Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
Mieszkańcy Rudy Śląskiej, ofiarami zaczadzenia - SMIERTELNYMI
Dzisiaj, 25 grudnia 2011 r.o godz. 12.tej Polskie Radio-Jedynka, podało tę wiadomosć o tragedii. Mieszkańcy Rudy Śląskiej, to kolejne ofiary rozprzestrzeniającej się biedy wśród większości Obywateli naszego Państwa.
Wczoraj, w Wigilię 2011, doszła do POMOCY WZAJEMNEJ PL informacja o skutkach nieogrzewania bloku 100 mieszkaniowego w sm. w Krakowie przez ponad 50% spółdzielców. Skuleni - nie stać Ich już na życie w godnej Czlowieka temperaturze własnego mieszkania, w pełni zimy, w CZASIE ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA.
A w Olsztynie, prezes Spóldzielni Mieszkaniowej "Pojezierze", Wiesław Barański, któremu SĄD REJONOWY nakazał ujawnienie zarobków,
zapłacił 2.000 zł kary i
gwiżdże na SĄD REJONOWY w OLSZTYNIE !!!.
Zarabia, jak ustalili z grubsza dziennikarze FAKTU, nie mniej niz 35.000 miesięcznie.
Faktycznie - tu już tylko miejsce na kolejne petycje - dalsze, ZDECYDOWANE zapytanie do MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI
: CO MOGĄ SĄDY POLSKIE zrobić polskim PREZESOM polskich spóldzielni mieszkaniowych... .
Pytajmy o to posła Andrzeja DERĘ i wszystkich posłów i senatorów RP, gdy na spotkaniach z nami robią UMIZGI i SKAMLAJĄ o POPARCIE
A miala być CICHA NOC, ŚWIĘTA NOC ...
I IDZIEMY do PRZODU - PODPISUJEMY PETYCJĘ
Rodzinom Ofiar skladamy wyrazy serdecznego wspólczucia
Liczę także na waszą pomoc .
http://www.petycjeonline.com/skatepark_w_zelowie
Drogi Zelów - prosimy o kontakt także mailowy
Spokojnych Swiąt, waldi piotrowski.
Więcej na Ratujmy Spółdzielców Mieszkaniowych RP .
Twórzmy WARUNKI DO ROZWOJU NASZEJ MŁODZIEŻY !!!
Spoldzielca 154
Spoldzielca 154 do 174
Re: Mieszkańcy Rudy Śląskiej, ofiarami zaczadzenia - SMIERTELNYMI
#178: POMOC WZAJEMNA PL - Mieszkańcy Rudy Śląskiej, ofiarami zaczadzenia - SMIERTELNYMI
Prezesi naszych spółdzielni, szanowny Waldemarze, nie chcą ujawniać informacji o swoich dochodach, bo jest to informacja bardzo niebezpieczna dla ich przyszłości zawodowej na stołkach, do których się przykleili. 35.000,00 zł/mc – możecie wyobrazić sobie taki dochód? To kwota, na którą przeciętny zatrudniony w naszym państwie musi pracować niemal rok. Prognozowane przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej za 2011r wynosi 3.359,00 zł/mc.
Półtora miesięczne wynagrodzenie prezesa to roczny koszt ogrzewania budynku, w którym mieszkam. W sezonie grzewczym od 1.06.2010 do 31.05.2011 energia cieplna zużyta przez mój budynek, liczący 30 mieszkań, kosztowała 48.000,00 zł.
Prezes krakowskiej spółdzielni mieszkaniowej posiadającej w swoich zasobach budynek, w którym połowa lokatorów nie jest w stanie pokryć kosztów c.o. i dlatego siedzi w domu przy zakręconych grzejnikach, nie mógłby z pewnością z podniesionym czołem zapukać do ich drzwi ze świątecznymi życzeniami. Dlatego właśnie nie praktykuje takiego zwyczaju i dlatego też nie pokaże spółdzielcom swojego kontraktu.
DO #178
A jednak ustawa o spółdzielniach z 20 pażdziernika 1920 roku,
przyjęta przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej stanowi o jawności zarobków członków władz wszelakich spółdzielni.
