Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom

J.23-nadaje

#1001 DO MARKUSA I INNYCH

2012-04-19 16:54

TO PRZYPYTANIE PRZEZ SĄD MOŻE DOTYCZYĆ TYLKO MIESZKAŃ PRZEKAZANYCH ODPŁATNIE, A JEŻELI CHODZI O MIESZKANIA (ODDANE) PRZEKAZANE ZA DARMO SPÓŁDZIELNIOM , TO SPÓŁDZIELNIA NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI ,JUŻ WSZYSTKO ZOSTAŁO TU NA TEN TEMAT POWIEDZIANE.KONIEC KROPKA, I NIE WYMYŚLAJCIE NIESTWORZONYCH RZECZY.A PAN BIENIEK MA NA IMIĘ GERARD, GERARD BIENIEK SĘDZIA SN,( W STANIE SPOCZYNKU). PROWADZI SZKOLENIA OD WIELU LAT, ZNAM KILKANAŚCIE JEGO PUBLIKACJI ( WYTYCZNYCH DLA PREZESÓW SM.). SAM OSOBIŚCIE NIE DOPATRUJĘ SIĘ JAKIŚ SZOKUJĄCYCH WYWODÓW Z JEGO STRONY.ALE TRZEBA TU PAMIĘTAĆ ŻE PAN BIENIEK JEST OSOBĄ PRYWATNĄ, I JEGO WYTYCZNE NIE OBLIGUJĄ SĘDZIÓW CO DO WYDAWANIA WYROKÓW.
TEMIDA

#1002 Apelujemy do Pani Perezes Ewy Dawczak-Schaefer o zachowanie niezawisłości.

2012-04-19 18:43

http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Wyrocznia.JPG...

Przypominamy Pani Sędzio, że na podstawie art. 60 § 1 zdanie drugie i trzecie kpc w zw. z art. 62 kpc Stowarzyszenie TEMIDA biorące udział w sprawie w charakterze współuczestnika jednolitego ( art. 56 § 1 kpc w zw. z art. 62 kpc) złożyło do akt sprawy wniosek o uznanie przez pozwaną (Spółdzielnia PERSPEKTYWA) powództwa objętego przedmiotowym postępowaniem. Wniosek nadany został w placówce pocztowej w dniu 27 lutego 2012r.

Przypominamy jednocześnie, że zgodnie z art. 60 § 1 zdanie czwarte kpc w zw. z art. 62 kpc naszemu Stowarzyszeniu należy doręczać pisma procesowe, zawiadomienia o terminach i posiedzeniach oraz orzeczenia sądowe, czego Sąd ostatnio regularnie unika.

Przypominamy także, że do spraw o sygnaturach XII C 186/11 oraz XII C 210/11, które prowadzi Sędzia Sadu Okręgowego w Gliwicach Katarzyna Sznajder w oparciu o powyżej przywołane podstawy prawne również trafiły wnioski naszego Stowarzyszenia o uznanie przez pozwaną
(spółdzielnia LUIZA) powództwa objętego tymi postępowaniami. Wnioski nadane zostały w placówkach doręczyciela w dniach 16 i 19 marca br.

TEMIDA

#1003 Re: DO MARKUSA I INNYCH

2012-04-19 19:36

#1001: J.23-nadaje - DO MARKUSA I INNYCH

Pewnie, że wywody sędziego Gerarda Bieńka nie obligują sądów, co nie oznacza wcale, że ten ekspert w zaciszu gabinetu nie może doradzać politykom działań na naszą szkodę, a Ci jak widać znajdują skuteczne sposoby na sędziowską niezawisłość. Ja nie podchodziłabym do tego co się stało w Rzeszowie z taką lekkością.

Czego spółdzielnia nie może, Kapitanie? Spółdzielnia może tyle na ile pozwolą jej organy powołane do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości oraz organy nadzoru spółdzielczego, czyli, jak do tej pory, może wszystko.

W Rzeszowie elita polityczna do spółki z naszymi Spółdzielczymi Baronami wytoczyły przeciwko nam kolejny raz ciężkie działa. Jasne, że można znaleźć w tej strategii słabe strony i zablokować ten grubymi nićmi szyty scenariusz. To czy tak się stanie zależy jednak wyłącznie od funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości a większość z nich, jak wskazuje lektura naszego forum, szła do tej pory w jednym szeregu z prezesami, przeciwko nam. Wątpię, że  w tej sprawie  pojawił się nagle zaskakujący zwrot, bo jak mi się wydaje tym razem od szkód materialnych dla naszych adwersarzy bardziej istotne są straty moralne.

