Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom
Skontaktuj się z autorem petycji
This comment has been removed by the person who wrote it.
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Przeniesienie własności - posty: 1728, 1730 i wcześniejsze
FUSHIA mam pytanie opisz dokładniej co to było ztą literą V a W-- gdzie ten błąd występował w umowie czy w dowodzie osobistym ,ponieważ wygłąda to na przekręt . Co do nazwy"UMOWA PRZENIEŚIENIA WŁASNOŚCI LOKALU" to jest to OK akt notarjalny wydaje SĄD!!! na podstawie umowy. od 22-02 --2013r. nie ma ustawy o przekształceniach CIEKAWI jesteśmy co u pani słychać .
Re: prośba do zabrzan
#1318: j-23 - prośba do zabrzan
Witam
Czy otrzymał Pan namiary na prawnika który wygrał sprawę GSM LUIZa?,jezeli tak proszę o kontakt [email protected] .
Potrzebuję pomocy ,niemogę wykupić mieszkania poniewaz mam umowę najmu.
Re: Wiemy, a nawet napisałem
Sprawę obecnie obowiązującego prawa dla "zakładowców" opisałem w poście #1969
Re: Sprzedani
To co "Obserwator" chciał pokazać w swoim linku, tutaj: http://vimeo.com/61001767
znajdziecie bezpośrednio bez "otoczki"
Re: Uchwała NSA
Przytoczona w tym linku uchwała NSA, została wydana przez skład 7(siedmiu) sędziów, co oznacz, że ma ona moc zasady prawnej, którą muszą stosować wszystkie sądy.
Bandycka grupa w akcji
A oto reportaż o "bandytach" z Koszalina (zaczyna się od 21 min,21sek):
http://www.tvp.pl/vo...032013/10228374
kaucje mieszkaniowe
Re: kaucje mieszkaniowe
#1998: j-23 - kaucje mieszkaniowe
Wyrok pozytywny zapadł. To fakt! Ale ,,chłopie,, byś się nie wygłupiał nie podpuszczał jednego na drugiego. Jak chcesz pisać to pisz za siebie a nie podszywaj sie pod inną osobe.To dobra wiadomość więc NIE PRZYSTOI
Re: Re: kaucje mieszkaniowe
#1999: - Re: kaucje mieszkaniowe
NO TO PIĘKNIE, KOLEGA 154 ZNÓW OTWIERA DROGE DLA INNYCH. WIELKI SZACUN!
| This discussion has been closed. |
Sędzia SN contra lobby prezesowskie
Nowe przepisy nie likwidują automatycznie spółdzielni. Nawet po wyodrębnieniu wszystkich lokali właściciele mogą pozostać w spółdzielni. Ale czy będą chcieli?
Spółdzielnia dla spółdzielcy, nie odwrotnie
Były sędzia Sądu Najwyższego, syn sędziego Sadu Najwyższego – Krzysztof Pietrzykowski
Z prof. Krzysztofem Pietrzykowskim, specjalistą w dziedzinie prawa spółdzielczego, sędzią Sądu Najwyższego, rozmawia Małgorzata Goss
Dlaczego nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych wzbudza tak wielkie emocje?
- Główna idea tej ustawy jest taka, ażeby członek spółdzielni, który wyodrębnia własność, miał wpływ na wykonywanie zarządu nieruchomością wspólną. Obecnie jeżeli nie jest on członkiem spółdzielni, takiego wpływu w ogóle nie posiada – zarząd wykonuje spółdzielnia z mocy prawa. I to jest moim zdaniem rozwiązanie niekonstytucyjne. Rozumiem, że zdaniem adwersarzy taka sytuacja jest prawidłowa… Projekt nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przewiduje, że z chwilą wyodrębnienia własności pierwszego lokalu powstaje z mocy prawa wspólnota mieszkaniowa i wchodzą przepisy ustawy o własności lokali. Wracamy do normalności. Jeśli ktoś twierdzi, że jest to niezgodne z Konstytucją, to nie zna Konstytucji. To jakaś piramidalna bzdura.
A jednak Komisja Infrastruktury przekazała ustawę do oceny ekspertów.
- Jakich znajdą lepszych ekspertów ode mnie i pani prof. Małgorzaty Wrzołek-Romańczuk [obydwoje byli ekspertami komisji - przyp. red.]? To jest jakaś polityczna robota. Nie chcę mówić o polityce, mogę mówić jedynie o aspektach prawnych.
Jakie korzyści daje ten projekt szeregowym spółdzielcom?