I o publikowaniu tych danych, precyzyjnych, z dokładnością do 1 marki p. w corocznym sprawozdaniu spółdzielni.
Za brak - sąd rejestrowy z urzędu nakłada karę na prezesa od 1.ooo do 5.ooo marek p. I wyznacza termin uzupełnienia.
Przekroczenie - skutkuje pozbawieniem prawa wykonywania czynności prawem przypisanych. I o tym także stanowi postanowienie polskiego sądu rejestrowego z urzędu.
A tymczasem PODPISUJMY PETYCJĘ - DYNAMICZNIE
RUCH 100.000 - to siła mogąca wnieść OBYWATELSKI PROJEKT USTAWY pod obrady SEJMU RP.
A SPÓŁDZIELCÓW MIESZKANIOWYCH RP, jest ponad 5.000.000 !!!
BĄDŹMY RAZEM
Spokojnego, SWIĄTECZNEGO WIECZORU, 26. grudnia 2011 r.
Re: DO #178
Obowiązujące prawo można zmienić, Kapitanie. Konstytucja RP stanowi:
Art. 4.1 Władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do Narodu.
4.2 Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
Mamy więc dwie możliwości sprawowania władzy w naszym państwie:
Możemy ją wykonywać w sposób pośredni, czyli za pośrednictwem wybranych przez nas przedstawicieli (dlatego powinniśmy zobowiązywać posłów do podejmowania interesujących nas inicjatyw ustawodawczych i rozliczać ich z powierzonych im zadań) oraz w sposób bezpośredni. Jednym z przejawów bezpośredniego udziału narodu w sprawowaniu władzy jest tzw. obywatelska inicjatywa ustawodawcza. Pozwala ona na przedstawienie przez obywateli projektu ustawy. Pod takim projektem musi się jednak podpisać co najmniej 100 tyś obywateli.
Uczmy się więc solidarnego działania. W polskich spółdzielniach mieszka zdecydowanie więcej jak 100 tysięcy Spółdzielców. Mamy ponadto do dyspozycji świetny instrument, który znacznie ułatwia możliwość zebrania takiej liczby podpisów, jakim przecież jest internet.
Przedstawienie Marszałkowi Sejmu projektu ustawy zmieniającej ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych, który wprowadziłby do tej ustawy zapis o obowiązku publikowania oświadczeń majątkowych przez prezesów spółdzielni, czy też zapisu przyznającego status członka spółdzielni najemcy przekazanemu przez zakład pracy wraz lokalem do spółdzielni mieszkaniowej, to powinna być przysłowiowa pestka dla tak dużego środowiska jak nasza spółdzielcza społeczność. Musimy się tylko nauczyć zgranego wspólnego działania.
Ta petycja jest pierwszym takim projektem. Jest testem naszej zdolności do jednomyślnego wspierania wszelkich, inicjatyw porządkujących spółdzielcze sprawy. A jest ich do uporządkowania jeszcze sporo. Podpisujmy się zatem nadal. Pokażmy organom władzy naszego państwa, że potrafimy się skrzyknąć aby się upomnieć o swoje prawa.
WSPÓLNIE czytamy Prawo spółdzielcze, czytamy ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych
na spokojnie, po Nowym Roku.
A następnie 300.000 interpretacji -
- w TRZECH opasłych TOMACH, naukowych OPRACOWAŃ autorytetów.
Czy sądy MOGĄ się GUBIĆ?
Spoldzielca 154
Re: Spoldzielca 154
Głęboki kryzys etyki zawodowej funkcjonariuszy polskiego wymiaru sprawiedliwości i wpływ tego negatywnego zjawiska na orzecznictwo pogłębiające bałagan w polskiej spółdsielczości, to kolejne ważne zadanie, z którym powinien poradzić sobie polski ruch spóldzielczy. Zobaczcie co dzieje się w gdańskiej spóldzielni Ujeścisko, w której, przy wsparciu orzecznictwa lokalnego wymiaru sprawiedliwości zamiast Walnego, nadal funkcjonuje Zebranie Przedstawicieli Członków, zniesione nowelą ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dn. 14 czerwca 2007r.