Ps. Proponuję, żeby Pan zrezygnował ze stosowania trików w formie wklejania na stronę błędnych, przydługawych, tematycznie nie powiązanych i tych samych materiałów.

Marcus
Gość

#1004 Przypozwanie

2012-04-19 20:31

Podaję właściwe art.KPC dotyczące "przypozwania". Kolejność "ważności" w mojej sprawie, a przypuszczam, że i winnych, jest następująca:

-art.84 par.1

-art.82

- i dopiero teraz "wchodzi" art.4171 z kc


Art. 82. Interwenient uboczny nie może w stosunku do strony, do której przystąpił, podnieść zarzutu, że sprawa została rozstrzygnięta błędnie albo że strona ta prowadziła proces wadliwie, chyba że stan sprawy w chwili przystąpienia interwenienta uniemożliwił mu korzystanie ze środków obrony albo że strona umyślnie lub przez niedbalstwo nie skorzystała ze środków, które nie były interwenientowi znane.

Art. 83. Za zgodą stron interwenient uboczny może wejść na miejsce strony, do której przystąpił.

DZIAŁ IV

PRZYPOZWANIE

Art. 84. § 1. Strona, której w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej albo przeciwko której osoba trzecia mogłaby wystąpić z roszczeniem, może zawiadomić taką osobę o toczącym się procesie i wezwać ją do wzięcia w nim udziału.

§ 2. W tym celu strona wnosi do sądu pismo procesowe wskazujące przyczynę wezwania i stan sprawy. Pismo to doręcza się niezwłocznie osobie trzeciej, która może zgłosić swe przystąpienie do strony jako interwenient uboczny.

Art. 85. Skutki związane z interwencją uboczną określone w art. 82 powstają w stosunku do wezwanego, który nie zgłosił przystąpienia, z chwilą, w której przystąpienie było możliwe.

TEMIDA

#1005 Po co Spółdzielni potrzebny jest udział Ministra Infrastruktury w naszym procesie ?

2012-04-20 00:09


Twój Sędzia Markusie miał dobry pomysł gdyby roszczenie spółdzielni miało dotyczyć wyegzekwowania od władz naszego państwa obowiązku legislacyjnego, czyli obowiązku poprawienia zapisu art. 48 usm , który został uznany przez Trybunał za niekonstytucyjny. Nie widzieliśmy wniosku i nie znamy jego uzasadnienia.

Bardziej jednak prawdopodobne wydaje mi się, że roszczenie spółdzielni dotyczy utraconego dochodu jaki miała jej przynieść sprzedaż mieszkań na rzecz najemców. W takiej sytuacji bardziej właściwy staje  się organ Skarbu Państwa

Podstawą prawną przypozwania jest art. 84 kpc, który mówi:

Art. 84
§ 1. Strona (spóldzielnia), której w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia (czyli wyroku sadu, na który czekamy) przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej (Skarbu Państwa), ……………może zawiadomić taką osobę o toczącym się procesie i wezwać ją do wzięcia w nim udziału.

Spółdzielnia ma więc prawo wezwać przedstawiciela Skarbu Państwa jeśli przysługuje jej roszczenie o naprawę szkody wyrządzonej wyrokiem, który zapadnie.

Sprawdzamy czy spółdzielni przysługuje roszczenie.

Podstawą prawną roszczenia jest art. 417¹ §2 kc, który stanowi:

Art. 417¹
§ 2. Jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia (czyli naszego wyroku) ……….jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu jego niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. …………..

Żeby spółdzielni przysługiwało roszczenie muszą więc zostać spełnione dwa warunki:
1) musi zostać wyrządzona szkoda
2) musi funkcjonować instytucja prawna, która daje możliwość stwierdzenia niezgodności z prawem naszego wyroku.

Nasze przepisy cywilne są wyposażone w instytucję skargi o uznanie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku.

Pozostaje więc rozstrzygnąć jeszcze czy nasz wyrok wyrządzi spółdzielni szkodę.

My twierdzimy: dostała nieodpłatnie, odda nieodpłatnie – nie ma szkody
Prezesi uważają: nie byłoby odroczenia wyroku TK, nie trzeba byłoby przekazywać, można byłoby czekać aż sejm ustali odpłatność. Nie można czekać, trzeba przekzaywać - jest potencjalna szkoda.

Załóżmy nawet, że mają rację. Czyli przysługuje im roszczenie więc mogą przypozwać Ministra Infrastruktury. Ale po co mają to robić? Przecież mogą wnieść apelację od naszego wyroku, potem poczekać aż wejdzie wyrok TK i wnieść skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku ( skargę wnosi się do 2 lat od uprawomocnienia się wyroku) , a potem mogą wnieść roszczenie o odszkodowanie od Skarbu Państwa. Nam to nie będzie przeszkadzało. To po co chcą opóźniać proces procedurą przypozywaniem Ministra Stycznia, kiedy do uzyskania odszkodowania nie jest to wcale potrzebne ? cdn.


