Apel do Posłów na Sejm RP
Skontaktuj się z autorem petycji
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re:
#176: Janosik-zniesmaczony - Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re:
> Powstańcie, których dręczy głód.
> Myśl nowa blaski promiennymi
> Dziś wiedzie was na bój, na trud.
> Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata,
> Przed ciosem niechaj tyran drży!
> Ruszymy z podstaw bryłę świata,
> Dziś niczym, jutro wszystkim my!
>
> Ref.
> Bój to jest nasz ostatni,
> Krwawy skończy się trud,
> Gdy związek nasz bratni
> Ogarnie ludzki ród.
To nie jest wcale takie pewne. Kolesie już penetrują "bratnie związki" w
państwach UE. W czym problem? Zmianę barw mają opanowaną już do perfekcji!!!
Wyklęty powstań, ludu ziemi ?????
Skonkretyzuj o co Ci chodzi w tym poście.
PS. W orginale jest: "..z posad..", a nie podstaw.
PS2. Naprawdę myślicie, że warto komentować tą hecę za nasze pieniadze, zwaną jakimś "kongresem"?
Re: Wyklęty powstań, ludu ziemi ?????
#178: Marcus - Wyklęty powstań, ludu ziemi ?????
To jest alegoria po rozwagę spoldzielców oczekujących na cud.
Re: Re: Wyklęty powstań, ludu ziemi ?????
#179: obserwator - Re: Wyklęty powstań, ludu ziemi ?????
Albo płać i płacz, aby twój pracownik najemny/ prezio/ i jego sitwa żyli dostatnio.
Vademecum prezia
Instrukcja dla preziów(wzięta z „sieci”):
Vademecum prezesa
Postępowanie spółdzielcze z „frajerami”
Każdą sprawę, o którą występuje frajer, należy załatwiać w maksymalnie wydłużonym czasie, a jeśli tylko można, np, nie ma dużego zagrożenia sądowego, nie należy jej załatwiać w ogóle.
Poza bardzo nielicznymi wyjątkami, frajer wcześniej czy później rezygnuje.
Wyjątkiem są sprawy wykluczenia frajera ze spółdzielni, które należy załatwiać niezwłocznie oraz sprawy w których grozi wypłata odszkodowania z tytułu ubezpieczenia, np. zacieki, jeśli frajer przeleci z pismem. Na te przypadki trzeba szczególnie uważać.
Informacja
Udzielanie frajerowi informacji na piśmie jest OSTATECZNOŚCIĄ. Dopóki się daje, wszelkich informacji należy udzielać wyłącznie ustnie.
Frajerowi nigdy nie należy przedstawiać całej prawdy. Dobrze jest mówić o tej samej sprawie raz tak, za drugim razem przeciwnie. Frajer się dziwi i głupieje, bo nie wie, jak jest naprawdę, a przekazując taką informację innym frajerom, wychodzi na oszołoma, bo kto uwierzy w TAK-NIE.
Nigdy nie należy podawać frajerom dokładnych danych, będą się później czepiać każdego szczegółu. Trzeba zawsze zostawiać sobie pole do manewru.
Jeśli frajer przypiera cię do muru, powiedz, że nie znasz dokładnych danych i sprawdzisz jutro, a podasz je przy następnej okazji, Ewentualnie możesz powiedzieć, że musisz się skonsultować z prawnikiem. Frajerzy nie znają prawa, więc odpuszczą. Jeśli nie odpuszczą, to powiedz, żeby napisali pismo, to udzielisz stosownej odpowiedzi. Raczej nie napiszą, a jeśli nawet, to trudno, sprawa się przeciągnie, aż frajer się zmęczy i odpuści.
Donos do US
Niektórym frajerom przychodzą do głowy pomysły, żeby składać donosy do US.
Dlatego podczas nieoficjalnych spotkań z frajerem należy mówić, że nie warto nasyłać na zarząd ludzi z Urzędu. Dobrze jest przy tym wspomnieć, że już ktoś to zrobił, ale ty wiesz kto, żeby zasugerować, że masz tam znajomości. Frajer i tak tego sprawdzi, a jeśli faktycznie masz znajomości, to masz dodatkowy atut.
Ponadto dobrze jest dodać, że złożenie donosu, który okaże się fałszywy, wiąże się z ogromnymi odszkodowaniami, które frajer będzie musiał zapłacić.