http://spoldzielnia-ujescisko.blog.onet.pl/
Zawieszenie postępowań sądowych w sprawach, których dotyczy niniejsza petycja, zawisłych przed sądami województwa śląskiego, to następny przykład jawnej kpiny urządzonej przez regionalny wymiar sprawiedliwości z obowiązującej go litery prawa. Nie dość, że prawo cywilne nie daje sądowi podstawy prawnej do zawieszenia postępowania z powodu zapytania prawnego kierowanego przez ten sąd do Trybunału Konstytucyjnego, a więc zawieszenie postępowania było ze strony funkcjonariuszy sądowych, ktorzy się tego dopuścili, nadużyciem przysługujących im uprawnień, to na dodatek praktyka ta została zastosowana zbiorowo, co ma charakter zmowy regionalnego wymiaru sprawiedliwości. Takie działanie nosi wręcz znamiona przestępstwa.
Mamy nadzieję, że obecny Minister Sprawiedliwości wyciągnie konsekwencje służbowe w odniesieniu do prezesów sądów, które przekroczyły swoje uprawniemia za brak nadzoru nad sprawnością i jednolitością orzekania i że po przerwie świąteczno- noworocznej, zawieszone postępowania zostaną wznowione, tym bardziej, że w trakcie rozprawy przeprowadzonej w dniu 20 grudnia br Trybunał udowodnił uczestnikom postępowania, że przeprowadzona przez pytające sądy zmasowana akcja jest niecelowa, ponieważ nie może zakończyć się wyeliminowaniem z obrotu prawnego art. 48 ust. 1 ustawy o spóldzielniach mieszkaniowych
Poprzedni Minister Sprawiedliwości, do którego, po wyczerpaniu postępowania skargowego, zwróciliśmy się pismem z dn 04.04.2011r o wykorzystanie uprawnień przysługujących mu z art 37 par 1 ustawy z dn 27 lipca Prawo o ustroju sądów powszechnych i zażądanie usunięcia skutków przewlekłości postępowania spowodowanego bezprawnym zawieszeniem tego postępowania oraz o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do prezesów sądów z powodu uchybienia obowiązkowi nadzoru, po prostu nas spławił. Na zarzuty dyscyplinarne stawiane przez nas prezesom śląskich sądów odpowiedziała nam z Ministerstwa Sprawiedliwości - kadrowa.
Dlatego ze strony internetowej Krajowego Związku Lokatorów i Spóldzielców w Koninie w trakcie kampanii wyborczej apelowaliśmy do wyborców w Łodzi, żeby nie głosowali na Ministra Kwiatkowskiego. A potem, kiedy mimo wszystko przeszedł, apelowaliśmy do Premiera, żeby nie powierzał ministrowi Kwiatkowskiemu żadnej znaczącej roli w strukturach administracji państwa.
Re: Re: Spoldzielca 154
#190: TEMIDA - Re: Spoldzielca 154
Aby zilustrować zarzuty celowego przewlekania spraw z naszego powództwa, przez sądy śląskiego regionu, prezentujemy chronologię sprawy sądowej, której stroną powodową jest członek naszego stowarzyszenia. Sprawa ta doczekała się w swoim przebiegu już drugiego niemal wyroku Trybunału i aktualnie pozostaje w spoczynku bezterminowo odroczona przez Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej.
2 sierpnia 2007r kolega złożył w spółdzielni wniosek o przeniesienie na jego rzecz odrębnej własności lokalu, którego jest najemcą. Lokal jest mieszkaniem zakładowym nieodpłatnie przekazanym do spółdzielni mieszkaniowej. Był to czas, kiedy prawo wymagało od wnioskodawcy nabywającego były lokal zakładowy rozliczenia się ze spółdzielnią z nakładów, które ta poniosła na remonty w budynku. Jak wiadomo, każdy spółdzielca płaci spółdzielni opłatę na poczet funduszu remontowego. Spółdzielnia policzyła nakłady odjęła od nich kwotę wniesionego przez kolegę funduszu remontowego i wystawiła mu rachunek, z którego wynikało, że ma jej dopłacić 4600 zł. Po bliższej ocenie wystawionego rozliczenia okazało się, że spółdzielnia policzyła fundusz remontowy wniesiony przez kolegę od dn. 1 kwietnia 2001r. Spółdzielnia powstała jednak w kwietniu 1995r i od tej pory nasz kolega płacił jej pełny czynsz, którego część przeznaczana była na fundusz remontowy.