Gość

#1006 Re: Po co Spółdzielni potrzebny jest udział Ministra Infrastruktury w naszym procesie ?

2012-04-20 10:40

#1005: TEMIDA - Po co Spółdzielni potrzebny jest udział Ministra Infrastruktury w naszym procesie ?

Przecież zapadły już wyroki sądowe w tym temacie. Spółdzielni nie przysługuje roszczenie do skarbu panstwa w związku z przekształceniami mieszkan- Białostocki Sąd apelacyjny. Podobna sprawe przegrała w Sądzie Zabrzanska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Wiec po co to całe zamieszanie? Marcus ma racje, to tylko zwłoka na czas.

Też gość

#1007 Nie tędy droga!

2012-04-20 10:42

Widzę, że zupełnie bez echa przeszedł kapitalny wpis #985 bo jak słusznie zauważył jego autor, powodem naszych ciągłych niepowodzeń jest po prostu brak od lat solidarności skrzywdzonych spółdzielców!

Niestety, ale również w przypadku mieszkań zakładowych widać to wyraźnie – skoro jest tak dużo osób, których sprawa dotyczy – podobno około 100 tysięcy w całym kraju - to dlaczego jest tak mało podpisów pod petycją? Wiem, że zaraz padną argumenty, że większość z nich nie ma Internetu itp. Ja w to nie wierzę – po prostu nie potrafimy czy nie chcemy docierać do innych ze swoimi sprawami, wręcz nie rozumiemy konieczności wspólnych działań we wszystkich a nie tylko wybranych sprawach nas dotyczących. Podobnie jest z posiadaczami tzw. starych kredytów, które w nieskończoność spłacają niektórzy z nas. Ta grupa też liczy około 100 tysięcy osób.

Od pewnego czasu jest głośno w całym kraju o sprzedaży budynku wraz z mieszkańcami przez spółdzielnię Sokolnia w Sosnowcu – jakoś nie widzę zaangażowania w tę sprawę osób walczących o mieszkania zakładowe. Innych społdzielcow też! Podobnie jest ze sprawą pomysłów kolejnych nowelizacji prawa dotyczącego spółdzielni i spółdzielni mieszkaniowych – jakoś znowu nie widać wspólnych działań WSZYSTKICH spółdzielców. Wprawdzie walczący o byłe mieszkania zakładowe niby nie są do tej pory członkami spółdzielni więc teoretycznie mogą nie czuć się nimi ale choćby w dobrze pojętym przyszłym własnym interesie powinni zadbać o takie prawo, które będzie w przyszłości dla nich korzystne.

A brak solidarności między spółdzielcami to między innymi niezrozumienie obecnych członków spółdzielni dla problemów ich sąsiadów, najemców byłych mieszkań zakładowych. Zamiast usilnie przekonywać członków spółdzielni zmanipulowanych przez zarządy i rady nadzorcze do swoich racji, w dość moim zdaniem niezręczny sposób głoszą wszystkim uparcie tezę dotyczącą mieszkań zakładowych przekazanych swego czasu spółdzielniom: „dostała nieodpłatnie, odda nieodpłatnie”! Jest to bzdura – jeśli coś od kogoś otrzymamy nieodpłatnie to z niczego nie wynika, że mamy to ewentualnie oddać komuś też nieodpłatnie! Przecież to my decydujemy, czy tak uczynimy, czy jednak komuś innemu tę rzecz sprzedamy. Najemcy chyba przeszli do porządku dziennego nad jednym z zasadniczych źródeł ich problemu – że nie zostali, tak jak stanowi odpowiednia ustawa – przyjęci w poczet członków spółdzielni z momentem przejęcia przez nie mieszkań zakładowych. Zatem po prostu nie mają prawa zabierania od lat głosu w swoich sprawach. Decydują za nich inni. I zamiast kłaść nacisk na ten element, nieodpowiedzialnie i przeciw własnym interesom żądają od swoich sąsiadów postąpienia wbrew ich interesom tj. przekazania sobie ich majątku bez należytego ich przekonania do tego.
Bo byłe mieszkania zakładowe przekazane nawet nieodpłatnie spółdzielniom stały się jednak ich mieniem i to spółdzielcy powinni zdecydować o sposobie potraktowania swego majątku. Jak mają to uczynić obiektywnie i uczciwie, skoro jedynymi argumentami docierającymi do nich w tej sprawie są pomysły złodziejskich zarządów i rad nadzorczych a nie choćby najemców czy członków spółdzielni od lat walczących w osamotnieniu z licznymi nieprawidłowościami. Tak brak solidarności, o której pisze Gość od wpisu#985, obraca się przeciw wszystkim nam i umacnia jedynie zarządy i rady nadzorcze spółdzielni.