Droga sądowa
Frajerowi należy mówić, że droga sądowa będzie dla niego długa i kosztowna. Wyraźnie trzeba dawać do zrozumienia, że w walce z zarządem i tak jest bez szans.
Kształtowanie stosunków wśród mieszkańców
Frajerowi należy przedstawiać jego sąsiadów w jak najbardziej niekorzystnym świetle, najlepiej z przykładami. Dobrze jest wiedzieć coś konkretnego na temat poszczególnych frajerów, tak by zawsze był w tym element prawdziwy, wtedy nasza legenda brzmi prawdopodobnie. Nawet jeśli nie jest prawdziwa, to frajer i tak tego nie sprawdzi, a już zawsze będzie miał wątpliwości. A najlepiej jest ich na siebie napuszczać.
Re: Vademecum prezia-PRZESŁANIE
#181: Marcus - Vademecum prezia
Wybierzcie się razem ze swoimi poplecznikami i przydupasami nie kumatymi do Biedronki -postawcie swoje łby na wagę,wcisnijcie napis" burak", zostaniecie uczciwie wycenieni!!!SZCZEGÓlNIE polecam czynność dla:pp.BROWCZAKA.Kidawy-Błońskiej. Kwiatkowskiego,Grabskiego,Durke spadochroniarza(V-kolumna ) na Śląsk,E. Kołodziej,AL. Trybuś i wielu innym podobnym pijawkom oraz kleszczom z odwłokami napełnionymi krwią i potem POLAKÓW." Bikiniarze" czas na rozum i opamiętanie!!!!.
Re: Re: PRZESŁANIE
##183-Obyś nam przyniósł prezenty o które walczymy, a oszustom kije samobije!!!
korekty tak, zmiana ustawy nie
Re: korekty tak, zmiana ustawy nie
#184: pipi - korekty tak, zmiana ustawy nie
TY -pipi mów za siebie nie za grono spółzielców. Na temat współnot to ty plotkaro z osiedłowej ławki wiesz tyle co oswojej /raczej sitwy prezesa/ spółdzielni.znasz art.8.1 ustawy o S.M Czy korzystałaś ze swoich praw członka , chodzisz na Wzcz.bierzesz czynny udział a jeżeli chodzisz to tylko po to by klaskać i głosować na korzyść prezia bo i tak niiczego nie pojmujesz. A co do wspólnot tam nie płaci się czynszu tylko opłaty które sami sobie ustalają. a jeżeli mają okresowo podwyższone opłaty,to wynika z tego ze postanowili poczynić jakieś działania remontowo-gospodarczo inwestycyjne. Dltego też różnica choćby tylko w estetyce życia jest nie do porównania . w spolnotach każdy wie za co płaci i wie co z tego ma co w zamian otrzymuje,a w kołchozach spppppppóldzielczych wszystko jest wirtualne,na papierze,a wasze wota są w kieszeniach oszustów sitw prezesowsko-politycznych oraz R.N.-wiernych piesków-popleczników. A czy pipi nie kumata jeżdzi lub ogłąda jak wygłąda obecna wieś polska-nie kolektywna , jak jest zadbana w swoich obejściach ,co stoi na ich podwórkach jak zyją ludzie na wsi. to porównanie pasuje jak ulał do porównań między Współnotami a Społdz. Mieszk. N o a wizerunek p.Pipi jakim się pani tytuje pasuje do podwórka wielu spoldzielni!!!! rozumek pani jest na poziomie świnki PEGGY-LUBI PANI KORYTKO-co????
Spółdzielnia, a wspólnota - #185 Re: korekty tak, zmiana ustawy nie
Spokojnie Panie i Panowie. Obrażanie siebie nawzajem nic nie daje, a sprowadza nas do poziomu preziów.
Wspólnota i spółdzielnia, jeżeli wrócimy do PODSTAW tych nazw, NICZYM SIĘ NIE RÓŻNIĄ, poza semantyką. Obie powstają po to, aby wspólnie zarządzać majątkiem wspólnym i wspólnie rozwiązywać problemy z tym związane. Spółdzielnie, u zarania swojego istnienia, powstały jako odpowiedź społeczeństwa nie posiadającego kapitału, na drapieżne prawa kapitalizmu. To, że występuje u nas degeneracja idei spółdzielczości przyniesiona nam na sowieckich bagnetach, związana z KOLEKTYWIZACJI POLSKIEJ WSI, nie znaczy wcale iż jest ona wyznacznikiem całej spółdzielczości na świecie. Ta degeneracja polegała na tym, że pod egidą spółdzielczości, pozbawiano chłopa własności ziemi, właściciela mieszkania - prawa do własności tego mieszkania, członka spółdzielni pracy - własności jego warsztatu pracy. I ciągnie się to do tej pory, mimo, że sowieckich bagnetów już u nas nie ma!
