania - mieszkania oraz atrakcyjną pracę (w
spółdzielczej administracji). "Myślicie, że sędzia czy prokurator nie
potrzebują mieszkania?" - miał się zwrócić do grupy chcących go odwołać
mieszkańców Tadeusz Stachowski, prezes największej w kraju Spółdzielni
Mieszkaniowej Osiedle Młodych w Poznaniu (odznaczony przez prezydenta
Kwaśniewskiego Srebrnym Krzyżem Zasługi). Zenon Procyk, prezes SM Pojezierze w
Olsztynie, dla prokuratora, sześciu sędziów, prorektora uniwersytetu, członka
rady miasta i komendanta policji przeznaczył mieszkania w specjalnym bloku (za
metr kwadratowy płacili 1511 zł, czyli mniej więcej 800 zł mniej, niż wynosi
cena rynkowa w mieście). Pracujący na zlecenie "Wprost" fotoreporter Kacper
Pempel, który 23 lipca zrobił zdjęcia Procykowi, osobie publicznej, został
zatrzymany przez wezwaną przez prezesa policję (spisała dane Pempela).

Niepokornych lokatorów prezesi wyrzucają ze spółdzielni i próbują
skompromitować w oczach lokalnej społeczności. Za wszystkim kryją się
gigantyczne pieniądze, bo 12 mln Polaków, lokatorów spółdzielni mieszkaniowych,
płaci rocznie około 18 mld zł czynszów! Nie wiedzą, za co dokładnie płacą i
dlaczego akurat tyle, bo spółdzielczych kacyków nikt naprawdę nie rozlicza i
nie kontroluje - poza związkiem rewizyjnym, do którego sami należą i którego
działalność opłacają. Włoskim mafioso grozi przynajmniej więzienie; ich polskim
odpowiednikom w spółdzielniach mieszkaniowych - grzywna w wysokości trzech
miesięcznych pensji!


Gość

#9 Re:

2012-09-08 19:17

#2: Społdzielca -


Gra toczy się o pieniądze równe 10 proc. rocznego budżetu Polski, które do
dyspozycji mają spółdzielnie mieszkaniowe. Wobec mieszkańców władze SM-ów
stosują swoistą omerte, czyli zmowę milczenia. Alfons Łykowski, członek
Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zażądał wglądu w jej bilans roczny,
by się dowiedzieć, ile zarabia zarząd. - Następnego dnia nie wpuszczono mnie na
zebranie członków spółdzielni, a "nieznani sprawcy" grozili na ulicy mi i
mojemu koledze - opowiada Łykowski. We wrześniu 2003 r. wyrzucono z Osiedla
Młodych 11 członków (m.in. posłankę PiS Annę Borucką-Cieślewicz), po tym jak
wygrali w sądzie sprawę o odrzucenie bilansu spółdzielni. - W tej spółdzielni
kwitnie kreatywna księgowość. Sądy odrzuciły już bilanse spółdzielni za trzy
lata! - wyjaśnia Borucka-Cieślewicz. Prezes Stachowski znalazł sposób na
załatanie dziur w budżecie: w połowie 2003 r. spółdzielnia narzuciła lokatorom
jednorazową podwyżkę opłat za wodę (w wysokości 100-300 zł), rzekomo konieczną
ze względu na błędy w rozliczeniach w poprzednich latach.

Niedobory planowane

Zarządy spółdzielni skrzętnie skrywają swoje rachunki, by nie wyszło na jaw, że
z pieniędzy mieszkańców utrzymują się rodziny prezesów spółdzielni i setki ich
znajomych. Ustawione przetargi, mieszkania za półdarmo dla znajomych, tworzenie
niepotrzebnych etatów - to katalog środków dostępnych szefom SM-ów. Według
grupy lokatorów SM Pojezierze, domagającej się usunięcia Procyka, powolny
prezesowi zarząd i rada nadzorcza naraziły spółdzielnię na stratę około 1,2 mln
zł przy przetargu na wymianę podzielników ciepła (wygrała go firma, której
przedstawicielem był szef rady nadzorczej spółdzielni; jej podzielniki
kosztowały 53,5 zł, a oferowane przez konkurenta nowocześniejsze urządzenia -
35 zł) oraz 2 mln zł z powodu przydzielania mieszkań po zaniżonych
cenach "znajomym królika". Takie mieszkanie - z "odzysku" po wyrzuconych ze
spółdzielni lokatorach - otrzymał m.in. były komendant policji w Olsztynie.

