Szanowni Państwo,
jako niżej podpisani stali widzowie i przyjaciele Teatru Muzycznego ROMA z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że spektakl „Jednego serca” znika z repertuaru Teatru. Nasz żal potęguje dodatkowo fakt, że poprzednie przedstawienia odbyły się wiele miesięcy temu, a wówczas nic nie wskazywało na to, że jest to zarazem ostatnia okazja, by zobaczyć spektakl na scenie.
Doskonale rozumiemy, że repertuar teatru musi się zmieniać, a każdy tytuł ma swój czas. Dla wielu widzów ogromne znaczenie ma jednak możliwość świadomego pożegnania się z przedstawieniem, które było dla nich ważne – zobaczenia go po raz ostatni i domknięcia wyjątkowej teatralnej historii. W przypadku „Jednego serca” takiej możliwości zabrakło, z czym niezwykle trudno jest się nam pogodzić.
A przecież każdy spektakl to przede wszystkim ludzie. To Artyści, którzy przez kolejne sezony wychodzili na scenę, rozwijali swoje role i za każdym razem na nowo tworzyli to wydarzenie dla publiczności. To dzięki ich pracy, energii, emocjom i zaangażowaniu przedstawienie mogło żyć nie tylko w repertuarze, ale także w pamięci widzów. Pożegnanie „Jednego serca” byłoby więc dla nas nie tylko możliwością zobaczenia tego tytułu po raz ostatni, lecz także okazją do podziękowania wszystkim osobom, które przez ponad dwa i pół roku nadawały mu życie.
Dlatego chcielibyśmy serdecznie prosić Teatr o rozważenie możliwości pożegnania „Jednego serca” z publicznością – w jakiejkolwiek możliwej organizacyjnie formie. Być może mogłoby to być jedno specjalne przedstawienie, wydarzenie koncertowe lub spotkanie z obsadą i twórcami? Zależy nam w tym miejscu przede wszystkim na tym, aby przekazać Państwu, że potrzeba takiego pożegnania naprawdę istnieje. Gdyby ostatni spektakl został ogłoszony w zwyczajnym trybie – na co mamy ogromną nadzieję w przyszłości – widownia z pewnością wypełniłaby się po brzegi.
Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zechcą Państwo rozważyć stworzenie nam jeszcze jednej okazji, by podziękować osobom, które tworzyły ten spektakl, i pożegnać je tak, jak na to zasługują: twarzą w twarz, na stojąco, kwiatami, wśród burzy oklasków, a nie za pośrednictwem social mediów.
Bo choć prosimy tylko o jedno takie spotkanie, trudno nie pomyśleć o słowach, które brzmią teraz szczególnie: „Jednego serca! Tak mało, tak mało…”. Mamy nadzieję, że tym razem nie prosimy o zbyt wiele.
Z wyrazami szacunku
Widzowie Teatru Muzycznego ROMA