Petycjeonline.com

Zgłoś petycję

PETYCJA w sprawie odwołania Bartłomieja Chmielowca ze stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta

Petycje wyrażają opinie. Nie zgadzanie się z petycją albo uważanie, że nie ma sensu, nie jest podstawą do zgłoszenia, a takie zgłoszenia są zamykane automatycznie. Zgłoś petycję tylko wtedy, gdy narusza prawo albo nasze Zasady społeczności, na przykład mowę nienawiści, zniesławienie osoby albo organizacji, publikowanie prywatnych informacji lub oszustwo. Nie sprawdzamy, czy twierdzenia zawarte w petycji są prawdziwe, za nie odpowiada autor.

To zgłoszenie trafia do osób zarządzających tą stroną, a nie do autora petycji ani do żadnego organu. Jeśli masz pytanie lub chcesz przekazać autorowi opinię, wyślij mu wiadomość.

Dlaczego to zgłaszasz?
Co jest nie tak z nazwą?
Napisz w polu tekstowym poniżej, co każe ci tak sądzić.

Petycje wyrażają opinie. Nie zgadzanie się z petycją albo uważanie, że nie ma sensu, nie jest podstawą do zgłoszenia, a my nie usuwamy petycji tylko dlatego, że ktoś się z nimi nie zgadza.

Jeśli to wyślesz, twoja niezgoda zostanie zarejestrowana, a zgłoszenie zostanie automatycznie zamknięte bez podjęcia działań; decyzja zostanie wysłana na twój adres e-mail. Jeśli treść narusza prawo lub nasze Zasady społeczności, wybierz powyższą opcję zamiast tego.

Możesz też rozpocząć własną petycję albo skontaktować się z autorem.

Czy fałszywe twierdzenie dotyczy ciebie, twojej organizacji lub innej możliwej do zidentyfikowania osoby albo organizacji?

Nie sprawdzamy, czy twierdzenia zawarte w petycji są prawdziwe, za nie odpowiada autor. Jeśli to wyślesz, zostanie to zarejestrowane, a zgłoszenie zostanie automatycznie zamknięte bez podjęcia działań; decyzja zostanie wysłana na twój adres e-mail.

Możesz rozpocząć własną petycję z informacjami, które uważasz za poprawne, albo skontaktować się z autorem.

Fałszywe twierdzenie dotyczące możliwej do zidentyfikowania osoby albo organizacji to zniesławienie i podejmujemy w takich przypadkach działania.

Dalej: zgłoś zniesławienie

Kogo dotyczy treść?
Czy osoba, której dotyczy treść, jest politykiem, osobą decyzyjną albo inną osobą publiczną?
Co krytykuje ta treść?

Publiczna krytyka tego, jak polityk albo osoba decyzyjna działa w swojej roli publicznej, jest dozwolona, także wtedy, gdy zdarzenia miały miejsce dawno temu. Sam fakt, że sprawa jest stara, nie jest podstawą do usunięcia. Nadal możemy podjąć działania wobec fałszywego twierdzenia dotyczącego tej osoby albo innej niezgodnej z prawem treści.

Jeśli sprawa jest stara albo już nieaktualna, najlepiej skontaktować się bezpośrednio z autorem petycji. Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu, my nie możemy.

Czy osoba, której dotyczy treść, jest politykiem, osobą decyzyjną albo inną osobą publiczną?
Co krytykuje ta treść?

Publiczna krytyka tego, jak polityk albo osoba decyzyjna działa w swojej roli publicznej, jest dozwolona, także wtedy, gdy zdarzenia miały miejsce dawno temu. Sam fakt, że sprawa jest stara, nie jest podstawą do usunięcia. Nadal możemy podjąć działania wobec fałszywego twierdzenia dotyczącego tej osoby albo innej niezgodnej z prawem treści.

Jeśli sprawa jest stara albo już nieaktualna, najlepiej skontaktować się bezpośrednio z autorem petycji. Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu, my nie możemy.