Krzysztof Gosławski, prezes warszawskiej SM Wyżyny, z naruszeniem statutu
przewidującego, iż SM Wyżyny zajmuje się wyłącznie budownictwem wielorodzinnym -
wybudował też dla siebie dom jednorodzinny, a rada nadzorcza przyznała mu
rabat w należnościach wobec spółdzielni w wysokości 71,9 tys. zł (w rezultacie
zapłacił za dom znacznie mniej niż szarzy członkowie spółdzielni za mieszkania
w blokach).

SM im. Ignacego Paderewskiego w Katowicach, kierowana przez Elżbietę Zadróż,
tworzy "fundusz kosztów ogólnych" lub "fundusz niedoboru planowanego" (sic!). W
biurze zarządu tej spółdzielni (4 tys. członków) pracuje ponad 60 osób. Zygmunt
Władyka, ekonomista i jeden z członków spółdzielni, szacuje, że zatrudnia ona
dwukrotnie więcej pracowników, niż potrzebuje, na czym traci 500 tys. zł
rocznie. Nawet z niewielkich spółdzielni da się coś "wycisnąć".

- Była prezes oddała kotłownię wybudowaną z pieniędzy lokatorów miejscowemu
zakładowi ciepłowniczemu. Czy to zbieg okoliczności, że niedługo potem kupiła
sobie dom? - pytają Marian Mróz i Aleksander Kłak, mieszkańcy SM w Grodkowie.
Kolejnego prezesa (już byłego) oskarżają o przywłaszczenie 20 tys. zł ze
spółdzielczej kasy.


Gość

#10 Re: Re:

2012-09-09 00:29

#9: - Re:

Co "dopomogło" posłom: p.Ewie Kołodziej, p.Aleksandrze Trybuś,p.Zenonowi Durka w zmianie decyzji i wycofaniu swojego poparcia P.Poseł L.Staroń USM ? Komu zależy na tym,żeby w naszym kraju szerzyło się bezprawie? Kosztem bezbronnych,ujarzmionych właścicieli !

KOPERNIK

#11 Krs-Gold

2012-09-10 21:38

#10: - Re: Re:

Dopomógł im Domagała a ścislej ON i Legionów(zjazd) skąd pochodzi FERDEK dURKE . Tam zadziałał /Krs- Gold/. c Kasiarze dobrze chyba płacili  skoro niegodni  /po  PRZYSIĘDZE/ posłowie sprzeniwierzając się godności w obliczu działań swoich i  PO - WIZERUNKU za  Judaszowskie srebrniki rakiem wycofali swoje podpisy spod projektu ustawy PO o Spółdzielniach mieszkaniowych .Wyborcy z Katowickiego i Bielska-Białej przypatrzcie się bacznie ich włościom napewno kwitną lub będą kwitnąc  boza darmo czynu swojego nie dokonali. Są to napewno ludzie o brudnym sumieniu. A ten Ferdek- Durke niech spada a raczej niech spi.....a !!!!!! do krainy Orwella czyli do folwarku zwierzęcego jako sługa Napoleona. A tego  Sgarella-/knura/ Domagałę należy ukamienować albo nasadzić na pal-ołówek.Pamiętajcie że każdy z was zapłaci za swoją nieszczerość i tchórzowstwo. Nawet nie myślcie że lata  będziecie mogli lizać buty mafii i różnego rodzaju sitwom władzy i nagle znowu powrócicie  do duchowej  godności.