Dobrze życzę najemcom ale idę o zakład, że przy dalszym braku wspólnych działań po stronie zwykłych spółdzielców i najemców nikt z nas nie osiągnie swoich celów. Zarządy przy wsparciu takich wątpliwych autorytetów jak sędzia Gerard Bieniek, polityków z bożej łaski i różnych instytucji skutecznie przeciągną w czasie sprawy w sądach dotyczące mieszkań zakładowych (pomimo wyroków w tej sprawie TK) a w parlamencie przepchną uchwalenie kolejny już raz korzystnego dla nas prawa. Ale tylko na papierze bo i tak go nie wyegzekwujemy jak pokazuje to wieloletnie nasze doświadczenie.
Marcus

#1008 Re: Po co Spółdzielni potrzebny jest udział Ministra Infrastruktury w naszym procesie ?

2012-04-20 10:46

Marcus

#1009 Re: Nie tędy droga!

2012-04-20 14:03

#1007: Też gość - Nie tędy droga!

W 100% zgadzam się z tymi stwierdzeniami. Jest jednak kilka "ale". 1) W polsce nie ma w rzeczywistości prawa spółdzielczego. To co nim się nazywa ma swoje "korzenie" w konstyt. z 1952r ( tzw."konstytucja stwlinowska") i ustawą o spółdzielczości z 1964r - opartą o sowieckie "prawo kołchozowe" i w/w konstytucję ( dla potrzeb "spółdzielni produkcyjnych" i PGR-ów). 2) Lata sowietyzacji skutecznie wykorzeniły z świadomości ludzkiej, jaka jest różnica między własnością indywidualną, a grupową i co to jest "ograniczone prawo rzeczowe"(tzw. mieszkania własnościowe). W spółdzielczości na zachodzie Europy ( tak, tak - istnieje tam ona  i ma się bardzo dobrze) nie ma takich pojęć jak u nas, a wiem o czym mówię, bo mam tam liczną rodzinę. Jej namiastką u nas są wspólnoty mieszkaniowe, ale nie do końca. 3) Rzeczywiście, przez lata "realnego socjalizmu" zniszczono skutecznie solidarność międzyludzką(wspólnotową) i można obrażać się na rzeczywistość, ale frekwencja na Walnych Zebr.Czł. SM, rzędu 7 - 10%, wyraźnie o tym świadczy. Przychodzą na nie tylko "znajomi królika" i ewant. garstka zainteresowanych.              "Bo byłe mieszkania zakładowe przekazane nawet nieodpłatnie spółdzielniom stały się jednak ich mieniem i to spółdzielcy powinni zdecydować o sposobie potraktowania swego majątku" - nie do końca. Proszę sobie przeczytać z zrozumieniem samą petycję, aby zrozumieć ŹE TO MY ZOSTALIŚMY POKRZYWDZENI, a obowiązująca(jeszcze) ustawa naprawia tylko tą naszą szkodę. Pozdrawiam

Marcus

#1010 Re: Nie tędy droga!

2012-04-20 14:14

#1007: Też gość - Nie tędy droga!

Zapomniałem dodać, że Polska tylko w Konstytucji jest nazwana "państwem prawa". W rzeczywistości wbrew obowiązującemu od 1994 r prawu, dalej jesteśmy najemcami, a nie członkami SM z "spółdzielczym, lokatorskim prawem do lokalu". Poz tym, SM mogą uchwalać do swoich statutów wpisy niezgodne z prawem, ale my wg.sądów "nie mamy interesu prawnego" aby te wpisy unieważnić. I tak dalej, itd.,..

Marcus

#1011 Re: Re: Nie tędy droga!

2012-04-20 15:15

Teś gość

#1012 Nie tędy droga!

2012-04-20 17:07

Markusie,
Nie jest nam chyba potrzebny kolejny, bezprzedmiotowy spór i szukanie przyczyn obecnego stanu rzeczy bo czynimy to od dawna i spraw nie posuwamy do przodu!

