Ocalmy bary mleczne
Skontaktuj się z autorem petycji
Re:
Bzdurne i ośmieszające rozporządzenie, bary są dla najbiedniejszej grupy rodzajem wsparcia i powinny istnieć.
Re: dziwny pomysł
#18: wolnościowiec - dziwny pomysł
Tu nie chodzi o nas, ale o najbiedniejszych. Emerytów i studentów, którzy chcą godnie zjeść między normalnymi ludźmi, a nie w przytułkach jak kloszardzi. Pomyśl trochę i innych, których nie stać na restauracje...
Re:
Nie każdy może przygotować sobie takie dania. Pomyśl o emerytach. Poza tym te bary pełnią też funkcję socjalną. Taka biedna staruszka zamiast izolacji i odosobnienia we własnych 4 kątach ma możliwość pójścia do baru mlecznego i za parę złotych kupienia zdrowego, wartościowego posiłku, a także poprzebywania wśród ludzi. Ty też kiedyś będziesz stary i samotny. Pomyśl też o innych...
Re:
Poprawka- w barze mlecznym w Krakowie jada czasem Jan Hartman, ten który chciałby wprowadzić legalne kazirodztwo. Domagał się nawet zniżek, jako stały klient. Gdyby ci wszyscy emeryci też się ich domagali...
Zdecydowanie jestem za utrzymaniem i zrównoważeniem z Kebabami i McDonaldami, pizzeriami. Tamte w wiekszosci kapital obcy, nasze powinny byc dodatkowo DOFINANSOWANE i HOŁUBIONE, jak najbardziej cherlawe dziecko, by stanęło na nogi i nie obawialo sie konkurencji. Najlepsze pizza nie rowna sie nalesnikom z serem, pierogom z jagodami...mniam, mniam. BAR MLECZNY powinien byc naszą "sztandarową " ogólnodostepną Jadłodajnią. Pewien Szwajcar, Dyrektor szwajcarskiej tv wyszedł z baru mlecznego najedzony, zadowolony..i rzekł "szkoda, ze u nas w Szwajcarii nie ma takich miejsc".
Dołączam do petycji, ponieważ korzystałem, korzystam z oferty tego typu lokali i mam zamiar w przyszłości odwiedzać bary mleczne. Jestem też administratorem fanpage'a baru mlecznego Górnik w Krakowie: https://www.facebook.com/barmleczny.gornik?fref=ts.
Jest to jedna z kilku wartych ocalenia inicjatyw, sięgających korzeniami PRL-u, dzięki której szansę na wartościowe i smaczne posiłki mają osoby niezamożne, studenci, emeryci. W barze mlecznym można spotkać siedzących obok siebie przedstawicieli wszelkich klas i zawodów, jest to więc autentycznie kosmopolityczne i demokratyczne miejsce, które pozwala zaspokoić podstawowe potrzeby niezależnie od stanu zamożności konsumenta.
Powtarzam przeczyane powyżej, znakomite hasło, podsumowujące zamieszanie z przyprawami: chcemy pieprzyć w barze mlecznym!
Re: dziwny pomysł
#18: wolnościowiec - dziwny pomysł
Nie, po prostu pieprz albo majeranek do posiłków, to żaden luksus. To, że ich nie ma w rozporządzeniu ministerstwa, to idiotyzm.
| This discussion has been closed. |