Gość

#12 Re: Krs-Gold

2012-09-11 00:09

#11: KOPERNIK - Krs-Gold

ŚWIĘTE SŁOWA,ŚWIĘTE ! TAKIM DAMY "SPAM"

......

#13 Spółdzielnie mieszkaniowe

2012-09-13 15:32

Zapewnienia ludziom godnego i spokojnego mieszkania .
recenzent

#14 Re: Spółdzielnie mieszkaniowe

2012-09-14 19:36

#13: ...... - Spółdzielnie mieszkaniowe

Co to ma być ciemnoto umysłowa-analfabeto niedouczony!!!!!!!

Ezop

#15 #13 Spółdzielnie mieszkaniowe

2012-09-14 19:54

Rzeczywiście teza godna pachołka kołchozowego.
mirek

#16 Re:

2012-09-17 12:05

#1: KOPERNIK -

Bardzo łatwo zrobić porządek:iść na walne o głosować.W walnych bierze 2% mieszkańców udział tj.pracownicy i ich rodziny i oni wiedzą co to walne w przeciwieństwiedo pozostałych mieszkańców.

Pieczewo

#17

2012-09-18 02:55

Jak może wspólnota, czyli część spółdzielni otrzymać według posła Borowczaka CAŁOŚĆ majątku spółdzielni?!!! Odpowiednio przypadającą nań część oczywiście tak, ale nie cały majątek SM! Analogicznie jak się to ma w obecnie obowiązującym prawie przy podziale spółdzielni celem wyodrębnienia nowej z jej części – „znawca” spółdzielczości poseł Borowczak nie wie o tym? Więc niech nie gada byle czego! W prowincjonalnym dla postoczniowego „światowca” Olsztynie w SM Jaroty niedawno mimo utrudnień prezesów doszło w końcu do takiego podziału i powstała SM Jasna!!! Przy tym rzecz zasadnicza, a spaprana w dotychczasowych ustawach spółdzielczych – czyje są SM? Otóż poseł żarliwy obrońca swojackich wokółprezesowskich „spółdzielców” powinien wiedzieć, że od 1995 roku prawnie MAJĄTEK SM JEST PRYWATNĄ WŁASNOŚCIĄ CZŁONKÓW!!! Niestety w praktyce doszło do kołchozowego praktykowania! Szczegóły wyjaśni posłowi posłanka Lidia Staroń, z tego samego klubu PO co J. Borowczak, niech się zgłosi do prawdziwego znawcy tematu! Czas najwyższy właśnie w nowelizacji ustaw tę kwestię bardzo dokładnie określić i realnie przywrócić podmiotowe usytuowanie właśnie właścicielskie członkom SM oraz właścicielom wyodrębnionych lokali!

Gość

#18 Re:

2012-09-18 21:16

 