Nie sprawdzamy, czy twierdzenia zawarte w petycji są prawdziwe, za nie odpowiada autor. Podejmujemy działania wobec fałszywego twierdzenia, gdy dotyczy ono możliwej do zidentyfikowania osoby albo organizacji. Jeśli po prostu nie zgadzasz się z tym twierdzeniem, możesz rozpocząć własną petycję albo skontaktować się z autorem.

Kliknij fałszywe zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment jest mową nienawiści? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment nawołuje do przemocy? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment gloryfikuje terroryzm lub nawołuje do niego? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment nęka lub znęca się nad kimś? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment ujawnia prywatne informacje? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment oskarża kogoś o przestępstwo? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment wzywa do kary śmierci lub tortur? Kliknij zdania w tekście petycji.

Zdania obok siebie są łączone w jedno twierdzenie. Kliknij zdanie ponownie, aby je usunąć.

PETYCJA w sprawie odwołania Bartłomieja Chmielowca ze stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta

Szanowny Pan

Donald Tusk

Prezes Rady Ministrów

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

ul. Aleje Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

Jako pacjenci, ich rodziny i przyjaciele, a także inni obywatele, zaniepokojeni nadużywaniem uprawnień oraz paternalistyczną, arbitralną postawą Pana Bartłomieja Chmielowca, która nie przystaje do odpowiedzialnej roli zajmowanego przezeń stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta, kierujemy do Pana Premiera wniosek o odwołanie go z obecnie sprawowanej funkcji.

Nasza petycja podparta jest poważnymi zastrzeżeniami co do wypełniania przez tego urzędnika jego podstawowej misji, jaką jest dbanie o poszanowanie praw wszystkich pacjentów – nie wyłączając chorych na boreliozę przewlekłą, którzy są obecnie w Polsce grupą marginalizowaną i nierozumianą przez system ochrony zdrowia.

Zamiast podejmować realne działania na rzecz najbardziej wykluczonych i pokrzywdzonych pacjentów, aktualny Rzecznik skoncentrował się na populistycznym, spektakularnym medialnie „polowaniu na czarownice”, sprowadzającym się do represjonowania lekarzy, ograniczania wolności słowa i eliminacji uzupełniających bądź alternatywnych form terapii, nawet jeśli są preferowane i popierane przez samych pacjentów. Ten sposób postępowania wprowadza niebezpieczny precedens w działaniu organów państwowych, gdzie dialog i pluralizm zostają zastąpione urzędniczą dowolnością i narzucaniem obywatelom niechcianych przez nich rozwiązań w imię ich rzekomego dobra.

Działania Pana Bartłomieja Chmielowca wielokrotnie opierały się na nieprecyzyjnej przesłance ustawowej tzw. „naruszenia zbiorowych praw pacjenta”, przybierając charakter represyjny wobec lekarzy i placówek ochrony zdrowia – nawet w sytuacjach, w których brak było rzeczywistych, indywidualnych poszkodowanych, co doprowadziło w szczególności do pozbawienia osób chorych na przewlekłą boreliozę i inne choroby odkleszczowe dostępu do lekarzy, którzy traktowali ich przypadki indywidualnie i stosowali skuteczne leczenie, na które ta grupa pacjentów nie mogła i wciąż nie może liczyć w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia. Zakazy stosowania określonych metod leczenia, podejmowane przez Rzecznika Praw Pacjenta bez zachowania zasady proporcjonalności, bez rzetelnej analizy faktów, a przede wszystkim przy całkowitym pominięciu głosu samych pacjentów, doprowadziły do głębokiego kryzysu zaufania społecznego wobec instytucji Rzecznika Praw Pacjenta.

