List Otwarty osób okradanych przez banki
Skontaktuj się z autorem petycji
Re:
#3: - Najpierw musimy zmienic rzad zeby ten mógł cos zobic dla nas.
Wszystko w swoim czasie...
Nie dajmy się strzyc jak barany, czyli list kredytobiorcy do banku… „Dlaczego bank kontynuuje proceder nielegalnego zawłaszczania moich pieniędzy?”
opublikowano: 30 stycznia · aktualizacja: 30 stycznia
fot. freeimages.com
fot. freeimages.com
Szanowni Państwo,
W ostatnim okresie dowiedziałem się, że tzw. kredyt hipoteczny, jaki mam w Państwa banku na mocy umowy zawartej dnia …. (nr KH…..) jest niezgodny obowiązującym w Polsce prawem. Sporządzona przez Państwa umowa, którą w swej niewiedzy podpisałem, zawiera klauzulę, której stosowanie jest prawomocnie zakazane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Rzeczpospolitej Polskiej.
Jest to w naszej umowie Paragraf… , a dotyczy „indeksowania do CHF… zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku…”
Zdaniem wielu ekspertów prawniczych prawomocny wyrok Sądu OKiK oznacza (nazwijmy to interpretacją A), że umowa między nami jest całkowicie nieważna. Po prostu jej nie ma i nigdy nie było. W takiej sytuacji jestem zobowiązany zwrócić Państwu całą sumę w złotych, jaką od Banku otrzymałem, oczywiście potrącając wszystkie raty jakie dotąd spłaciłem. Oczywiście – wobec nieistnienia umowy - nie ma mowy o żadnych odsetkach i żadnej marży banku, po prostu całość dokonanych przeze mnie spłat zostanie odliczona od należnej bankowi sumy.
Jednak zdaniem innych ekspertów prawniczych (nazwijmy to Interpretacją B) umowa nasza obowiązuje nadal, oczywiście z wykreśleniem zakazanej w Polsce klauzuli. Nie ma żadnych wątpliwości, że umowa pozbawiona tej klauzuli jest umową w złotych, bez żadnego odniesienia do żadnej innej waluty. Przy takiej oto – korzystniejszej dla Państwa Banku – interpretacji, umowa między nami to umowa na kredyt w złotych, a ja zobowiązany będę Państwu spłacić raty złotowe za okres dnia otrzymania od Państwa środków - do dzisiaj, pokrywając niedopłatę, jeśli taka występuje.
Po przedstawieniu tych jedynych dwóch możliwości dalszej współpracy między Bankiem a mną, jakie widzę, mam jednak jeszcze do Państwa kilka pytań podstawowych:
— Dlaczego Bank nie przestrzega obowiązującego w Polsce prawa? Czy zarząd spółki jest tego świadom?
— Dlaczego – po prawomocnym wyroku polskiego sądu - Bank – nie przedstawił mi propozycji skorygowania umowy, by stała się wreszcie zgodna z obowiązującym w Polsce prawem?
— Dlaczego – mimo zakazu wydanego przez polski sąd - Bank nadal - aż do dzisiaj! - kontynuuje proceder nielegalnego zawłaszczania moich pieniędzy?
— Czy Bank nie zdaje sobie sprawy, że nielegalny zabór mienia jest w Polsce karalny? Czy też sądzi, że stoi ponad polskim prawem i może tego zaboru mienia dokonywać nie obawiając się żadnych konsekwencji, jak to działo się dotąd?
Wobec faktu, że chcę spłacić kolejną ratę, proszę o ustosunkowanie się do powyższych informacji oraz pytań, a także udzielenie mi odpowiedzi:
— którą z powyżej opisanych Interpretacji - A czy B – Państwo wybieracie?
— jakie zadośćuczynienie (poza zwrotem zawłaszczonego mienia) Bank mi proponuje za cały okres gdy – po prawomocnym wyroku sądu - Bank nadal nielegalną klauzulę w umowie ze mną stosował, co powodowało dla mnie znaczne straty, a dla Banku znaczny nielegalny zysk?
— ile wobec tego wynosi moja najbliższa rata? Oczywiście legalna rata, czyli zgodna z wyrokiem polskiego sądu, a więc obliczona po wykreśleniu z umowy klauzuli, której nie wolno do umowy wstawiać. Innej bowiem raty płacić mi nie wolno, gdyż – teraz już mając świadomość wyroku sądu i obowiązującego w tej sprawie w Polsce prawa – realizując zakazaną klauzulę i ja współuczestniczyłbym wraz z Bankiem w nielegalnym procederze. A tego robić nie chcę i nie będę.
Jeśli chcecie Państwo o tym Waszym problemie porozmawiać – jestem do dyspozycji.
Z poważaniem
n
Re: Re:
nie ma się co łudzić... żadna obecna siłą polityczna... PO, PSL, PiS itp. itd. nic w tej materii dobrowolnie nie zmieni... bo wszyscy są uwikłani w interesy z bankami... tylko nacisk obywatelski może coś zmienić...
- powołanie Komisji ds. Renegocjacji Umów pod egidą rządu
- natychmiastowe wstrzymanie wszelkich egzekucji z tytułu takich kredytów
- natychmiastowe usunięcie wszelkich zapisów i klauzul abuzywnych z umów kredytowych
- przewalutowanie wszystkich kredytów denominowanych we frankach po kursie z dnia zaciągnięcia
- pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich winnych zaniedbań i oszustw
wysoka aktywność społeczna ....
521 osób podpisało petycję na 650.000 kredytobiorców, a gdzie jest grupa blisko 8400 osób mająca dostęp do internetu i aktywnie obserwująca profil Pro Futuris i pochodne.
Ludzie obudźcie się!
podpisałem
ja podpisałem ale mała aktywność wynika z tego, że większość osób nie wierzy w powodzenie wszelkiego rodzaju pozwów zbiorowych itp. , my jesteśmy szarakami a mamy przeciwko sobie duże bardzo bogate banki, cały rząd z ministrami na czele, KNF itd. jedyne wyjście to zachować się jak rolnicy, górnicy itp. zablokować Wa-we to może wtedy ktoś by się nami zainteresował, brakuje nam tylko lidera który by to zorganizował
Ruszmy się bo będzie źle jak się nie zjednoczymy przeciwko tej bandzie.
A ja bym poszła o krok dalej. Po dzisiejszym info o zastraszaniu prof.Modzelewskiego, który jest jednym z niewielu, którzy potrawią mówić "ludzkim głosem" o sprawie bank - kredytobiorca, zaczęła zastanawiać się czy może pan Piechociński i jego otoczenie przyjmuje jakieś korzyści majątkowe od lobby bankowego, skoro ich tak mocno wspiera i stoi za nimi murem. Może jakiś zegarki wpadły szanownym panom do kieszeni?! Tym otoczeniem już dawno powinna zając się prokuratura.
Podpisałem i rozesłałem do wszystkich sfrankowionych znajomych:)
| This discussion has been closed. |