Informacje#817770 | 83.9.*.*dzisiaj, 10:41 Szanowny Panie Ministrze Nieuprawnione zatrzymanie naszych postępowań procesowych na okres bez mała dwóch lat, to ze strony sądów nadużycie przysługujących im uprawnień w intencji udaremnienia należnych nam roszczeń. Czterema wyrokami już bowiem Sąd Najwyższy orzekł, iż wyrok Trybunału z dn. 15 lipca 2009r w spr. K 64/07 nie pozbawił najemcy budynku zakładowego, przekazanego nieodpłatnie do spółdzielni mieszkaniowej, roszczenia o przeniesienie na jego rzecz odrębnej własności najmowanego lokalu mieszkalnego ( wyroki - z dn. 8 stycznia 2010r w spr. sygn. akt IV CSK 292/09, z dn. 29 września 2010 w spr. sygn. akt V CSK 49/10 oraz z dn. 26 stycznia 2011r. w spr. sygn. akt V CSK 366/10 a także z dn. 16 listopada 2011 w spr. sygn. akt V CSK 524/10 ) Śląski Wymiar Sprawiedliwości bezprawnie zatrzymał nasze postępowania (nasze wypowiedzi nr 331 i 332 na niniejszym forum) po to, abyśmy przed instancją najwyższą nie mogli dochodzić naszych roszczeń. Z tego też względu utrzymujemy, że było to ze strony Wymiaru Sprawiedliwości świadome działanie zmierzające do udaremnienia przysługujących nam uprawnień. Ponieważ autorem projektu nieuprawnionego zawieszenia naszych procesów jest Prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach, Sędzia Wojciech Hajduk (jako pierwszy zawiesił postępowanie i z racji pełnionej funkcji wpływał w naszej ocenie na podwładnych) domagamy się odwołania Sędziego Wojciecha Hajduka z powierzonej mu funkcji Prezesa Sądu oraz wszczęcia postępowania dyscyplinarnego celem złożenie Pana Sędziego z urzędu. Zarzuty dyscyplinarne sformułowane zostały w naszych wypowiedziach nr 297 i 425. Nie może tak bowiem być w demokratycznym państwie prawa, aby źródłem bezprawia był organ władzy publicznej powołany do strzeżenia prawa. Ocena komentarza: 6!odpowiedz na ten komentarz   Informacje#817761 | 83.9.*.*dzisiaj, 10:31 Komunikat personalny 2012-09-17 W związku z dzisiejszymi doniesieniami medialnymi, dotyczącymi odwołania ze stanowiska Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Grzegorza Wałejko, informujemy, że Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin w dniu 24 lipca 2012 r. złożył na ręce Prezesa Rady Ministrów - Donalda Tuska wniosek o odwołanie Grzegorza Wałejko z zajmowanego stanowiska. Premier jednocześnie podjął decyzję o powołaniu z dniem 18 września 2012 r. sędziego Wojciecha Hajduka na stanowisko Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości



Zobacz więcej: http://olsztyn.wm.pl/98051,Czuja-sie-oszukiwani-przez-spoldzielnie-Walcza-o-swoje-prawa.html#ixzz26qI91d5k

 

Głuche lobby spółdzielcze?

#19

2012-09-19 12:11


Walka z bezprawiem w spółdzielniach 2011-06-06
strony: [1]
LIST OTWARTY

Dotyczy: Bezprawnego działania Krajowej Rady Spółdzielczej

Wniosek spółdzielców o interwencję

Szanowny Panie Premierze!

Sejm R.P. bieżącej kadencji kończy prace nad projektem nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (druk 3494) przygotowany przez Posłankę Lidię Staroń z upoważnienia Rządu RP. Podkomisja nadzwyczajna kierowana przez Panią L. Staroń, w której to pracach uczestniczyły m.in.: Mazowieckie Stowarzyszenie Obrony Praw Lokatorów i Spółdzielców (dalej: Płockie SOS) oraz Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców (KZLiS), na ostatnim posiedzeniu 11 maja 2011 r. zakończyła prace przyjęciem projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (dalej: „usm”).

Projekt „usm” restrukturyzuje aktualny stan spółdzielczości mieszkaniowej, m.in. poprzez ustanowienie prawa, które zrywa ze spuścizną PRL. Po kilkudziesięciu latach bezprawnego dysponowania majątkiem prywatnym w spółdzielniach mieszkaniowych (dalej: SM) mają zacząć funkcjonować zasady współwłasności określone Kodeksem cywilnym. Stowarzyszenia, reprezentujące środowiska spółdzielcze z terenu całego kraju pozytywnie oceniają postępujące zmiany. Zgodę zburzyła Krajowa Rada Spółdzielcza (dalej: KRS), będąca przeciwnikiem zmian, która naszym zdaniem w imię obrony bezzasadnych przywilejów oraz interesu korporacji próbuje nadinterpretować swoje uprawnienia określone przepisami ustawy – Prawo spółdzielcze. Na to naszej zgody być nie może.

