Zachowac skwer przy Iwickiej!
Skontaktuj się z autorem petycji
#4
W rzeczywistości tak właśnie wyglada samorządność tj., kiedy mieszkańcy jako podmiot traktowani są zgodnie z prawem wtedy, gdy należy dopełnić powinności związanej z wyborami.
Kwestia zagospodarowania "skweru" nie jest jedynym przypadkiem, bowiem niestety, dokonano reprywatyzacji gruntów w dość podejżanych okolicznościach, gdyż grunty zlokalizowane są na terenie boiska szkoły na ul. Krasnołęckiej, przy czym szkoła od dawna planowała tam w zakresie usług stworzenia potrzebnej wsystkim mieszkańcom niezbędnej infrastruktury na potrzeby lekcji WF, co dzieki działaniom administracji nie jest obecnie możliwe. działano niezgodnie z zasada jawności oraz równosci, gdyż w interesie mieszkańców Sielc jest wiedzieć co się dzieje w najbliższym otoczeniu oraz mieć realny wpływ na dezycje , ktorych skutki w postaci zagęszczenia zabudowy, likwidacji boiska, zwiększenia nasilenia ruchu pojazdów i smrodu spalin, bedziemy odczywac wszyscy.
Cieszę się, że wreszcie powstała taka akcja wśród mieszkańców. Zmieńmy wreszcie coś dla siebie bo nikt za nas tego nie zrobi !
Re:
Po to jest właśnie ta akcja:) Debata właśnie się rozpoczęła tym samym. Z punktu widzenia prawnego najważniejsze będą jednak uwagi do miejscowego planu zagopsodarowania przestrzennego Sielc, który powinien ujrzeć światło dzienne w tym roku. Wtedy nie należy przeoczyć terminu na składanie uwag. Tyle prawo, reszta to nasza determinacja i środki poza albo około prawne. Składajcie również podpisy analogowo zatem. Piszcie na [email protected] w celu pobrania listy do zebrania podpisów dla pani Prezydent - mamy niewiele czasu bo do czwartku. Damy też znać ewentualnie, gdzie lista jest złożona do podpisu, żeby móc podejść lub podjechać.
Przestrzeń jest jedną z największych wartości, jakimi dysponuje człowiek. Decydujmy o niej świadomie, zgodnie z prawem, rozsądnie rozważając co jej zabudowanie może nam, mieszkańcom, dać, a co zabrać.
Jestem w pełni przekonany, że zachowanie skweru przy ul. Iwickiej jest decyzją słuszną.
Zachowac skwer przy Iwickiej!
Re:
Zależy od nas wszystkich i tego jak się każdy z nas i was zaangażuje w sprawę.
Zbierajcie podpisy, to może "coś to da"! Bo przy najlepszych chęciach tych kilku aktywistów to samemu nie osiągnie zbyt wiele.
S.
Re: Re:
Uważam, że zawsze warto działać. Dzięki temu wielu ludzi dowie się co może się dziać za ich oknami, a o czym nie wiedzieli.
Czeka nas jeszcze nie jedna inicjatywa, ponieważ Sielce są zaniedbane, nie tylko przez Miasto, ale też PRZEZ NAS SAMYCH. Pamiętajmy o tym! Nikt za nas nic nie zrobi, a demokracja jest po to żeby z niej korzystać.
Przykłady z całej Warszawy pokazują, że gdzie mieszkańcy się zbierają i działają, prędzej czy później coś się dzieje. Dodatkowo tam gdzie jest aktywna społeczność - inwestorzy niechętnie inwestują;)
a gdzie radni?
Nie tylko w Warszawie obserwuje się parcie budowniczych tzw apartamentów, z któryc miasto i jego mieszkańcy nie mają żadnyc korzyści, bowiem to lokaty inwestycyjne, które po wybudowaniu częstokroć świecą pustkami, ale właśnie o to chodzi. Zagraniczny podmiot inwestując w drogi produkt wykazuje stray zaniżając w te sposób przychód i następnie podatki.
Kogo stać na wielomilionowe inwestycje ? to w rzeczy samej mafia, która w ten dość prosty sposób pierze brudne pieniądze poza systemem skarbowym swojego kraju.
Przekręty na nieruchomościach, styl i forma działań "kolekcjonerów kamienic np na Pradze, wskazuje, iz mamy do czynienia z mafią i gangiem, który znalazł po narkotykach, kradzionyc pojazdach, itp sposobami na życie - znalazł "legalny sposób pozyskania czystych pieniędzy, bowiem kto z deweloperów sprawdza źródło finansowania inwestycji mieszkaniowych? konia z rzędem temu, kto wskarze dewelopera, który biarąc do ręki gotówke pyta się o źrodło jej pochodzenia.
Mafia korumpuje urzędników i dla tego dochodzi do pseudo prywatyzacji "byłych właścicieli" którzy mają w zanadrzu najlepsze kancelaria - najdroższe, aby podstawionym słupom włos z głowy nie spadł..
Z kim mamy do czynienia można zapoznać się na stronac obrony praw lokatorów, których nie chroni urędnik gdyż nie leży to w jego interesie chronic mieszkańców przed gangai podpalaczy kamienic.
Dorwali się do mokotowa i do Sielc i ciekawe, czy powołane i upoważnione organy ochrony prawa w jakikolwiek sposób monitorują przekręty na nieruchomościach warszawskich w sytuacji w której grupa osób nie zainteresowanych negatywnym obrotem sprawy zdolna jest do mordów takich jak zamordowanie działaczki obrońcy praw lokatorów z ul Konduktorskiej, jak pamiętam. Spalono kobietę w lesie kabackim, natomiast organy ścigania forsują tezę o samobujstwie ! farsa skorumpowanych urzędników ochrony prawa.