Też uważam, że nie ma w Polsce dobrego prawa dla spółdzielni mieszkaniowych ale nawet gdyby takie było, to będzie problem z jego egzekwowaniem.
Na zachodzie Europy nie jest jednak tak, jak to sobie wyobrażamy albo jak wmawiają nam obrońcy spółdzielczości. Z danych opublikowanych w roku 2009 w Anglii na temat mieszkalnictwa wynika, że spółdzielczość mieszkaniowa w tym kraju to jedynie 0,6% zasobów mieszkaniowych, 18 % w Szwecji, 15% w Norwegii, 8% w Austrii i 6% w Niemczech. Nie wiem, jak jest w Polsce ale ze względu na spółdzielczy przymus mieszkaniowy w poprzednich latach i takie ruchy jak teraz z mieszkaniami zakładowymi, musi to być znacznie więcej niż w wymienionych krajach.

No a teraz najważniejsza sprawa – nigdzie nie napisałem, że najemcy walcząc o swoje mieszkania nie mają racji! Natomiast napisałem, że robią to dość niefortunnie i używają zupełnie nietrafionych argumentów. Jeśli będę chciał się z Tobą spotkać w Rzeszowie, kupię bilet na pociąg i mnie do niego nie wpuszczą, to nie będę argumentował, że mam się spotkać z Markusem w ważnej sprawie ale że zapłaciłem za bilet i mam święte prawo jechać na jego podstawie do Rzeszowa!

Ponieważ, jak słusznie zauważyłeś w dopisku, Polska nie jest państwem prawa, trzeba o to walczyć wspólnymi siłami a nie załatwiać każdy coś tylko sobie. Nie podawaj kolejnych dowodów na prawdziwość swoich twierdzeń bo przecież ich nie kwestionuję. Szkoda Twojego i mojego czasu na to.

Bo chyba zamiast pomysłów jak w końcu coś wspólnie pożytecznego dla siebie zrobić, znowu mamy próbę przedstawiania przyczyn obecnego stanu rzeczy. Niestety, ale Polacy są niekwestionowanymi mistrzami świata w dyskusji i przedstawianiu argumentów chyba po to tylko żeby czegoś nie zrobić.
Marcus

#1013 Re: Nie tędy droga!

2012-04-20 17:40

#1012: Teś gość - Nie tędy droga!

Masz zupełną rację w tym co piszesz. Zwróć jednak uwagę na to, że aby rozwiązać jakiś problem, należy go najpierw zdiagnozować  i do tego zmierzał mój wpis. Jeżli chodizi o zachodnią Europę, to tak jak pisałem, nie opieram się na danych statysztycznych tylko na własnych, bezpośrednich informacjach. To że 'produkuję" się na tym forum, ma pewien cel - może zbyt wygórowany, ale może się uda. Tak sobie marzę, że może na bazie tej petycji i tego forum uda się przywrócić normalność w polskiej spółdzielczosci. W końcu w tym forum biorą udział osoby z całej Polski.

TEMIDA

#1014 To po co Spółdzielni ten Minister Styczeń w naszym procesie

2012-04-21 00:11

#1008: Marcus - Re: Po co Spółdzielni potrzebny jest udział Ministra Infrastruktury w naszym procesie ?

 

http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Piotr.jpg...

Przejrzałam przypozwanie wysłane mi przez Markusa. Wynika z niego, że spółdzielnia po niekorzystnym dla siebie wyroku ma zamiar dochodzić od Skarbu Państwa odszkodowania w wysokości kwoty stanowiącej wartość przedmiotu sporu, czyli w wysokości rynkowej wartości lokalu. Przypozywając  Skarb Państwa chce odebrać składowi orzekającemu w przyszłym sporze argumenty służące oddaleniu powództwa, a mianowicie,  że sprawa została rozstrzygnięta błędnie, lub że prowadziła ona proces wadliwie. Takie możliwości daje art. 82 kpc, który stanowi:

Art. 82.

Interwenient uboczny (taki status uzyska Skarb Państwa  po wstąpieniu do sprawy)  nie może w stosunku do strony, do której przystąpił, podnieść zarzutu, że sprawa została rozstrzygnięta błędnie albo że strona ta prowadziła proces wadliwie, chyba że stan sprawy w chwili przystąpienia interwenienta uniemożliwił mu korzystanie ze środków obrony albo, że strona umyślnie lub przez niedbalstwo nie skorzystała ze środków, które nie były interwenientowi znane.

Jeśli Skarb Państwa nie przystąpi do sprawy teraz, to w momencie kiedy stanie przed sądem w charakterze pozwanego o odszkodowanie z powodu „nieskonsumowanego” przypozwania nie będzie mógł podnosić obydwu zarzutów. Mówi o tym art. 85 kpc

Art. 85.

Skutki związane z interwencją uboczną określone w art. 82 powstają w stosunku do wezwanego, który nie zgłosił przystąpienia, z chwilą, w której przystąpienie było możliwe.