Oto główne powody naszego rozczarowania sposobem sprawowania funkcji Rzecznika przez Pana Bartłomieja Chmielowca:

1. Uniemożliwianie pacjentom prawa do wyboru metody leczenia zgodnej z indywidualnymi potrzebami

Z głębokim niepokojem odnotowujemy, że działania Rzecznika Praw Pacjenta – podejmowane pod silną presją medialną oraz pod dyktando opinii wąskiego grona specjalistów chorób zakaźnych – doprowadziły do sparaliżowania pracy lekarzy i systemowego zablokowania pacjentom z boreliozą możliwości wyboru terapii zgodnej z wytycznymi ILADS (International Lyme and Associated Diseases Society), pulsacyjnej metody stosowania antybiotykoterapii, a także protokołów opracowanych przez Niemieckie Towarzystwo Boreliozy. Mimo że wspomniane terapie te nigdy nie były refundowane, wszystkie te podejścia były do niedawna legalnie dostępnym wyborem w gabinetach prywatnych i dla wielu pacjentów stanowiły realną szansę na walkę z chorobą i poprawę zdrowia, zważywszy że leczenie zgodne z krajowymi wytycznymi w ogromnej liczbie przypadków okazuje się nieskuteczne i nie pozwala na powrót do zdrowia, ani choćby minimalną poprawę jakości życia.

Represyjne działania wobec lekarzy stosujących zindywidualizowane podejścia terapeutyczne pozbawiły setki, a być może nawet tysiące pacjentów w Polsce szansy na walkę z przewlekłą chorobą. W konsekwencji wielu z nich zostało skazanych na całkowitą stagnację terapeutyczną, a nierzadko również na dalsze pogorszenie stanu zdrowia – co pociąga za sobą niepowetowane straty nie tylko zdrowotne, ale także psychiczne, zawodowe, społeczne i rodzinne.

2. Ignorowanie głosu pacjentów oraz stosowanie jednostronnych źródeł eksperckich

Rzecznik nie dopełnił swojego obowiązku wysłuchania strony najbardziej zainteresowanej, tj. samych pacjentów. Decyzje podejmowane przez Pana Bartłomieja Chmielowca nie uwzględniają głosu środowisk pacjenckich, w szczególności systemowo są przez niego pomijane opinie – zarówno na etapie zbierania danych jak i podejmowania decyzji – osób dotkniętych chorobami trudnymi diagnostycznie lub kontrowersyjnymi terapeutycznie, jak borelioza i choroby odkleszczowe. W komunikacji publicznej i w działaniach jego urzędu cytowane i konsekwentnie promowane, a wręcz absolutyzowane, są wyłącznie opinie lekarzy chorób zakaźnych, piastujących stanowiska konsultantów – wszystkich reprezentujących jedno środowisko, tj. Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, od dawna dążące do zmonopolizowania tworzonych przez siebie wytycznych – z całkowitym pominięciem głosu chorych, którzy od wielu lat próbują zwrócić uwagę decydentów na to, w jak trudnym położeniu się znaleźli i z jak wielkim niezrozumieniem się borykają.

Tendencja do opierania się wyłącznie na opiniach wąskiego grona ekspertów, wywodzących się z jednej szkoły medycznej i forsujących jeden, przez siebie samych tworzony zestaw wytycznych, jest ogromnie niepokojąca. Tego rodzaju jednostronność prowadzi do wykluczenia innych, międzynarodowo stosowanych podejść klinicznych oraz do dyskredytowania lekarzy reprezentujących odmienne, lecz poparte praktyką i dowodami, strategie leczenia. Jest to gruntownie sprzeczne z misją Rzecznika jako instytucji stojącej po stronie pacjentów, a nie tylko jednego wzorca myślenia gremiów medycznych.

Rzecznik nie przeprowadza konsultacji społecznych ani nie zaprasza do rozmów przedstawicieli organizacji pozarządowych reprezentujących pacjentów z boreliozą, mimo że dotyczą one bezpośrednio ich zdrowia i życia – co więcej, podejmuje on próby cenzurowania działalności tych organizacji, wywierając naciski na organy nadzorcze nad stowarzyszeniami i fundacjami, przedstawiając ich działalność jako rzekomo bezprawną i zagrażającą społeczeństwu.