Sam znam SM działające, można powiedzieć w sposób "wzorcowy" wg. tej pierwotnej zasady "wspólnego działania" dla dobra swoich członków.Znam też, co najmniej dwie wspólnoty,które sobie "nie radzą". Jest "wspólny mianownik" dla tych dwóch wspólnot i znakomitej większości SM - jest nim BIERNOŚĆ CZŁONKÓW.
TO GŁÓWNA PRZYCZYNA NASZYCH PROBLEMÓW Z PREZIAMI!
Drugą jest "molochowatość" SM. Wg mojej oceny, SM licząca powyżej 1000 członków, przestaje być przyjazna dla tychże członków. I ona, a przede wszystkim jej zarząd zaczynają "żyć" własnym " życiem, niezależnym od szeregowego członka,. W dodatku, prawo skonstruowane pod potrzeby kolektywizacji, pozwala przejąć pełnię władzy zarządowi nad taką SM. Receptą na taką patologię jest jedynie odejście co najmniej 20 lub więcej % członków danej SM od postawy HOMOSOWIETICUSA i czynne zaangażowanie się w działania tejże SM - w końcu to przecież własność (ta SM) tychże członków.
PS.Czynsz płacą tylko najemcy mieszkań, wynajmujący je na podstawie umowy najmu. Wszyscy pozostali uczestniczą w pokrywaniu kosztów utrzymania mieszkania i nieruchomości wspólnych.
Orędzie
Na witrynie
http://temidacontrasm.info/archiwa/1814#comment-1287
umieszczone jest "Orędzie" do posłów, oraz umieszczone są ich adresy mailowe, aby to orędzie jak największa grupa ludzi poparła, przesyłając je im, jako ich wyborcy
Orędzie
"Do Posłanek i Posłów Klubów Parlamentarnych PO, PiS i SP
Stoicie Państwo w przededniu decyzji, która będzie miała znamienny w skutkach wpływ na jakość życia najliczniejszej chyba ze wszystkich grup, jakie funkcjonują w obrębie organizmu społecznego naszego państwa. Społeczność członków spółdzielni mieszkaniowych w Polsce z uwagą śledzi niepokojący dla swojej przyszłości sygnał jakim jest podjęta przez lobby spółdzielcze agresywna próba zablokowania programu zmian, które zakładają wprowadzenie zasady transparentności w procesach zarządzania spółdzielniami mieszkaniowymi funkcjonującymi w naszym kraju.
Cechą charakterystyczną każdej sceny politycznej świata jest właściwy dla niej wachlarz podziałów politycznych. Podziały te znajdują swoje odbicie w przekroju środowiska społecznego w tym również środowiska społeczności spółdzielczej. Dziś społeczność ta liczy na Waszą współpracę ponad podziałami, w imię jej korporacyjnego interesu.
Nam, szeregowym członkom spółdzielni, potrzebne jest w trybie pilnym wzmocnienie naszych praw dla ograniczenia dyktatury i wszechwładzy prezesów spółdzielni mieszkaniowych. Potrzebne nam zatem uproszczenie, za pośrednictwem stron internetowych, dostępu do dokumentów spółdzielni, co zdecydowanie poprawi naszą kondycję w kontrolowaniu sposobu wydawania przez organy spółdzielni naszych pieniędzy. Potrzebne nam prawo do własności lokali, które powstały z poniesionych przez nas nakładów, żeby przywrócić prezesom świadomość, że to my jesteśmy właścicielami spółdzielczego majątku, a nie odwrotnie. Potrzebne nam głosowanie tajne przy udzielaniu absolutorium organom spółdzielni, żeby członkowie spółdzielni przestali się wreszcie obawiać długich rąk członków tych organów. Potrzebny nam również przepis o personalnej odpowiedzialności członków zarządu za wyrządzone spółdzielni szkody, ponieważ do tej pory koszty ich błędnych decyzji pokrywane są wciąż z naszych kieszeni, co ich wręcz rozzuchwala.
Takie rozwiązania zawiera projekt złożony przez Klub Parlamentarny PO oraz projekt proponowany przez PiS. Wzywamy więc i liczymy na ich procedowanie.