Co to oznacza? Oznacza to, że wyrok pierwszej  i drugiej instancji będzie przez spółdzielnię skarżony a to z kolei oznacza niebezpieczną dla nas  zwłokę w czasie, przy tym istotny dla nas jest czas do apelacji,  czyli uprawomocnienia się wyroku. Potem nas już nie boli.

 

 

 

Janek,( j- 23 nadaje_)

#1015 do ostatnich 10 wpisów

2012-04-21 14:34

GŁUPOTY NIE TRZEBA SIAĆ, GŁUPOTA SAMA SIĘ RODZI W WASZYCH GŁOWACH.,,,,,,,,,,TERE-FERE-KUKU...
TEMIDA

#1016 Re: do ostatnich 10 wpisów

2012-04-21 18:53

Pewność Pana przekonań świadczy, że najwyraźniej jest Pan w kontakcie z grupą naszych adwersarzy.

Ponieważ zidentyfikowaliśmy tożsamość kolegi Kapitana, którego zadaniem jest wprowadzanie zamętu do przekazu informacyjnego tego forum, celem tego wpisu jest utwierdzenie nas w przekonaniu, że nasza identyfikacja oparta jest o błędną przesłankę.

Kapitanie, Pana  nieczytelny udział w naszym forum od samego początku budzi nasze wątpliwości.

 

TEMIDA

#1017 Na odszkodowanie ze środków Skarbu Państwa z tytułu przekształceń, żadna spółdzielnia nie ma szans

2012-04-21 19:01

 

http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Rumas.JPG...

Radca Prawny GSM LUIZA Bogumił Rumas

 

Wprowadzając do obrotu prawnego w 2001r ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych, która ma charakter aktu PRZEWŁASZCZENIOWEGO, ustawodawca uznał, że zasoby mieszkaniowe spółdzielni powstały ze środków finansowych jej członków w związku z czym,  w ślad za podstawowym osiągnięciem przemiany ustrojowej jakim jest konstytucyjna ochrona własności prywatnej, pora nadać tytuł odrębnej (a nie wspólnej) własności lokalu tym, którzy budowę tego lokalu sfinansowali. Ustrojowym założeniem ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest więc przekształcenie statusu majątku spółdzielni z majątku wspólnego (ogół lokali należy do ogółu członków – jak w komunie – wszystko wspólne) w majątek odrębny ( czyli każdy lokator jest właścicielem swojego lokalu).

Takie założenie oczywiście bardzo jest nie na rękę różnym grupom interesu, które z tego niezdrowego, ukorzenionego głęboko w poprzednim ustroju układu czerpią nienależne zyski.


Spółdzielnia z założenia jest organizacją samorządową w związku z tym, gdyby członkowie organów spółdzielni w wypełnianiu swoich obowiązków trzymali się zasad prawa, organy administracji naszego państwa takie jak np. sądy nie musiałyby ingerować w to co dzieje się w obszarze jej autonomii.

Ponieważ jednak brzęk złotówki jest w szeregach elit trzymających władzę w spółdzielniach mieszkaniowych silniejszy od zdrowego rozsądku, konieczna staje się interwencja organów wykonawczych administracji państwa w sferę niezależności spółdzielni. Skutki takiej interwencji nie mogą obciążać Skarbu Państwa.

Prezesi naszych spółdzielni dobrze wiedzą, że z uwagi na obowiązującą w spółdzielczości mieszkaniowej zasadę bezwynikowej działalności ( zasada non profit) ich roszczenia pod adresem Skarbu Państwa nie mają szans powodzenia. Skoro to wiedzą to znaczy, że nie chodzi im o pieniądze. O co w takim razie chodzi?

Macie rację, chodzi o zwłokę w czasie. Przypozwanie to procedura, której, jak większości sądowych czynności, nie ograniczają żadne terminy ustawowe. Można ją dłużyć do skutku.

Już tylko trzy dni dzielą nas od chwili, w której przekonamy się, czy to przypozwanie to indywidualny rajd rzeszowskiej spółdzielni, czy też strategia ustalona na szkoleniu w Warszawie.

Panie Mecenasie, jeśli trzyma Pan już w dłoniach wnioski o przypozwanie na wtorkowe rozprawy, to niech je Pan odłoży, bo w listopadzie planowany jest V Kongres Spółdzielczości, co otwiera przed nami możliwości rozliczenia naczelnego szkoleniowca spółdzielczego ze szkodzącego naszemu interesowi doradztwa prawnego.

http://www.fakt.pl/Prezes-Tak-macie-klamac-ludziom,artykuly,39699,1.html

http://krs.org.pl/home.php?d_id=2&m_id=193

Marcus

#1018 Re: Na odszkodowanie ze środków Skarbu Państwa z tytułu przekształceń, żadna spółdzielnia nie ma sza