- Tam jest kilka rozwiązań o charakterze systemowym. O pierwszym wspomniałem na wstępie. Z chwilą wyodrębnienia własności pierwszego lokalu na linii spółdzielnia – właściciel powstaje wspólnota mieszkaniowa i wchodzą przepisy ustawy o własności lokali. Początkowo oczywiście jest tylko dwóch członków wspólnoty mieszkaniowej, tj. właściciel lokalu wyodrębnionego i spółdzielnia jako właściciel dotychczasowy. Jeżeli właściciel wyodrębnionego lokalu pozostaje członkiem spółdzielni, to zyskuje na spółdzielnię wpływ podwójny – i jako członek wspólnoty, i jako członek spółdzielni. Jest więc maksymalnie chroniony. Tymczasem według obecnych przepisów wspólnota mieszkaniowa może powstać dopiero z chwilą wyodrębnienia wszystkich lokali w danej nieruchomości. Nowe przepisy nie likwidują bynajmniej automatycznie spółdzielni. Mówią mianowicie, że nawet po wyodrębnieniu wszystkich lokali właściciele mogą pozostać w spółdzielni, podlegając dwom reżimom prawnym – ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych i ustawie o własności lokali. Dlatego argumentacja, że ta ustawa likwiduje spółdzielnie mieszkaniowe, jest nieuprawniona. W myśl tych przepisów – o wszystkim zdecydują członkowie.
Jednak powstanie wspólnoty ex lege spowoduje, że wspólnoty będą stopniowo wypierały spółdzielnie…
- Owszem, i o to chodzi. Ustawa nie jest wymierzona w spółdzielnie jako takie. Sam jestem w przedwojennej spółdzielni pochodzącej z 1924 r. i nas ta problematyka nie dotyczy – w tym sensie, że u nas nie było zainteresowania wyodrębnianiem własności lokali, bo było nam to niepotrzebne, mamy zarząd społeczny, radę nadzorczą, jest to mała spółdzielnia, która działa i zawsze działała na normalnych zasadach. Natomiast ta ustawa jest skierowana do spółdzielczych molochów z lat 70. i 80., kiedy obowiązywała zasada jednej spółdzielni w mieście, a w większych miastach – jednej spółdzielni w dzielnicy. Te spółdzielnie-molochy są – jak wynika z dotychczasowej praktyki – niereformowalne.
Często władze spółdzielni nie liczą się ze spółdzielcami, nie rozliczają właściwie, prowadzą na własną rękę działalność komercyjną. Nic dziwnego, że boją się nowej ustawy. Ale przeciwni tej ustawie są także pracownicy spółdzielni. Grozi im utrata pracy?
- Będą mieli pracę, jeśli spółdzielnia będzie nadal wykonywać zarząd. To zaś zależy od woli spółdzielców. Rzeczywiście długofalowo może dojść do utraty pracy przez część pracowników administracyjno-technicznych, ale przy obecnych przerostach zatrudnienia to przecież jest normalne. Spółdzielnia powinna być racjonalnie zarządzana, aby spółdzielcy płacili niższe rachunki.
W Sejmie są dwa projekty – ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych i ustawa o spółdzielniach. Czy zawarte w nich zmiany są korzystne dla członków spółdzielni?
- Podstawowym założeniem obu projektów jest ochrona praw członków spółdzielni i poddanie zarządów i rad nadzorczych kontroli. To się wiąże z rozbudowaniem praw członkowskich i wprowadzeniem zakazu łączenia stanowisk. Prezes spółdzielni nie będzie mógł być jednocześnie lustratorem, członkiem związków spółdzielczych, władz Krajowej Rady Spółdzielczej. Wprowadzane są także przepisy antykorupcyjne, np. obowiązek przeprowadzania przetargów przez spółdzielnie. Najgłębsze zmiany dotyczą lustracji w spółdzielniach, która obecnie jest wykonywana przez związki rewizyjne i Krajową Radę Spółdzielczą, co pozbawia lustrację cech niezależnej kontroli. Nowe przepisy wprowadzają organ państwowy przy ministrze finansów, który będzie przeprowadzał postępowanie kwalifikacyjne lustratorów i będzie nadawać uprawnienia lustracyjne. Powstanie ogólnopolski centralny rejestr lustratorów i każda spółdzielnia będzie mogła sobie wybrać lustratora z tej listy. Jeżeli się nie zdecyduje w terminie 3 lat, wyboru dokona za nią Krajowa Rada Spółdzielcza. Organ, o którym mowa, będzie złożony z 21 osób, w tym pięciu wskazanych przez Krajową Radę Spółdzielczą. Przypomnę, że – wobec zakazu łączenia stanowisk – członkami KRS nie będą prezesi, lecz zwykli członkowie spółdzielni. To nawiązanie do praw dawnej Polski, gdy obowiązywała zasada niepołączalności urzędów.
Dziękuję za rozmowę.
http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110610&typ=po&id=po17.txt