3. Zainicjowanie i promowanie tzw. ustawy „Lex Szarlatan”, czyli domaganie się przez Bartłomieja Chmielowca zwiększenia jego ustawowych uprawnień przy równoczesnym braku wprowadzenia mechanizmów niezależnej kontroli nad jego urzędem

Pragniemy zwrócić uwagę, że projektowana ustawa, potocznie zwana „Lex Szarlatan”, która powstawała w Ministerstwie Zdrowia z inicjatywy oraz przy silnym wsparciu Rzecznika Praw Pacjenta, w zaproponowanej formie zawiera niekonstytucyjne zapisy. Daje temu urzędnikowi bezprecedensowe uprawnienia do nakładania zakazów i drakońskich kar finansowych na podmioty gospodarcze, lekarzy, a nawet na indywidualne osoby czy organizacje pozarządowe w przypadkach, gdy Rzecznik uzna, że ich działalność różni się od “aktualnej wiedzy medycznej”, której interpretacja również zależeć miałaby od jego uznania. Tak szerokie, arbitralne uprawnienia są całkowicie nieakceptowane w demokratycznym państwie prawa, stanowią zagrożenie dla wolności słowa, łamią prawo człowieka do decydowania o własnym zdrowiu i są bezpodstawną ingerencją w swobodę wykonywania zawodu lekarza. Co szczególnie niebezpieczne – tak szerokie narzędzia, mające rygor natychmiastowej wykonalności, w rękach urzędnika który już wcześniej wykazał się całkowitym zamknięciem na problemy chorych na boreliozę, oznaczać będą dalszą likwidację i tak już znacznie okrojonych możliwości leczenia dla tej grupy pacjentów w Polsce.

4. Niebezpieczny precedens prawny

Rozwiązania forsowane przez Rzecznika Praw Pacjenta – zarówno w ramach jego dotychczasowych działań, jak i propozycji legislacyjnych – tworzą groźny precedens ustrojowy: mianowicie, że urzędnik państwowy, bez kontroli niezależnych gremiów i bez realnego udziału obywateli, miałby arbitralnie rozstrzygać o tym, jakie sposoby leczenia, a nawet poglądy na temat zdrowia mają rację bytu. Taki model prowadzi do niebezpiecznej centralizacji władzy i oddala nas od demokratycznych fundamentów państwa, kierując w stronę paternalistycznego porządku, w którym to urzędnicy – za zamkniętymi drzwiami – jednostronnie rozstrzygają, co rzekomo służy obywatelom, a co nie, odbierając im prawo do współuczestnictwa w decyzjach dotyczących własnego zdrowia i życia, a nawet swobodnego wypowiadania się na ten temat.

Gdyby nowelizacja ustawy o Rzeczniku Praw Pacjenta weszła w życie w formie, którą forsuje Pan Bartłomiej Chmielowiec, w rezultacie eliminowane byłyby wszelkie innowacyjne podejścia terapeutyczne, niepasujące do sztywno przyjętych schematów – niezależnie od ich skuteczności w praktyce. Pomoc dla chorych na boreliozę, i tak już skrajnie niewystarczająca, zostałaby ograniczona do sztywno określonych algorytmów, które udowodniły już wielokrotnie swoją nieskuteczność. Byłaby to dla nich ostateczna utrata prawa do współdecydowania o własnym zdrowiu.

Nie jest to już kwestia błędnej polityki zdrowotnej, lecz przesuwania granic ustrojowych: państwo, przyznając sobie monopol na rozstrzyganie, co jest „prawdą medyczną” i komu wolno ją głosić, przekształca się w model paternalistyczny – roszczący sobie prawo do chronienia obywateli nie tyle przed chorobami, co przed ich własnymi wyborami.

Zakończenie – wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Pacjenta

W świetle przedstawionych powyżej argumentów i okoliczności, uznajemy dalsze pełnienie funkcji Rzecznika Praw Pacjenta przez Pana Bartłomieja Chmielowca za nie do pogodzenia z interesem publicznym, dobrem pacjentów oraz zasadami demokratycznego państwa prawa. Uważamy, że przestał on pełnić rolę rzecznika pacjentów, stając się wyłącznie rzecznikiem wąskiej grupy ekspertów, pomijając fundamentalne prawo pacjenta do współdecydowania w sprawie wyboru ścieżki terapeutycznej.