Mamy pełną świadomość tego, że usługi świadczone na rzecz naszych nieruchomości, to potężny rynek pracy. Wiemy też, że spółdzielczość ma poważny udział w tworzeniu PKB i że płacone przez spółdzielnie zobowiązania publiczno-prawne zapewniają znaczące wpływy do Budżetu Państwa. Liczymy więc na to, że stworzony wspólnymi siłami Waszych Klubów akt prawny pogodzi nasz interes z interesem Skarbu Państwa.
Liczymy, że ustanowione prawo skończy erę naszej bezsilności i niemocy w dochodzeniu swoich elementarnych praw. Liczymy w końcu, że skończy się czas wynaturzeń, nieograniczonej władzy prezesów i patologii sankcjonowanej przez obecnie obowiązujące prawo.
Chcemy mieć konstytucyjne prawo wyboru i wpływu na sposób zarządzania nieruchomością wspólną. To jest nasz wspólny majątek, a nie majątek wąskiej i butnej grupy prezesów.
Liczymy zatem na Waszą mądrość, dobrą wolę oraz świadomość odpowiedzialności jakiej się podjęliście przyjmując mandat naszego zaufania. Wzywamy Was abyście odłożyli „kusze i kopie” w sprawie, którą powierzamy w Wasze ręce."
Naciskanie posłów
Szanowni Państwo Posłowie
W związku z trwającymi pracami nad nowelizacją ustaw dotyczących spółdzielczości mieszkaniowej Krajowe Stowarzyszenie Spółdzielców Nasze Mieszkania pragniemy przedstawić Państwu nasze opinie i postulaty.
Naszym zdaniem warto zabiegać o ustanowienie takich przepisów, żeby po pierwsze każdy członek spółdzielni mieszkaniowej, bez zbędnej zwłoki ze strony zarządu spółdzielni miał niczym nie ograniczone prawo wglądu do faktur, rachunków, słowem całej księgowości w spółdzielni, włącznie z prawem do sprawdzenia komu i na jakie konta są przelewane pieniądze. Takie prawa nie są respektowane i o tym każdy poseł i posłanka powinni wiedzieć. Powinni też wiedzieć, że cała spółdzielczość mieszkaniowa jest fasadowa i nie ma nic z ducha prawdziwej, np. przedwojennej spółdzielczości, bowiem członkowie nie mają nic do powiedzenia poza grzecznym głosowaniem na cząstkowych walnych zgromadzeniach zgodnie z żądaniami i oczekiwaniami zarządów spółdzielni.
Niemal pewne jest powszechne łapownictwo (wręczanie a w wielu przypadkach nawet przelewanie na konta prezesów) pieniędzy przez wykonawców wszelkich robót i inwestycji, co jest z oczywistych względów bardzo trudne do udowodnienia. Są tylko tego pośrednie, zewnętrzne przejawy nadmiernego bogacenia się prezesów właśnie. Potrzebne są więc konkretne przepisy zabezpieczające przed tego typu przestępczymi praktykami, na przykład prawo do natychmiastowej kontroli majątkowej wykonywane przez urzędy kontroli skarbowej na życzenie np. 10 członków spółdzielni. Wysokość zarobków prezesów ustanawiana przez w wielu przypadkach „użytecznych idiotów”, jakimi są w wielu przypadkach posłuszni prezesom członkowie rad nadzorczych, nijak się mają do wkładu pracy tychże prezesów, poziomu fachowości, poziomu intelektualnego i czego tam jeszcze. Potrzebna jest więc ustawa kominowa także w odniesieniu do tych stanowisk!
Potrzebne jest też ustanowienie przepisu uniemożliwiającego wykluczanie członków z członkostwa w spółdzielni z inicjatywy zarządu lub rady nadzorczej. Kierowanie pozwów za tzw. szkalowanie prezesa, a tak naprawdę krytykowanie pracy zarządu spółdzielni musi być opłacane tylko i wyłącznie z kieszeni prezesa. Musi być też uregulowana sprawa prawników zatrudnianych za nasze (członków spółdzielni) pieniądze i występujących i w na zebraniach, i w sądach przeciwko nam, członkom, i naszym interesom. Prawnicy mają służyć członkom a nie zarządom i ochronie członków rad nadzorczych, jeśli ci są tzw. użytecznymi idiotami.