KRS podjęła protest przeciw uprawnieniom ustawodawcy, prezentując przy tym pogląd pozostający w rażącej sprzeczności z docierającymi do nas – a jak nam wiadomo również do Pana Premiera - informacjami o stanie spółdzielczości mieszkaniowej oraz łamaniu interesu członków spółdzielni mieszkaniowych. Jest to ewidentna próba wstrzymania zmian, w dodatku na koszt tych, których prawa są łamane.

Na czele kierujących w przeciwdziałaniu wdrożenia nowego prawa w KRS stoją Panowie: Alfred Domagalski i Jerzy Jankowski. Ten sam Alfred Domagalski, który swe negatywne intencje ujawnił w 2008 r. apelem do prezesów SM o sprzeniewierzanie się istniejącemu prawu, co było opublikowane w jednym z dzienników o zasięgu ogólnokrajowym, pt.: „Prezes: Tak macie kłamać ludziom”. Czytamy w nim m.in.: „Wnioski (dop. uwłaszczeniowe) blokować, ale po cichu. Przeciągać w nieskończoność procedury. Lokatorom nic nie mówić, a jak się dopytują, sprytnie okłamywać” – źródło: http://www.fakt.pl/Prezes-Tak-macie-klamacludziom,artykuly,39699,1.html

Tym razem KRS realizuje strategię ochrony działalności lustratorów, którzy – jak poświadczają protokoły – nie dostrzegają kardynalnych błędów w działalności kontrolowanych przez siebie spółdzielni. Jak ma być inaczej, gdy „koledzy kontrolują kolegów”? Kardynalnym zarzutem wobec środowiska jest także wstrzymywanie procedur przekazania majątku spółdzielni członkom spółdzielni, czyli jej prawowitym właścicielom.

W załączeniu - pismo KRS z dnia 09.05.2011 r. o podjętych działaniach z wymownym apelem adresowanym do prezesów wszystkich spółdzielni w kraju (załącznik nr 1).

Jak wynika z treści pisma KRS czuje zagrożenie swej dominującej roli niezachwianej od ponad 20 lat, mimo zakończenia systemu nakazowo – rozdzielczego. Warto nadmienić, iż
w zasobach spółdzielczych (wg różnych źródeł) mieszka ok. 12 mln osób, a ok. 3,5 mln spółdzielców wytworzyło majątek warty nawet 500 mld zł, zasilany opłatami czynszowymi
w kwocie ok. 20-25 mld zł. rocznie, co sprawia, że jest to drugi po państwowym budżet.

System socjalistyczny „kwestionujący” własność prywatną, doprowadził paradoksalnie do sytuacji, w której z prywatnych pieniędzy członków zgromadzono majątek, którym do dziś dysponuje według różnych szacunków grupa od 8 do 10 tys. osób w zarządach oraz nawet 40 tys. osób w radach nadzorczych spółdzielni. W Polsce mamy ok. 3 500 spółdzielni, nad zarządami których dominuje KRS reprezentująca interesy korporacji. Dla szerszego opisu i potrzeby zmian załączamy uwagi wniesione do projektu nowej „usm” (załączniki nr 2a i 2b).

Bulwersujące jest podjęcie na zgromadzeniu KRS uchwały o krajowej zbiórce prywatnych środków spółdzielców – za pośrednictwem prezesów spółdzielni – pod pozorem utworzenia przy KRS Funduszu Obrony Spółdzielczości. Ta niebagatelna kwota, mogąca wynieść od kilku do kilkunastu mln zł ma służyć działaniom przeciwko ustawie z powodu obawy o interesy korporacyjne i własne przywileje, na koszt spółdzielców… przeciwko spółdzielcom sprowadzonym do roli „przymusowych darczyńców”. Uważamy, że ogłoszenie zbiórki pieniędzy bez wymaganej odrębnymi przepisami zgody właściwych organów jest niedopuszczalne.