Zwracamy się zatem do Pana Premiera – jako organu właściwego do powoływania i odwoływania Rzecznika – z wnioskiem o:

1. Natychmiastowe odwołania Bartłomieja Chmielowca ze stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta, w celu przywrócenia społecznego zaufania do tej instytucji oraz zapewnienia rzeczywistej ochrony praw pacjenta, opartej na dialogu, otwartości na rozwój wiedzy i szacunku dla zawodu lekarza.

2. Powołanie na ten urząd osoby, która będzie rzeczywistym, bezstronnym obrońcą praw pacjentów, gotowym do dialogu i uwzględniania głosu wszystkich środowisk zainteresowanych ochroną zdrowia.

3. Wstrzymanie prac nad projektem tzw. ustawy „Lex Szarlatan” w jej obecnym, skrajnie niebezpiecznym dla pacjentów kształcie oraz zainicjowanie szeroko zakrojonych, transparentnych konsultacji społecznych z realnym udziałem środowisk pacjenckich, medycznych i obywatelskich, bez faworyzowania przedstawicieli izb lekarskich i ekspertów wybieranych przez urzędników.

Z wyrazami szacunku,

Chorzy na boreliozę, ich bliscy oraz inni obywatele, którym na sercu leży podmiotowość pacjentów.

Do wiadomości:

Prezydent RP

Minister Zdrowia

Rzecznik Praw Obywatelskich

Kliknij fałszywe zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment jest mową nienawiści? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment ujawnia prywatne informacje? Kliknij zdania w tekście petycji.

Który dokładnie fragment jest treścią terrorystyczną lub ekstremistyczną? Kliknij zdania w tekście petycji.

Zdania obok siebie są łączone w jedno twierdzenie. Kliknij zdanie ponownie, aby je usunąć.

PETYCJA w sprawie odwołania Bartłomieja Chmielowca ze stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta

Szanowny Pan

Donald Tusk

Prezes Rady Ministrów

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

ul. Aleje Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

Jako pacjenci, ich rodziny i przyjaciele, a także inni obywatele, zaniepokojeni nadużywaniem uprawnień oraz paternalistyczną, arbitralną postawą Pana Bartłomieja Chmielowca, która nie przystaje do odpowiedzialnej roli zajmowanego przezeń stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta, kierujemy do Pana Premiera wniosek o odwołanie go z obecnie sprawowanej funkcji.

Nasza petycja podparta jest poważnymi zastrzeżeniami co do wypełniania przez tego urzędnika jego podstawowej misji, jaką jest dbanie o poszanowanie praw wszystkich pacjentów – nie wyłączając chorych na boreliozę przewlekłą, którzy są obecnie w Polsce grupą marginalizowaną i nierozumianą przez system ochrony zdrowia.

Zamiast podejmować realne działania na rzecz najbardziej wykluczonych i pokrzywdzonych pacjentów, aktualny Rzecznik skoncentrował się na populistycznym, spektakularnym medialnie „polowaniu na czarownice”, sprowadzającym się do represjonowania lekarzy, ograniczania wolności słowa i eliminacji uzupełniających bądź alternatywnych form terapii, nawet jeśli są preferowane i popierane przez samych pacjentów. Ten sposób postępowania wprowadza niebezpieczny precedens w działaniu organów państwowych, gdzie dialog i pluralizm zostają zastąpione urzędniczą dowolnością i narzucaniem obywatelom niechcianych przez nich rozwiązań w imię ich rzekomego dobra.