28 kwietnia 2008r kolega skierował do Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej pozew o orzeczenie, że poniesione przez spółdzielnię nakłady zostały już przez niego pokryte i zobowiązanie spółdzielni do zawarcia z nim umowy przenoszącej na jego rzecz odrębną własność lokalu, w którym mieszka. Przed sądem spółdzielnia twierdziła, że liczy fundusz remontowy od dnia 1 kwietnia 2001r to jest od dnia wejścia w życie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która nakazała oddzielne księgowanie opłaty na poczet funduszu remontowego. Za okres wcześniejszy nie może policzyć, bo nie ma dokumentów, ponieważ dokumenty księgowe przechowuje się przez okres 5 lat.
Wybraliśmy się więc do sądu rejestrowego poprosiliśmy o udostępnienie dokumentów rejestrowych spółdzielni i ze sprawozdań z działalności zarządu wynotowaliśmy jakie kwoty w latach 1996- 2001 spółdzielnia wydała na remonty substancji mieszkaniowej, podzieliliśmy te kwoty przez powierzchnię użytkową lokali mieszkalnych w tych latach, poprosiliśmy o wydanie odpisów akt rejestrowych w badanym zakresie i tak wyliczone dowody potwierdzające okoliczność pokrycia przez powoda nakładów koniecznych złożyliśmy do akt sprawy. Sąd zwlekał z wydaniem orzeczenia aż 15 lipca 2009r Trybunał wydał wyrok uchylający przepis o nakładach. 9 września 2009r Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej oddalił powództwo stwierdzając, że przepis o nakładach został uchylony więc orzekanie, że zostały one przez powoda pokryte, jest niecelowe.
24 października 2009r powód wniósł apelację. 26 maja 2010r Sąd Okręgowy w Gliwicach uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zobowiązanie pozwanej do złożenia oświadczenia woli i skierował sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Rudzie Śląskiej.
Decyzja Sądu Okręgowego w Gliwicach była typową grą na zwłokę w czasie. Sad ten bowiem zgodził się z wyrokami Sądu Najwyższego orzekającymi, że uchylenie przez Trybunał ustępu 3 w art. 48 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie pozbawia najemcy roszczenia o przeniesienie własności lokalu. Sprawa zaś przekazana została Sądowi Rejonowemu w Rudzie Śląskiej po to, aby ten sprawdził czy lokal powoda został przekazany spółdzielni nieodpłatnie i czy powód jest zadłużony. Ten ruch Sądu Okręgowego był zupełnie bezprzedmiotowy ponieważ, w aktach sprawy znajdował się akt notarialny potwierdzający nieodpłatne przekazanie spółdzielni lokalu powoda oraz było oświadczenie spółdzielni, o tym, że powód nie zalega z opłatami.
5 sierpnia 2010r powód złożył skargę na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Postanowieniem z dn. 23 września 2010r Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił skargę nie dopatrując się przewlekłości postępowania w decyzji kolegów z gliwickiej okręgówki.
Postanowieniem z dn. 21 lutego 2011r Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej zawiesił postępowanie z powodu przedstawienia Trybunałowi pytania prawnego dotyczącego zgodności z Konstytucją art. 48 ust1 usm w innej sprawie. Na tym etapie nasze stowarzyszenie wstąpiło do postępowania i w dn. 26 marca 2011r zaskarżyło decyzję o zawieszeniu postępowania. Ponieważ w tym samym czasie, po wyczerpaniu postępowania skargowego w innej sprawie, skierowaliśmy wniosek do Ministerstwa Sprawiedliwości o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do prezesów Sądu Okręgowego w Gliwicach i nagłaśnialiśmy sprawę na stronie internetowej Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców, postanowieniem z dn. 31 maja 2011r. Gliwice uchyliły decyzję o zawieszeniu postępowania kolegi przez Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej.