W naszym przekonaniu działania podjęte przez KRS winny być zbadane pod względem formalno-prawnym przez różnego rodzaju instytucje, tym przez organa ścigania. Dostrzegamy okoliczność mogącą być uznaną za podżeganie do łamania prawa w spółdzielniach. Możemy mieć do czynienia z sytuacją, która w prostej linii doprowadzi do fałszowania sprawozdań finansowych spółdzielni, bowiem prezesi licznych Zarządów SM raczej nie informują spółdzielców o przekazaniu ich środków finansowych na inne niż mieszkaniowe cele. Tu na konto KRS.

Ponadto z treści pisma KRS adresowanego do prezesów wszystkich spółdzielni (zał. nr 1) jasno wynika, że zawarto w nim szereg nieprawdziwych informacji (świadomych lub zamierzonych) i tak: KRS twierdzi, że „środowisko spółdzielcze zostało wykluczone całkowicie z udziału w pracach komisji sejmowych nad ww. projektami”. Nie da się tego określić inaczej, jak obłudą, gdyż osób z KRS, RZRSM było więcej niż pozostałych uczestników.

Nie jest również naszym zdaniem zgodne z prawdą, że „projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych m.in. powiela rozwiązania zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny”. Zatem uznajemy to za manipulację, bo na dowód swojej tezy KRS nie przedstawia żadnego merytorycznego argumentu. Dodać należy, że TK wielokrotnie wskazywał na praktyki o wątpliwej jakości, mające miejsce w spółdzielniach, co odzwierciedla np. uzasadnienie do orzeczenia TK

z dnia 20 kwietnia 2004 roku (sygn. akt K 42/02), w którym wskazano na istotne dysproporcje mające miejsce na styku stosunków cywilno – prawnych, jakie obowiązują między członkiem spółdzielni (osoba fizyczna), a spółdzielnią jako osobą prawną o znacznie wyższym potencjale zarówno organizacyjnym jak i formalno – prawnym.

Kłamstwem jest też stwierdzenie, że „proponowane rozwiązania są sprzeczne z Konstytucją RP”. Nikt w RP nie jest uprawniony do tego, aby projekt aktu prawnego w ten sposób określać. Państwo – jak by nie oceniać jego funkcjonowania – posiada procedury służące stwierdzeniu niekonstytucyjności aktów prawnych. Dopóki droga tych procedur nie zostanie wykorzystana nikt nie ma uprawnienia, aby wydawać jednoznaczne stwierdzenia, co do konstytucyjności. Więcej, uważamy, że użyte sformułowanie świadczy wyłącznie o nerwowości poczynań KRS, co odczytujemy jako próbę manipulacji milionami członków SM. Tylko dbałość o własne interesy implikuje twierdzenia, że „procesowane projekty regulacji prawnych zawierają rozwiązania niekorzystne dla całego ruchu spółdzielczego”, co należy odczytać jako rozwiązania niekorzystne dla środowisk uzurpujących sobie prawa właścicielskie do prywatnego majątku, należącego do milionów spółdzielców w Polsce.

Należy zwrócić szczególną uwagę na rozbieżność w datach zawartych w apelu KRS do prezesów wszystkich spółdzielni:
- 14 kwietnia 2011 r. – Zgromadzenie Ogólne KRS;
- 09.05.2011 r. – data powstania pisma;
- 25 maja 2011 r. – data ogłoszenia przez podkomisję tekstu projektu ustawy.

Z chronologii powyższych wydarzeń należy uznać, że KRS była od dłuższego czasu przygotowana na działania mające na celu zachowanie istniejącego dotychczas stanu prawnego, a z tym związana jest cała sfera patologii.