Działania Pana Bartłomieja Chmielowca wielokrotnie opierały się na nieprecyzyjnej przesłance ustawowej tzw. „naruszenia zbiorowych praw pacjenta”, przybierając charakter represyjny wobec lekarzy i placówek ochrony zdrowia – nawet w sytuacjach, w których brak było rzeczywistych, indywidualnych poszkodowanych, co doprowadziło w szczególności do pozbawienia osób chorych na przewlekłą boreliozę i inne choroby odkleszczowe dostępu do lekarzy, którzy traktowali ich przypadki indywidualnie i stosowali skuteczne leczenie, na które ta grupa pacjentów nie mogła i wciąż nie może liczyć w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia. Zakazy stosowania określonych metod leczenia, podejmowane przez Rzecznika Praw Pacjenta bez zachowania zasady proporcjonalności, bez rzetelnej analizy faktów, a przede wszystkim przy całkowitym pominięciu głosu samych pacjentów, doprowadziły do głębokiego kryzysu zaufania społecznego wobec instytucji Rzecznika Praw Pacjenta.

Oto główne powody naszego rozczarowania sposobem sprawowania funkcji Rzecznika przez Pana Bartłomieja Chmielowca:

1. Uniemożliwianie pacjentom prawa do wyboru metody leczenia zgodnej z indywidualnymi potrzebami

Z głębokim niepokojem odnotowujemy, że działania Rzecznika Praw Pacjenta – podejmowane pod silną presją medialną oraz pod dyktando opinii wąskiego grona specjalistów chorób zakaźnych – doprowadziły do sparaliżowania pracy lekarzy i systemowego zablokowania pacjentom z boreliozą możliwości wyboru terapii zgodnej z wytycznymi ILADS (International Lyme and Associated Diseases Society), pulsacyjnej metody stosowania antybiotykoterapii, a także protokołów opracowanych przez Niemieckie Towarzystwo Boreliozy. Mimo że wspomniane terapie te nigdy nie były refundowane, wszystkie te podejścia były do niedawna legalnie dostępnym wyborem w gabinetach prywatnych i dla wielu pacjentów stanowiły realną szansę na walkę z chorobą i poprawę zdrowia, zważywszy że leczenie zgodne z krajowymi wytycznymi w ogromnej liczbie przypadków okazuje się nieskuteczne i nie pozwala na powrót do zdrowia, ani choćby minimalną poprawę jakości życia.

Represyjne działania wobec lekarzy stosujących zindywidualizowane podejścia terapeutyczne pozbawiły setki, a być może nawet tysiące pacjentów w Polsce szansy na walkę z przewlekłą chorobą. W konsekwencji wielu z nich zostało skazanych na całkowitą stagnację terapeutyczną, a nierzadko również na dalsze pogorszenie stanu zdrowia – co pociąga za sobą niepowetowane straty nie tylko zdrowotne, ale także psychiczne, zawodowe, społeczne i rodzinne.

2. Ignorowanie głosu pacjentów oraz stosowanie jednostronnych źródeł eksperckich

Rzecznik nie dopełnił swojego obowiązku wysłuchania strony najbardziej zainteresowanej, tj. samych pacjentów. Decyzje podejmowane przez Pana Bartłomieja Chmielowca nie uwzględniają głosu środowisk pacjenckich, w szczególności systemowo są przez niego pomijane opinie – zarówno na etapie zbierania danych jak i podejmowania decyzji – osób dotkniętych chorobami trudnymi diagnostycznie lub kontrowersyjnymi terapeutycznie, jak borelioza i choroby odkleszczowe. W komunikacji publicznej i w działaniach jego urzędu cytowane i konsekwentnie promowane, a wręcz absolutyzowane, są wyłącznie opinie lekarzy chorób zakaźnych, piastujących stanowiska konsultantów – wszystkich reprezentujących jedno środowisko, tj. Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, od dawna dążące do zmonopolizowania tworzonych przez siebie wytycznych – z całkowitym pominięciem głosu chorych, którzy od wielu lat próbują zwrócić uwagę decydentów na to, w jak trudnym położeniu się znaleźli i z jak wielkim niezrozumieniem się borykają.