Przepisy nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i innych ustaw powinny więc doprowadzić do tego żeby powszechnie obowiązywały następujące regulacje:
1. Obowiązek corocznej lustracji majątkowej prezesów i ich rodzin
(wiadomo, że wielu prezesów za tanie pieniądze kupuje dla siebie i
swoich rodzin oraz znajomków odzyskiwane np. za długi spowodowane niepłaceniem czynszu mieszkania spółdzielcze. Trzeba lustrować jeśli jest podejrzenie, że prezesi
czerpią korzyści z łapówek wręczanych im przez wykonawców robót
inwestycyjnych i remontowych).
2. Wprowadzenia zapisów (zajęć) na majątku (hipotece) prezesów na czas
sprawowania funkcji prezesa, jako zastaw w przypadku udowodnienia
przestępstw gospodarczych popełnionych w spółdzielniach.
3. Wprowadzenie obowiązku ustanawiania adwokata z urzędu dla wszystkich
spółdzielców pozywanych do sądu za krytykę przez prezesów oraz wprowadzenie wysokich grzywien ściąganych z pensji prezesów w przypadku sądowego rozstrzygnięcia o bezzasadności pozwu prezesa przeciwko spółdzielcy.
4. Wprowadzenie zasady obowiązkowego dopuszczania do uczestnictwa
obserwatorów z organizacji i stowarzyszeń w obradach walnych
zgromadzeń.
5. Wprowadzenie obowiązkowej zasady uczestnictwa w komisjach przetargowych
w spółdzielniach chętnych (np. kilku osób) członków spółdzielni w
charakterze obserwatorów.
6. Wprowadzenie zasady zakazu prowadzenia lustracji przez lustratorów ze
związków rewizyjnych spółdzielni oraz wprowadzenie obowiązkowego
uczestnictwa w lustracji prowadzonej wyłącznie przez niezależnych biegłych
rewidentów i obserwacji działań lustratorów przez kilku członków
spółdzielni.
7. Wprowadzenie obowiązku wywieszenia w każdym biurze spółdzielni
mieszkaniowej informacji o bezwzględnym obowiązku udostępniania każdemu
członkowi na zgłoszone żądanie wszelkich faktur, rachunków oraz
informacji o wysokości wynagrodzenia wypłacanego prezesowi, członkom
zarządu, członkom rady nadzorczej.
8. Wprowadzenie obowiązku przybycia funkcjonariuszy policji lub straży
miejskiej na wezwanie członka, któremu pracownicy biura na polecenie
prezesa odmawiają udostępnienia wspomnianych wyżej dokumentów. Po
przybyciu patrolu interwencyjnego ma być obowiązkowo sporządzona notatka
stanowiąca dowód w sprawie karnej z urzędu przeciwko prezesowi - oraz wprowadzenie
wysokich grzywien dla prezesów za nieudostępnianie członkom w/w dokumentów.
9. Wprowadzenie obowiązku rejestracji obrazu i dźwięku z posiedzeń rad
nadzorczych oraz obrad walnych zgromadzeń wraz z obowiązkiem ich
udostępniania nagrań na żądanie członków i ewentualnie wieszania w internecie.
10. Wprowadzanie zasady karania wysokimi grzywnami członków rady
nadzorczej za uniemożliwianie uczestnictwa w ich posiedzeniach w
charakterze słuchaczy członków spółdzielni.
11. Wprowadzenie obowiązku dokonania podziału spółdzielni według
najlepszych praktyk z krajów zachodnich i z Polski, to jest według kryteriów
optymalizacji kosztów (kryteriów ekonomicznych ), czyli zasady
najniższych kosztów zarządzania i utrzymywania w dobrym stanie
wszystkich spółdzielczych nieruchomości.
12. Utworzenie funduszu spółdzielczego z wpłat 2% wynagrodzeń prezesów
spółdzielni mieszkaniowych na wspieranie inicjatyw obywatelskich na
sfinansowanie tworzenia stron internetowych niezależnych organizacji spółdzielców,
druku ulotek, instrukcji dotyczących podziału spółdzielni oraz innych
broszur informacyjnych dla członków spółdzielni mieszkaniowych.
13. Nawiązanie współpracy z hierarchią kościelną w celu przeprowadzenia szkoleń dla proboszczów w tych miejscowościach, gdzie występuje zniewolenie spółdzielców w celu objęcia opieką duszpasterską i udzielanie prześladowanym działaczom spółdzielczym takiej pomocy jakiej w okresie stanu wojennego udzielano działaczom solidarnościowym.