2012-04-21 20:17

#1017: TEMIDA - Na odszkodowanie ze środków Skarbu Państwa z tytułu przekształceń, żadna spółdzielnia nie ma szans

Należałoby jeszce dodać, że w wszystkich wyrokach TK, dotyczących ustawy o Sp.Mieszk., TK zwraca się do USTAWODAWCY, a nie do rządu, który jest dysponentem Skarbu Państwa. Nas to jednak nie bardzo interesuje czy SM będą skarżyć Skarb Państwa czy nie (zresztą i tak te sprawy przegrają), poza dwoma wątkami: 1) Generowanie dodatkowych kosztów dla SM ( koszty sądowe), które będą w efekcie końcowym musieli zapłacić spółdzielcy i najemcy; 2) odwleczenie w czasie terminu końcowych wyroków, a zostało już tylko10 m-cy. Dlatego wydaje mi się, ż e istotnym by było mieć więcej informacji na temat wyroków o których pisze GOŚĆ w poście 1006, a w szczególności te wyrok już z sądu apelacyjnego. Można byto użyć jako argumentów w wniosku o oddalenie przypozwania. Art.84 daje niewielkie możliwości sędziemu do odrzucenia "przypozwania" jak również jego merytorycznej oceny (jest "związany zakresem pozwu"), chyba że my zkwestionujemy merytoryczność tegoż przypozwania. Może to wtedy (ale nie musi) wziąść pod uwagę i przypozwanie oddalić

Marcus

#1019 Przypozwanie cd

2012-04-21 20:22

Wydaje mi się, że Skarb Państwa (przepraszam za kolokwializm) "oleje" te przypozwania, bo przyjmując je, w sposób pośredni potwierdził by, że może być "winny".
Marcus

#1020 Zastraszanie

2012-04-22 00:22

Uprzejmie informuję wszystkich Forumowiczów, że niedługo(chyba) będę wraz z kolegami PRZESTĘPCĄ. Otóż nasz prezes wymyślił,że zrobi nam sprawę sądową o zniesławienie (art.212kk), za to zawiadomienie "..o możliwości popełnienia przestępstwa.." przez naszego prezia, które złożyliśmy w prokuraturze w ub. roku. Nie rozumiem jednak dlaczego zniesławieniem prezia zajmuje się prokuratura, skoro jest to ścigane z oskarżenia prywatnego. Może ma na to wpływ ten fakt, że "as"-mecenas naszego prezia jest dobrym znajomym jednego z prokuratorów? Ale przecież to niemożliwe w państwie prawa!
Marcus

#1021 Re: Re: do ostatnich 10 wpisów

2012-04-22 00:26

#1016: TEMIDA - Re: do ostatnich 10 wpisów

Temido! Ciągle się mylisz z tym tytułem J-23. Kapitanem nie może on być, bo z Wojskiem Polskim J-23 nie miał nigdy nic do czynienia. J-23 może być co najwyżej niemieckim leutnantem, lub rosyjskim lojtnantem(szkoda że nie ma cyrylicy) jako sowiecki szpion z GRU

Gość 2

#1022 Dmuchać na zimne!

2012-04-22 09:51

Markusie, nie lekceważyłbym możliwości wytoczenia Ci sprawy karnej z art. 212 kk! takich przypadkow szykanowania spółdzielców przez zarządy jest bardzo wiele i równiż z tego powodu wskazane jest ze wszech miar podjęcie przez na wspólnych działań choćby do walki z tym skandalicznym procederem.
Znam kilka osób, które mają takie sprawy poza soba lub są w ich trakcie.

Napisz w związku z tym do mnie na wprost5@gazeta.pl.
Franciszek

#1023 DO MARKUSA #1020

2012-04-22 12:48

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.nie rozumie roli prokuratora w tej sprawie.
TEMIDA

#1024 Prezes Spółdzielni Nowy Pustków w Dębicy ZBIGNIEW MAŚLANKA stoi ponad prawem

2012-04-22 14:34

I to jest odpowiedź na postawione tu wyżej pytanie o to dlaczego nie ma solidarności w środowiskach, które powinny gremialnie wspierać liderów walczących o ich prawa. Nie ma, bo możliwość powstania takiej solidarności jest skutecznie kontrolowana przez naszych Prezesów. Wyrazem tej kontroli są represje stosowane przez Prezesów wobec działaczy, którzy mają odwagę powiedzieć im, że łamią prawo i że ich okradają. A wszystko po to, żeby postraszyć tych mniej odważnych i tych, którzy mają mniejszą świadomość swoich praw, żeby nie przyszło im przypadkiem do głowy stanąć po stronie lidera.


