PRZYWRÓĆCIE GŁOS NAUCZYCIELI W SEJMIE!
Popieramy powrót posła Marcina Józefaciuka do Komisji Edukacji i Nauki
Adresaci: Marszałek Sejmu RP, Prezydium Sejmu RP oraz posłowie na Sejm RP
Jestem posłem, nauczycielem z ponad 20-letnim doświadczeniem i byłym dyrektorem szkoły. A od niemal roku nie mogę głosować w sejmowej Komisji Edukacji i Nauki!
Mogę zabierać głos, zadawać pytania, przedstawiać argumenty, składać wnioski i poprawki. Ale kiedy przychodzi moment podejmowania decyzji, nie mogę oddać głosu.
Nie mogę zagłosować przeciwko przepisom, które w mojej ocenie szkodzą polskim szkołom. Nie mogę zagłosować za poprawkami, o które proszą nauczyciele, dyrektorzy czy rodzice.
Mogę być głosem nauczycieli podczas dyskusji, ale nie mogę być ich głosem podczas głosowania!
Nie walczę o stanowisko, dodatkowe wynagrodzenie ani przywileje. Walczę o możliwość pełnego wykonywania pracy parlamentarnej w obszarze, któremu poświęciłem większość swojego życia zawodowego.
Dlatego proszę Was o podpisanie tej petycji.
Rok poza Komisją Edukacji i Nauki. Rok bez merytorycznych wyjaśnień.
5 listopada 2025 roku zostałem odwołany z Komisji Edukacji i Nauki.
Bez wcześniejszego uprzedzenia. Bez rozmowy ze mną. Bez przedstawienia mi przekonującego, merytorycznego uzasadnienia.
Od tego czasu ponad 30 razy występowałem o przywrócenie mnie do jej składu. Bezskutecznie.
Na każdym posiedzeniu Sejmu ponawiam wniosek. Piszę do Marszałka, zwracam się do Prezydium Sejmu, domagam się wyjaśnień z mównicy sejmowej.
Przedstawiałem swoje doświadczenie zawodowe, dotychczasową aktywność parlamentarną, stuprocentową frekwencję w komisjach, do których należę, oraz podstawy prawne mojego wniosku.
I wciąż nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi, dlaczego moja kandydatura jest pomijana.
Czy brakuje mi kompetencji? Czy przeszkadza moje zaangażowanie? Czy problemem jest to, że jestem posłem niezrzeszonym? A może to, że nie boję się krytykować Ministerstwa Edukacji Narodowej i decyzji politycznych, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę?
Nie twierdzę, że wszyscy muszą się ze mną zgadzać. Nie oczekuję przychylności politycznej.
Ale oczekuję merytorycznego traktowania, szacunku dla mandatu poselskiego i przestrzegania tych samych zasad wobec wszystkich parlamentarzystów.
Nie jestem nauczycielem od wyborów. Jestem nim od ponad dwóch dekad.
Pracowałem jako nauczyciel, dyrektor szkoły, inspektor merytoryczny w Wydziale Edukacji Urzędu Miasta Łodzi oraz prodziekan ds. studenckich.
Wiem, jak wygląda polska szkoła od środka.
Znam rzeczywistość pokoju nauczycielskiego, codzienność dyrektora, trudności uczniów, oczekiwania rodziców i problemy pracowników oświaty.
W Sejmie konsekwentnie zajmuję się edukacją. Składam interpelacje, przygotowuję poprawki do ustaw, przeprowadzam interwencje poselskie, kontroluję działania MEN, rozmawiam z nauczycielami, dyrektorami, organizacjami społecznymi i związkami zawodowymi.
Z Komisji Edukacji i Nauki można było mnie odwołać. Ale nie można odebrać mi wiedzy, doświadczenia i zaangażowania w sprawy polskiej szkoły.
Nadal uczestniczę w jej posiedzeniach.
Jednak brak członkostwa oznacza nie tylko brak prawa głosowania. Utrudnia mi również bieżący dostęp do pełnej dokumentacji i informacji związanych z pracami komisji.
A przecież właśnie na posiedzeniach komisji rozpatruje się projekty ustaw, analizuje poprawki i podejmuje decyzje, które następnie wpływają na życie setek tysięcy nauczycieli, milionów uczniów i ich rodzin.
Nie chcę być wyłącznie obserwatorem decyzji dotyczących polskiej edukacji. Chcę mieć możliwość współdecydowania o nich!