14. Wprowadzenie ustawy kominowej w całej spółdzielczości mieszkaniowej
ograniczającej wysokość zarobków prezesów do 2 (dwóch średnich
krajowych), czyli koło 7 tys. zł netto.
Z upoważnienia Krajowego Stowarzyszenia Spółdzielców Nasze Mieszkania
http://www.kss-nasze-mieszkania.pl/
Aleksander Małkiewicz
Było by dobrze, gdybyśmy to pismo przesłali do wszystkich posłów - niech czują nasz oddech na swoich karkach.
rozliczyć złodziei i zlustrować majątki ich rodzin!
Społeczność członków spółdzielni mieszkaniowych w Polsce PROTESTUJE przeciwko AKTOM REPRESJI stosowanym przez organy spółdzielni mieszkaniowych wobec członków spółdzielni stawiających jej władzom niewygodne pytania. Akt takiego aroganckiego zamiaru mamy okazję obserwować aktualnie w Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej PRZYLESIE, w której zarząd uruchomił procedurę zmierzająca do wykluczenia ze społeczności spółdzielni siedmiu jej członków.
Spółdzielnie mieszkaniowe w Polsce to przestrzeń działalności gospodarczej kompletnie pozbawiona nadzoru. Nie działa w niej walne, bo przez ponad pół wieku wmawiano mu, że wychylanie się jest niebezpieczne. Nie działają związki rewizyjne, bo powołują je prezesi i sami siebie nawzajem kontrolują. Nie działają w końcu organy powołane do ścigania prawa i wymiaru sprawiedliwości powiązane ze spółdzielczym lobby więzami, których etyka nie ma nic wspólnego z teorią praworządności państwa.
Jedynym czynnikiem kontroli tego bezhołowia jakie ogarnęło polskie spółdzielnie mieszkaniowe są świadomi tego stanu rzeczy członkowie spółdzielni, którzy mają odwagę głośno podnosić, że w ich spółdzielni prawo nie obowiązuje. Tacy śmiałkowie są na różne sposoby trenowani tak długo, aż nauczą się pokory i zajmą wskazane im miejsce w szeregu. Niepokornym zaś, którym nie udaje się zamknąć ust, trzeba koniecznie odebrać głos. Narzędziem, które pozwala na osiągnięcie tego skutku jest wykluczenie członka ze społeczności spółdzielni.
PROTESTUJEMY PRZECIWKO PRAKTYKOM ZAMYKANIA NAM UST PRZEZ ORGANY SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWYCH i WZYWAMY SEJM ABY ODEBRAŁ WŁADZOM SPÓŁDZIELNI PRAWO DO WYKLUCZANIA NAS ZE SPÓŁDZIELNI.
Zwracam się z tego miejsca do wszystkich członków spółdzielni mieszkaniowych w Polsce, którzy po dniu 24 kwietnia 2001r (data wejścia w życie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych) zmuszeni byli walczyć przed sądem o przywrócenie prawa do członkostwa, lub którym prezesi wytoczyli procesy o naruszenie dóbr osobistych (art. 24 KC), względnie przeciwko którym prezesi uruchomili postępowanie karne o pomówienie (art. 212 kk) aby pobrali i wypełnili załączony poniżej kwestionariusz i do dnia 28 lutego br. przesłali go na adres e-mail: [email protected]
Policzymy jaka jest skala represji stosowanych wobec członków przez wszechwładne organy spółdzielni mieszkaniowych i tą statystykę wyślemy przedstawicielom organu ustawodawczego w naszym państwie.
Zwracamy się do wszystkich witryn internetowych, które zajmują się sprawami spółdzielczymi o upowszechnienie tego kwestionariusza.
http://temidacontrasm.info/archiwa/2007
Re:
Popieram ,choc coraz mniej mam nadziei na zmianę przy tym składzie sejmu. Dobry początek dał prof . Biela , dr Wójcik nowelizując Ustawę w 2007r ale póżniej niestety brak jest woli zmian
| This discussion has been closed. |
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re:
#175: obserwator - Re: Re: Re: Re: Re: Re:
No i co nasi ani słychu ani dychu od was o wrazeniach/gorących/ J.G .był lepszy . poczytajcie sobie sobie na petycji ws.mieszkań jeszcze się do kameleona nie przekonaliście. to Judasz , resztę oceny pozostawiam wam .