Przykłady wskazanych działań KRS wspieranej przez Regionalne i Krajowe Związki Rewizyjne Spółdzielczości Mieszkaniowej RP prowadzą do konkluzji, iż prowadzą one zorganizowane działanie na rzecz blokowania praworządności spółdzielczej. Napływają do nas nieustannie kopie dokumentów (w tym ww. podmiotów) namawiających do łamania obowiązujących przepisów dotyczących funkcjonowania SM. To musi budzić niepokój.

Potwierdza to słuszność zgłoszonych do podkomisji uwag. Uzasadniamy w nich, że ww. struktury nie mają wystarczającej delegacji do reprezentowania interesów osób fizycznych zrzeszonych w SM, bowiem nie wypełniają dyspozycji k.p.c.. Prawo spółdzielcze i statut KRS nie przewidują uprawnień KRS do spółdzielni mieszkaniowych. Wbrew temu odczucia spółdzielców są takie, że wszystkie SM ponoszą bardzo wysokie koszty działalności tych organizacji.

Mając na uwadze, że sprawa dotyczy kilkunastu milionów obywateli w Polsce właściwym adresatem powyższego pisma są organa centralne Państwa Polskiego. Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych nie mają zaufania do organów ścigania z powodów powszechnie wiadomych, w tym sankcjonowaniem majątku spółdzielców na rzecz osoby prawnej.

Wobec powyższego stanu rzeczy wniosek o interwencję rządu RP, a w szczególności właściwego Ministra Infrastruktury, jest naszym zdaniem zasadny.
Zamienił stryjek.........

#20

2012-09-19 14:14

Sędzia W. Hajduk po śląskich "zasługach" antyczłonkowskich w spółdzielni mieszkaniowej przez ministra Gowina wskoczył na stanowisko stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości - Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości. Cóż on w sprawach spółdzielczych może promować jak nie środowisko lobby złych prezesów? Czy minister Gowin wiedział, co uczynił? Znowu będzie miał spóźniona reakcje , jak w Amber Gold? Kto mu podsunął tego podsekretarza? Czy "dokonania" sędziowskie" W. Hajduka w sprawach spółdzielczych są w jego aktach personalnych? Jak wymieniać kadry, to na lepszy model!
Przymorze?

#21

2012-09-19 14:16

Na niezwykle skromnej informacyjnie stronie internetowej SM Przymorze /ulubionej przez posła Borowczaka/ mamy wizytówkę następującą /wyróżnienie wielkimi literami moje/: „Powszechna Spółdzielnia Mieszkaniowa "Przymorze" to największa spółdzielnia mieszkaniowa w Trójmieście z 50-letnią historią, której tereny obejmują obszar położony prawie nad samymi wodami zatoki Gdańskiej. Ponad 100 budynków mieszkalnych znajduje się m.in. przy ulicach Piastowskiej, Jagiellońskiej, Kołobrzeskiej i Czarny Dwór w nadmorskiej dzielnicy Gdańska - Przymorzu. OPRÓCZ MALOWNICZYCH PARKÓW (IM. JANA PAWŁA II I RONALDA REAGANA) NA TERENACH SPÓŁDZIELNI ZNAJDUJE SIĘ DOM KULTURY, BIBLIOTEKI, SZKOŁY, ZABYTKOWE KOŚCIOŁY, CENTRA HANDLOWE I WIELE INNYCH ATRAKCJI”. „… SZKOŁY PODSTAWOWE, ZESPOŁY SZKÓŁ ZAWODOWYCH, KOŚCIOŁY, KOMENDA POLICJI, CENTRUM HANDLOWE ALFA-CENTRUM WRAZ Z KINOPLEKSEM HELLIOS, CENTRUM HANDLOWE E.LECLERC, RESTAURACJA MCDONALD'S”. Zatem jest to pierwsza znana mi spółdzielnia posiadająca na SWYCH TERENACH dwa parki, szkoły, centra handlowe, komendę policji i ciekawostka – zabytkowe kościoły! Ciekawe, jaki jest właścicielski status tych zabytkowych kościołów – najpewniej włanosnościowe spółdzielcze, skoro na terenie spółdzielni?! A może uwłaszczone za ustawową złotówkę? Podobnie rzecz się ma ze szkołami, centrami handlowymi i innymi atrakcjami? Ależ to atrakcyjna SM przy morzu! Szkoda, że Stoczni Gdańskiej nie udało się przekazać za darmo, widocvznie na tamte tereny kto inny miał chrapkę – J. Borowczak powinien wiedzieć. Tak jak terenów na rzecz tej spółdzielni nie przekazano za darmo – nie padła by, bo działania związkowca J. Borowczaka i jego kolegów nie uratowały niestety Kolebki pięknego na początku ruchu społecznego „S”. Dalsze marginalizowanie właścicielskie członków i mieszkańców SM przez obstrukcyjne działania posła Borowczaka i jego środowiska niby-spółdzielczego pomogą ,faktycznemu upadkowi spółdzielni mieszkaniowych, bo coraz bardziej świadomi swych praw prawdziwi spółdzielcy wybiorą korzystny dla siebie wariant, bez stołkowych „spółdzielców” i ich tub propagandowych, choćby byli takimi jak J. Borowczak !