Charakterystyczna jest też rola jaką odgrywają w tym procederze organy do ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości. Oczywiste dowody na okradanie nas przez Prezesów do nich nie przemawiają. Regularnie łamią prawo, żeby osłonić tyłki prezesów, regularnie łamią też prawo, żeby złamać tych, którzy buntują się przeciwko bezprawiu w środowisku spółdzielczym. Nasi Prezesi mając do dyspozycji takie niechlubne wsparcie postrzegani są więc przez spółdzielców jako osoby, które wszystko mogą, czyli mogą przede wszystkim zaszkodzić. Dlatego milczą ci którzy powinni stać obok nas w walce o swoje prawa. Dlatego też łatwiej jest udzielić wsparcia tym, którzy walczą o jakiś segment naszej spółdzielczej doli  spółdzielcom, których ten problem nie dotyczy. Nasza petycja jest wyraźnym dowodem na taką właśnie regułę i tą regułę powinniśmy wykorzystać w batalii o poszanowanie prawa w naszej wielkiej rodzinie.

Proceder represji wobec grupy ośmiu osób, które podjęły batalię o swoje prawa zaczyna się właśnie w Spółdzielni Nowy Pustków w Dębicy, którą rządzi ZBIGNIEW MAŚLANKA. Nie mamy na razie wizerunku tego wątpliwej klasy gentelmana ale jak znajdziemy to Wam go pokażemy.

Poczytajcie za to jaki z niego troskliwy gospodarz.

http://www.mmdebica.eu/artykul/mieszkancy-bloku-kolo-debicy-narzekaja-na-fatalne-warunki

TEMIDA

#1025 Represje w Spółdzielni NOWA w Jastrzębiu Zdroju

2012-04-22 15:38

 

 

 

http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Dydo.JPG...

Prezes Spółdzielni NOWA w Jasztrzębiu - Zdroju WŁadysław DYDO

 

http://www.nau.net.pl/Grafika_forum/Supernak.JPG...

Prezes Spółdzielni NOWA w Jastrzębiu Zdroju Władysław DYDO nie wie, że w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych funkcjonuje art. 39, który pozwala na nieodpłatne uwłaszczenie się najemców lokali użytkowych jeśli ci wybudowali je z własnych środków. W związku wyrokiem Trybunału grupa kilkunastu świadomych Spółdzielców Spółdzielni NOWA w Jastrzębiu - Zdroju w tym Pan Janusz Tarasiewicz (wiceprezes KZLiS) wprowadziła do programu obrad tegorocznego Walnego Zgromadzenia uchwałę zobowiązującą Zarząd do uwłaszczenia uprawnionych najemców (lokali mieszkalnych i użytkowych) w terminie przed upływem odroczenia wyroku TK czyli do 20 lutego 2013r. Zobaczcie co wyprawiają władze Spółdzielni i ich poplecznicy aby zrobić wodę z mózgu spółdzielcom i osiągnąć w ten sposób cel odrzucenia uchwały przez Walne Zgromadzenie.

Na osiedlach pojawiły się ogłoszenia podpisane przez członków Rady Nadzorczej sugerujące, że zaproponowana przez grupę uchwała działa na szkodę spółdzielni bo proponuje rozdawanie majątku który przynosi znaczne wpływy na fundusz remontowy i że to jest działanie na szkodę spółdzielni. Ogłoszenia nic nie mówią o tym, że uchwała dotyczy przede wszystkim lokali mieszkalnych oraz tych lokali użytkowych, które wybudowane zostały z przez najemców ze środków własnych np (np. mieszkania zaadaptowane na lokale użytkowe, pomieszczenia wspólne zaadaptowane na lokale użytkowe itp.)

Przewodniczący pierwszej części Walnego Zbigniew Supernak mówi do kamery, że będzie nalegał na zarząd spółdzielni aby ten skierował do organów ścigania zarzut korupcji przeciwko członkowi Rady Nadzorczej (Januszowi Tarasiewiczowi), który zainspirował tą niewygodną uchwałę . ZARZUT KORUPCJI - wyobrażacie to sobie. Chyba mu się adresy pomyliły.

Obejrzyjcie film. Zwracam przy tym uwagę Spółdzielców na instrumenty jakimi dysponują nasi przeciwnicy: biuletyny, gabloty ogłoszeniowe, telewizja internetowa, żołnierze, którzy zrywają nasze ogłoszenia. Wszystko to z naszych pieniędzy, przeciwko nam. Nasze możliwości dotarcia do sąsiadów z odpowiednią wiedzą, z uwagi na brak środków są o wiele bardziej ograniczone

http://tvkanon.pl/czlonkowie-nowej-na-walnym-zgromadzeniu,6459.html