13 października 2011r Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej wydał postanowienie o skierowaniu pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego i odroczeniu rozprawy bez terminu. Ponieważ bezterminowe odroczenie rozprawy nie podlega zaskarżeniu sprawa pozostaje bez biegu do dnia dzisiejszego.
Od dnia złożenia pozwu do dnia dzisiejszego upłynęły bez mała 4 lata a sprawa nadal nie opuściła instancji pierwszej w strukturze organizacyjnej wymiaru sprawiedliwości. Panie Ministrze, zwracam się z tego miejsca do Ministra Sprawiedliwości, wnosimy o objecie nadzorem tego postępowania, bo nawet osoba ze znacznym stopniem upośledzenia wzroku nie mała by problemu z dostrzeżeniem w tej sprawie znamion przewlekłości postępowania. Sędziowie nie posługują się przecież alfabetem brajla a jednak nie widzą. Sprawa w aktach Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej nosi sygnaturę I C 438/10.
o kolejną Petycję SPÓŁDZIELCÓW Mieszkaniowych - o JAWNOŚĆ LUSTRACJI
Petycja TEMIBY pokazuje nam, że WARTO KORZYSTAĆ z takiego sposobu współpracy Spółdzielców.
Proponuję więc, moi zdaniem - istotną dla uczłowieczenia w spółdzielniach sposobu zarządzania , PETYCJĘ o roboczym temacie:
"Do Pana Alfreda Domagalskiego, do Krajowej Rady Spółdzielczej - o jawność lustracji prowadzonych w spółdzielniach mieszkaniowych przez Związek Rewizyjny sterowany przez Pana Jerzego Jankowskiego"
A na forum TEMIDY - dopracowujmy NAZWĘ takiej PETYCJI oraz UTWÓRZMY wspólnie TEKST jej UZSADNIENIA.
Spoldzielca 154 do TEMIDY
Re: Spoldzielca 154 do TEMIDY
#194: - Spoldzielca 154 do TEMIDY
Skierujemy po Nowym Roku Kolego stosowną korespondencję do proponowanych przez Pana organów. Wznowienie spraw zawisłych przed sądami załatwi jednak tylko problem osób, które skierowały powództwo. Jest to wąska, w odniesieniu do reszty nieuwłaszczonych jeszczen zakładowców, grupa osób. Uporządkowanie sprawy wymaga odpowiedniej regulacji prawnej dotyczącej art 48 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Aby ją uruchomić trzeba będzie monitować wszystkie Kluby Parlamentarne. Zapraszam więc zainteresowanych do naszego stowarzyszenia. Na razie jego członkami są osoby prowadzące ze spóldzielniami spór na drodze postępowania sądowego. Aby stowarzyszenie miało podstawy do naciskania polityków w sprawie uruchomienia przyśpieszonej ścieżki legislacyjnej w sprawie art 48 , musi mieć kogo reprezentować. Nasza skrzynka kontaktowa to ruda.temida@op. pl
Szanowny Panie Ministrze bezprawie w sądzie szkodzi wizerunkowi Wymiaru Sprawiedliwości
Szanowny Panie Ministrze, lekceważenie misji przez ministerialny Wydział Skargowy, szkodzi wizerunkowi Resortu Sprawiedliwości. Przez dziesięć lat prowadzonej przez nas działalności nie otrzymaliśmy stamtąd ani jednej poważnej odpowiedzi.
Re:
Szanowny Panie Ministrze, powiedzielibyśmy w sposób bardziej otwarty co sądzimy o intencjach Prezesa Sądu Okręgowego w Gliwicach Sędziego Wojciecha Hajduka, ale zamyka nam się usta procesami z art. 212KK i 24 KC. Procesy rozstrzygane są z naruszeniem reguł prawa przeciwko nam. W ten sposób Prezesi straszą lękliwych i łamią tych, którzy sie odważyli
| This discussion has been closed. |
Olsztyniacy zawsze podziwiali Ślązaków, i tak POZOSTANIE
ZDROWYCH, SPOKOJNYCH SWIĄT. (choć żal...) - waldemar
A Naterki, Tomaszkowo - w rozpędzie,