Tendencja do opierania się wyłącznie na opiniach wąskiego grona ekspertów, wywodzących się z jednej szkoły medycznej i forsujących jeden, przez siebie samych tworzony zestaw wytycznych, jest ogromnie niepokojąca. Tego rodzaju jednostronność prowadzi do wykluczenia innych, międzynarodowo stosowanych podejść klinicznych oraz do dyskredytowania lekarzy reprezentujących odmienne, lecz poparte praktyką i dowodami, strategie leczenia. Jest to gruntownie sprzeczne z misją Rzecznika jako instytucji stojącej po stronie pacjentów, a nie tylko jednego wzorca myślenia gremiów medycznych.

Rzecznik nie przeprowadza konsultacji społecznych ani nie zaprasza do rozmów przedstawicieli organizacji pozarządowych reprezentujących pacjentów z boreliozą, mimo że dotyczą one bezpośrednio ich zdrowia i życia – co więcej, podejmuje on próby cenzurowania działalności tych organizacji, wywierając naciski na organy nadzorcze nad stowarzyszeniami i fundacjami, przedstawiając ich działalność jako rzekomo bezprawną i zagrażającą społeczeństwu.

3. Zainicjowanie i promowanie tzw. ustawy „Lex Szarlatan”, czyli domaganie się przez Bartłomieja Chmielowca zwiększenia jego ustawowych uprawnień przy równoczesnym braku wprowadzenia mechanizmów niezależnej kontroli nad jego urzędem

Pragniemy zwrócić uwagę, że projektowana ustawa, potocznie zwana „Lex Szarlatan”, która powstawała w Ministerstwie Zdrowia z inicjatywy oraz przy silnym wsparciu Rzecznika Praw Pacjenta, w zaproponowanej formie zawiera niekonstytucyjne zapisy. Daje temu urzędnikowi bezprecedensowe uprawnienia do nakładania zakazów i drakońskich kar finansowych na podmioty gospodarcze, lekarzy, a nawet na indywidualne osoby czy organizacje pozarządowe w przypadkach, gdy Rzecznik uzna, że ich działalność różni się od “aktualnej wiedzy medycznej”, której interpretacja również zależeć miałaby od jego uznania. Tak szerokie, arbitralne uprawnienia są całkowicie nieakceptowane w demokratycznym państwie prawa, stanowią zagrożenie dla wolności słowa, łamią prawo człowieka do decydowania o własnym zdrowiu i są bezpodstawną ingerencją w swobodę wykonywania zawodu lekarza. Co szczególnie niebezpieczne – tak szerokie narzędzia, mające rygor natychmiastowej wykonalności, w rękach urzędnika który już wcześniej wykazał się całkowitym zamknięciem na problemy chorych na boreliozę, oznaczać będą dalszą likwidację i tak już znacznie okrojonych możliwości leczenia dla tej grupy pacjentów w Polsce.

4. Niebezpieczny precedens prawny

Rozwiązania forsowane przez Rzecznika Praw Pacjenta – zarówno w ramach jego dotychczasowych działań, jak i propozycji legislacyjnych – tworzą groźny precedens ustrojowy: mianowicie, że urzędnik państwowy, bez kontroli niezależnych gremiów i bez realnego udziału obywateli, miałby arbitralnie rozstrzygać o tym, jakie sposoby leczenia, a nawet poglądy na temat zdrowia mają rację bytu. Taki model prowadzi do niebezpiecznej centralizacji władzy i oddala nas od demokratycznych fundamentów państwa, kierując w stronę paternalistycznego porządku, w którym to urzędnicy – za zamkniętymi drzwiami – jednostronnie rozstrzygają, co rzekomo służy obywatelom, a co nie, odbierając im prawo do współuczestnictwa w decyzjach dotyczących własnego zdrowia i życia, a nawet swobodnego wypowiadania się na ten temat.