Re: a gdzie radni?
#14: wróg publiczny ubeckich mafii - a gdzie radni?
Bez przesady, nie schizujmy proszę. Chodzi o zasadę, żeby w ogóle miasto rozmawiało. Być może deweloper powinien zbudować tu budynek, byle ładny i z uszanowaniem przestrzeni dla mieszkańców.
S.
Re: Re: a gdzie radni?
Tu nie chodzi o "budynek" ale o 3 budynki na malej prestrzeni - zreszta kompletnie tu nie bedzie pasowal - wygladem i koncepcja miejsca - nie ma sensu "łatać" tej przestrzeni tylko zadbac o to co jest!! dosc tego - to nie jest prywatna wlasnosc - to wlasnosc suwerena tych ludzi ktorzy decyduja o sprzedazy - czyli nasza wspolna - nie chcemy zadnych nowych blokow - chcemy zadbania o to co jest!!
Re: Re: Re: a gdzie radni?
na terenie stał budynek - spójrz na mapy google czy inne, wygląda jakby z tkanki miasta wyrwano coś, a pozostał dół, który z czasem się zazielenił (nie mówię o linii drzew, które i tak by zostały zachowane). w sensie prawnym nie możemy nawet oprzeć się się o przepisy KPA, bo przy przetargach nie obowiązują. A miasto postępuje w pełni zgodnie z prawem (nie mają obowiązku prawnego się do naszej petycji się odnosić nawet). Pozostaje nam oddziaływanie pozaprawne i przekonywanie do argumentów (czyli na pewno nie na zasadzie "żądam i wymagam",a rzeczowo i konkretnie).
Budynek wpasowany w przestrzeń z zachowaniem linii drzew i miejsc parkingowych, z knajpami, których na Sielcahc jak na lekarstwo będzie lepszy niż zasrany przez psy i zaśmiecony quasi skwer jak obecnie.
S.
Re: Re: Re: Re: a gdzie radni?
#18: - Re: Re: Re: a gdzie radni?
Ciekawy tekst na ten temat: http://www.urbanistyka.info/content/przestrze%C5%84-publiczna-jako%C5%9B%C4%87-%C5%BCycia-i-zamieszkiwania
Przestrzeń publiczna a jakość życia i zamieszkiwania
arch. Grzegorz A. Buczek, wiceprezes Towarzystwa Urbanistów Polskich
Ponad osiem lat temu ustawodawca zdefiniował pojęcie przestrzeni publicznej i przypisał jej istotne znaczenie. „Art. 2. Ilekroć w ustawie [z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dalej: ustawa] jest mowa o: (…) "obszarze przestrzeni publicznej" - należy przez to rozumieć obszar o szczególnym znaczeniu dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców, poprawy jakości ich życia i sprzyjający nawiązywaniu kontaktów społecznych ze względu na jego położenie oraz cechy funkcjonalno-przestrzenne, określony w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy; (…). Art. 10. (…) ust. 2. W studium określa się w szczególności: (…) pkt 8) obszary, dla których obowiązkowe jest sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na podstawie przepisów odrębnych, w tym (…) obszary przestrzeni publicznej; (…).” Przepisy te niestety są powszechnie „obchodzone”: studia gminne sporządzane pod rządami ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. (która nie zawierała takich wymagań…) nie są aktualizowane, zaś bardzo wiele studiów gminnych sporządzonych od roku 2003 wcale nie wyznacza obszarów przestrzeni publicznej, lub wyznacza ich bardzo niewiele. [...]
Re:
Z perspektywy obiektywnej - zieleń masz w bliskich Łazienkach a dodatkowo w jeszcze bliższym Parku Sieleckim. Uwierz, że jesteś w bardzo dobrej sytuacji w porównaniu do dziesiątków innych tego typu miejsc w Polsce i w Europie. Także jeszcze raz: nie popadajmy w jakieś nadzwyczajne paranoje.
Re: Re: Re: Re: Re: a gdzie radni?
#19: - Re: Re: Re: Re: a gdzie radni?
Dzięki za tę opinię. Opinię pana Buczka bardzo cenię. Ciekawe czy zastosował by ją konkretnie do tego terenu?
Re: Re: Re: Re: a gdzie radni?
#18: - Re: Re: Re: a gdzie radni?
jeszcze raz napisze - nie "budynek" jak piszecie tylko 3 (trzy) budynki - najwyzsze w okolicy - nie pasujace - to ze jest zielen w lazienkach nie znaczy ze dookola musi byc betonowa dzungla. czy to zawsze musi byc "misz masz" - nowoczesny budynek nie bedzie tu pasowal i tyle.
Re: a gdzie radni?
#14: wróg publiczny ubeckich mafii - a gdzie radni?
Człowieku - weź zawiadom prokuraturę albo zamilknij. Ale według Ciebie również pewnie prokuratura to mafia i gang. A wtedy sprawa super jasna i możesz dalej snuć snuć swoje mniej lub bardziej potwierdzone zarzuty zupełnie bezkarnie.
Re: Re: Re: Re: Re: a gdzie radni?
#23: - Re: Re: Re: Re: a gdzie radni?
tak jak pisałem to jałowa dyskusja - bo jak jest argument "betonowa dżungla" to w zasadzie zamyka usta (żyjesz w środku miasta, a jak tak Ci przeszkadza, to się wyprowadź na wieś). nauczmy się rozmawiać.
trzy budynki - nawet jeśli - jakie to ma znaczenie?: możesz mieć jedną zwaloną za przeproszeniem "kupę" i trzy pieknę perełki.
| This discussion has been closed. |