Nie proszę o specjalne traktowanie. Domagam się równego traktowania.
Art. 14 ust. 1 pkt 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora przyznaje posłowi prawo wybierania i bycia wybieranym do organów Sejmu.
Art. 32 Konstytucji RP gwarantuje równe traktowanie przez władze publiczne i zakazuje dyskryminacji w życiu politycznym.
Regulamin Sejmu dopuszcza również, za zgodą Prezydium Sejmu i po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów, członkostwo posła w trzech komisjach stałych.
Co więcej, zgodnie z ustaleniami przekazanymi mi w piśmie Marszałka Sejmu z 1 września 2026 roku, dla posłów niezrzeszonych przewidziano trzy miejsca w komisjach dużych, do których należy Komisja Edukacji i Nauki.
W komisji tej nie ma obecnie ani jednego posła niezrzeszonego.
Dlaczego zatem kolejny raz pomija się moją kandydaturę?
Demokracja nie polega na tym, że prawo do współdecydowania mają wyłącznie osoby należące do dużych klubów parlamentarnych.
Niezależny poseł również reprezentuje obywateli. Również ma obowiązki. Również ma kompetencje. Również powinien być traktowany poważnie.
Nie może być tak, że polityczna przynależność ma większe znaczenie niż wiedza, doświadczenie i gotowość do pracy.
Czego żądamy?
My, osoby podpisujące niniejszą petycję, zwracamy się do Marszałka Sejmu RP, Prezydium Sejmu oraz posłów na Sejm RP o:
-
Przywrócenie posła Marcina Józefaciuka do składu Komisji Edukacji i Nauki, poprzez przeprowadzenie wymaganych procedur regulaminowych i poddanie jego kandydatury pod głosowanie Sejmu.
-
Zastosowanie jednakowych, przejrzystych i merytorycznych kryteriów wobec posłów niezrzeszonych oraz należących do klubów i kół parlamentarnych.
-
Wyjaśnienie przyczyn dotychczasowego pomijania kandydatury, mimo wielokrotnie składanych wniosków oraz przedstawianych argumentów i podstaw prawnych.
-
Zapewnienie posłom niezrzeszonym rzeczywistej możliwości uczestniczenia w pracach komisji, z uwzględnieniem obowiązujących ustaleń dotyczących podziału miejsc.
3 LISTOPADA PRZEKAŻĘ WASZE PODPISY MARSZAŁKOWI SEJMU!
Dwa dni później minie dokładnie rok od mojego odwołania z Komisji Edukacji i Nauki.
Chcę, aby mój kolejny wniosek o przywrócenie do komisji nie był już tylko pismem podpisanym przez jednego posła.
Chcę, żeby towarzyszyły mu podpisy tysięcy nauczycieli, dyrektorów, rodziców, uczniów, studentów i wszystkich, którzy uważają, że w Sejmie musi być miejsce na niezależny, merytoryczny głos w sprawach edukacji.
Nie musicie podzielać wszystkich moich poglądów. Nie musicie popierać każdej mojej wypowiedzi czy decyzji.
Ale jeżeli uważacie, że o polskiej edukacji powinni współdecydować ludzie, którzy znają ją z wieloletniej praktyki, proszę Was o podpis.
Jeżeli uważacie, że nauczyciele zasługują na silną reprezentację w pracach sejmowej komisji, podpiszcie.
Jeżeli uważacie, że różnice polityczne nie powinny przesłaniać kompetencji i doświadczenia, podpiszcie.
Nie proszę Was o poparcie dla partii politycznej. Proszę o poparcie dla prawa do niezależnego głosu w sprawach polskiej edukacji.
Nie przestanę walczyć o nauczycieli, pracowników oświaty, dyrektorów, uczniów i rodziców.
Nie zrezygnuję z zadawania trudnych pytań.
Nie przestanę wskazywać błędów, również wtedy, kiedy popełniają je politycy obecnej większości parlamentarnej.
Bo moją miłością jest szkoła. Nie partia polityczna.
PODPISZ PETYCJĘ. POMÓŻ PRZYWRÓCIĆ GŁOS NAUCZYCIELI W SEJMIE!
Cel: 5 000 podpisów do 2 listopada 2026 roku.
3 listopada 2026 roku złożę kolejny wniosek o powołanie mnie do Komisji Edukacji i Nauki wraz z zebranymi podpisami poparcia.
Marcin Józefaciuk
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
Nauczyciel, były dyrektor szkoły