Gdyby nowelizacja ustawy o Rzeczniku Praw Pacjenta weszła w życie w formie, którą forsuje Pan Bartłomiej Chmielowiec, w rezultacie eliminowane byłyby wszelkie innowacyjne podejścia terapeutyczne, niepasujące do sztywno przyjętych schematów – niezależnie od ich skuteczności w praktyce. Pomoc dla chorych na boreliozę, i tak już skrajnie niewystarczająca, zostałaby ograniczona do sztywno określonych algorytmów, które udowodniły już wielokrotnie swoją nieskuteczność. Byłaby to dla nich ostateczna utrata prawa do współdecydowania o własnym zdrowiu.

Nie jest to już kwestia błędnej polityki zdrowotnej, lecz przesuwania granic ustrojowych: państwo, przyznając sobie monopol na rozstrzyganie, co jest „prawdą medyczną” i komu wolno ją głosić, przekształca się w model paternalistyczny – roszczący sobie prawo do chronienia obywateli nie tyle przed chorobami, co przed ich własnymi wyborami.

Zakończenie – wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Pacjenta

W świetle przedstawionych powyżej argumentów i okoliczności, uznajemy dalsze pełnienie funkcji Rzecznika Praw Pacjenta przez Pana Bartłomieja Chmielowca za nie do pogodzenia z interesem publicznym, dobrem pacjentów oraz zasadami demokratycznego państwa prawa. Uważamy, że przestał on pełnić rolę rzecznika pacjentów, stając się wyłącznie rzecznikiem wąskiej grupy ekspertów, pomijając fundamentalne prawo pacjenta do współdecydowania w sprawie wyboru ścieżki terapeutycznej.

Zwracamy się zatem do Pana Premiera – jako organu właściwego do powoływania i odwoływania Rzecznika – z wnioskiem o:

1. Natychmiastowe odwołania Bartłomieja Chmielowca ze stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta, w celu przywrócenia społecznego zaufania do tej instytucji oraz zapewnienia rzeczywistej ochrony praw pacjenta, opartej na dialogu, otwartości na rozwój wiedzy i szacunku dla zawodu lekarza.

2. Powołanie na ten urząd osoby, która będzie rzeczywistym, bezstronnym obrońcą praw pacjentów, gotowym do dialogu i uwzględniania głosu wszystkich środowisk zainteresowanych ochroną zdrowia.

3. Wstrzymanie prac nad projektem tzw. ustawy „Lex Szarlatan” w jej obecnym, skrajnie niebezpiecznym dla pacjentów kształcie oraz zainicjowanie szeroko zakrojonych, transparentnych konsultacji społecznych z realnym udziałem środowisk pacjenckich, medycznych i obywatelskich, bez faworyzowania przedstawicieli izb lekarskich i ekspertów wybieranych przez urzędników.

Z wyrazami szacunku,

Chorzy na boreliozę, ich bliscy oraz inni obywatele, którym na sercu leży podmiotowość pacjentów.

Do wiadomości:

Prezydent RP

Minister Zdrowia

Rzecznik Praw Obywatelskich

Używamy tego, aby potwierdzić otrzymanie zgłoszenia i poinformować Cię o wyniku.
Zgłaszam
Czego oczekujesz? Możesz wybrać więcej niż jedną opcję.
Czy możemy przekazać twoją prośbę autorowi petycji? Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu i może odpowiedzieć na prośbę szybciej niż nasi moderatorzy.
Czy możemy przekazać twoją prośbę autorowi petycji? Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu i może odpowiedzieć na prośbę szybciej niż nasi moderatorzy.
Czy możemy przekazać twoją prośbę autorowi petycji? Autor może usunąć petycję z dowolnego powodu i może odpowiedzieć na prośbę szybciej niż nasi moderatorzy.

Zgłoszone petycje są sprawdzane przez nasz zespół w celu ustalenia, czy naruszają nasze Warunki świadczenia usług lub Zasady społeczności.




Płatna reklama

Petycjeonline.com zareklamuje tę petycję 3,000 osobom.

Dowiedz się więcej...

Wybierz budżet
Metoda płatności
PayPalGoogle PayApple PayKarta kredytowa

Wybierz metodę płatności, aby kontynuować.