Gość

#22 Obserwator

2012-09-19 14:22

Odwołanie szefowej Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz Marzanny Majstrowicz jest spóźnione i świadczy o braku samooczyszczających mechanizmów w prokuraturze, podobnie i w sądownictwie tudzież w innych świetlanych z racji zadań instytucji!!! Dopiero, gdy przysłowiowe mleko medialnie się rozlało, bez tego - ani rusz!!! Ciekawe, czy ta pani nie majstrowała tak jak przy Amber Gold także w sprawach spółdzielczych, które dziwnym trafem bardzo często uwalane są na niekorzyść spółdzielców, a po amber - myśli decydentów SM?
Korekta

#23

2012-09-19 14:23

Jest wniosek o dyscyplinarkę dla sędziego Milewskiego, tego delikatnego dla Amber Gold. Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa wystąpiło do rzecznika dyscyplinarnego z wnioskiem o podjęcie postępowania wobec prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego - poinformował przewodniczący KRS sędzia Antoni Górski. KRS /sędziów/ma taki sam skrót, jak KRS /spółdzielczości/! Ciekawe, czy ten sędzia podobnie delikatnie i pobłażliwie oraz oczywiście po myśli prezesów spółdzielni mieszkaniowych a wbrew interesom mieszkańców rozpatrywał przymorskie sprawy spółdzielcze? Warto przy okazji postępowania prześwietlić całokształt dokonań tego jurysty, a nie tylko wokół Amber Gold - uczciwie, bez czekania na kolejną medialną zadymę! Czy "dochodzeniowcy" koledzy sędziowie podejmą ten trud i dojdą do pełnej prawdy? Wątpię niestety. Czyżby tak samo długo i po zewnętrznych odgórnych politycznie naciskach i w KRS spółdzielczym miało się cokolwiek poprawiać bardzo wysepkowo - po upublicznieniu medialnym i dla "przykładu" ?! Spółdzielcze niedoczekanie!!!

Gość

#24

2012-09-19 14:40

Przeczytaliśmy propozycje usm PSL,SLD,PiS = SPAM
PiS-gdzie się zgubiła nowatorska nowela z 2007r.?
Spółdzielca

#25 Sluszne uwagi Korekty - #23

2012-09-20 13:06

Całe działanie wymiaru sprawiedliwości w naszych spółdzielczych sprawach to jedna wielka porażka lub jak mówią młodzi,żenada. I coraz lepsze rzekomo dla nas prawo w takiej sytuacji zdaje się psu na budę!

Tylko jak dokonać tego, co propnuje Korekta jeśli nie chcemy zmusić posłów do czynienia tego, co my chcemy a nie tego, co oni sobie sami wymyślą rzekomo dla naszego dobra?