Petycja w obronie polskiej szkoły
Skontaktuj się z autorem petycji
Pracuję w gimnazjum, nie uważam, że młodzież nasza jest gorsza niż ta w szkole podstawowej, czy szkole średniej. Nasza szkoła ma coraz lepsze wyniki, coraz więcej czasu uczniowie poświecają na wolontariat, zajęcia dodatkowe. Coraz lepiej się pracuje.
Ten bałagan, który nam się funduje MEN nie będzie do odkręcenia. Nie jest nic przygotowane, wszystko w rozsypce. Nie wolno eksperymentować na dzieciach!!!
A wszystko po to, aby w liceach były 4 lata. Jak to ma sens??
Proszę porównać sobie ile osób do liceum szło po szkole 8-klasowej a ile idzie teraz? Teraz co drugi uczeń chce iść do liceum. Nie są ważne jego wyniki i chęci do nauki.
A studia, czy wyglądają lepiej?? W tym roku widzieliśmy kolejki przyszłych studentów, którzy ustawiali się, aby zapisać się na studia. Nie było ważne jakie mają oceny i czy się na studia nadają.
Kto pierwszy ten lepszy.
Ile mamy teraz wyższych uczelni w małych miejscowościach???? Czy ktoś policzył???
Narzekanie na wyniki w liceum i na studiach łatwo zmienić - wprowadzić minimum punktów.
Re: Re:
Prawda jest taka ż nauczyciele walczą tylko o miejsca pracy, bo zmina wiąże się ryzykiem zwolnieniea. Prawdą jest, że zabiegaja tylko o swoje przywileje a nie dobro ucznia
Re:
#1333: - najlepiej świadczą wypowiedzi z uczelni jak musza studentów douczac bo po gimnazjach i 3 letnim liceum ani rusz
Re: Re: Re:
Prawda jest taka, że zmiana struktury szkolnictwa "nie przyczyni się do dobra dziecka".
Proszę pomyśleć : jak popsuty jest komputer, to winę za to ponosi Internet?
Za to , że wyniki matur są niezadawalające, to winne jest gimnazjum?
Re: Re: Re:
dokładnie tak samo to widzę. Media mówia o strsajku nauczycieli,ale jakimś "niemrawym". Takie jest to nasze środowisko zawodowe. Szkoda słów!
Re: Re: Re:
Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka! Są wśród nas tacy, którym zależy na jakości edukacji. Nikt do dzisiaj nie podał nawet celów edukacji i wychowania! Nie wiemy dokąd będziemy zmierzać, ani jaką drogą wypadnie pójść do nie wiadomo gdzie. Byłam na spotkani z Pania minister. Zadałam cztery pytania na które nie otrzymałam odpowiedzi. Pani minister odpowiada na pytania jak student, który nie zna odpowiedzi, więc mówi wszystko, co wie! Tak to wyglądało! Szkoły mają wrócić na wieś. Dzieci wiejskie nie wystawią nosa dalej, niż ich wieś. Będą konkurencyjne dla absolwentów z miejskich szkół i dużych aglomeracji? Znowu będzie trzeba punkty za pochodzenie przy ubieganiu się o miejsce na uczelniach, by wyrównać ich szanse! To tylko jeden i nienajwiększy problem po zmianach. Społecazeństwo koncentruje teraz swoja uwagę na nauczycielach! Szkoda, że nie na swoich dzieciach! Nauczyciele dadzą sobie radę. Co z najmłodszym i młodym pokoleniem?! Kto zna odpowiedź? Ja to czarno widzę!
Re:
Zadałam Pani minister pytanie: Skoro jak twierdzi Pani, mamy niż demograficzny, to dlaczego reforma nie przewiduje zmniejszenia liczebności uczniów w klasach do poziomu szkól niepublicznych? W odpowiedzi usłyszałam, że statystycznie w klasach jest 20,4 ucznia (staystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi!!!!), a zmniejszenie liczebności uczniów w klasach wiązałoby się z kosztami. Wcześniej Minister twierdziła, że mają miliony na doskonalenie nauczycieli, kolejne miliony na dostosowanie budynków gimnazjalnych do potrzeb podstawówek. No tylko na obniżenie liczebności klas NIE MAJĄ KASY!!! Społeczeństwo ( też w Internecie) podzieliło się przeciw gimnazjiom, jeszcze barziej przeciw nauczycielom, a po drugiej stronie w obronie gimnazjów. Za jakością edukacji na poziomie wyzwań XXI wieku mało aktywnych. Dużo wypowiedzi sentymentalnych, co myślą "za moich czasów".... , którzy chcą powrotu do przeszłości w PRL.
Re:
Pani minister odpowiedziałan na moje pytanie dotyczące obniżenia liczebnosci uczniów w klasach do poziomu w szkołach niepublicaznych, że statystycznie w klasach jest 20,4 ucznia ( statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi), a na takie decyzje nie ma kasy!!! Wcześniej mówiła, że ma miliony na doskonalenie nauczycieli, na dostosowanie budynków do potrzeb podstawówek! Taka to będzie reforma!!!
Stanowcze nie dla zmian. Młodzież potrzebuje wyzwań to dla ich dobra a nie stagnacji w podstawówce, przejście do gimnazjum dzieci ze wsi dawało im szansę na poznanie nowych okoliczności, stawali się odważniejsi, bez kompleksów, bo gimnazja utworzone są w większych miejscowościach gdzie młodzież z reguły jest odważna, jak rząd pozbawi tych młodych ludzi możliwości zmierzania się z inną rzeczywistością to ograniczy ich możliwości werbalne i powstanie zaścianek wsi tak jak było kiedyś. Ale PIS-rząd chyba chce powrotu zaścianka takim ludem można łatwo rządzić, i jak Kurski powiedział ciemny lud wszystko kupi
Życzę sobie, żeby nauka nie była uzależniona od wiatru ze wschodu bądź z zachodu a czasami z południa - tylko była efektem przemyślanych, świadomych wyborów dobrze wykształconych i wybranych w powszechnych, wolnych wyborach przedstawicieli społeczeństwa.
Nie godzę się z tym, by nauka była efektem reprezentacji krótkotrwałych, wpływowych w danym czasie elit.
Siła naszego narodu tkwi bowiem w stabilizacji, bo destabilizację ma on wpisaną po wsze czasy w postaci piętna zaborów pruskiego, rosyjskiego, austriackiego.
Jeśli elity tego nie zrozumieją, to niech nie liczą na społeczną aprobatę swoich działań, bo jej nigdy nie będzie.
Naród im tego nie wybaczy.
| This discussion has been closed. |